IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 17:22
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=10602038&v=2&s=0
O to prosze minął rok od tamtych wydarzeń... ułozyłam sobie życie na nowo,
przeprowadziłam się, mieszkam z moim mężczyzną a On po roku twierdzi że to
był błąd że bardzo żałuje i chce być ze mną... nie naciska. Ale burzy moj
spokój:(
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Powrót 07.01.05, 19:27
      ja bym olała, chyba, że twój teraźniejszy mężczyzna jest tylko z braku, laku...
    • Gość: G@bi Re: Powrót IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 19:32
      ja tez bym go olała, teraz to niech spada, wtedy kiedy go najbardziej
      potrzebowałaś on się wypiął, teraz TY wypnij się na niego.
    • Gość: Milka Re: Powrót IP: *.fnet.pl 07.01.05, 19:44
      A ja bym sie zastanowiła... bo moze on potrzebowal az tyle czasu aby zrozumiec
      ze chce byc z Tobą? A skoro Tobie było z nim tak dobrze.... Moze warto to
      jednak przemyśleć... Po co potem żałowac....
    • anahella Re: Powrót 07.01.05, 20:05
      A z ktorym bylo Ci lepiej?

      Jestem z natury podejrzliwa, wiec mysle ze kolesiowi rozlecial sie zwiazek i
      teraz szuka kogos w charakterze klina.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka