Dodaj do ulubionych

bardzo mi przykro,

04.03.05, 08:59
ale nie będę mógł was adorować, przytulać czy całować.
Wczoraj w tv pani psycholog powiedziała, ze dziewczyny za takie rzeczy staja
sie bezgranicznie zaślepione i gotowe na wszystko, a chyba byśmy tego nie
chcieli prawda?:)
Obserwuj wątek
    • listek_a Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:00
      ja i bez tego juz jestem gotowa na wszytsko:)))...no prawie!
      • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:03
        to boje sie pomysleć do czego byłabys zdolna jakbym pomrugał oczkami?;))))))))))
        • listek_a Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:24
          bój się:)) jak jezscze dlugie rzęski to juz w ogóle:))
          • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:33
            boję sie już, na szczęście w lustrze sie nie ogladam to nie nie wiem jakie:)
    • pietrek666 Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:02
      Zawsze pozostaje Ci poadorować, przytulać i całować chłopaków ;PPP
      • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:05
        wg pani psycholog oni tylko mysla jak sobie poseksić, więc tez odpada:(
        c.ipo darować chyba?
    • starywyjadacz Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:03
      > Wczoraj w tv pani psycholog powiedziała, ze dziewczyny za takie rzeczy staja
      > sie bezgranicznie zaślepione i gotowe na wszystko

      Jakas niedopieszczona byla:)
      • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:05
        wygladała na nieumalowaną:)
    • ziuta_tworkowska Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:05
      ticoqp napisał:

      Wczoraj w tv pani psycholog powiedziała, ze dziewczyny za takie rzeczy staja
      > sie bezgranicznie zaślepione i gotowe na wszystko,


      no dobra to teraz siem przyznaj, po czym faceci sa gotowi na wszystko,
      bezgranicznie zaślepieni. potrzebuje żeby mi ktoś kran przykręcił no i podłogę
      zapastował.
      • mamba30 Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:09
        Tikuś, nie możesz nam tego zrobić. Plizzzzzzzzzzz
        • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:10
          moje sumienie tego nie wyczymie, nie dam rady:(
          • mamba30 Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:11
            A ja jestem pewna, że dasz radę, tylko musisz się moooocno postarać :)))
            • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:12
              ja to pikuś, ale co bedzie z wami???????
      • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:09
        za ten kran to stówka i zrobione, a podłoga to chyba trzeba bedzie jakąś pania
        zapytac?
        mysle ze faceci nie sa sprzedajni za te w/w rzeczy?
    • niedzwiedzica_sousie Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:09
      i słusznie. powinieneś bowiem skupić się na jednej - mogę się poświęcić dla
      twojego zdrowia psychicznego
      • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:11
        z moim zdrowiem jest ok, ja mysle o waszym zdrowiu:)
        • niedzwiedzica_sousie Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:16
          jeden pies. możesz się ty zająć mną... :)))))))))))
          • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:19
            pewnie jak przyjdzie co do czego to powiesz że nie:((( i masz męza poza tym:(
            • niedzwiedzica_sousie Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:23
              nie spróbujesz to się nie dowiesz :)))
              • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:25
                ale ja ślepo wierzę pani psycholog (tej z tv) to juz sie dowiedziałem:)))))
                • niedzwiedzica_sousie Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:35
                  no tak, przeniesienie to typowy objaw w psychoterapii...
                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:43
                    przeniesienie czego??????
                    • niedzwiedzica_sousie Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:47
                      uczuć. pacjent często zakochuje się w swoim psychologu..... ;)
                      • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:49
                        dobrze, ze nie mam swojego psychologa:))))
                        • niedzwiedzica_sousie Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:51
                          tak bardzo nie chciałbyś się zakochać??? :))))))))
                          • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:56
                            nic nie robie w tym kierunku, jakis mam taki opór wewnetrzny chyba?;)
                            • niedzwiedzica_sousie Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:00
                              chcesz o tym porozmawiać? :)))))))))))))))))))
                              • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:03
                                czy pasuje Ci 21.03?;)
                                • niedzwiedzica_sousie Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:22
                                  o 21 kończę szkołę, więc o 21.03 będę jechała samochodem :(
                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:30
                                    ;) poniedziałek 21.marca poznań?
                                    • niedzwiedzica_sousie Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:31
                                      ale koszt podróży po stronie petenta! :)
                                      • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:33
                                        ok.
    • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:12
      dlaczego? przeciez jesteśmy kobietami dorosłymi i wiemy, dokąd możemy się
      posunąć. wystarczy jasno określić granice:)
      • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:13
        pani psycholog tego nie potrafiła powiedzieć jedny słowem - ba nawet jednym
        zdaniem to skąd my mozemy wiedzieć co sie może stać? to jest jak kosmos
        • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:27
          ale w sieci to do czego mozna by sie posunąć? (QrD, znowu mnie Niedźwiedź
          ochrzani, że jestem zboczona;))
          • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:30
            to zależy od wyobraźni:)))))
            podobno w stanach ślub moza wziąć:)
            • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:33
              myślisz, że wirtualnie, to większa przyjemnośc, bo i mózg sie wyćwiczy?
              w stanach konserwatyści biora teraz nowe śluby. ślubują o wiele więcej, niz
              wymaga tego kościół. po to, aby powstrzymac społeczeństwo przed upadkiem
              moralnym i po to, aby dac dowód, że małżeństwo to baaaaardzo poważna sprawa:)
              • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:51
                jest z pewnościa inaczej:) czyli mamy urozmaicenie tak potrzebne do dobrego
                seksu:)
                ale czy dotrzymuja tych obietnic?
                • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:57
                  a próbowałeś?
                  pewnie, że dotrzymują!!!
                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:59
                    pewnie:) a co nie czułaś??????????
                    • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:13
                      że próbowałeś?
                      • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:14
                        :)))))))))))) naprawdę nic????????????
                        • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:20
                          a to juz po??????????/
                          za szybki jesteś!!! a gra wstępna?;)
                          • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:29
                            albo ja za szybki albo Ty nie czuła?;)
                            • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:32
                              Ty za szybki!!!!
                              nie dziwię się, że ktoś się chwalił w innym wątku, że potrafi aż 2 minuty;)
                              stres tak na Was działa?;)
                              • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:36
                                eeeee ja mysle, ze grę wstępna przespałaś a potem nie wiedziałaś o co chodzi,
                                ale ocywiście najlepiej powiedziec że to wina faceta:)
                                • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:40
                                  bo to Twoja ewidentna wina!!! kto widział, aby tak od razu do konkretów
                                  przechodzić?!?!? a uwodzenie, a piekne słówka, a ochy, achy i echy?!?! a
                                  zaimponowanie intelektualnością?
                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:42
                                    to wszystko było:) mówiłem, ze jesteś nie czuła:(
                                    • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:44
                                      nie nieczuła, tylko bardziej wymagająca:)
                                      • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:47
                                        bardziej niz kto?
                                        • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:49
                                          bardziej, niż myslisz!!!
                                          • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:55
                                            no nie , bardziej juz chyba nie mozna?:)
                                            • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:56
                                              niż kto?
                                              • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:02
                                                niz sobie wyobrażam:))))))))))))))))
                                                • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:08
                                                  czyli musisz najpierw poćwiczyć mózg, a potem zabierać się za seks
                                                  wirtualny;)))))))
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:10
                                                    chyba nie w przypadku takiego seksu każdy odpowiada swoim mózgiem przed
                                                    soba:)))))
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:13
                                                    nie, nie, tu się mylisz.
                                                    musi byc zgodnośc w odczuwaniu:)
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:18
                                                    no tak i w realu to sie sprawdza, a w necie symulacja własna jest chyba
                                                    bardziej istotna?
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:29
                                                    niekoniecznie, bo jesli Twój mózg jet niedostymulowany, to mój nie łapie, o co
                                                    chodzi Twojemu i stąd nieporozumienia!!!
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:37
                                                    ale jeżeli mój mózg symuluje mnie prawidłowo to albo jestesmy niedopasowani
                                                    albo Twój symuluje Ciebie za słabo?;)
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:39
                                                    mówimy o symulacji, czy stymulacji?
                                                    a skąd wiesz, że Twój jest prawidłowy? próbujesz odkręcić kota ogonem i zrzucic
                                                    wine na mnie?
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:43
                                                    miałem na wstępie zaznaczyć że chodzi o symulacje:)))) wiedziałem, że będziesz
                                                    kojarzyć:)
                                                    skąd wiem? bo ja jestem zdowolony:)))))))))))))
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:46
                                                    to wcale nie znaczy, że mój źle sTymuluje!!!;)
                                                    może własnie jesteś za mało wymagający i zadowalasz się minimum?
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:57
                                                    to fajnie bys ze mna miała:))))))) ciagle zadowolony:)
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 12:01
                                                    ale ja niezadowolona:(((
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 12:07
                                                    to ja bym miał z Toba zle, pewnie byś marudziła cały dzień?:(
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 12:09
                                                    i pół nocy:(
                                                    i trzeba by mnie oddelegować na ćwiczenia fizyczne, abym nie myślała, jak mi
                                                    źle:)
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 12:19
                                                    no własnie, a z ćwiczeń fizycznych to ja bym mógł Ci zaproponować cos w domu,
                                                    wymyk na drązku np.?;))))))
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 12:22
                                                    w domu to nie to samo. brak motywacji i sprzętu odpowiedniego:((
                                                    ale ja jestem slabo rozciągnięta:( chyba, że wystarczą mięśnie;)
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 12:28
                                                    drążek sie znajdzie:))))))))))
                                                    jak wstaniesz rano to zrób przysiad z kolanami pod brodę i sie pokołysz na
                                                    palcach pomoże trochę
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 12:47
                                                    na rozciągnięcie?
                                                    a nie lepiej siad w rozkroku i skłony?
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 13:01
                                                    to jest łatwiejsze, nie lubie sie stresować z samego rana, chodzi o to zeby
                                                    mieśnie były jeszcze ciepłe:)
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 13:04
                                                    ale bardziej efektywne:)
                                                    ja rano nie mam czasu na ćwiczenia, ledwo do pracy "zdanżam";)
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 13:28
                                                    trzeba byc do Twojego rozgrzanym, do mojego nie (poza ciepłotą z łózka:)
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 13:30
                                                    to prawda:)
                                                    a Twoim sposobem, ile trzeba powtórzeń?
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 13:33
                                                    aż poczujesz sie rozciągnieta:)))))))
                                                    nie wiem 5 min.
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 13:37
                                                    mi 5 minut nie wystarczy. muszę godzinę wieczorem:)
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 13:49
                                                    prosze bardzo ja rano nie mam czasu:)
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 13:51
                                                    to tak jak ja:)
                                                    a na którą masz do pracy? ja wywalczyłam przychodzenie na "przed 8.00", zamiast
                                                    7.20:)
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 13:59
                                                    :)
                                                    nikt mnie nie rolicza
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 14:00
                                                    szczęściarz:)
                                                    czyli dbasz o własny interes;)
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 14:22
                                                    nie, jestem najemnikiem:)
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 14:29
                                                    krwiożerczy kapitalista Cię tez wykorzystuje?;)
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 16:11
                                                    no :(
      • niedzwiedzica_sousie Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:17
        ty to od razu o posuwaniu, wstydź się! :)
        • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:26
          mam jajeczkowanie, także się nie dziw!!!;o)
          • niedzwiedzica_sousie Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:35
            wow, to wiele wyjaśnia :)))
            • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:39
              jak powiedziałam o tym wczoraj mężowi, nic mu to nie wyjaśniło:(
              • niedzwiedzica_sousie Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:49
                hmm, może jakieś obrazowe porównanie przemówi mu do rozumu, on też w końcu ma
                jajka... :))))
                • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:52
                  ja już mu dziś przetłumaczę po swojemu, co to znaczy, jak kobieta na dni
                  płodne;)
                  • niedzwiedzica_sousie Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:01
                    he he, zapamięta to pewnie na długo. ps. masz jakieś oszczędności na nowe
                    łóżko? :))))))))))
                    • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:05
                      ja nie mam jak zwykle żadnych osczędności:(
                      konto wyczyszczone do końca m-ca:(
                      • niedzwiedzica_sousie Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:23
                        ja to mam nawet kredyty! :)
                        • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:28
                          ja też:(
                          • niedzwiedzica_sousie Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:34
                            no, trudno żyć inaczej. chyba że ktoś ma dzianych starych. dobrze, że mnie
                            chociaz na ten kredyt stać! :)
                            • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:40
                              albo dzianego męża:)
                              • niedzwiedzica_sousie Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:51
                                no tak, ta opcja też wchodzi teoretycznie w grę. :))
                                • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:54
                                  dlaczego teoretycznie?
                                  nie planujesz kolejnej zmiany męza?;)
                                  • niedzwiedzica_sousie Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:57
                                    planuję, nawet mam kandydata :)))))))))
                                    • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:00
                                      znowu?!?!?!
                                      Niedźwiedź, to juz zakrawa na rutyne, nałóg właściwie;)
                                      ps. kto??????
                                      • niedzwiedzica_sousie Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:08
                                        jakie znowu koleżaneczko? jakie znowu?!! :)))))
                                        oczywiście jest to kopov, czekam aż trochę podrośnie! :)))))))))
                                        • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:10
                                          no trzeci raz, to już nawyk, no nie?
                                          ja juz trzeci raz wolałabym na kocia łapę;)
                                          a on wie????:ooo)
                                          • niedzwiedzica_sousie kopov, czy ty wiesz? :))))))))))) 04.03.05, 11:37
                                            co ja planuję? he he
                                            ps. ależ ja na razie mam pierwszego męża :)))))
                                            • ticoqp Re: kopov, czy ty wiesz? :))))))))))) 04.03.05, 11:41
                                              :))))) ciekawe kto będzie drugim?????
                                              • niedzwiedzica_sousie Re: kopov, czy ty wiesz? :))))))))))) 04.03.05, 11:46
                                                no właśnie o tym mowa
                                                czekam aż dorośniesz, co ty na to? :))))))))))))
                                                • ticoqp Re: kopov, czy ty wiesz? :))))))))))) 04.03.05, 11:59
                                                  zrozumiałem, ze mam byc 3cim:)))))
                                                  moze bys mnie podkarmiła troche to szybciej urosne?:))))))))
                                                  • niedzwiedzica_sousie Re: kopov, czy ty wiesz? :))))))))))) 04.03.05, 12:07
                                                    tak ci się spieszy? :))))))))))))
                                                  • ticoqp Re: kopov, czy ty wiesz? :))))))))))) 04.03.05, 12:09
                                                    :))))) no - do cyca:)
                                                  • niedzwiedzica_sousie Re: kopov, czy ty wiesz? :))))))))))) 04.03.05, 12:41
                                                    musisz jeszcze troche poczekać :)
                                                    ps. dobrze że mam dwa...
                                                  • ticoqp Re: kopov, czy ty wiesz? :))))))))))) 04.03.05, 12:43
                                                    ale daj znać jakby co:)
                                                  • niedzwiedzica_sousie Re: kopov, czy ty wiesz? :))))))))))) 04.03.05, 12:47
                                                    nie ma sprawy. wystostuję opowiedni wątek na forum :)
                                                  • ticoqp Re: kopov, czy ty wiesz? :))))))))))) 04.03.05, 13:50
                                                    albo prześlij flaszke DHLem
                                                  • niedzwiedzica_sousie Re: kopov, czy ty wiesz? :))))))))))) 04.03.05, 14:00
                                                    no co ty! nie ma to jak prosto z dystrybutora!
                                                  • ticoqp Re: kopov, czy ty wiesz? :))))))))))) 04.03.05, 14:30
                                                    sie wie ale nie przeprowadze sie przecież?
                                                  • niedzwiedzica_sousie Re: kopov, czy ty wiesz? :))))))))))) 04.03.05, 14:32
                                                    urlop se jakiś weźmiesz, albo co
                                                  • ticoqp Re: kopov, czy ty wiesz? :))))))))))) 04.03.05, 14:47
                                                    wyjazd do sanatorium na dozywianie?;))))))))
                                                  • niedzwiedzica_sousie Re: kopov, czy ty wiesz? :))))))))))) 04.03.05, 14:51
                                                    no właśnie! :)
                                                  • ticoqp Re: kopov, czy ty wiesz? :))))))))))) 04.03.05, 14:53
                                                    tylko zeby za zimne nie było:)))))))
                                                  • niedzwiedzica_sousie Re: kopov, czy ty wiesz? :))))))))))) 04.03.05, 15:21
                                                    no coś ty! na sercu ugrzane! prędzej sobie pysio poparzysz niż
                                                    zaziębisz! :))))))
                                                  • ticoqp Re: kopov, czy ty wiesz? :))))))))))) 04.03.05, 16:08
                                                    o tego postu nie zauwazyłem:(((((((
                                                    to tez musisz uważać żeby nie za gorące było:)
          • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:37
            i prezerwatywy z supermarketu:) uważaj:))))))
            • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:38
              spokojnie, mam inne z apteki:)))
              te supermarketowe są na dni bezpłodne;)
              • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:43
                tzw wyjściowe????;)
                • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:44
                  na razie za zimno na seks wyjściowy;)
                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:47
                    to tylko przenosnia, no nie napiszę przecież że te lepsze to do koscioła nie?
                    • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:51
                      w niedzielę, przed kościołem;) jak na katolicką, polska rodzine przystało;)
                      • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:58
                        a swoja droga ciekawe kiedy na rynku pojawia sie prezerwatywy wyjściowe i
                        domowe? te wyjsciowe to jak kogucie pióra, a te domowe takie szare nijakie?:)
                        • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:04
                          właśnie ja tego nie rozumię. czy w domu to mozna byle jak, a poza domem trzeba
                          się bardziej "pokazać"?
                          przede wszystkim marketingowcy od prezerwatyw powinni wykreowac potrzebe
                          ekskluzywności domowej, a nie tylko wyjściowej. pomysl, jakie by to miało
                          przełożenie na zyski? przeciez takie zbajerowane gumy byłyby duzo droższe:)
                          • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:09
                            powinienem napisać do marketingu unimila:)
                            • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:13
                              ale przeciez to mój pomysł!!!
                              • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:15
                                z wyjsciowymi prezerwatywami?
                                • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:21
                                  z uekskluzywnieniem seksu domowego. stosowanie lepszych gumek także w domu:)
                                  przeciez to zwiekszy zyski!!!
                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:32
                                    to Twoje, ale pomysl czy sie sprzedadzą - ekskluzywne gumki domowe? nie
                                    ale wyjściowy zajebisty gumiak - tak to chwyci:))))))
                                    • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:43
                                      i znowu społeczeństwo będzie żyło na pokaz!!! bez sensu. trzeba wykreować
                                      potrzebę bycia ładnym, zadbanym i seksownym w pieleszach domowych, bo do czego
                                      doprowadzi Tój pomysł? seks na ulicach i na pokaz:( degradacja rodziny - seks z
                                      kochanką w ekskluzywnej gumie, a z żoną, w byle jakiej, szarej? ja się nie
                                      zgadzam:(
                                      • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:57
                                        mój pomysł prowadzi do wypełnienia niszy na rynku i zrobienia pieniędzy a Twój
                                        do walki z mentalnością milionów:))) pomysl kto ma wieksze szanse?
                                        • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:01
                                          mój jest ambitniejszy i nie opiera się tylko za zbiciu kasy:)
                                          • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:03
                                            ale utopijny narobisz sie bez sensu:)
                                            • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:10
                                              ale za to może coś zmienie w mentalności niektórych ludzi, będzie to wielki
                                              początek, np. moja sąsiadka przstanie wreszcie wywieszac swoje stringi na lince
                                              przed domem co sobota, tylko zacznie je nosić na dupie!!!
                                              • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:13
                                                taka książka nawet o tym jest siłaczka albo dr judym:)
                                                • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:13
                                                  o stringach sąsiadki????;)
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:19
                                                    nie, o parze idacej w gwizdek:)
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:29
                                                    to wiersz Brzechwy:)
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:48
                                                    możliwe, nie znam tej wersji:(
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:52
                                                    a jaką znasz?
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:55
                                                    leciała mucha, z łodzi do zgierza po drodze patrzy strażacka wieża.........
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 12:01
                                                    tego to ja z kolei nie znam:(
                                                    jak się kończy?
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 12:12
                                                    to jest cholernie długie, tuwima chyba ale cos pali sie pali się ...nie wiem
                                                    a moze to - jakie pan ma stopy duze panie kangurze?, wiadomo dlaczego kangury w
                                                    skarpetkach robia dziury:)
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 12:17
                                                    Twoje dzieci będą szczęśliwe - ja nie pamiętam żadnych wierszyków z dzieciństwa:
                                                    (( tylko ten o lokomotywie, kaczce dziwaczce i ananasie czy co to było?
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 12:31
                                                    kupuj serki danio w srodku pod naklejką są wierszyki:))))))
                                                    albo ksiązke :)
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 12:49
                                                    jak będę miała dzieci, to napewno zasypię je książkami:))
                                                    a Ty jesz danio? to sa serki homogenizowane? bo ja zjadłabym taki serek, ale
                                                    zwykły, jak kiedyś były - w kwadratowym opakowaniu, którey nazywał sie :serek
                                                    homogenizowany". jest jeszcze coś takiego w sklepach?
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 13:04
                                                    jest kiedys nazywało sie to czerwonka bo podobno takie bakterie w nim
                                                    znaleźli:))))))
                                                    nie jem danio chodze po supermarketach i zdzieram folie żeby wiersze poczytać:)
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 13:05
                                                    no to mi juz apetyt minął:(
                                                    i nie złapał Cię jeszcze nikt? ukulturalniasz się w ten sposób?;)
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 13:16
                                                    eeee nie teraz może technologię produkcji poprawili?;))))to było pare lat
                                                    wstecz:) jak widzisz nie:) jak kupuje majonez tez najpierw musze polizac czy
                                                    dobry, nie zauważyłaś nieraz takiego języczka na górze w słoiku?;)
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 13:19
                                                    ano zauwazyłam?
                                                    to po Tobie? pracujesz jako kiper majonezowy w winiarach?
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 13:29
                                                    widzisz, długo szukam zanim odpowiedni wybiorę:)
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 13:31
                                                    taaaa, ja też jestem wybredna. ostatnio te same buty przymierzałam przez dwa
                                                    tygodnie, zanim kupiłam;)
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 13:32
                                                    i co pasują? czy dwa lewe?;)
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 13:38
                                                    pasują:)
                                                    ale, cholera ciężko z kozaczków na obcasie przyzwyczaic sie do trekingów;)
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 13:51
                                                    zawsze myslałem, że gorzej jest w druga strone? nie wiem czemu?
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 13:55
                                                    jesli chodzi o praktyczne umiejętności, to tak, bo podobno trudno nauczyć się
                                                    chodzic w szpilkach.
                                                    u mnie dziwnie było, bo wydawało mi się, że te buciory są wielkie i
                                                    niezgrabne;o)
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 14:01
                                                    człowiek wyglada nienormalnie:)
                                                    pewnie takie były ale za to wygodne:)))))
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 14:09
                                                    szpilki wygodniejsze:))
                                                    ale jak zasłoniłam nogawką, było ok:) jeszcze nie sa takie toporne
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 14:31
                                                    załóż na nie worki foliowe to nikt juz nie zauważy:))))))
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 14:33
                                                    w zaspach i tak nie będzie ich widac.
                                                    poza tym coraz bardziej mi sie podobają:)
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 14:47
                                                    no to po problemie:)
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 14:55
                                                    tylko dlaczego zajęło mi to dwa tygodnie????
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 15:10
                                                    ja buty kupuję szybko ale inne rzeczy nawet miesiąc:)))))))))
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 15:20
                                                    np co?
                                                    bo ja wszystko kupuję raczej wolno, bo potem mam kaca z powodu debetu na koncie:
                                                    (((
                                                    a co misiąc sobie obiecuję, że kupuję wszystko, co mi się spodoba, bez
                                                    mrugnięcia okiem;)
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 15:21
                                                    ostatnio???? chyba kanapę:) sporo sprawdziłem
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 15:25
                                                    aaa, to ja głupią deskę sedesową dwa razy wymieniałam, bo za każdym razem coś
                                                    mi nie pasowało;) zajęło to przeszło trzy m-ce:( ostatnim razem to prawie
                                                    siadałam w sklepie na poszczególnych modelach;)
                                                    takie poważniejsze zakupy, to normalka. w końcu jest tego sporo na rynku i ceny
                                                    sa różne
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 15:33
                                                    eeeee nie pierdoły to od razu :)
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 15:34
                                                    właśnie, a ja zanim cos kupię, to 5 razy przymierzam, bo potem chodzę i
                                                    marudze, że nie takie... po dwóch dniach mi mija:)
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 16:00
                                                    popros faceta, zeby kupował Ci to w czym bys mu sie podobała:))))) w końcu o to
                                                    chodzi nie?;)
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 16:02
                                                    nie, nie o to chodzi. ubieram sie dla siebie, a nie dla niego. dla niego to
                                                    pewnie musiałabym cały czas w pończochach samonośnych chodzić i w szpilach 10-
                                                    centymetrowych;)
                                                    ja nie lubię, jak mi mąż coś kupuje, chociaż gust ma podobny do mojego.
                                                    wykorzystuje męża jako doradcę zakupowego i mobilizatora:)
                                                    a Ty chcialbyś, aby kobieta Ci ciuchy kupowała?
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 16:06
                                                    :)))))))
                                                    na forum widziałem watek że kobiety ubieraja sie dla facetów lub dla innych
                                                    kobiet:)))))))
                                                    ze mna nie ma problemów bo kupuje wszystko prawie zawsze w tych samych
                                                    sklepach, mógłbym ubierac sie przez internet:)
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 16:16
                                                    wiedziałam, że to Cię natchnęło;)
                                                    jakbym ubierała się dla innych kobiet, nie nosiłabym spódnic, aby dzikiej
                                                    zazdrości nie budzić;)
                                                    typowy facet;))
                                                    ps. gdzie to było, że facet miała w szafie 20 takich samych garniturów? osiem i
                                                    pół tygodnia?
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 16:20
                                                    o jej to może źle że nie możemy sie dopasowac w necie???:))))) no z tą spódnicą
                                                    znaczy się:)))))))
                                                    moze raczej 9 i 1/2 tygodnia?;)
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 16:22
                                                    cholerka, bo u nas grają osiem i pół kobiety z okazji 8 marca i mi sie
                                                    porąbało;))
                                                    a chciałbyś pożyczyć?;)))
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 16:25
                                                    a no to wszystko wyjasnia:)))
                                                    raczej nie bo jak dziewczyny Ci zazdroszczą to pewnie nosisz takie że mnie by
                                                    ogon wystawał;)?
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 16:27
                                                    nie wiem, jaki masz ogon...;)
                                                    ale za długich nie lubię;) ciekawe, czy rozmiarowo bysmy się zgrali?
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 16:28
                                                    wystający:)
                                                    w kwestii rozmiaru spódnicy czy innych rozmiarów?;))
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 16:35
                                                    spódnicy!!!!:)))
                                                    zawsze????
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 16:37
                                                    aha :) jakieś 82 cm w pasie?
                                                    zawsze spod sódnicy mini:)))))))
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 16:39
                                                    czyli nawet rozmiarowo nie pasujemy:(((
                                                    a często nosisz spódnice???;o))
                                                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 16:40
                                                    rozmiarowo w kwestii spódnic oczywiście???????:)))))))))))
                                                    często, zawsze jak ide na centralny:)))))
                                                  • miawalles Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 16:48
                                                    i w kwestii spódnicy, i w kwestii wymagań:( pełna lipa, panie;(((
                                                    często bywasz?;)
    • alpepe Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:13
      dla mnie zrób wyjątek, ja jestem matką, a to osobna kategoria osób gotowych na
      wszystko... dla własneog dziecka i nikogo innego :-)
      • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:15
        a masz zaświadczenie jakieć od doktora?
        jak dasz zaświadczenie to ja będe spokojny i wtedy to tak:)
        • alpepe Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:29
          to już zadzieram kiecę i lecę do doktora po zaświadczenie :-)
          • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:31
            ale to nie od ginekologa tylko chyba od innego?;)
            • alpepe Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:47
              od lekarza pierwszego kontaktu :-)
              • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:00
                ok. zeskanuj i wyslij:) ale pieczątka musi byc:)
    • mamdylemat Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:26
      cholera! znaczy sie caly dzien marznac bede... ech, zycie!
      • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:32
        futro może załóż?
        • mamdylemat Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:34
          nie pomaga. jakaz ja nieutulona w niedosycie jestem...
          • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:36
            to mylisz pojęcia marznięcie z nieutuleniem??????:))))
            • mamdylemat Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:39
              alez bynajmniej. to taki drobny fortel psychologiczny: se wmawiam, ze marzne z
              zimna, co by nie cierpiec z powodu braku mozliwosci utulenia z twojej strony.
              od razu mi lzej. a co!
              • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:46
                eeeeee to jestes samowystarczalna:) jak kupisz jeszcze troche owoców to i z
                reszta sobie proadzisz;)
                • mamdylemat Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:04
                  cholera! ale jak tu sie do owocow przytulac? hmm... na jakowa pewrewsje moglo
                  by to zakrawac!
                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:10
                    ja juz myslami byłem dalej:) taka brzoskwinia np. to prawie jak pocałunek? a
                    banan to wstyd nawet pomysleć:)
                    • mamdylemat Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:14
                      o boze! czyzbym i ja na fruktofilie cierpiala?
                      • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:16
                        ja nie lubie owoców, to były tylko skojarzenia:)
    • pimpek_sadelko Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:46
      nie da rady:)
      moj brzuch coraz bardziej staalby miedzy nami;)))))))))
      • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:49
        przy adorowaniu chyba by nie przeszkadzał?
        • pimpek_sadelko Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 09:50
          ticoqp napisał:

          > przy adorowaniu chyba by nie przeszkadzał?
          to nie powinien, ale kto wie?
          trudno czuc sie adorowana, jak kichy bola, albo jak bobas daje kopa w zebra;)
          • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:01
            taki kop w żebra to przy orgaźmie może troche przeszkodzić? ale przy adorowaniu
            nie:)
            • pimpek_sadelko Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:32
              a co kopnal Cie ktos w zebra przy szczytowaniu, ze wiesz?:))))))))
              • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:36
                od srodka jeszcze nie:((((
                • pimpek_sadelko Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:42
                  ticoqp napisał:

                  > od srodka jeszcze nie:((((
                  ale chodzilo mi o zewnetrzna strone:)
                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:48
                    a to owszem :)
    • trzydziecha1 Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:11
      Szkoda, ze moj M nie obejrzał tego programu :PPPP
      • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:14
        a co? gania Cię po chałupie z językiem na wierzchu?:)
        • trzydziecha1 Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:30
          Nie, ale uważa mnie za wredną zołze i feministkę i może wybrałby taki sposób
          urobienia mnie na wosk!
          • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:34
            a po co mu tyle wosku??? nie ma co z knotem zrobić?;)
            • trzydziecha1 Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:14
              hehehe... osłabiłes mnie :))))
              • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:16
                to chyba raczej Twój M Cie dopadł:)))))?
                • trzydziecha1 Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:17
                  ehhh ... nie osłabiaj mnie bardziej...
                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:21
                    no dobra jak Cie mogę wzmocnić?;)
                    • trzydziecha1 Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:22
                      Wystarczy, że mnie nie zabijesz :))
                      • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:49
                        ??????? tak mnie sobie wyobrażałaś? ja jestem niesłychanie spokojnym
                        człowiekiem:)))) moge Ci to obiecac w ciemno:)
                        • trzydziecha1 Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 12:31
                          Znasz to powiedzenie, co nas nie zabije, wzmocni nas?
                          • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 12:35
                            znam ale do mnie nie przemawia:(
                            • trzydziecha1 Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 12:47
                              Idę się wzmocnić kanapką, bo mnie ściska z głodu a nie miałam czasu zjeść nic
                              oprócz chałwy rano :DD
                              • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 12:48
                                to ja też:)
    • six_a Bosz... 04.03.05, 10:22
      chyba całą noc nie mogłeś przez to spać ;)))))
      • ticoqp Re: Bosz... 04.03.05, 10:31
        mogłem mogłem:)
        • six_a Re: Bosz... 04.03.05, 10:32
          Aaaa, czyli ulżyło Cipo tej wypowiedzi? ;))))
          • ticoqp Re: Bosz... 04.03.05, 10:34
            trochę mi sie was szkoda zrobiło
            • six_a Wiesz, jak jest :))) 04.03.05, 10:36
              nie Ty, to inny...
              • ticoqp Re: Wiesz, jak jest :))) 04.03.05, 10:37
                taki co nie będzie maiał wyrzutów sumienia?
                • six_a Re: Wiesz, jak jest :))) 04.03.05, 10:40
                  :)))) nio :) Może ty za wrażliwy po prostu jesteś, a potem byś umarł z poczucia
                  winy ;))))
                  • ticoqp Re: Wiesz, jak jest :))) 04.03.05, 10:43
                    tak może być, ja się za bardzo przejmuje innymi:(
                    • six_a Re: Wiesz, jak jest :))) 04.03.05, 10:54
                      ale :) teraz to wywołałeś lawinę próśb, petycji, podań oraz gróźb i co? nie
                      będziesz mógł odmówić, skoro dobro innych tak Ci leży na sercu :))))
                      • ticoqp Re: Wiesz, jak jest :))) 04.03.05, 11:00
                        ale ja to własnie zrobiłem w imie dobra innych, zeby nie było potem rozczarowań
                        czy (nie bójmy sie uzyc tego słowa) samobójstw?
                        • six_a Re: Wiesz, jak jest :))) 04.03.05, 11:29
                          no w sumie racja, jak popełnią, to problem z głowy :)
                          • ticoqp Re: Wiesz, jak jest :))) 04.03.05, 11:53
                            no nie, tego bysmy nie chcieli:) jakieś okrucieństwo z Ciebie emanuje?:)
                            • six_a ze mnie? 04.03.05, 12:07
                              a kto skazuje foremki na wieczne cierpienie? ;)))
                              ja słodyczą emanuję, bo jem kogiel-m :))))
                              • ticoqp Re: ze mnie? 04.03.05, 12:17
                                chyba grzech pierworodny?;))))
                                Ty mi tu nie sugeruj pocałunków po słodyczach:))))))))
                                • six_a Re: ze mnie? 04.03.05, 12:22
                                  > Ty mi tu....
                                  :)))) jeszcze bym jedyny ząb wybiła ;))))
                                  Podobno żebra już masz poobijane? :)))))
                                  • ticoqp Re: ze mnie? 04.03.05, 12:35
                                    no i tragedia gotowa:)
                                    stare dzieje z żebrami:) juz zapomniałem:)
                                    • six_a czyli :))) 04.03.05, 12:39
                                      jesteś gotów na nowe doznania?
                                      Ale to Twój ostatni ząb, następnego marcepana będziesz rozpuszczał przez pół
                                      tygodnia. Warto? :)))
                                      • ticoqp Re: czyli :))) 04.03.05, 12:45
                                        jeśli chodzi o zebra ? to tak
                                        myślałem, ze Ty mi rozpuścisz?????????
                                        • six_a Re: czyli :))) 04.03.05, 12:59
                                          :))) a kiedy te żebra były i co następne do odbicia, cynaderki czy
                                          śledziona? :)))
                                          taaa, ja to bym zjeść mogła :)))))
                                          • ticoqp Re: czyli :))) 04.03.05, 13:11
                                            a w zeszłym tygodniu w sosie z ziemniakami:)
                                            modliszka?
                                            • six_a Re: czyli :))) 04.03.05, 13:19
                                              no, kochany, jak żebra zjadłeś, to żadnej Ewy już z tego nie będzie ;)))))
                                              zjeść marcepana :)))) ode mnie byś się nie doczekał ;))))
                                              • ticoqp Re: czyli :))) 04.03.05, 13:31
                                                niech będzie marysia,
                                                ostatnio dużego jadłaś na raty to może nie byłoby tak źle?;)
                                                • six_a Re: czyli :))) 04.03.05, 13:33
                                                  sierotka? a siedmiu krasnoludków adoptujesz? :))))
                                                  jeśli jesteś szybki, to może się załapiesz ;))))
                                                  na okruszki :D
                                                  • ticoqp Re: czyli :))) 04.03.05, 13:53
                                                    może byc sierotka:) byleby w środku nie spali:))))))
                                                    jakby leżał na srodku stołu mysle, ze byłbym pierwszy:)
                                                  • six_a Re: czyli :))) 04.03.05, 13:56
                                                    > jakby leżał na srodku stołu mysle, ze byłbym pierwszy:)
                                                    i tak byś musiał oddać, bo już nie ma czym gryźć :)))))
                                                  • ticoqp Re: czyli :))) 04.03.05, 14:02
                                                    never, psa bym nakarmił jakbym sam nie mógł:))))))))))))
                                                  • six_a :))))))))))))) 04.03.05, 14:03
                                                    psa marcepanem? oryginalnie :)
                                                    to idę już :)
                                                  • ticoqp Re: :))))))))))))) 04.03.05, 14:32
                                                    zje na 100%:)
                                                    wymiekasz?;)
      • pimpek_sadelko Re: Bosz... 04.03.05, 10:33
        six_a napisała:

        > chyba całą noc nie mogłeś przez to spać ;)))))
        a teraz musi o tym porozmawiac:-))))
    • kathathea Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:51
      Mnie jeszcze nie zdazylec przytulic, pocalowac, nie mowiac o adorowaniu a juz
      mowisz,ze nie bedziesz mogl tego robic. I co teraz ze soba zrobie. Nie
      pozostawiasz zadnej nadzieji, nawet najmniejszej????
      • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 10:58
        to chyba mniejsze zło, niz to które Ci groziło gdyby do czegos doszło??????;)
        • kathathea Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:07
          taaak? to zaczyna byc coraz bardziej interesujace? Nie ma tego zlego co by na
          dobre nie wyszlo?;-
          )
          • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:15
            ale jszcze nic sie nie stało wiec złego nie ma wogóle, zapobiegam katastrofom
            jak jaki bruce willis???????:)
            • kathathea Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:21
              czyli nie ma zadnej nadzieji. Nie wiem co stracilam ale jakos mi zal.
              • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:51
                jak jutro wstaniesz to o wszystkim zapomnisz a pomysl, ze mogło być gorzej:)
                • kathathea Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:54
                  Nie zapomne!!! nigdy!!! ale uszanuje twoja decyzje :-)
                  • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 11:56
                    co by sie nie stało to pamietaj, ze to dla Twojego dobra:))))))))))
                    • kathathea Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 12:02
                      dla mojego dobra? tere fere. i nie wiesz co ja lubie, co jest dla mnie dobre a
                      moze ja jestem zla dziewczynka i wlasnie bardzo lubie zlo :P
                      • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 12:15
                        jeśli nawet? to ono Ci szkodzi człowiek zły jest nieakceptowany przez
                        społeczeństwo:) a tego bysmy nie chcieli prawda???? (piekny zwrot gdzieś to
                        niedawno usłyszałem i z głowy mi nie wychodzi:)
                        • kathathea Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 12:17
                          jesli chodzo o akceptacje to spoleczenstwo mam gdzies, mam swoje zasady a
                          zalezy mi tylko na akceptacji tylko moich bliskich
                          • ticoqp Re: bardzo mi przykro, 04.03.05, 12:33
                            a w pracy?
                            nie mozna się chyba całkiem wyłączyć?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka