Dodaj do ulubionych

upokorzenie

IP: 217.153.88.* 04.02.05, 18:12
Zawsze chcialam byc kochana. Niestety, los obdarzyl mnie masywna sylwetką,
małymi oczkami, duzymi piersiam i klockowatymi nogami bez zarysowanej
kostki...Łatwo sobie wyobrazić los takiej dziewczyny - uczy sie pilnie i
zostaję nauczycielką ... w liceum. Takie jest też i moje zycie. A to
"kochanie"? Chłopcy nie litowali sie nade mna... po paru, którzy chcieli tylko
nocy, zrodziło się we mnie zgorzknienie. Ostanio zaprosiłam kolegę - mily,
niezbty przystojny, mowil o sobie, ze jest malo wymagajacy. Zaprosilam go na
przyjęcie... Wyszedl w połowie, nawet sie ze mną nie pożegnał... Gorzkie.
Obserwuj wątek
    • Gość: verte Re: upokorzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 18:20
      Nabroiłaś w poprzednim wcieleniu...teraz cierp.Taka twoja karma.
      A poza tym poleciałaś bo powiedział że jest "mało wymagający" tak
      wynika z twojego tekstu.No cóż skoro sama siebie nie szanujesz to
      inni tym bardziej nie będą.
    • aureliana Re: upokorzenie 04.02.05, 18:23
      wg mnie kompleksy to dla dla 17letnich panienek.
      sa kobiety, ktore tylko takich facetow przyciagaja...
      moze jakos pokazuja, ze sa zdesperowane? zakompleksione?

      znam kobiety tak pragnace milosci,
      ze pozwalaja swymi swiezo umytymi wlosami
      wymiatac z katow kurz
      znam kobiety tak laknace czulosci,
      ze pozwalaja napelniac sie nasieniem
      byle komu byle gdzie
      znam ich corki,
      ktore dla cieplego slowa pozwalaja
      rozpruwac swa niewinnosc
      na parapetach nocnych klubow

      nosowska na ucho.
      przepraszam za ten cytat, nie przepadam za nosowska, ale ten utwor mi sie od
      razu skojarzyl...
    • Gość: ? Re: upokorzenie IP: 217.153.88.* 04.02.05, 18:32
      Coś w tym jest.... dzięki :)
    • sol_bianca Re: upokorzenie 04.02.05, 18:53
      Hmmm jeżeli byli tacy, co chcieli iść z tobą do łóżka, to widać taka brzydka nie
      jesteś :) Zstanów się, czy faktycznie to brak urody jest twoim problemem. Skoro
      kolega dał się zaprosić na przyjęcie, to chyba wiedział z kim idzie? czy
      odzyskał wzrok dopiero w połowie? Może jest coś w twoim zachowaniu, co zniechęca
      facetów?
    • Gość: me Re: upokorzenie IP: 217.153.88.* 04.02.05, 19:24
      Mam bardzo głebokie kompleksy... Dziecinstwo... Napiszecie, ze powinnam sie
      udać do psychologa - taką możliwość też rozwazam, wasze (te złośliwe) odpiwiedzi
      przeczytałam - może coś w tym jest?
      • alpepe Re: upokorzenie 04.02.05, 19:28
        sama sobie odpowiedziałaś na pytanie. Idź do psychologa. Wygląd nie jest Twoim
        problemem, bo znam niejedną dziewczynę, która wygląda, sądząc po opisie, tak,
        jak Ty a ma, męża, dziecko, albo i tabuny adoratorów.
      • Gość: aureliana Re: upokorzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 19:31
        no, w mojej odpowiedzi nie bylo nic zlosliwego!!
        dziwie sie kobietom trzydziestoletnim, ktore maja kompleksy, mialas przeciez
        mnostwo czasu by sie do siebie przyzwyczaic.
        znam piekne dziewczyny, ktore tez' zawsze chcialy byc kochane' zaden facet jak
        na razie nie potraktowal ich powaznie, znam niepiekne dziewczyny, ktore nie
        moga opedzic sie od facetow, sa w stalych zwiazkach etc.
        to nie kwestia wygladu, ale zachowania.
        ja np bardzo nie lubie facetow, ktorzy na drugiej randce juz sa gotowi zrobic
        dla mnie wszystko itp.od razu zakladam, ze zachowuja sie tak w stosunku do
        kazdej dziewczyny, ktora zwroci na nich uwage. i jakos nie moge znalesc w sobie
        dla takich kolesi szacunku, zazwyczaj nieladnie ich traktowalam( mowie o
        przeszlosci of kors, teraz zem w stalym;)).
        moze wiec naprawde cos w tym jest.
        i uwierz mi, ze wyglad nie ma nic do rzeczy.
        naprawde masz 30lat?
        nie stawiaj sie w roli ofiary, zajmij sie soba, do czego ci potrzebny ten
        facet;), moze juz w twoim wyrazie twarzy widac, ze marzysz o facecie, niewazne
        jakim,niewazne czy ma male czy duze wymagania..byleby jakis byl... chcialabys
        sie wiazac z kims, po kim widac cos takiego?
    • padre_di_merda Re: upokorzenie 04.02.05, 19:29
      Jak uciekł od ciebie to naprawdę muszisz być w fatalnym stanie.Skończ wreszcie
      opróżniac lodówkę, weź się za siebie idź na siłownię, zacznij biegać,ogranicz
      jedzenie, idź do dietologa.A potem jak już zrzucisz parę kilogramów to napewno
      zobaczysz efekty. Jest takie powiedzenie "Dla chcącego nie ma nic trudnego".
    • pimpek_sadelko chamska podroba:/ 04.02.05, 19:44

      • padre_di_merda Re: chamska podroba:/ 04.02.05, 19:51
        O co ci chodzi to miało byc do mnie ??????????????????????????????? ?
        • aureliana Re: chamska podroba:/ 04.02.05, 19:52
          mialam zadac to samo pytanie:D:D:D:D:D

          padre_di_merda napisał:

          > O co ci chodzi to miało byc do mnie ??????????????????????????????? ?
          • Gość: misiowa panienka Re: upokorzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 21:04
            zamiast zalic sie w necie wez sie za siebie. bo podobno nie ma kobiet brzydkich
            tylko sa te zaniedbane i zakompleksione
    • Gość: Ika Re: upokorzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 21:21
      Słuchaj weź się za siebie. Kiedy przeczytałam Twój post to jakbym widziała
      siebie przed kilku laty. Same kompleksy! Teraz akceptuję siebie chociaż wiele
      rzeczy mi się we mnie nie podoba:)
      A tak na marginesie mam 33 lata i nie mogę odpędzić się od facetów. To niestety
      nie wchodzi grę mam meża od 10 lat tego samego.
      jedyna rada dla Ciebie: zaakceptuj swój wygląd a potem pokochaj siebie taką
      jaka jesteś!!!
      • Gość: Sara Re: upokorzenie do trzydzuiestki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.05, 22:32
        No widzisz dziewczyny miały ten sam problem więc dowód na to że każda potwora
        ma swojego amatora
    • Gość: Tomcio No dziewczwyno!!!! IP: *.freedom255.com / 81.144.240.* 05.02.05, 09:48
      A jestes przynajmniej ładna umiesz angielski i masz cyce.:)))))
    • agusiah Re: upokorzenie 05.02.05, 16:20
      Przyjęłabym taki plan postępowania:

      1. Ruch: 1 raz w tygodniu basen, 2 razy aerobik, 1 raz siłownia. Zawsze, choćby
      sie waliło, paliło i matury były. I choćbyś miała niedojadać, żeby na to
      zarobić. Za efekty ręczę, pod warunkiem systematyczności:). Parę kilo mniej
      każdej babie poprawi humor moim zdaniem (sama niedawno zrzuciłam 15 kilo po
      drugiej ciąży), o wyglądzie nie wspominając.

      2. Resztę wolnej kasy wydać na fajny sport. Polecam paralotnie. Moze
      nurkowanie? Zapisać się na kurs, potem na grupowe wyjazdy. Tam bywają fajni i
      ciekawi ludzie, z pasją.

      I - dobry fryzjer.

      :)

      Uwierzysz w siebie, lepiej się poczujesz w swoim ciele, zaakceptujesz się -
      będzie lepiej. Uwierz. Pomocy psychologa też możesz poszukać, ale tzw. babskie
      sposoby są nie do przecenienia w tym wypadku. Pozdrawiam:)

    • bukfa Re: upokorzenie 05.02.05, 18:18
      Piszesz "los mnie obdarzyl" tak jakbys sama nie miala w ogole wplywu na swoje
      zycie/wyglad/samopoczucie. A jest wlasnie odwrotnie. To my same ksztaltujemy
      swoje zycie i to jak traktuja nas inni. Kochaj i rozpieszczaj siebie sama, a
      mezczyzni pojda w twoje slady! Powodzenia :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka