Gość: OnaOna
IP: *.pl / 193.24.200.*
09.02.05, 09:32
Co myślicie o braniu ślubu kościelnego bez wiary? Sytuacja taka: on wierzący,
nawet bardzo, o mały włos nie został księdzem, ale wystapił z seminarium. Ona
ochrzczona, u pierwszej komunii była, u bierzmowania tez, na religię w szkole
chodziła. I tyle. Nie chodzi do kościoła, nie modli się, raczej nie wierzy w
Boga. W kazdym razie traktuje te sprawy bardzo lekko.
Mimo różnicy poglądów i wiary, kochają się bardzo, chcę się pobrać. I tu
schody się zaczynają, bo ona nie chce isc do spowiedzi. Po co komu taka
spowiedź, na której ani specjalnie załowac nie bedzie, ani nawet nie widzi w
tym łaski, ani jakiegokolwiek pierwiastka bożego? Zdaje sobie jednak sprawę,
że w takim wypadku, komunia byłaby profanacją czyjejś swietości, więc do
komunii przystepować podczas ślubu też nie chce. Z KRK zas nie wystapi, bo
jej się nie chce i nie widzi powodu dla którego miałaby to robić, z resztą
dla rodzinki i przyszłego męza byłby to może nie dramat, ale duzy powód do
zmarwienia.
Jak w takim układzie wziąc slub tak, by wszyscy byli zadowoleni?