Gość: Małgorza
IP: *.eaie.agh.edu.pl
04.04.01, 14:03
Potraktował Pan tą sprawę bardzo humorystycznie.Ja myślę , że raczej chodzi o
nasz układ hormonalny.Trafne jest dla mnie określenie - Kobiety są jak fale.
Tak właśnie działam,chociaż staram się okiełznać emocje.
Małgorzata