IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 20:19
kobitki, mam do was pytanie i mam nadzieje ze mi pomozecie - otoz, ktorys
dzien z kolei boli mnie brzuch - jak na moje oko to jest to jelito w dolnej
jego czesci... no oko innych to raczej jajnik.
i... jak chce usiasc np to tak mnie dziwnie boli nie jest to klucie, nie
ciagniecie, a czasami to nawet boli mnie tak 'na wylot' do kregoslupa.
zalatwiam sie tez troche mniej jakby, ale nic mnie nie boli jak siedze
na 'tronie'... jak mnie dzis zabolalo /bo nie jest to ciagly bol/ wzielam
nospe i takie sobie rezultaty. podobno mam przykladac cieple kompresy. lekarz
by sie przydal, wiem, ale przeraza mnie fotel ginekologiczny... a troche za
dlugo /jakis 5 dzien/ mnie to boli. co zrobic?
Obserwuj wątek
    • alpepe no, tak, bo fotel gina ma straszne kły! 10.01.05, 20:20
      • Gość: ewa Re: no, tak, bo fotel gina ma straszne kły! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 20:22
        hej, kolezanko, zyjesz nienawiscia?? przesiaklas nia juz dawno, co widze po
        twoich wypowiedziach... wiec jesli mozesz to prosze nie bierz udzialu w
        daleszej dyskusji, bo sobie tego nie zycze, ok? dzieki.
        • alpepe Re: no, tak, bo fotel gina ma straszne kły! 10.01.05, 20:24
          oj, jak zieję nienawiścią, pewnie do foteli ginekologicznych!
          A na poważnie: myślisz, że ktoś Ci może poradzić coś mądrzejszego niż wizytę u
          lekarza?
          No, ostatecznie dam Ci radę, ale czy będzie skuteczna? Naświetlaj bolące
          miejsce bioptronem.
          • Gość: ewa Re: no, tak, bo fotel gina ma straszne kły! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 20:29
            alpepe nie wiem, mam wrazenie ze ty nic innego nie robisz tylko krytykujesz
            inych!

            a mi chodzi o to czy moze sa jakies 'domowe' sposoby na zniwelowanie takiego
            bolu.
            a i czy tylko ginekolog wchodzi w gre?? moze lekarz pierwszego kontaktu pomoze
            i da cos przeciwbolowego?
            • alpepe Re: no, tak, bo fotel gina ma straszne kły! 10.01.05, 20:36
              masz wrażenie, a że żyjemy w wolnym kraju, to przecież Cię nie zabiję ani nie
              wtrącę do lochu za Twoje zdanie o mnie, zresztą najwyraźniej nie czytasz
              wszystkich moich wypowiedzi.
              Pewnie, że nie musisz iść od razu do ginekologa.
              A co do bólu, to przecież wiesz, że on jest tylko sygnałem, ze jest coś nie tak.
              Gdyby Cię pobolewały plecy na dole, to mogłaby to być też nadżerka a tak, to
              może to i są jajniki, więc im szybciej pojdziesz do lekarza od babskich
              bebechów, tym lepiej, ja tam nie znoszę chodzić do ginekologa, ale po prostu
              przed wizytą zaczynam widzieć siebie jako kupę mięcha, w kórej trzeba
              pogrzebać, depersonalizuję się poniekąd i idę, co i tobie bym zalecała, bo jak
              to zapalenie przydatków, to im wcześniej, tym lepiej.
              • Gość: ewa Re: no, tak, bo fotel gina ma straszne kły! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 18:31
                no wlasnie jak mnie tak zaboli czasem ten jajnik to tak az prawie do plecow
                mnie boli, na wylot:/ ale odpukac dzis jakos nie bolalo tylko rano jak wstalam.
                • alpepe Re: no, tak, bo fotel gina ma straszne kły! 11.01.05, 18:37
                  aż tak się wstydzisz lekarza? To idź do kobiety. Jesli to zapalenie przydatków,
                  to możesz przez to nabawić się bezpłodności. Co czekasz, aż wylądujesz w
                  szpitalu?
              • Gość: ewa Re: no, tak, bo fotel gina ma straszne kły! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 18:36
                no i skad nadzerka?? dluuuugo nie mam ostnio faceta, wiec nigdzie nie moglabym
                takiego swinstwa zlapac...
                • alpepe Re: no, tak, bo fotel gina ma straszne kły! 11.01.05, 18:40
                  aleś ty naiwna, może ja i nie jestem miła, ale Ci wytłumaczę: Nadżerka to
                  infekcja nabłonka macicy. Coś w rodzaju ranki zaatakowanej przez bakterie. Robi
                  się sama z siebie. CHyba też tampony są niewskazane, ale nie jestem pewna.
                  Czasem nadżerki same z siebie znikają ale mogą, żeby Cię postraszyć, prowadzić
                  do stanów rakowych, przynajmniej tak czytałam.
                  • Gość: ewa Re: no, tak, bo fotel gina ma straszne kły! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 18:50
                    akurat to do czego ieleczona nadzerka prowadzi - wiem...
    • lena_zet Re: to prowokacja? 11.01.05, 19:19
      bo jak nie to powiem ci, że to może być cysta.Ja jestem właśnie w trakcie
      leczenia.
      • Gość: ewa nie to nie prowokacja!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 22:25
        a tam przez alpepe to mi juz wszystko przeszlo, nic mnie nie boli i w ogole
        tylko niedobrze mi jest caly wieczor:( [tak, tak, wiem nikomu nie jest dzis
        dobrze...]
        • alpepe Re: nie to nie prowokacja!! 11.01.05, 22:28
          no no, wiedziałam, że mam zdolności uzdrawiające, ale przez internet??? ;)
          Lepiej idź, choćby i do lekarza pierwszego kontaktu i zrób sobie badanie moczu,
          jak wydzie białko, to sozruj do gina, bo infekcja na sto procent.
          • Gość: ewa Re: nie to nie prowokacja!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 22:32
            chyba sie przejde... alpepe nie jestes wcale taka zla:)
            jedyne czego sie obawiam ze mi wyjdzie nie wiadomo co... jakis syf czy jakas
            inna franca... cholera no!
            tak mysle ze jak juz sie odwaze to skocze i na siuski i na krew, nie??
            • lena_zet Re: nie to nie prowokacja!! 11.01.05, 22:38
              Gość portalu: ewa napisał(a):

              > chyba sie przejde... alpepe nie jestes wcale taka zla:)
              > jedyne czego sie obawiam ze mi wyjdzie nie wiadomo co... jakis syf czy jakas
              > inna franca... cholera no!
              > tak mysle ze jak juz sie odwaze to skocze i na siuski i na krew, nie??

              A ja bym najpierw do gingy pobiegła.Coś mi mówim że to cysta :)
              • alpepe Re: nie to nie prowokacja!! 11.01.05, 22:39
                e, no, od czeogś trzeba zacząć, brawo Ewa!
        • lena_zet Re: nie to nie prowokacja!! 11.01.05, 22:37
          Gość portalu: ewa napisał(a):

          > a tam przez alpepe to mi juz wszystko przeszlo, nic mnie nie boli i w ogole
          > tylko niedobrze mi jest caly wieczor:( [tak, tak, wiem nikomu nie jest dzis
          > dobrze...]

          Cholera, ja to mam na odwrót.Ja jest alpepe to odrazu mi lepiej, przysięgam.
          • Gość: ewa Re: nie to nie prowokacja!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 22:41
            nie no, zle sie zrozumialysmy:) to nie przez alpepe jest mi niedobrze:) to
            przez ta jej nadzerke:D [znaczy znowu, zeby nie bylo zle - przez jej
            diagnoze:D] mi w sumie juz wszystko przeszlo, juz jest ok:)
            • lena_zet Re: nie to nie prowokacja!! 11.01.05, 22:43
              słuchaj, nie czekaj tylko idź do lekarza.Ja tak zwlekałam, bo nie miałam czasu
              urwać się z pracy.Pewnego dnia ból stał się cholendarny, poprostu nie do
              wytrzymania :( 1 milimetr i musiałabym być operowana.
              • Gość: ewa Re: nie to nie prowokacja!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 22:46
                lena, ty chcesz zeby mi znowu bylo zle?? i to jeszcze teraz, na swieta noc mnie
                tak stresujesz?? sluchaj, a moze jak pojde na to badanie krwi i moczu i wyjdzie
                mi to bialko to znaczy jak mowi alpepe ze to cos bedzie z tego neiciekawego...
                to moze na razie pierwszego kontaktu wystarczy zeby za duzo sie nie stresowac?
                i ewentualnie jak cos wyjdzie nie tak z tym bialkiem to uderze do ginekologa?
                • Gość: ewa jajniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 22:47
                  kurka, no mowilam, zdenerwowalam sie i znowu mnie lekko kluje [ale teraz to tak
                  jakos w srodku, jakby w polowie drogi miedzy jajnikami a krzyzem:/ ehhh]
                  • alpepe DO Lenki 11.01.05, 22:52
                    zakładamy się, czy nadżerka czy cysta ;)?
                    A ty Ewka biegnij do lekarza, dobry lekarz pierwszego kontaktu tak Cię wymaca,
                    ze będzie wiedział czy to ginekologiczne.
                    A jak wyjdzie białko w moczu to poszukaj zaraz baby gina i leć do niej. NIe bój
                    sie, fotele nie mają kłów ;)
                    • lena_zet Re: DO Lenki 11.01.05, 22:54
                      Ok, zakład stoi :)

                      Stawiam na cystę albo przydatki <zapalenie>, albo CIĄŻĘ :)
                      • alpepe Re: DO Lenki 11.01.05, 22:56
                        ciąża? Hmmm, to już bez gina się by nie obeszło ;)
                        NIe strasz dziewczyny!
                      • Gość: ewa Re: DO Lenki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 22:56
                        przecielam jakby co;)
                • lena_zet Re: nie to nie prowokacja!! 11.01.05, 22:48
                  i tak z wynikami będziesz musiała pójść do lekarza.Po co czekać.Ja ci radzę tak
                  prosto od serca :) I tak raczej bez wizyty u ginekologa się nie obejdzie, tak
                  więc "czym szybciej, tym lepiej".
                  • Gość: ewa Re: nie to nie prowokacja!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 22:51
                    nieeeeee, ja sobie zaczekam... mnie ten fotel odstrasza i przeraza... a tak,
                    metoda malych kroczkow - najpierw sie wysikam do tyciego pojemniczka z samego
                    rana a potem dam sie pokluc... a potem okaze sie ze jest wszystko ok i ze
                    ginekologa moge dalej omijac szerokim lukiem!!
                    • lena_zet Re: nie to nie prowokacja!! 11.01.05, 22:52
                      rób jak chcesz, ja w każdym razie pobiegłabym <autopsja>
                      • Gość: ewa Re: nie to nie prowokacja!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 22:55
                        to ja ide palulu, przy okazji pomodle sie zeby to nie byla ani nadzerka ani
                        cysta [same nazwy brzmia juz strasznie...] brrrr
                        i nie chce wam psuc zakladu, ale mam nadzieje ze obie przegracie...
                        dzieki.
                        p.s. w czartek lece po skierowane na siusi i krew. nie ma co!
                        • lena_zet Re: nie to nie prowokacja!! 11.01.05, 22:57
                          > i nie chce wam psuc zakladu, ale mam nadzieje ze obie przegracie...
                          > dzieki.

                          Ale my też mamy taką nadzieję.Powodzenia.
                          • alpepe Re: nie to nie prowokacja!! 11.01.05, 23:03
                            no, ja nie życzę jej dobrze, bo przecież żyję nienawiścię, w koncu trzeba dbać
                            o swój image, nie? :)
                            • lena_zet Re: nie to nie prowokacja!! 11.01.05, 23:06
                              też cię kocham :)
                              • alpepe Re: nie to nie prowokacja!! 11.01.05, 23:07
                                :* na dobranoc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka