Gość: anija
IP: *.visp.energis.pl
18.01.05, 21:51
Od czterech lat mieszkam z "narzeczonym" u jego rodzicow,mamy dziecko,nie
wzielismy slubu. Moj "narzeczony" z czestotliwością raz na tydzien mowi do
mnie, ze mam sie wynosic-czesto w towarzystwie naszej coreczki. Na drugi
dzien zachowuje sie jakby nic sie nie stalo. Mam juz tego dosc:) Co waszym
zdaniem powinnam zrobic.Odejsc? czy udawac ze nie slysze?