Gość: Ewa
IP: *.240.81.adsl.skynet.be
17.02.05, 14:52
Moze brzmi to banalnie, ale niestety dla mnie banalne nie jest.
Moj malzonek wplatal sie w internetowa afere z kobieta, ktorej nigdy nie
spotkal. Wiem, ze to abstrakcyjnie brzmi, ale on sie naprawde zakochal.
Skonfrontowalam go z jej klamstwami ( nie bede opisawac w szczegolach ), ale
efekt jest taki, ze mezulek pogonil internetowa modliszke, ale niestety ona
zaczyna wydzwaniac do mnie, wysyla smsy z pogrozkami, straszy, ze zniszczy mi
zycie etc. Doszlam do wniosku, ze to jest paranoja, babsko niezrownowazone
psychicznie, ale ja chce miec swiety spokoj ( zmiana numeru telefonu nie jest
mozliwa )
Jak ja powstrzymac? Nie znam jej adresu , jedynie numery komorek z ktorych
wydzwania i przysyla 30 smsow dziennie. Czy ja to moge uregulowac prawnie?
Zglosic na policje ( pogrozki sa dosyc powazne ). Prosze o pomoc
Ewa