Gość: zuzka
IP: *.elpos.net
01.02.05, 23:26
juz nie wiem jak z nim rozmawiac :(
chodzi o to ze jak on ma zly humor to wogole nie okazuje mi uczuc i ja tez tego nie powinnam robic <tak on mysli> :( zawsze jak ma zly humor to do mnie nie przychodzi bo mowi ze mi tez nie chce psuc. zastanawiam sie co bedzie jak bedziemy po slubie. co on wtedy bedzie robil.
1 raz mi tak na fececie zalezy. jestesmy prawie ze soba 1,6 roku do grudnia tamtego roku sporadycznie sie klucilismy a tak od polowy grudnia to prawie codziennie teraz troszke przestalismy i nie klucimy sie juz 1 tyg. ostatnia klutnia byla najgorsza 1 raz na mnie krzyczal. az sie przestraszylam. planujemy slub w bliskiej przyszlosci ale jak tu go brac gdy czasem nie wiem dlaczego z nim jestem :(