Dodaj do ulubionych

Publiczne karmienie piersią....

IP: *.intech.pl 01.06.02, 21:22
Co o tym myślicie.Dla mnie to obrzydliwe i szczyt chamstwa.Ale niektóre
babki się tym kompletnie nie przejmują.Na przykład moja koleżanka,czy
to podczas zajęć na uczelni,w pociągu przy innych i innych publicznych
miejscach.Kiedy delikatnie zwróciłem na to uwagę zostałem przez kobiety
okrzykniety faszystą,szowinistą itp.Ja rozumiem,że dla świeżo upieczonej
mamusi jej bachorek to pępek świata,ale dookoła są jeszcze inni ludzie,
którym to może nieodpowiadać.Czy jestem jedyny,któremu to przeszkadza?
Wypowiedzcie się Panowie i Panie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Agusja Re: Publiczne karmienie piersią.... IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 01.06.02, 21:49
      Gość portalu: verte napisał(a):

      > Co o tym myślicie.Dla mnie to obrzydliwe i szczyt chamstwa.

      hehe niezle
      to jest akurat naturalne , w zaden sposob mnie nie rusza,nawet nie widzialam
      nigdy.Wszyscy sie z tym kryją ,nawet jak kobieta jest na spacerze z dzieckiem to
      szuka WC albo zaplecza np w pubie aby nakarmic dziecko

      Ale niektóre
      > babki się tym kompletnie nie przejmują.

      no i co z tego?
      i nie powinny

      Na przykład moja koleżanka,czy
      > to podczas zajęć na uczelni,w pociągu przy innych i innych publicznych
      > miejscach.Kiedy delikatnie zwróciłem na to uwagę zostałem przez kobiety
      > okrzykniety faszystą,szowinistą itp.Ja rozumiem,że dla świeżo upieczonej
      > mamusi jej bachorek to pępek świata,ale dookoła są jeszcze inni ludzie,
      > którym to może nieodpowiadać.Czy jestem jedyny,któremu to przeszkadza?
      > Wypowiedzcie się Panowie i Panie.

      Wydaje mi sie ze powinno sie pytac o zgode

      • Gość: ewa Re: Publiczne karmienie piersią.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 22:09
        Proponuje pytac o zgode na wycieranie nosa. Karmienie piersia szczytem
        chamstwa - dlaczego ? Dzidzius ssie piers - dla mnie najpiekniejszy widok
        swiata.Dlaczego chamstwo????????? Nie smierdzi,cicho, matka przewaznie
        usmiechnieta, dziecko posapuje rozkosznie i fika nozkami? To przeciez czysta
        milosc, najpiekniejsze oddanie, czulosc i troska. Gdy widze, jak matka karmi
        dziecko, splywa na mnie radosc i nadzieja, ze ta kobieta bedzie umiala kochac,
        piescic, ze znajdzie w swoim dziecku wszystko to co najpiekniejsze i nauczy je
        robic z tego uzytek dla naszego wspolnego dobra.Wiele razy widzialam jak ludzie
        sie usmiechaja na widok karmiacej matki, nie jestem odosobniona.
        Chocbym byla nie wiem jak wsciekla i zmeczona, taki widok stawia mnie na nogi!
        • peachess Re: Publiczne karmienie piersią.... 14.02.04, 23:23
          Gość portalu: ewa napisał(a):
          matka przewaznie
          > usmiechnieta, dziecko posapuje rozkosznie i fika nozkami? To przeciez czysta
          > milosc, najpiekniejsze oddanie, czulosc i troska. Gdy widze, jak matka karmi
          > dziecko, splywa na mnie radosc i nadzieja, ze ta kobieta bedzie umiala
          kochac,
          > piescic, ze znajdzie w swoim dziecku wszystko to co najpiekniejsze i nauczy
          je
          > robic z tego uzytek dla naszego wspolnego dobra.Wiele razy widzialam jak
          ludzie
          >
          > sie usmiechaja na widok karmiacej matki, nie jestem odosobniona.
          > Chocbym byla nie wiem jak wsciekla i zmeczona, taki widok stawia mnie na nogi

          no widzisz, to rzeczywiście subiektywne... bo mnie taki widok obrzydza,
          ciamkanie też, podobnie jak mdły zapaszek oliwkowo-gówniano-niemowlęcy. ok,
          zależy co to znaczy "publicznie". do schronu nie musi sie chować;) ale bez
          przesady, nie przy jedzeniu..;(=
        • kraxa Re: Publiczne karmienie piersią.... 23.06.04, 17:17
          Gość portalu: ewa napisał(a):

          > Proponuje pytac o zgode na wycieranie nosa. Karmienie piersia szczytem
          > chamstwa - dlaczego ? Dzidzius ssie piers - dla mnie najpiekniejszy widok
          > swiata.Dlaczego chamstwo????????? Nie smierdzi,cicho, matka przewaznie
          > usmiechnieta, dziecko posapuje rozkosznie i fika nozkami? To przeciez czysta
          > milosc, najpiekniejsze oddanie, czulosc i troska. Gdy widze, jak matka karmi
          > dziecko, splywa na mnie radosc i nadzieja, ze ta kobieta bedzie umiaŁ\
          kochac,
          > piescic, ze znajdzie w swoim dziecku wszystko to co najpiekniejsze i nauczy
          je
          > robic z tego uzytek dla naszego wspolnego dobra.Wiele razy widzialam jak
          ludzie
          >
          > sie usmiechaja na widok karmiacej matki, nie jestem odosobniona.
          > Chocbym byla nie wiem jak wsciekla i zmeczona, taki widok stawia mnie na
          nogi!


          Ale nie wszyscy musza byc tego samego zdania, ja akurat przychylam się do
          opinii, że to niesmaczne i doprawdy nie ma nic gorszego niz natrafić na jakis
          wywalony cyc w hipermarkercie, czy innym tego typu miejscu. A jesli to miłość
          jest taka supewr to dlaczego nie czujemy się komfortowo w towarzystwie
          obściskujących się parek, i innych podobnych sytuacjacjh. To jest chamstwo bo
          ktoś bez pytania wciąga Cie w swój intymny, nie dla kazdego atrakcyjny świat i
          nie daj Boże niech Ci się nie podoba. Kiedys zwróciłam uwage w knajpie, że nie
          po to do niej przychodzę, zeby podziwiać czyjeś spocone i cieknące sutki,
          zostałam zaszczekana w Rydzykowym kraju, gdzie obowiązujacy kanon może byc
          tylko jeden
      • agniecha27 Re: Publiczne karmienie piersią.... 03.06.02, 13:13
        Akurat przykład z pubem lub z toaletą (publiczną) nie jest chyba
        najszczęśliwszy, bo czyż są to miejsca, gdzie powinno się chadzać z dzidziusiem?
        Natomiast, jeżeli mama z dzieckiem są w podróży, lub na uczelni (zakładam, że
        nie ma z kim zostawić maluszka), to trudno oczekiwać, że będzie się liczyła z
        otoczeniem, bo dla niej właśnie potrzeby bobasa są ważniejsze od jakichkolwiek
        względów estetycznych.
        Pozdrowionka :)))
        • oldbay Re: Publiczne karmienie piersią.... 26.06.04, 11:08

          Na uczelnię chodzę po to, aby sie uczyć i nie chcę mieć wątpliwej przyemności
          oglądania wywalonych sutków. Jak się jest wśród ludzi to chyba jednak należy
          wziąć pod uwagę czyjeś względy eststyczne. A jak nie to do lasu.
          Podróż to może troche inna sprawa i można udzielić sutkom taryfy ulgowej.
          -
          Oldbay
    • Gość: aga Re: Publiczne karmienie piersią.... IP: *.toya.net.pl 01.06.02, 22:16
      Uwazam ,ze to jest urocze. Piekny widok ,naprawde.
      • tuli_pan Re: Publiczne karmienie piersią.... 01.06.02, 22:35
        Gość portalu: aga napisał(a):

        > Uwazam ,ze to jest urocze. Piekny widok ,naprawde.

        zupelnie sie z toba zgadzam

        • Gość: Melba Re: Publiczne karmienie piersią.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 22:41
          Nie podoba mi się.
          • Gość: As Re: Publiczne karmienie piersią.... IP: *.crowley.pl 13.06.03, 18:18
            A mi się podoba. Można sobie na piersi popatrzeć. A na dodatek wtedy są jeszcze
            większe niż normalnie. Super!!
    • Gość: esther Re: Publiczne karmienie piersią.... IP: *.cw-visp.com 01.06.02, 22:42
      Ja nie uwazam ze karmiace mamy powinny sie w najmniejszym stopniu przejmowac
      tym ze ktos ma problem z kobiecymi piersiami. Jesli sie jakiemus panu nie
      podobaja, to juz chyba tylko jego problem.
      Co do niemowlat to nie wybiera sie czasu kiedy dzidzius jest glodny wiec sie
      karmi kiedy jest potrzeba. Ciekawe w jaki sposob narusza to twoja wolnosc
      osobista? Moze jakies blizsze wyjasnienie?
      Mozesz tez zasugerowac aby pani zaslaniala piers sliniaczkiem, jesli ten
      element kobiecego ciala tak cie drazni (kiedys np uprawiano seks w koszulach z
      dziurkami aby sie wzajemnie nie razic). Jesli jednak denerwuje cie samo to ze
      niemowle je, to pewnie gdyby to byla butelka tak samo bys sie denerwowal.
    • Gość: Nina Re: Publiczne karmienie piersią.... IP: *.toya.net.pl / 10.0.227.* 01.06.02, 22:56
      Jedzenie jest czynnoscia fizjologiczna i jakos nie widze zeby w McDonaldzie
      narod konsumowal za zaslonkami.Spytaj mamunie,jak byles karmiony,jesli nawet
      nie piersia to zapewne butelka i pewnie zdarzalo ci sie drzec z glodu nie
      baczac na miejsce,w ktorym sie znajdowales.Ciekawam,czy rodzicielka udawala sie
      z Toba w ustronne miejsce czy zalatwiala sprawe od reki?
      Co do chamstwa-szkoda,ze natura mezczyzn nie wyposazyla w instrument do
      karmienia,wtedy zapewne nie bylo by mowy o jakimkolwiek dyskomforcie otoczenia.
      Niedelikatnoscia natomiast jest podnoszenie tematu i oczekiwanie,ze matka z
      glodnym dzieckiem udadza sie np.do toalety-ta sama droga dla Ciebie i to
      pojedynczo a nie w duecie.
      • Gość: miśa Re: Publiczne karmienie piersią.... IP: 62.233.189.* 01.06.02, 22:59
        Dla mnie to z jednej srony naturalne, ale z drugiej niesmaczne. Wiem, wiem też
        mnie tak karmiono, ludzie w McDonaldzie też jedzą i się nie chowają - no, ale
        dla mnie to po prostu niezbyt urocze. Może jak się ma dzieci, to inaczej na to
        się patrzy.
        • Gość: drzazga Glupie i prymitywne baby..... IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 01.06.02, 23:20
          .....zacznijcie sie wypruzniac na oczach wszystkich ludzi w parku albo na ulicy
          bo wszak sranie i szczanie to tez naturalna czynnosc fizjologiczna.....
          Sa naturalne odruchy i czynnosci ludzkie,ktore robi sie TYLKO w ukryciu min.
          karmienie piersia ,sex,zalatwianie sie.......natomiast takie naturalne
          czynnosci jak jedzenie i picie mozna robic w miejscach publicznych,a i tak nie
          wszystkich.....
          ps. przepraszam normalne forumowiczki za slowa wulgarne w tekscie ,ale do krow
          ( publicznie karmiacych...) finezyjna stylistyka nie trafia...
          • Gość: Melba Re: Glupie i prymitywne baby..... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 23:39
            Drzazgo, rzeczywiście wulgarnie pojechałeś. Co do karmienia - ja bym się
            wstydziła. Dla mnie to intymna sprawa, nie wyobrażam sobie obnażania się
            publicznie. a czy potępiam karmiące na widoku? Raczej przymykam oko, ich
            sprawa...
          • Gość: paulka2 Re: Glupie i prymitywne baby..... IP: *.tc.ph.cox.net 01.06.02, 23:44
            Ten temat to szczyt...Dziewczyno , czy ty znasz definicje chamstwa ??? Jestes
            smieszna i rozhisteryzowana..Ja niestety krepowalam sie publicznego karmienia ,
            kiedy urodzil sie moj syn, m.in. dzieki takim pannicom ja autorka watku.Krylam
            sie z tym, uciekalam , Boze, zeby tylko nikt nie widzial ..Teraz jestem w innym
            kraju, gdzie publiczne karmienie dzieci jest norma i nikt nie robi z tego
            afery..Co nie znaczy, ze jest to show ; kobiety karmiace nosza ze soba kocyki i
            inne rzeczy sluzace prywatnosci, ale karmia dzieci WSZEDZIE.I nikt sie nie
            gorszy, bo jest to dyskretne, ale w zgodzie z natura i potrzebami niemowlecia,
            ktore jest czesto glodne. Czy wyobrazasz sobie latanie do domu co godzine ,
            wylacznie na karmienie, bo jakas przewrazliwiona dziewczynka ma mdlosci na
            widok niemowlecia, ktore ssie ???!!!!Nota bene w zyciu nie widzialam, aby
            kobiety sie obnazaly, czy pchaly sie na widok publiczny, wiec w czym problem ?
            Bardziej gorszy wsteczniactwo autorki watku, ale coz bywaja ludzie nad wyraz
            delikatni.
            • Gość: ewa Re: Glupie i prymitywne baby..... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 00:02
              Rozumiem, ze twoja wypowiedz to esencja klasy i dobrego wychowania.Tylko o ile
              nie zauwazylas, ja mowilam tylko o swoich odczuciach, nikogo nie obrazalam, nie
              uzywalam epitetow ani wulgaryzmow.Gdybys powiedziala ze karmienie cie brzydzi,
              moglabym to tylko przyjac do wiadomosci i pozastanawiac sie dlaczego.W tej
              sytuacji jestem zla, bo mi sie nie podoba tak agresywny i niewyszukany atak. I
              troche smutna, bo zeby zareagowac w taki sposob, to trzeba byc bardzo
              sfrustrowanym czlowiekiem, kompletnie nie panujacym nad jezykiem.Lub nie
              chcacym panowac, co jest jeszcze gorsze, przynajmniej dla mnie.
          • Gość: Nina Re: Glupie i prymitywne baby..... IP: *.toya.net.pl / 10.0.227.* 02.06.02, 14:30
            Jaka jest roznica miedzy tak naturalna czynnoscia jak jedzenie doroslego
            czlowieka a niemowlaka?Sposob podawania pokarmu?Matka Natura wczesniej
            wymyslila karmienie piersia niz jakis niedorobiony czklekoksztaltny zaczal
            myslec o czymkolwiek.A jak widac-myslenie w ogole dla niektorych jest problemem
            do tej pory.A co do "krow karmiacych"-nie przeszkadza Ci,ze z tego samego
            krowiego cyca doi najpierw ciele a potem Ty zalewasz mleczkiem platki lub
            kawusie?
            • Gość: drzazga Re: Glupie i prymitywne baby..... IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 03.06.02, 08:26
              No ty krowo nie pomyslalas napewno piszac te bzdury......karmienie publiczne
              jest zle nie dlatego,ze dziecko zajada,tylko,ze kobieta wystawia nagie piersi
              na widok publiczny.....
              ps. oczywiscie zaraz krowy beda pisac,ze magazyny erotyczne w kiosku tez
              przedstawiaja gole babki na widok publiczny.....
              • Gość: droppie Re: Glupie i prymitywne baby..... IP: *.speed.planet.nl 03.06.02, 10:31
                Gość portalu: drzazga napisał(a):

                > No ty krowo nie pomyslalas napewno piszac te bzdury......karmienie publiczne
                > jest zle nie dlatego,ze dziecko zajada,tylko,ze kobieta wystawia nagie piersi
                > na widok publiczny.....
                > ps. oczywiscie zaraz krowy beda pisac,ze magazyny erotyczne w kiosku tez
                > przedstawiaja gole babki na widok publiczny.....

                jakie krowy,wedlug mnie gdy jakies sexi babki chodza na w pol nago to meska czesc
                spoleczenstwa jest urzeczona tym widokiem,ale tu ,tak rozumiem panowie,tu chodzi
                o kobiete,ktora jest najprawdopodobnie mezatka i majaca dziecko,od takiej to
                trzymac sie z daleko ,bo jeszcze sie czyms zarazisz od niej,co to za
                glupota ,zeby sie wstydzisz publicznie karmienia...no pewnie,lepiej przeciez jest
                dac dziecku krzyczec bo nie moze dostac jedzenia,wtedy przylepia tej kobiecie
                nalepke wyrodnej matki,to przynajmniej lepsze niz karmienie publiczne...o to w
                tym chodzi...a co do tego naturalnego podejscia do tego karmienia..pewnie i
                calkowicie naturalne..to zalosne,ze spoleczenstwo chce kreowac same rzeczy dla
                siebie,a nie chce sie dzielic z innymi w tym swiecie...nie zyjemi sami..to
                wiem..ale ci ktorzy mysla negatywnie o publicznym karmieniu tez mysla tylko o
                sobie,a nie o tym malenstwie,ktore pyta o milosc matki i o jej mleko,ktore jest
                najlepsze dla niemowlecia....a tak na marginesie,kobiety sie nie obnazaja
                publicznie..a ten komu sie to nie podoba to co sie patrzysz..to tylko moment gdy
                kobieta podaje piers,wiec jesli sie dopatrujesz to juz problem siedzi w tobie..a
                nie w tej kobiecie...pozatym to cos naprawde czystego i pieknego widzac matke z
                dzieckiem w takiej chwili jak ta...
              • Gość: Nina Re: Glupie i prymitywne baby..... IP: *.toya.net.pl / 10.0.227.* 03.06.02, 12:06
                Gość portalu: drzazga napisał(a):

                > No ty krowo nie pomyslalas napewno piszac te bzdury......karmienie publiczne
                > jest zle nie dlatego,ze dziecko zajada,tylko,ze kobieta wystawia nagie piersi
                > na widok publiczny.....
                > ps. oczywiscie zaraz krowy beda pisac,ze magazyny erotyczne w kiosku tez
                > przedstawiaja gole babki na widok publiczny.....

                Coz,wole byc krowa niz mamusia takiego popapranca,jak ty.Podejzewam,ze musiales w
                dzieciectwie byc karmiony czyms nad wyraz szkodliwym,co odbija sie teraz...na
                twoim umysle.Lecz sie slodziutki,bo tylko to Ci pozostalo.

              • Gość: BOLO drzazga ty dupku IP: *.tarnokop.com.pl 03.06.02, 12:08
                wiesz co koles ty zwykly dupek bez jaj jestes!
          • Gość: Piotr Do przeciwników karmienia IP: *.tarnokop.com.pl 03.06.02, 11:59
            Dzazga Ty jestes naprawde taki głupi buc czy tylko troche niedorozwiniety?

            Karmienie piersią moze przeszkadzać tylko ograniczonym prostym ludziom!
            Porównywanie tego do sexu czy oddawania moczu jest idiotyczne.
            Nie ma co dyskutować, zawsze znajda się jakies dupki bez jaj, albo walniete
            kobiety.
            p.s. Przepraszam za słownictwo i okreslenia ale chciałem żeby primityw
            zrozumiał

          • Gość: L€€_$HY Zal mi ciebie, wiesz? IP: *.astro.net.pl 06.06.02, 19:03
            Pewnie jak widzisz kawalek golej piersi to ci po prostu staje, a ze nie
            akceptujesz a ni siebie, ani swoich natretnych mysli o seksie, wiec zwalasz
            wine na karmiace kobiety.
            Jestes zalosnym czlowieczkiem, pelnym kompleksow i skrzywien psychicznych...
            Zal mi ciebie, wiesz?

            L€€_$HY
          • drzazga1 Do Drzazgi niezalogowanej/go 03.01.03, 15:38
            Gość portalu: drzazga napisał(a):

            > .....zacznijcie sie wypruzniac na oczach wszystkich ludzi w parku albo na
            ulicy
            >
            > bo wszak sranie i szczanie to tez naturalna czynnosc
            fizjologiczna.....
            > Sa naturalne odruchy i czynnosci ludzkie,ktore robi sie TYLKO w ukryciu min.
            > karmienie piersia ,sex,zalatwianie sie.......natomiast takie naturalne
            > czynnosci jak jedzenie i picie mozna robic w miejscach publicznych,a i tak
            nie
            > wszystkich.....

            > ps. przepraszam normalne forumowiczki za slowa wulgarne w tekscie ,ale do
            krow
            > ( publicznie karmiacych...) finezyjna stylistyka nie trafia...


            Niezależnie od finezyjności bądź jej braku w wypowiedziach prosiłabym o zmianę
            nicka - ja tu byłam pierwsza i nie chcę być z nikim mylona - niepotrzebne mi
            cudze zasługi
          • anulex Re: Glupie i prymitywne baby..... 05.11.03, 22:26
            Mnie bardziej razi Twoja stylistyka niz kobiety karmiace piersia.
            • anulex Re: Glupie i prymitywne baby..... 05.11.03, 22:29
              A wlasciwie, to one mi w ogole nie przeszkadzaja, a osoby taktujace innych jak
              ty - bardzo.
    • pastwa Re: Publiczne karmienie piersią.... 02.06.02, 05:04
      Chce dzieciak zjeśc cos od mamy, nie widze problemu zwłaszcza ,ze ciało kobiety
      traktuje jako cos normalnego i nie czuje sie speszony widokiem cycka w akcji.

      Pastwa
      • Gość: marla Re: Publiczne karmienie piersią.... IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 08:30
        A mnie się nie podoba, kiedy panie ostentacyjnie się nie przejmują, przeszkadza
        mi to. Sama mam dzieci, które karmiłam piersią i wiem, ze można się trochę
        wysilić i nie robić tego na oczach wszystkich i to jeszcze z taką dumą, że to
        przecież naturalne, a jak się komus nie podoba, to jego sprawa. Dla niektórych
        to jest krępujące i koniec, apeluję o minimum dyskrecji.
    • Gość: kasia Re: Publiczne karmienie piersią.... IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 02.06.02, 10:57
      Dla mnie szczytem chamstwa jest są wulgaryzmy obecnej młodzieży ( a i
      dzieci),którymi rzucają na prawo i lewo olewając sobie obecność dorosłych (
      kobiet i starszych).Albo rozwalanie się w autobusie nie bacząc , że obok stoi
      jakaś babcia albo dziadek.Albo rozpuszczanie muzyki na cały regulator , żeby
      słyszało całe osiedle i imprezowanie do nocy.To jest dopiero chamstwo ,drogi(a)
      Verte!Chamska jest również wypowiedż Drzazgi.
      Dla mnie bardziej obrzydliwe jest publiczne całowanie się młodocianych
      parek.Ciekawe że to nikogo nie razi.Może oni mogliby iść lizać się do
      ubikacji,a nie karmiąca matka.A tak przy okazji - czy ty Verte jadasz w
      toalecie że wysyłasz tam niemowlę? Jak można nazwać chamstwem karmienie
      piersią, to jest dopiero chamstwo!
      • liloom Do toalety z jedzeniem? 02.06.02, 11:53
        Podpisuje sie pod Paulka2. Przypuszczam, ze najwieksze bzdury gadaja te co same
        dzieci nie maja. Zreszto to niewazne. Drzazga szokuje, co z tego ze przeprosi
        ze gada glupoty? Ja tez karmilam na zewnatrz, jasne, ze nie w restauracji na
        srodku, ale w parku na lawce na przyklad.
        W kraju gdzie mieszkam taka dyskusja wogole nie doszla by do skutku, tutaj
        dzieci nie zostawia sie tez z wozkiem przed sklepem (co zaproponowala mi
        ekspedientka w Polsce gdy chcialam z wozkiem wjechac do sklepu).
        Wiec ten poziom mi sie kojarzy z tamta propozycja i do toalety z jedzeniem
        niech ida te co sie wstydza karmienia wlasnego dziecka - dziwne obyczaje
        hahaha:)))
      • dixit Szkoda slow na kolesi typu verte n/txt 02.06.02, 11:58
        Gość portalu: kasia napisał(a):

        > Dla mnie szczytem chamstwa jest są wulgaryzmy obecnej młodzieży ( a i
        > dzieci),którymi rzucają na prawo i lewo olewając sobie obecność dorosłych (
        > kobiet i starszych).Albo rozwalanie się w autobusie nie bacząc , że obok stoi
        > jakaś babcia albo dziadek.Albo rozpuszczanie muzyki na cały regulator , żeby
        > słyszało całe osiedle i imprezowanie do nocy.To jest dopiero chamstwo ,drogi(a)
        > Verte!Chamska jest również wypowiedż Drzazgi.
        > Dla mnie bardziej obrzydliwe jest publiczne całowanie się młodocianych
        > parek.Ciekawe że to nikogo nie razi.Może oni mogliby iść lizać się do
        > ubikacji,a nie karmiąca matka.A tak przy okazji - czy ty Verte jadasz w
        > toalecie że wysyłasz tam niemowlę? Jak można nazwać chamstwem karmienie
        > piersią, to jest dopiero chamstwo!

        • Gość: Czarna to forum "słynne" jest z histeryczności ;) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 12:15
          • Gość: Czarna Re: to forum IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 12:20
            ups ;) się wwzięłło i wysłało

            WSZYSTKO MOŻNA TYLKO TRZEBA WIEDZIEĆ JAK
            Nie mam absolutnie nic przeciwko:

            karmiącym publicznie matkom (o ile robia to "w miarę dyskretnie" siedząc sobie z
            boczku i nie "epatując" CELOWO widokiem swoich trzeciorzednych cech
            płciowych :) :) :) :) :) połowy ulicy - ja lubię widok kobiecych piersi -
            pamiętam jednakowoż, iz nie kazdy musi lubic to, co ja :)

            cąłującym się publicznie parom (o ile nie jestem zmuszona do oglądania ich plomb,
            faktur języków i podniebienia :D)
            siusiającym dzieciom małym (czasami nie ma gdzie uciec a mały człowiek to w koncu
            mały człowiek i j.w. (kobiety karmiace)

            WSZYSTKO MOŻNA TYLKO TRZEBA WIEDZIEĆ JAK


            BUZIACZKARNIA STOSOWANA

            Czarna
            • Gość: miśa Re: to forum IP: 62.233.189.* 02.06.02, 13:14
              oooo a ja nie zgadzam się na sikanie małych dzieci na trawnikach. Mam psa i
              wielokrotnie byłam atakowana że pies sika na trawinku (a nie wiem gdzie miałby
              to niby robić w mieście) i to głownie (nie wiem dlaczego) przez matki z małymi
              dziećmi. A najbardziej mnie wk... w całej historii fakt, że pod moim oknem jest
              duży plac zabaw, a matki wysadzają te swoje dzieci po krzakach naokoło tego
              placu. To skoro mojemu psu nie wolno (niby to) to dlaczego ja mam się zgadzać
              na obszczywanie przez dzieci skwerków??? Mocz to mocz. Karmienie piersią
              oczywiście, mają prawo, choć dla mnie to niesmaczne i przepraszam, przepraszam,
              ale lekko zwierzęce. Już czuję gromy. No nie wiem, może ten instynkt
              macierzyński tak zmienia kobiety, że wydaje im się, że wszystko co związane z
              ich dziećmi jest wspaniałe i przyjemne. Jak będę miała dzieci to może to
              zrozumiem, a na razie 27 latek - jak dla mnie za młodo. Ale podkreślam, że
              najważniejsze dla każdego człowieka jest to, aby był sobą.
              • Gość: Pipi Re: to forum IP: *.lanet.wroc.pl 13.06.03, 09:39
                Gość portalu: miśa napisał(a):

                > oooo a ja nie zgadzam się na sikanie małych dzieci na trawnikach. Mam psa i
                > wielokrotnie byłam atakowana że pies sika na trawinku (a nie wiem gdzie miałby
                > to niby robić w mieście) i to głownie (nie wiem dlaczego) przez matki z małymi
                > dziećmi. A najbardziej mnie wk... w całej historii fakt, że pod moim oknem jest
                >
                > duży plac zabaw, a matki wysadzają te swoje dzieci po krzakach naokoło tego
                > placu. To skoro mojemu psu nie wolno (niby to) to dlaczego ja mam się zgadzać
                > na obszczywanie przez dzieci skwerków??? Mocz to mocz. Karmienie piersią
                > oczywiście, mają prawo, choć dla mnie to niesmaczne i przepraszam, przepraszam,
                >
                > ale lekko zwierzęce. Już czuję gromy. No nie wiem, może ten instynkt
                > macierzyński tak zmienia kobiety, że wydaje im się, że wszystko co związane z
                > ich dziećmi jest wspaniałe i przyjemne. Jak będę miała dzieci to może to
                > zrozumiem, a na razie 27 latek - jak dla mnie za młodo. Ale podkreślam, że
                > najważniejsze dla każdego człowieka jest to, aby był sobą.
                No wiesz, jak w ogole można porównywac dziecko do psa. Dla psów jest miejsce w budzie, a nie w bloku. A 27 latek to już wcale nie tak mało
      • drzazga1 Re: Publiczne karmienie piersią.... 03.01.03, 15:48
        Gość portalu: kasia napisał(a):

        > Dla mnie szczytem chamstwa jest są wulgaryzmy obecnej młodzieży ( a i
        > dzieci),którymi rzucają na prawo i lewo olewając sobie obecność dorosłych (
        > kobiet i starszych).Albo rozwalanie się w autobusie nie bacząc , że obok stoi
        > jakaś babcia albo dziadek.Albo rozpuszczanie muzyki na cały regulator , żeby
        > słyszało całe osiedle i imprezowanie do nocy.To jest dopiero chamstwo ,drogi
        (a) Verte!Chamska jest również wypowiedż Drzazgi.

        Zgadzam się z powyższym. A niejaki Drzazga już został przeze mnie poproszony o
        zmianę nicka, bo ja nie życzę sobie być kojarzona z jego występami
        Ciekawe, czy posłucha?


        > Dla mnie bardziej obrzydliwe jest publiczne całowanie się młodocianych
        > parek.Ciekawe że to nikogo nie razi.Może oni mogliby iść lizać się do
        > ubikacji,a nie karmiąca matka.A tak przy okazji - czy ty Verte jadasz w
        > toalecie że wysyłasz tam niemowlę? Jak można nazwać chamstwem karmienie
        > piersią, to jest dopiero chamstwo!

        Jest.
    • lalka74 Re: Publiczne karmienie piersią.... 02.06.02, 14:02
      Nie jest to ani obrzydliwe ani chamskie ale każdy z nas ma prawo dokonywać
      własnych wyborów. Jeśli kogoś krępuje taki widok to niech się odwróci. A poza
      tym każdy - nawet młoda mama - jest człowiekiem wolnym i może robić co chce
      dopóki nie narusza cudzej wolności. A publicznie karmienie piersią nie narusza
      żadnej wolności.
      • Gość: Agata Re: Publiczne karmienie piersią.... IP: *.acn.waw.pl 02.06.02, 15:59
        lalka74 napisał(a):

        > Nie jest to ani obrzydliwe ani chamskie ale każdy z nas ma prawo dokonywać
        > własnych wyborów. Jeśli kogoś krępuje taki widok to niech się odwróci. A poza
        > tym każdy - nawet młoda mama - jest człowiekiem wolnym i może robić co chce
        > dopóki nie narusza cudzej wolności. A publicznie karmienie piersią nie narusza
        > żadnej wolności.
        Zgadzam się z lalką74 i uważam, że polskie społeczeństwo jest wyjątkowo
        nietolerancyjne. Jestem matkę i do niedawna karmiłam jeszcze piersią swojego
        synka. Karmiąc małego publicznie nie przejmowałam się czy komuś się to podoba
        czy też nie. Jest to zupełnie naturalne i nie wiem dlaczego wypacynkowane
        panienki i egoistyczni samce robia z tego aferę. Jak się komuś coś nie podoba to
        niech się po prostu nie gapi i zajmie się swoim dupskiem...
        • poison1 Re: Publiczne karmienie piersią.... 03.06.02, 14:28
          Wywalanie publiczne cycków celem odbycia karmienia jest porownywalne do
          publicznego obnażania sadła w zaciasnych bluzeczkach, czy wielkiego dupska w
          dopasowanych , krótkich spodenkach. Wszystkie te sytuacje są krępujące dla
          oglądających.
          • Gość: ksia78 Re: Publiczne karmienie piersią.... IP: *.one.pl 13.06.03, 09:39
            Nie, nie sa porownywalne. Dziewczyna ubrana w opieta lycre, z dekoltem do pasa
            to kontekst erotyczny, a kobieta karmiaca dziecko nie ma w glowie podniecic
            jakiegos... przechodnia, tylko nakarmic glodne dziecko.

            Ostatnio karmilam syna w restauracji i w kosciele. I nie zauwazylam,z eby ktos
            zaczal wymiotowac z obrzydzenia z tego powodu.

            k.
            • meeg1 Re: Publiczne karmienie piersią.... 04.04.05, 19:15
              Gdybym ja była w tej restauracji to napewno bym się porzygała.
    • Gość: lo Re: Publiczne karmienie piersią.... IP: *.acn.waw.pl 02.06.02, 15:15
      Zupełnie nie podoba mi się publiczne karmienie piersią. Jeszcze pół biedy, jak
      kobieta stara się to zrobić dyskretnie. Ale mam takie "szczęście", że często
      wpadam na taką nieprzejmującą się nikim mamusię a to w Ikei, a to w
      hipermarkecie albo ogrodzie botanicznym w tłumie ludzi. Dla mnie jest to
      niesmaczne. Kiedyś rozmawiałam na ten temat z koleżankami. Żadna z nas nie
      zdecydowałaby się na coś takiego, bo to po prostu zbyt intymne. Wkurza mnie, że
      niektóre kobiety zasłaniając się swoim naturalnym pseudoprawem, narażają innych
      na nieprzyjemne widoki. I apeluję o dyskusję wyłącznie na ten temat, a nie
      wyciąganie przy okazji innych nieapetycznych wrażeń (sikające dzieci, psy,
      dorośli itp).
    • Gość: Poex Niczym jakiś Rejtan ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 17:30
      Własną, kosmatą zasłonię piersią wszystkie mamuśki świata karmiące piersią.
      Zawsze i wszędzie. Przed każdym atakiem tępych, nadętych profanów w stylu verte,
      drzazgi i im podobnych ...
      Widok wspaniale nabrzmiałej piersi miętoszonej i wysysanej z pasją przez
      tłustego, różowego oseska zawsze budził we mnie moc pozytywnych skojarzeń.
      Jeśli w dodatku włascicielka owej nabrzmiałej piersi była szczególnie piękna moje
      pozytywne skojarzenia zabarwione były nutką atawistycznej zazdrości zamykajacej
      sie w marzeniu :

      Ech ... Być tak na miejscu tego oseska ...

      Mniam, mniam ...

      :-)))

      Ech ..


      -
      Poex




      Gość portalu: verte napisał(a):

      > Co o tym myślicie.Dla mnie to obrzydliwe i szczyt chamstwa.Ale niektóre
      > babki się tym kompletnie nie przejmują.Na przykład moja koleżanka,czy
      > to podczas zajęć na uczelni,w pociągu przy innych i innych publicznych
      > miejscach.Kiedy delikatnie zwróciłem na to uwagę zostałem przez kobiety
      > okrzykniety faszystą,szowinistą itp.Ja rozumiem,że dla świeżo upieczonej
      > mamusi jej bachorek to pępek świata,ale dookoła są jeszcze inni ludzie,
      > którym to może nieodpowiadać.Czy jestem jedyny,któremu to przeszkadza?
      > Wypowiedzcie się Panowie i Panie.

    • lena8 Re: Publiczne karmienie piersią... 02.06.02, 18:21
      Od kiedy pierś i dziecko są obrzydliwe? Facet przemawia przez Ciebie wyłącznie
      zazdrość bo sam bys chciał być na miejscu tego "bachorka" ale niestety nie dla
      psa kiełbasa hehehe
    • Gość: vagin Re: Publiczne karmienie piersią.... IP: *.acn.pl / 10.131.130.* 02.06.02, 20:54
      Gość portalu: verte napisał(a):

      > Co o tym myślicie.Dla mnie to obrzydliwe i szczyt chamstwa.Ale niektóre
      > babki się tym kompletnie nie przejmują.Na przykład moja koleżanka,czy
      > to podczas zajęć na uczelni,w pociągu przy innych i innych publicznych
      > miejscach.Kiedy delikatnie zwróciłem na to uwagę zostałem przez kobiety
      > okrzykniety faszystą,szowinistą itp.Ja rozumiem,że dla świeżo upieczonej
      > mamusi jej bachorek to pępek świata,ale dookoła są jeszcze inni ludzie,
      > którym to może nieodpowiadać.Czy jestem jedyny,któremu to przeszkadza?
      > Wypowiedzcie się Panowie i Panie.
      JEST TO NAJPIĘKNIEJSZY WIDOK NA ŚWIECIE!!!

    • goga.74 Re: Publiczne karmienie piersią.... 03.06.02, 00:33
      Dla mnie jest to krepujace i nieestetyczne. Troche zalzey od sytuacji- nie
      przeszkadza mi np. gdy kobieta usiadzie sobie na lawce w parku i karmi, przeciez
      nie musze sie na to patrzyc. Ale nie lubie tego w sytuacji gdy nie mam wyjscia i
      musze temu asystowac. Mysle ze jest to kwestia wyczucia i tego jak to robi- mozna
      przeciez dykretnie,poswiecic kilka minut na znaleznie odpowiedniego miejsca- choc
      sa sytuacje gdy to nie jest mozliwe (np. dluga podroz pociagiem).
      Jak widac z postow nie dla wszytskich ludzi jest to mily widok i oczywsicie mozna
      podejsc do tego na zasadzie co mnie to obchodzi ze komus sie nie podoba, jak
      rowniez mozna tez pod uwage odczucia innych. To co dla jednej osoby jest
      najpiekniejszym widokiem na swiecie niekoniecznie musi byc dla innych.
      • Gość: Nell Re: Publiczne karmienie piersią.... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 03.06.02, 11:14
        Dla mnie to tez jest krepujace, chociaz moze nie niestetyczne...Gdy widze matke ostentacyjnie
        wyciagajaca piers i karmiaca nia dziecko, czuje sie troche zażenowana...nic na to nie poradze...
        Tez bylam matka naturalnie karmiaca, ale zawsze w takich sytuacjach staralam sie to robic
        dyskretnie, w ustronnym miejscu...no moze nie w toalecie:P, Na spotkaniach rodzinnych wychodzilam
        np. do drugiego pokoju i nie robilam tego wsrod gosci, przy suto zastawionym stole, miedzy bigosem
        i salatka, rozumiem, ze kogos widok karmienia moze krepowac...gdybym miala wyciagnac "cycka"
        przy obcych mezczyznach, w moim odczuciu byloby to publiczne obnazanie sie...
    • Gość: KLAUDIA Re: Publiczne karmienie piersią.... IP: *.chello.pl 03.06.02, 01:29
      Jestem MAMĄ i karmię swojego synka piersią na żądanie. Jestem z tego dumna i
      mam gdzieś wasze negatywne podejście do tej sprawy! Kiedy dziecko jest głodne
      i płacze - NIE MA innego wyjścia jak dać mu jeść. I nie ważne, gdzie to jest i
      w jakim miejscu, bo jak wytłumaczycie maleństwu ,że to nieodpowiednia
      chwila?!!! Przegladajac odpowiedzi dochodze do wniosku , że wiekszość z was
      nie ma swojego dziecka. Z takim nastawieniem może nigdy nie powinniście ich
      mieć - pewnie zagłodzilibyście je na śmierć, albo nafaszerowali
      sztucznościami .
      • aniutek Re: Publiczne karmienie piersią.... 03.06.02, 02:13
        ja mam swoje dzieci, nie mam nic przeciwko publicznemu karmieniu piersia ale nie trawie
        obnoszenia sie z tym przez mamy, czesto majace gdzies caly swiat.
        To piekna sprawa, intymna, ciepla z ktorej jak z innych pieknych mozna zrobic cos
        skrzywionego gdy sie czlek odpowiednio o to postara.
        np karmienie piersia 3 letniego dziecka w zatloczonej restauracji, przez nieapetyczna, wielka ,
        spocona mame......



        Gość portalu: KLAUDIA napisał(a):

        > Jestem MAMĄ i karmię swojego synka piersią na żądanie. Jestem z tego dumna i
        > mam gdzieś wasze negatywne podejście do tej sprawy! Kiedy dziecko jest głodne
        > i płacze - NIE MA innego wyjścia jak dać mu jeść. I nie ważne, gdzie to jest i
        > w jakim miejscu, bo jak wytłumaczycie maleństwu ,że to nieodpowiednia
        > chwila?!!! Przegladajac odpowiedzi dochodze do wniosku , że wiekszość z was
        > nie ma swojego dziecka. Z takim nastawieniem może nigdy nie powinniście ich
        > mieć - pewnie zagłodzilibyście je na śmierć, albo nafaszerowali
        > sztucznościami .

        • Gość: alka Re: Publiczne karmienie piersią.... IP: *.oc.oc.cox.net 03.06.02, 05:16

          Mam pewne niesmiale przypuszczenie.To zazdrosc!
          Te brzydzace sie nie moga zniesc widoku pieknej, nagiej kobiecej piersi, bo to
          czym same dysponuja to prawdopodobnie jakis zalosny pieg.
          Ot co!
          Jesli idzie o moja opinie jestem, nawet jako kobieta, kazdorazowo
          zafascynowana. Musze sie powstrzymywac, zeby sie nie gapic i nie wyjsc na
          natreta.
          Jest to piekne w kazdym sensie--biologicznym, psychologicznym czy czysto
          estetycznym.
          • Gość: em Re: Publiczne karmienie piersią.... IP: 62.148.83.* 03.06.02, 08:44
            nie mam nic przeciwko - dzidziuś ma swoje prawa,
            ale z pięknem to nie ma nic wspólnego, mamuśki karmiące w zatłoczonym
            supermarkecie są nieapetyczne
            naturalnie karmienie to zdrowie, ale ciąganie oseska po wszelkich zatłoczonych
            miejscach użyteczności publicznej nie wyjdzie mu na zdrowie
      • Gość: marla Re: Publiczne karmienie piersią.... IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.02, 08:58
        Gość portalu: KLAUDIA napisał(a):

        > Jestem MAMĄ i karmię swojego synka piersią na żądanie. Jestem z tego dumna i
        > mam gdzieś wasze negatywne podejście do tej sprawy! Kiedy dziecko jest głodne
        > i płacze - NIE MA innego wyjścia jak dać mu jeść. I nie ważne, gdzie to jest i
        > w jakim miejscu, bo jak wytłumaczycie maleństwu ,że to nieodpowiednia
        > chwila?!!! Przegladajac odpowiedzi dochodze do wniosku , że wiekszość z was
        > nie ma swojego dziecka. Z takim nastawieniem może nigdy nie powinniście ich
        > mieć - pewnie zagłodzilibyście je na śmierć, albo nafaszerowali
        > sztucznościami .

        Otóż to. Na takie właśnie mamy ciągle trafiam. Nawet się nie odwrócą, tylko wodzą
        wokół dumnym wzrokiem. Jak już pisałam, mimo dwójki dzieci (bynajmniej nie
        karmionych "sztucznościami") to mnie krępuje. Przecież wystarczy usiąść tyłem czy
        gdzieś z boku. I fakt, w Ikei jest nawet pokój do karmienia, a panie robią to
        najchętniej w restauracji.
        • Gość: KLAUDIA Re: Publiczne karmienie piersią.... IP: *.chello.pl 03.06.02, 11:19
        • Gość: KLAUDIA Re: Publiczne karmienie piersią.... IP: *.chello.pl 03.06.02, 11:29
          Gość portalu: marla napisał(a):

          > Gość portalu: KLAUDIA napisał(a):
          >
          > > Jestem MAMĄ i karmię swojego synka piersią na żądanie. Jestem z tego dumna
          > i
          > > mam gdzieś wasze negatywne podejście do tej sprawy! Kiedy dziecko jest gło
          > dne
          > > i płacze - NIE MA innego wyjścia jak dać mu jeść. I nie ważne, gdzie to je
          > st i
          > > w jakim miejscu, bo jak wytłumaczycie maleństwu ,że to nieodpowiednia
          > > chwila?!!! Przegladajac odpowiedzi dochodze do wniosku , że wiekszość z wa
          > s
          > > nie ma swojego dziecka. Z takim nastawieniem może nigdy nie powinniście ic
          > h
          > > mieć - pewnie zagłodzilibyście je na śmierć, albo nafaszerowali
          > > sztucznościami .
          >
          > Otóż to. Na takie właśnie mamy ciągle trafiam. Nawet się nie odwrócą, tylko wod
          > zą
          > wokół dumnym wzrokiem. Jak już pisałam, mimo dwójki dzieci (bynajmniej nie
          > karmionych "sztucznościami") to mnie krępuje. Przecież wystarczy usiąść tyłem c
          > zy
          > gdzieś z boku. I fakt, w Ikei jest nawet pokój do karmienia, a panie robią to
          > najchętniej w restauracji.
          Kiedy karmię mojego synka nie wyciagam calej piersi na caly świat. Maluszkowi
          potrzebny jest tylko sutek do szczęścia.Przeważnie odwracam się tylem do ludzi.
          W ikei też karmiłam w restauracji (barze) siedząc na krzesle i trzymajac malucha
          na kolanach, a nie na stole, także trudno bylo cokolwiek zobaczyć.
          Pomieszczenie dla matek w ikei ( byliscie w nim?) wygląda jak cela więzienna.
          • Gość: Poex Nieutulony w piersi żal ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.02, 12:34
            Gość portalu: KLAUDIA napisał(a):

            > Gość portalu: marla napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: KLAUDIA napisał(a):
            > >
            > > > Jestem MAMĄ i karmię swojego synka piersią na żądanie. Jestem z tego
            > dumna

            A ja jestem dumny z Ciebie ... :-)




            > > i
            > > > mam gdzieś wasze negatywne podejście do tej sprawy! Kiedy dziecko jes
            > t gło
            > > dne
            > > > i płacze - NIE MA innego wyjścia jak dać mu jeść. I nie ważne, gdzie
            > to je
            > > st i
            > > > w jakim miejscu, bo jak wytłumaczycie maleństwu ,że to nieodpowiednia
            >
            > > > chwila?!!! Przegladajac odpowiedzi dochodze do wniosku , że wiekszość
            > z wa
            > > s
            > > > nie ma swojego dziecka.

            Oraz rozumu ...



            > Kiedy karmię mojego synka nie wyciagam calej piersi na caly świat.

            :-(((

            Mam nadzieje,że jeszcze raz to sobie przemyślsz ...




            Maluszkowi
            > potrzebny jest tylko sutek do szczęścia.

            Nie.
            To stanowczo zbyt mało ...
            :-)






            Przeważnie odwracam się tylem do ludzi.
            >
            > W ikei też karmiłam w restauracji (barze) siedząc na krzesle i trzymajac maluch
            > a
            > na kolanach, a nie na stole, także trudno bylo cokolwiek zobaczyć.


            :-(((
            Nieutulony mam w piersi żal ...


            • Gość: Nell Re: Nieutulony w piersi żal ... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 03.06.02, 12:41
              Gość portalu: Poex napisał(a):

              > Gość portalu: KLAUDIA napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: marla napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: KLAUDIA napisał(a):
              > > >
              > > > > Jestem MAMĄ i karmię swojego synka piersią na żądanie. Jestem z
              > tego
              > > dumna
              >
              > A ja jestem dumny z Ciebie ... :-)
              >
              >
              >
              >
              > > > i
              > > > > mam gdzieś wasze negatywne podejście do tej sprawy! Kiedy dzieck
              > o jes
              > > t gło
              > > > dne
              > > > > i płacze - NIE MA innego wyjścia jak dać mu jeść. I nie ważne, g
              > dzie
              > > to je
              > > > st i
              > > > > w jakim miejscu, bo jak wytłumaczycie maleństwu ,że to nieodpowi
              > ednia
              > >
              > > > > chwila?!!! Przegladajac odpowiedzi dochodze do wniosku , że wiek
              > szość
              > > z wa
              > > > s
              > > > > nie ma swojego dziecka.
              >
              > Oraz rozumu ...
              >
              >
              >
              > > Kiedy karmię mojego synka nie wyciagam calej piersi na caly świat.
              >
              > :-(((
              >
              > Mam nadzieje,że jeszcze raz to sobie przemyślsz ...
              >
              >
              >
              >
              > Maluszkowi
              > > potrzebny jest tylko sutek do szczęścia.
              >
              > Nie.
              > To stanowczo zbyt mało ...
              > :-)
              >


              No i potem, gdy sie tak napatrzysz na te obrzmiale, tryskajace pokarmem piersi, masz o czym
              marzyc...tez bys sobie tak possal??:)))
              Wiesz, dlatego nigdy nie karmilam dziecka przy obcych chlopach..:))))



              >
              >
              >
              >
              >
              > Przeważnie odwracam się tylem do ludzi.
              > >
              > > W ikei też karmiłam w restauracji (barze) siedząc na krzesle i trzymajac m
              > aluch
              > > a
              > > na kolanach, a nie na stole, także trudno bylo cokolwiek zobaczyć.
              >
              >
              > :-(((
              > Nieutulony mam w piersi żal ...
              >
              >

              • Gość: Poex Re: Nieutulony w piersi żal ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.02, 01:21
                Gość portalu: Nell napisał(a):


                >
                > No i potem, gdy sie tak napatrzysz na te obrzmiale, tryskajace pokarmem piersi
                > , masz o czym
                > marzyc...tez bys sobie tak possal??:)))

                Jasneeeee .... :-)
                Do końca świata i o jeden dzień dłużej ... :-)))





                > Wiesz, dlatego nigdy nie karmilam dziecka przy obcych chlopach..:))))
                >
                >

                To bardzo nieładnie .


                :-)))





            • Gość: BLE Re: Nieutulony w piersi żal ... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 15:22
              Ty masz jakiś fetysz na tym punkcie, i to jest tylko i wyłącznie twój problem.
              Staje ci jak piszesz o tych cyckach???

              Przyjmij do wiadomości, że niektórzy nie trawią widoku wymion z mlekiem, i
              przyssanego do nich pasożyta. Jeżeli niektórzy to lubią, niech robią sobie
              własne pasożyty w domu i tam się na nie gapią. Mogą się nawet przy łonanizować,
              ich sprawa. Ale obnoszenie się z karmieniem publicznie jest co najmniej
              atawizmem.
    • poison1 Re: Publiczne karmienie piersią.... 03.06.02, 09:17
      Tak, ale dyskretnie. Natomiast o wiele gorsze jest publiczne manifestowanie
      uczuć przez młodych ludzi. Jeśli to jest przytulanie i pocałunek to pół biedy.
      Ale totalne sklejenie i migdalenie się ,nie zauważając na innych wokól ,
      to ,uważam, obraża uczucia i jest niesmaczne.
    • spacja Szok 03.06.02, 09:42
      Jestem zszokowana, nie spodziewałam się tylu negatywnych opinii na ten temat, a
      w szczególności od matek!! Jeszcze niedawno sama karmiłam piersią i choć
      starałm sie robić to w domowym zaciszu, nie zawsze było to możliwe. Kilka razy
      nie miałam innego wyjścia jak nakarmić synka w miejscu publicznym i mogę was
      zapewnic, że NIGDY nie spotkałam się z jakimikolwiek uwagami, docinkami, czy
      choćby "złymi spojrzeniami". Jeśli mama karmi dzidziusia dyskretnie (a jest to
      możliwe nawet w zatłoczonej restauracji), to naprawdę trzeba się przyjrzeć,
      żeby się zorientować, co jest grane.
      Moim zdaniem karmienie piersią jest czymś naturalnym. A chamskie i wulgarne
      może być "obnasznie" bezstanikowych biustów i gołych półdupków przez wymalowane
      małolaty lub stare baby opalające się w parku w pożółkłej bieliźnie i z
      chustkami do nosa na głowach.
    • muszek0 Re: Publiczne karmienie piersią.... 03.06.02, 10:14
      ja to bym sobie chętnie popatrzył...
      • poison1 Re: Publiczne karmienie piersią.... 03.06.02, 10:19
        muszek0 napisał(a):

        > ja to bym sobie chętnie popatrzył...

        A jednak!
    • lastka Re: Publiczne karmienie piersią.... 03.06.02, 11:06
      Ostatnio właśnie sama znalazłam się w takiej sytuacji, kiedy to na przyjęciu
      była mama z dzieckiem i nagle przy stole bez skrępowania wywaliła cyce i
      zaczęła karmić swoją pociechę nie zważając na to , że przy stole siedzą też
      inni. Paskudne i obrzydliwe to nie było ale wszyscy siedzący byli bardzo
      skrępowani, chociaż to mamuśka powinna być skrępowana.
      • Gość: droppie Re: Publiczne karmienie piersią.... IP: *.speed.planet.nl 03.06.02, 11:13
        lastka napisał(a):

        > Ostatnio właśnie sama znalazłam się w takiej sytuacji, kiedy to na przyjęciu
        > była mama z dzieckiem i nagle przy stole bez skrępowania wywaliła cyce i
        > zaczęła karmić swoją pociechę nie zważając na to , że przy stole siedzą też
        > inni. Paskudne i obrzydliwe to nie było ale wszyscy siedzący byli bardzo
        > skrępowani, chociaż to mamuśka powinna być skrępowana.

        jestem wprawdzie zwoleniczka publicznego karmienia,ale do przesady..nie az tak
        publicznego..w takiej sutuacji,ta kobieta mogla poprostu odejsc na bok usiasc na
        jakis fotel i pokarmic w spokoju,a reszta nie ma klopotow ze skrepowaniem...bo
        komu by to przeszkadzalo...nie powinien patrzyc w jej kierunku
      • goga.74 Re: Publiczne karmienie piersią.... 03.06.02, 11:23
        Now wlasnie, takie zachowanie mialam na mysli. Przeciez mozna wyjsc do innego
        pokoju (nie wysyalabym mamy do toalety) i po problemie.
        • Gość: Melba Re: Publiczne karmienie piersią.... IP: *.chello.pl 03.06.02, 12:23
          Dokładnie tak. Nie mam nic przeciwko dyskretnemu karmieniu, gdzieś z boku, ale
          sytuacja powyżej - ohyda. Pamiętam brudną Rumunkę (żebraczkę) karmiącą w
          tramwaju z bluzką podwiniętą po szyję. Okropny widok i niestety zapach...I co,
          też jest to ok? Ciekawe, jak nasze tolerancyjne mamusie zniosłyby taki widok?
    • mag_nolia Re: Publiczne karmienie piersią.... 03.06.02, 11:11
      jestem kobietą ale też nie podoba mi sie to,
      wskazane byłoby chyba bardziej dyskretne zachowanie,
      przecież można się gdzieś schować...
      Gość portalu: verte napisał(a):

      > Co o tym myślicie.Dla mnie to obrzydliwe i szczyt chamstwa.Ale niektóre
      > babki się tym kompletnie nie przejmują.Na przykład moja koleżanka,czy
      > to podczas zajęć na uczelni,w pociągu przy innych i innych publicznych
      > miejscach.Kiedy delikatnie zwróciłem na to uwagę zostałem przez kobiety
      > okrzykniety faszystą,szowinistą itp.Ja rozumiem,że dla świeżo upieczonej
      > mamusi jej bachorek to pępek świata,ale dookoła są jeszcze inni ludzie,
      > którym to może nieodpowiadać.Czy jestem jedyny,któremu to przeszkadza?
      > Wypowiedzcie się Panowie i Panie.

      • Gość: Wanda Re: Publiczne karmienie piersią.... IP: *.chello.pl 03.06.02, 11:45
        Kiedys byłam w restauracji, a przy stoliku obok (dodam że pod ścianą)
        siedziało małżeństwo z dziećmi. W pewnym momencie kobieta wzięła młodsze
        dziecko na rękę, wyjęła cyca spod bluzki i podała dziecku. Zrobiło mi się
        niedobrze, jedzenie przestało mieć smak, cyc był wielki, z sinymi żyłami i
        ogromną brodawą większą chyba od głowy dziecka. Siedząc pod ścianą nie mogła
        chociaż odwrócić się w kierunku ściany by oszczędzić mi tego widoku? Dodam że
        reakcja innych gości restauracji była podobna do mojej, znaczące spojrzenia,
        czasem jakieś stłumione śmiechy... Nie byłoby tu tak obrazowego opisu gdyby
        karmiąca matka zrobiła to bardziej dyskretnie, odwróciła się, nikogo przicież
        nie obchodzi karmienie piersią dzieciaka. Jestem za karmieniem piersią, ale
        dyskretnym karmieniem piersią. Swoje wymiona może obnosić w domu, przy mężu i
        rodzinie, czy kim tam jeszcze, kto to stoleruje. Ale jak wychodzi między
        ludzi, to niechże zachowa się trochę bardziej dyskretnie!
        • Gość: Nell Re: Publiczne karmienie piersią.... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 03.06.02, 11:54
          Gość portalu: Wanda napisał(a):

          > Kiedys byłam w restauracji, a przy stoliku obok (dodam że pod ścianą)
          > siedziało małżeństwo z dziećmi. W pewnym momencie kobieta wzięła młodsze
          > dziecko na rękę, wyjęła cyca spod bluzki i podała dziecku. Zrobiło mi się
          > niedobrze, jedzenie przestało mieć smak, cyc był wielki, z sinymi żyłami i
          > ogromną brodawą większą chyba od głowy dziecka. Siedząc pod ścianą nie mogła
          > chociaż odwrócić się w kierunku ściany by oszczędzić mi tego widoku? Dodam że
          > reakcja innych gości restauracji była podobna do mojej, znaczące spojrzenia,
          > czasem jakieś stłumione śmiechy... Nie byłoby tu tak obrazowego opisu gdyby
          > karmiąca matka zrobiła to bardziej dyskretnie, odwróciła się, nikogo przicież
          > nie obchodzi karmienie piersią dzieciaka. Jestem za karmieniem piersią, ale
          > dyskretnym karmieniem piersią. Swoje wymiona może obnosić w domu, przy mężu i
          > rodzinie, czy kim tam jeszcze, kto to stoleruje. Ale jak wychodzi między
          > ludzi, to niechże zachowa się trochę bardziej dyskretnie!

          Ta matka to byla pewno jedna z tych, co krzycza, ze jak komus sie nie podoba publiczne karmienie
          piersia, to jego problem...smutne..
        • oldbay Re: Publiczne karmienie piersią.... 26.06.04, 11:22

          No i o to chodzi. Toć nikt nie zabrania karmić ale trzeba mieć trochę smaku.
          -
          Oldbay
    • Gość: Kajka Zależy jaką piersią. IP: *.proszynski.pl 03.06.02, 12:32
      Jeśli jest to piękna kobieta o pięknych piersiach z pięknym dzidziusiem to
      wygląda to cudownie, jak na obrazach renesansowych malarzy. Jeśli za
      przeproszeniem stara ciotka z chudymi, obwisłymi - to rzeczywiście koszmar.
      A swoją drogą dużo się jeszcze w Polsce zmienić skoro kogoś gorszy lub mierzi
      widok matki z niemowlęciem u piersi. A obściskująca się w autobusach młodzież
      płci odmiennej lub co gorsza tej samej? Sodoma i Gomora!
      • Gość: Melba Re: Zależy jaką piersią. IP: *.chello.pl 03.06.02, 12:39
        Gość portalu: Kajka napisał(a):

        > A obściskująca się w autobusach młodzież
        > płci odmiennej lub co gorsza tej samej? Sodoma i Gomora!

        A dwie lesbijki, karmiące naraz piersią w teatrze swoje dzieci z próbówki!
        Ojojoj!!!

    • Gość: LE Re: Publiczne karmienie piersią.... IP: *.imgw.pl 03.06.02, 13:29
      Nie bardzo rozumiem o co chodzi:
      O nagą pierś? Można je zobaczyć w gazetach, filmach itp.
      a jak na żywo to obraza moralności? Kobiety po prostu piersi mają,
      niezależnie od tego czy są zakryte czy nie. Poza tym, Panowie ! niezapominajmy,
      piersi do tego właśnie służą - do karmienia dzieci. - a łyżeczka to nikogo nie
      obraża!
      O dziecko jedzące w miejscu publicznym? Każdy może - takie czasy!
      Podsumowując- świat ma cztery strony i niebo (no i wymyślono gazety dla
      wrżliwych) mozna się gapić w inną stronę!
      • Gość: nina Re: Publiczne karmienie piersią.... IP: *.computerplus.krakow.pl / 192.168.0.* 03.06.02, 14:25
        wiecie chyba ten świat jest naprawde porąbany, skoro takie głosy oburzenia i
        obrzydzenia wywołuje kobieta karmiąca piersią. Przecież to chore. Jak to sobie
        wyobrażacie, niemowle czasem je co godzine i nie da mu się wytłumaczyć żeby
        łaskawie poczekało, aż wrócimy do domu. Czyli matki z dziećmi nie powinny
        wychodzić z domu na dłużej niż godzinę, nie moga podróżować- może mi ktoś
        wytłumaczy gdzie jest takie ustronne miejsce w pociągu, bo chyba nie obskurna
        toaleta- nie mogą studiować, bo to takie obrzydliwe jak matka w przerwie między
        zajęciami karmi przywiezione jej dziecko, w ogóle chyba powinny być dla nich
        wydzielone jakieś specjalne boksy z kawałkiem wybiegu, koniecznie odcietego od
        świata. Ludzie to jest chore.Przecież w trakcie karmienia prawie nie widać
        piersi to tylko moment przystawienia i odstawienia, reszte czasu pierś jest
        zakryta bobaskiem i bluzką.a w ogóle od kiedy kobieca pierś to takie
        obrzydlistwo, albo niemowlak???/A dla wszystkich estetów których karmienie
        piersią obrzydza ewentualnie porównywalne jest tylko z sikaniem na ulicy mam
        tylko słowa głębokiego współczucia bo dla mnie to ludzie wypaczeni,a zaloże się
        że brutalne krwawe filmy jakoś im nie przeszkadzają. A kopiety opalające się
        topless też wam przeszkadzają? zgroza
    • Gość: muniek Publiczne karmienie piersią -pewnie dzieiak głodny IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.02, 13:48
      Koles!
      Domyslam sie ze miałes ciezkie dziecinstwo dlatego nie rozumiesz niektorych
      rzeczy...
      Nie podoba ci sie to nie patrz!

      Pozdrawiam wszytkie karmiące gdziekolwiek to robią :)
      muniek
    • agniecha27 Przenoszę i powtarzam... 03.06.02, 14:04
      Akurat przykład z pubem lub z toaletą (publiczną) nie jest chyba
      najszczęśliwszy, bo czyż są to miejsca, gdzie powinno się chadzać z dzidziusiem?
      Natomiast, jeżeli mama z dzieckiem są w podróży, lub na uczelni (zakładam, że
      nie ma z kim zostawić maluszka), to trudno oczekiwać, że będzie się liczyła z
      otoczeniem, bo dla niej właśnie potrzeby bobasa są ważniejsze od jakichkolwiek
      względów estetycznych.
      Pozdrowionka :)))
      • Gość: Una Re: Karmienie c.d. IP: 62.233.135.* 03.06.02, 15:11
        Padło tu wiele argumentów, że dziecko jak jest głodne, musi natychmiast zostać
        nakarmione. Bez przesady, nie wyobrażam sobie, żebym siadała z niemowlakiem na
        środku np. centrum handlowego rozpinała biustonosz i... Zawsze można poprosić
        kogoś z obsługi i znaleźć bardziej intymne miejsce. Dyskusyjny zresztą jest
        fakt, czy hipermarket lub pub to miejsce gdzie zabierałabym małe dziecko.
        Karmiąca matka - piękny widok, owszem, ale jak moja siostra, koleżanka,
        sąsiadka itp. karmi w domu, w higienicznych warunkach swojego maluszka, a nie
        obca kobieta siedząca naprzeciwko w restauracji, trzy kroki ode mnie, podczas
        gdy ja pochłaniam właśnie schabowego. Myślę, że zarówno dla mnie jak i dla niej
        można sobie wyobrazić lepsze towarzystwo.
        • Gość: ana dlaczego tak wulgarnie IP: *.i.tania.siec.osiedlowa.z.firmy.provider.pl 03.06.02, 16:02
          przeraża mnie, ale to strasznie mnie przeraża, słownictwo używane przez
          piszących. ciągle słyszę "grube cyce", "brodawa", "wywaliła swoje cyce". Jakiś
          chory stosunek tych ludzi do macierzyństwa, karmienia, piersi...
          Jestem młodą kobietą, często krytykuję coś bezlitośnie, ale to jakoś
          nieprzyjemnie mnie dotyka... jest jakieś ZŁE, tak to odbieram właśnie, jako
          chorą napastliwość, egoizm jakiś (nieważne, że dziecko głodne, ważne moje
          delikatne oko)
          • Gość: fi Re: dlaczego tak wulgarnie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.06.02, 18:58
            Ana, zgadzam się z Tobą, nasze społeczeństwo jest bardzo negaywnie nastawione
            do macierzyństwa. Pusty śmiech mnie ogarnia gdy słyszę jak niektórzy ubolewają
            nad naszym niskim przyrostem naturalnym a tymczasem dyskryminuje się kobiety
            ciężarne, kobiety z małymi dziećmi, kobiety karmiące i wogóle kobiety.
        • Gość: fi Re: Karmienie c.d. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.06.02, 18:53
          czy wobec tego wszystkie karmiące matki mają siedzieć w domu i nigdzie nie
          wychodzić? Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe, że trudno przewidzieć kiedy
          dziecko będzie głodne, czasem się je karmi co 3 godziny a czasem domaga się
          jedzenia np. co 20 min. i co wtedy? Pewnie karmiąca matka to nie człowiek, nie
          może pójść na zakupy, do restauraci czy na spacer...
    • Gość: kasia Re: Publiczne karmienie piersią.... IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 03.06.02, 15:49
      Karmienie piersią dyskretne , z boku lub odwrócona tyłem - tak.Wtedy nikt nie
      musi widzieć.I to nie chodzi o wstydzenie się karmienia , tylko o
      nieafiszowanie się ze swoim biustem.Nie spotkałam nigdy matki wyciągającej
      piersi w centrum handlowym albo w restauracji,ale to by mi się nie
      podobało.Natomiast dyskretne karmienie nawet w miejcu publicznym , ale żeby
      nikt nie widział - to mnie nie gorszy.Dziwię się niektórym babkom , że pokazują
      biusty obcym chłopom.A karmiącej przy gościach , przy stole to naprawdę nie
      spotkałam.
    • Gość: ka DRZAZGA IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 03.06.02, 15:54
      Powtarzam jeszcze raz , że chamstwem nie jest karmienie piersią tylko
      wypowiedzi Drzazgi.To jest cham do potęgi entej,zwykły gnój i bydlę.Przepraszam
      normalnych ludzi ale mnie debil wkurzył.
      Cham chamem na wieki wieków amen.
      • Gość: drzazga AGRESYWNE -MACIORY IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 03.06.02, 17:12
        No krowy i swinki wiedzialam ,ze pojdziecie za Natura a nie za
        Kultura.....dlatego pisalam do was jezykiem jakim rolnik uzywa do zwierzat :
        klaczy,krow,swin...one tez sie nie wstydza ,wszystko robia na oczach
        wszystkich zywych istot.....sa bardziej wyzwolone jak wy ,bo nawet parza sie na
        widoku przy autostradach na
        lakach.....
        ps. kto idzie za Natura w 100% nadaje sie do obory,tak jak matki karmiace
        piersia w miejscach publicznych.....a wasze wulgaryzmy traktuje jako wycie krow
        i kwiczenie macior ,ktorym sie pokazalo kim naprawde sa.....
        • Gość: p2 Re: AGRESYWNE -MACIORY IP: *.tc.ph.cox.net 03.06.02, 17:28
          Sluchaj Drzazgo, czyzbys miala drzazge w mozgu , bo bardzo jestes
          drazliwa?...Jesli szukasz prawdziwych problemow, to chyba nie znajdziesz ich
          tutaj, wejdz lepiej na inne watki.Zostaw kobiety karmiacew spokoju, bo one i
          tak nie wezma twego durnego klekotu na powaznie.Po co sie wysilasz? Spadaj
          zamiast zawracac glowe, "kulturalna " kolezanko.Najlepiej do budy , bo
          szczekasz jak maly, piskliwy ratlerek : duzo halasu o nic......
        • Gość: annka Re: AGRESYWNE -MACIORY IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 03.06.02, 17:58
          po Twoich wypowiedziach trudno powiedzieć, abyś "szła za kulturą", za naturą na
          pewno nie ... więc nawet nie nadajesz się do obory.
        • Gość: Alicja Re: AGRESYWNA , GLUPIA DRZAZGA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.06.02, 02:34
          A czy tobie zdarzylo sie podobnie jak to robia krowy , swinie i inne maciory
          jesc publicznie????? Mysle, ze chociaz raz sie tym splamilas, jak zarlas
          kanapki , lody czy inne czipsy na oczach oburzonych ludzi.? Widzisz te
          malenstwa nie robia nic innego, tylko jedza publicznie. I wiesz co one nawet sa
          bardziej usprawiedliwione niz ty, bo one male i glupie, a ty taka stara ,
          durna wyuzdana i otwierasz ta swoja glupia jape wyrzucajac z niej steki bzdur
        • agniecha27 Drzazga! 04.06.02, 08:32
          Gość portalu: drzazga napisał(a):

          > No krowy i swinki wiedzialam ,ze pojdziecie za Natura a nie za
          > Kultura.....dlatego pisalam do was jezykiem jakim rolnik uzywa do zwierzat :
          > klaczy,krow,swin...one tez sie nie wstydza ,wszystko robia na oczach
          > wszystkich zywych istot.....sa bardziej wyzwolone jak wy ,bo nawet parza sie na
          >
          > widoku przy autostradach na
          > lakach.....
          > ps. kto idzie za Natura w 100% nadaje sie do obory,tak jak matki karmiace
          > piersia w miejscach publicznych.....a wasze wulgaryzmy traktuje jako wycie krow
          >
          > i kwiczenie macior ,ktorym sie pokazalo kim naprawde sa.....

          Ty nie popisujesz się kulturą słowa, ujadający burku podwórzowy.
        • drzazga1 Do Drzazgi powtórnie 03.01.03, 15:59
          Gość portalu: drzazga napisał(a):

          > No krowy i swinki wiedzialam ,ze pojdziecie za Natura a nie za
          > Kultura.....dlatego pisalam do was jezykiem jakim rolnik uzywa do zwierzat :
          > klaczy,krow,swin...one tez sie nie wstydza ,wszystko robia na oczach
          > wszystkich zywych istot.....sa bardziej wyzwolone jak wy ,bo nawet parza sie
          na
          >
          > widoku przy autostradach na
          >
          lakach.....
          > ps. kto idzie za Natura w 100% nadaje sie do obory,tak jak matki karmiace
          > piersia w miejscach publicznych.....a wasze wulgaryzmy traktuje jako wycie
          krow
          >
          > i kwiczenie macior ,ktorym sie pokazalo kim naprawde sa.....


          Skoro tak uważnie czytasz wątek, to zapewne nie ominąłeś mojego wpisu?
          Długo masz jeszcze zamiar się podszywać?
        • daimona Jeśli Ty to szczyt KULTURY... 29.10.04, 14:18
          to wolę NATURĘ :)


          A zresztą, człowiek tez zwierze i tylko głupi na to się oburza ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka