Dodaj do ulubionych

glupie zdarzenia

IP: *.ecofis.de 02.02.05, 15:36
Sa takie momenty w zyciu kobiety, ze chcialaby wpasc w zapadnie. Czy zdazaja
wam sie takie rzeczy? Moj standart, to gdy wyciagam reke z kieszeni kurtki,
to wyskakuje mi z kieszeni tampon i leci lotem polokraglym dwa metry i pada
na ziemie w miejscu publicznym, tlocznym typu supermarkt. (i dlaczego zawsze
tampon, przeciez nosze w tej kieszeni mnostwo innych rzeczy?)
Obserwuj wątek
    • Gość: nn Re: glupie zdarzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 15:45
      No nie przesadzaj... Gorzej gdyby wypadła Ci z kieszeni podpaska albo
      prezerwatywa:)))))
      • midorii Re: glupie zdarzenia 02.02.05, 15:48
        e tam..co by sie nie stalo uśmiecham sie z palona cegła na twarzy i zbieram jak
        najszybciej sie da,,zawsze w sytuacji stresowej dostaje napadu smiechu co
        dziwma sprawą pomaga przekręcic wszystko w smieszna historyjke opowiadaną
        znajomym..
      • Gość: Kasica Re: glupie zdarzenia IP: *.ecofis.de 02.02.05, 15:51
        prezerwatywa to pol biedy, ale z ta podpaska to masz racje - jeszcze gorzej.
        mojej starej niezyjacej juz ciotce urwala sie gumka od barchanowych majtek jak
        wysiadala z syrenki w srodku miasta w latach siedemdziesiatych. bylo lato wiec
        bielizna zsunella sie od razu w wolnym locie do kostek. ciocia wyszla z majtek
        jakby nigdy nic i dumnym krokiem pomaszerowala dalej.
        • Gość: nn Re: glupie zdarzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 15:55
          heheheee... z tymi gumkami od majtek to chyba były częste wpadki, bo o
          identycznej historii słyszałam - rzecz działa się na przejściu dla pieszych pod
          warszawskim "Smykiem"DDDDDD
    • midorii Re: glupie zdarzenia;) 02.02.05, 15:56
      mialam przyjemnosc i100 innych osobtez patrzec jak mezczyzna wychodzac z morza
      wyszedł bez przyodzienia,,jednej lasce stanik odplynal ..jakie to morze
      nieobliczalne...
    • Gość: vesna Re: glupie zdarzenia IP: *.torun.mm.pl 02.02.05, 15:57
      E tam, co złego w tamponach ;) Też mi często wypadają, ale już się nie płonię.
      To w końcu jak chusteczka higieniczna... Ale zawsze mi głupio okropnie, kiedy
      się zdarzy, że np. wysypie mi się publicznie zawartość torebki (np. otwarta
      spadnie ze stołu, czy z krzesła). A w środku... zuzyte chusteczki, stare
      paragony, podarte świstki, bilety, pudełka po kremie, połamane pomadki, zeszyty
      bez okładek, jakieś kretyńskie plastikowe zabawki, ulotki reklamowe, karta
      biblioteczna luzem, i oczywiście wymiętolona, że aż przykro... Zawsze po takim
      zdarzeniu robie gruntowne porządki. Zostaje mi w środku portfel, komórka,
      kalendarzyk, paczka chusteczek, pióro, pomadka i lusterko. a po tygodniu...
      znowu burdel... jak to się dzieje?!
      • Gość: Kasica Re: glupie zdarzenia IP: *.ecofis.de 02.02.05, 16:01
        kiedys ktos powinien na ten temat napisac prace doktorska "jak zbieraja sie
        sterty smieci w damskich torebkach. stratyfikacja wewnetrzna, czyli studia
        pokladow wewnatrz torebczanych".
        Tak swoja droga u mnie dochodza jeszcze landrynki oblepione kawalkami
        chusteczek i luznym tytoniem.
      • Gość: nn Re: glupie zdarzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 16:05
        W środku spalonego pożarem lasu znaleziono..... zwłoki nurka w pełnym
        "rynsztunku" - kmbinezon, maska, butla tlenowa etc.
        Jak myślicie, skąd się tam wziął?
        • Gość: Kasica Re: glupie zdarzenia IP: *.ecofis.de 02.02.05, 16:09
          z tym nurkiem, to kiedys juz slyszalam, ale zapomnialam....

          nie bylo tak ze straz pozarna czerpala wode z jeziora i on sie tam zawieruszyl,
          wiec go spuscili z samolotu na las?
        • Gość: tosia Re: glupie zdarzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 13:41
          pływał sobie w morzu (lub oceanie). w pewnym momencie pojawił sie ogromny
          zbiornik straży pożarnej (pożar lasu), zbiornik nabrał wody (jakieś pewnie
          tysiąc metrów szesciennych)i bidny nurek znalazł sie w środku. no a później
          został po prostu spuszczony z woda nad palacym sie lasem. i tak zginął w
          płomieniach.dobrze?
    • midorii Re: glupie zdarzenia 02.02.05, 16:04
      ale sekunda..na pierwszej randce mialam multum wrazen tego typu,Najpierw
      chlopak wylał całe piwo,potem wszysyki orzeszki ziemne wyspał,lampa spowodowała
      jakies zwarcie i wywalilo korki, potknał sie o stojak i wywaluł 200 płytCD, w
      łazience spłuczka zostala mi w rece a na dodtaek drzwi sie zacieły i nie moglam
      wyjsc ..to bylo cos
      • Gość: Kasica Re: glupie zdarzenia IP: *.ecofis.de 02.02.05, 16:07
        pytanie zasadnicze: jestes z tym chlopakiem, albo bylas?
    • Gość: xy2 Re: glupie zdarzenia IP: .48.242.* / 80.51.176.* 02.02.05, 16:12
      większy wstyd jakbys cos ukradła z marketu i wypadłoby ci z kieszeni:)
      a tampon? ludzkie
      • midorii do Kasica 02.02.05, 16:19
        był uroczo niezdarny napewno fajny ale nie dla mnie ,to byla pierwsza i
        ostatnia randka..
        a co do kobiecych torebek to wszystko w nich mozna znależć
    • istna Re: glupie zdarzenia 02.02.05, 16:18
      Hello!
      Moja znajoma na pierwszej wizycie u rodziców swojego faceta urwała umywalkę...
      Miała tam nocować i zdaje się próbowała skorzystać z umywalki w celach higieny
      intymnej:)
      • Gość: Kasica Re: glupie zdarzenia IP: *.ecofis.de 03.02.05, 08:57
        ja slyszalam, ze na takiej pierwszej wizycie u "tesciow" panienka usiadla na
        kocie przypadkiem i kot wyzional ducha (pilnuj kota, istna, jak do brata
        przyjdzie jakas laska!)
    • Gość: mandi.ole Re: glupie zdarzenia IP: *.kom / *.kom-net.pl 03.02.05, 09:11
      byłam u mojego mężczyzny, ale to był dopiero początek naszego wspólnego bycia
      ze sobą (wcześniej znaliśmy się bardzo długo), nie miałam przyjemności poznać
      jego rodziny. no i miał zdjęcie na ścianie, więc mówię- D...ale jesteś podobny
      do swojego dziadka! a D...- Hmm, to jest moja babcia?!
      oczywiście, wstyd, ale potem chwile potem stwierdziłam, że zaczynam się śmiać-
      może to rozładuje syt. no i fakt! Śmialiśmy się z tego do końca wieczora :)
      • Gość: Kasica Re: glupie zdarzenia IP: *.ecofis.de 03.02.05, 09:17
        bardzo ladne. Mi sie znow cos przypomnialo: otoz na imieniny mojej mamy
        przyszli kiedys starzy znajomi (jak co roku), on (R...) niosac kwiaty. Czasy
        byly dawne, kwiaty pakowano nie w plastik ino w szary papier. R. rozwinal
        papier, a tu pusto. Okazalo sie, ze wylecial mu bukiet po drodze! Wszyscy
        zaczeli sie smiac, a zona R. (T...) tak na niego najechala za niezrecznosc, ze
        R. ze stresu zamiast moja mame, pocalowal mojego tate w reke...
        Tego wieczoru humor wszystkim dopisywal.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka