Gość: kozborn
IP: *.torun.mm.pl
03.02.05, 13:18
Zastanawiam się, jakie możecie przytoczyć przykłady skrajnej i bezsensowanej
zadrości? U siebie, u partnera. Moje Maleństwo jest o mnie piekielnie
zazdrosne, jest zadrosna nawet o jedno słowo "patku", które oznacza "spać", a
wszystko dlatego, że moja ex mówiła tak w dzieciństwie. Czy to normalne?
Wystarczy do niej powiedzieć: chce ci się patku? I w tej chwili przestaje się
odzywać, kochana wariatka. :)))