Gość: emi
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
07.01.05, 17:22
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=10602038&v=2&s=0
O to prosze minął rok od tamtych wydarzeń... ułozyłam sobie życie na nowo,
przeprowadziłam się, mieszkam z moim mężczyzną a On po roku twierdzi że to
był błąd że bardzo żałuje i chce być ze mną... nie naciska. Ale burzy moj
spokój:(