kokieteryjna
08.02.05, 13:40
Sluchaj, jestes starym zapyzialym dziadem, o kobietach wiesz niewiele a
zabierasz tu glos w niemal kazdej dyskusji obdarzajac nas
swoimi "madrosciami". Denerwuje mnie twoja wszystkowiedzaca i
wszystkokwitujaca postawa. Znasz odpowiedz na wszystko, masz zdanie na kazdy
temat, lepiej wiesz czego mloda dziewczyna oczekuje od partnera i znasz
recepty na wszelkie niepowodzenia w zwiazku malzenstwie. Dyskutujesz i
piszesz stek bzdur. W dodatku w malo sympatycznym tonie. Rozumiem, ze 50-
letniemu facetowi moze sie nudzic ale ty juz naprawde wyszedles z pewnego
obiegu jesli chodzi o problemy i klopoty 20+ letnich dziewczyn zyjacych w
POLSCE. Zebys sie chociaz loogowal, moglabym cie usunac z pola widzenia. Ale
nic, nie ma litosci. Bede chyba do konca pobytu na tym forum skazana na
czytanie zalosci tego oto psychoanalityka rehabilitowanego profesora
Dr.Wielokropka. A z jego wypowiedzi jasno widac, ze byl/jest jakims fizycznym
pracownikiem, o studiach slyszal tylko z opowiadan. Ale to nie przeszkadza
mu, aby wypowiadac sie na tematy studenckie, dylematy mlodych studentek,
dylematy zycia studenckiego itp.. Nie ma to jak wszechwiedzacy Dr.Wielokropek
z Kanady. On zbawi nas, Kobiety tego forum. Sluchajcie go, bo w nim jest
wiedza wszelka. Amen!