Dodaj do ulubionych

wlasnie serce mi peka

03.03.05, 18:34
wlasnie serce mi peka i nie wiem co robic;
pojechac do szpiatla psychiatrycznego .. i przetsac czuc?
pojsc gdzies i sie upodlic?
nie mam juz sily
jak sobie radzic gdy wszystko sie wali, sypie, kiedy przestaje czlowiek
funkcjonowac
Obserwuj wątek
    • mona88 Re: wlasnie serce mi peka 03.03.05, 18:36
      weź se na wstrzymanie
    • sagis Re: wlasnie serce mi peka 03.03.05, 18:36
      Na pewno nie to trzecie, bo będzie jeszcze gorzej.
      Wygadać się komuś. Wypłakać. Lekarstwem jest czas.
    • Gość: xy2 Re: wlasnie serce mi peka IP: .48.242.* / 80.51.176.* 03.03.05, 18:37
      dobrze ze jeszcze ma ci co pękac, bo ja juz nie mam serca
      • Gość: .................. Re: wlasnie serce mi peka IP: *.dialup.sprint-canada.net 03.03.05, 18:39
        Niektore maja je juz kamienne.
        • Gość: xy2 a ja już nie mam nawet kamienia IP: .48.242.* / 80.51.176.* 03.03.05, 18:43
          • ilo10 a ja nie wiem co mam.............. 03.03.05, 18:47
            ............ale żyję;(;)
    • lenka.1 Re: wlasnie serce mi peka 03.03.05, 18:47
      Ubierz sie cieplo, wyjdz na dlugi spacer, najlepiej gdzies blizej przyrody,
      zeby dotlenic organizm.
      Staraj sie skupic na kontemplacji sniegu, nieba, sciezek, na glebokim
      oddychaniu.
      Mozesz sobie poplakac, jesli znajdziesz dosc odosobnione miejsce.
      Wyplakac sie, wypuscic z siebie emocje.
      A potem, jak juz sie wywietrzysz i wymarzniesz, wroc do domu, zrob sobie ciepla
      kapiel,
      potem grzane piwo, czy ulubiona herbatke.
      I idz spac. Ciepla kolderka, ulubiona poduszka.
      Jesli nie mozesz - czytaj ksiazke, moze byc nudna,
      lub pusc sobie film o optymistycznym i budujacym zakonczeniu.
      Niewazne, ze juz ogladales.

      Jutro od rana zrob plan zajec, zeby nie miec zbyt duzo wolnego czasu na
      myslenie.
      Wymysl jakies absorbujace zajecia, lub chocby powrot ze szkoly/pracy pieszo,
      czy dookola miasta, z odwiedzeniem np. parku, lub kina.
      I tak planuj przez nablizsze dni. Znajomi, niekoniecznie, chyba, ze masz
      dobrych przyjaciol, ktorzy Cie zrozumieja.
      Wtedy wal do nich szybciutko.
      To pomoze. Powolutku.

      Zeby dawac sobie rade z problemami w zyciu, trzeba bardzo szanowac i kochac
      samego siebie... Wiec zajmij sie po prostu swoja psychika. Nie drecz jej.
      Daj jej odpoczac.

      Tyle na dzis.
      • keekaa Re: wlasnie serce mi peka 03.03.05, 18:56
        tak robie dzien po dniu od ...od7 lat.... boze. to okropne sie
        przyznac............ wymyslam plan na dzien, zagluszam, wszystko, robie
        porzadki, wychodze na spacery, pije grzene piwko czy winko............
        ogladamfilmy.... az przychodzi taki dzien ze wiesz ze to wszystko to tylko
        wypelniacze czasu a zycie ucieka, serce mi peka nie chce mi sie zyc nie wiem ja
        zniesc nastepne 5 minut
        • lenka.1 Re: wlasnie serce mi peka 03.03.05, 19:00
          Czego Ci w życiu brakuje?
          Kogo?
          Miłości?
          Wiary?
          Nadziei?

          Musisz mieć sens życia.
          Najlepiej, żeby to była miłość.
          Może piszę trochę patetycznie, ale wiem, że mam rację.
          Bez niej życie nie ma sensu, a nieraz jest jak piszesz -
          nie wiadomo nie tyle "jak?" zniesc nastepne 5 minut -
          ale "po co?"
        • mona88 Re: wlasnie serce mi peka 03.03.05, 19:02
          może kupisz sobie pieska i nim na razie sie zajmiesz.Będziesz chodziła na
          spacery . Może na jednym ze spacerów spotkasz kogoś kto też tak jak Ty szuka
          drugiej połowy.
    • balbinia Re: wlasnie serce mi peka 03.03.05, 19:01
      Na swiecie jest przynajmniej jedna osoba, ktora Cie potrzebuje i ktora na
      Ciebie czeka. Sklejaj wiec to serducho swoje predko, abys, gdy juz znajdziesz
      ta osobe, mogla ja przywitac i otworzyc to serce.
      Goraca kapiel pelna pachnacej piany, goraca czekolada z cynamonem, szybki
      mobilizujacy do zycia marsz po parku/lesie, zakup czegos dla ducha i wieczor z
      poezja (mozna sie cudownie wrecz wyplakac) powinny pomoc. Trzymaj sie i glowa
      do gory! Widzisz slonce? dla Ciebie swieci. ;)
      • Gość: .................. Re: wlasnie serce mi peka IP: *.dialup.sprint-canada.net 03.03.05, 19:10
        A moz e to serce ci peka gdyz nie wie czego tak naprawde ono chce.
        • swastika Re: wlasnie serce mi peka 03.03.05, 21:45
          nic nie swieci, jedynie w pamieci jedna postac
        • keekaa Re: wlasnie serce mi peka 03.03.05, 23:47
          ona wie, juz dawno .ale tego nie ma.i nie bedzie.]
          zyje sobie z dnia na dzien........
          ale cale dziecinstwo cale pozniej zycie wiezrylamze nie tak bedzie, ze niebede
          tsk samotna i nie bede zyla z dnia na dzien
      • keekaa Re: wlasnie serce mi peka 03.03.05, 23:48
        Z grzmiącego ocenau, tłumu, spłynęła na mnie kropla,

        Szepcząc: Kocham cię, wkrótce umrę,

        Przebyłam długą drogę po to, by cię ujrzeć, by dorknąć,

        Bo nie mogłam umrzeć, nie ujrzawszy cię przedtem,

        Bałam się, ze później mogłabym cię utracić.



        Oto spotkaliśmy się, przyjrzeli sobie, jesteśmy spokojni.

        Wracaj w pokoju do oceanu, kochanie.

        Ja też jestem jego cząstką, kochanie, nie pobywamy od siebie daleko,

        Spójrz na ten krąg ogromny, wszystkiego spójność, doskonałość!

        Co do ciebie, do mnie - nieubłagane morze chce nas roździelić,

        Przez godzinę niesie nas w oddzielnych kierunkach, lecz nie może tak nas

        nieść na zawsze;

        Bądź cierpliwa - przez chwile - wiedz, ja pozdrawiam, powietrze, ocean,

        ziemię,

        Co dzień o zachodzie słońca, przez miłość do ciebie, kochanie.
        • Gość: obwies Re: wlasnie serce mi peka IP: 202.181.206.* 04.03.05, 02:38
          popeka popeka i przestanie
    • kklamerka Re: wlasnie serce mi peka 04.03.05, 07:53
      Keekaa,

      A serce nie może zrosnąć się przy pomocy kogoś innego???
      Jeśli to beznadziejny przypadek, to może warto przynajmniej nie męczyć serca???


      Serce jest tylko jedno...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka