Dodaj do ulubionych

ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..?

06.03.05, 23:11
Tak miesiecznie na swoje osobiste wydatki. Aby zyc na godnym poziomie i czuc
sie atrakcyjna, zadbana, zdrowa. Gdy tak zaczne liczyc, przeraza mnie tak
wysoki rachunek! A na takim wlasnie standardzie chcialabym niebawem zyc.
Kosmetyczka i/lub fryzjer = 100 zl
Masaz, jakis aerobik, basen = 150 zl
Ubrania, buty, akcesoria = 900 zl
Kosmetyki i perfumy = 300 zl
Ksiazki, prasa, cd, dvd = 200 zl
Wypady do kina, restauracji, disco, teatru, kawiarni itd = 200 zl
Wizyty u lekarzy, badania = 100 zl
Niespodziewane wydatki (jakies naprawy, prezenty) = 100 zl
Skladka do banku na urlop = 250 zl
Jakas inna pasja, kurs, edukacja = 100 zl
Paliwo i utrzymanie samochodu = 500 zl
Zdrowe wyzywienie = 800 zl
Razem = 3900 zl
A nie wliczylam innych kosztow jak czynsz, oplaty za telefon, net itd..
Czyli wg mnie aby w Polsce kobieta zyla sobie sama na wlasna reke i czula sie
komfortowo (o luksusach nie mowimy), powinna zarabiac jakies 4500 zl i to
zakladajac, ze ma juz wlasne M
A jaka kwota wg Was bylaby ta zadowalajaca aby kobieta mogla zyc na godnym
poziomie?
Obserwuj wątek
    • Gość: xy2 Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 06.03.05, 23:25
      w cywilizowanych krajach unii eurpoejskiej kazda stac na taki standard. znajac
      polki beda na ciebie pluc ze oczekujesz niewiadomo czego
      • magdzik5 Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 06.03.05, 23:34
        No nie wiem czy tak wiele oczekuje od zycia... Dwa razy w tygodniu zjesc ciacho
        w kawiarni, w weekend wybrac sie do restauracji a potem kina czy teatru.. Isc
        sobie do empiku i wybrac cos do czytania, posluchania... Miec pasje i hobby i
        ubrania, ktore lubie... Isc na basen i masaz, uzywac dobrych kosmetykow i od
        czasu do czasu kupic sobie perfumy... Moc odlozyc pare groszy na czarna godzine
        i urlop, bez obawy, ze nie starczy mi na dentyste czy zakup okularow. Dla mnie
        to taki sredni zwyczajny standard. Zaszkowaly mnie z kolei koszta, ktore
        wyliczylam. No i klaniam sie nisko Kobietom, ktore za polowe tej sumy sa w
        stanie utrzymac dom, wyzywic rodzine i jeszcze sie ubrac. Nie wiem jak to
        robicie, naprawde...
        • Gość: xy2 Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 06.03.05, 23:38
          nie ma w tym nic złego, tak mysle
        • wtes1 A ile pieniędzy potrzebuje mężczyzna 24.03.05, 13:52
          100 piwo
          2 zł mydło
          123 zł odzież
          i
          3900 zł kobieta

        • margonik Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 26.03.05, 01:31
          Momentami trochę przegięłaś :-)
          To jest moje wyliczenie:

          >Kosmetyczka i/lub fryzjer = 100 zl
          To jest możliwe, ale pod warunkiem, że ani z kosmetyczki, ani z fryzjera nie
          korzystasz zbyt często. Na cięcie z farbowaniem trzeba liczyć min. 180zł (raz
          na dwa/trzy miesiące). Kosmetyczka: 100zł leci za nic, jak nic. Manicure: 35zł
          powiedzmy raz na dwa tygodnie (jeśli w międzyczasie sama podmalujesz) lub
          tipsy: 160 zł. Jeśli mówimy o kobiecie zadbanej, to trochę zaniżyłaś. Niech
          będzie 200zł miesiecznie - i to bez szaleństw.

          >Masaz, jakis aerobik, basen = 150 zl
          OK.

          >Ubrania, buty, akcesoria = 900 zl
          Tu chyba za dużo! Co miesiąc ciuchy za 900zł? To by była przesada. Całkiem
          przyzwoita kwota na ubrania: 400zł miesięcznie.

          >Kosmetyki i perfumy = 300 zl
          Uzbiera się tyle. Chociaż można obniżyć koszty, rezygnując np. z kupowania
          perfum w perfumeriach. Z bazaru czy ze stref wolnocłowych nie są gorsze.
          Polskie rozlewnie mocno "chrzczą" perfumy i polskie perfumy z perfumerii mają
          sie nijak do autentyków. A co do pielęgnacyjnych, świetne sa kosmetyki apteczne
          za cenę 50-70zł.

          >Ksiazki, prasa, cd, dvd = 200 zl
          Liczyłabym 150zł. To są ze 2 książki miesięcznie, 1 CD, kilka wypożyczeń z
          wypożyczalni video.

          >Wypady do kina, restauracji, disco, teatru, kawiarni itd = 200 zl
          OK.

          >Wizyty u lekarzy, badania = 100 zl
          OK.

          >Niespodziewane wydatki (jakies naprawy, prezenty) = 100 zl
          OK.

          >Skladka do banku na urlop = 250 zl
          200zł wystarczy. Wychodzi 2400 na urlop + normalna comiesięczna kwota
          utrzymania (bo przecież w czasie urlopu też pensję dostajesz).

          >Jakas inna pasja, kurs, edukacja = 100 zl
          OK.

          >Paliwo i utrzymanie samochodu = 500 zl
          OK.

          >Zdrowe wyzywienie = 800 zl
          Tu przesadzasz. Jadając zdrowo nie musisz wydawać takich pieniędzy. Zdrowe
          jedzenie to nie kawior na śniadanie, tylko twarożek z rzodkiewką. Zdrowe
          jedzenie wcale nie jest takie drogie. Drogie są słodycze na które przecież
          wydawać pieniędzy nie chcemy ;-) Za 600zł naprawdę jedna osoba się zdrowo
          wyżywi, nawet jadając obiady w tygodniu poza domem.

          RAZEM: mi wychodzi 3000zł.

          RACHUNKI:
          czynsz: 450zł
          kablówka i internet: 160zł
          telefon: 200zł
          prąd: 100zł raz na 2 miesiące
          gaz: 20zł raz na 2 miesiące

          Rachunki razem: 870zł

          Całość wychodzi 3900zł.
          • mamosz Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 25.05.05, 05:50
            po co zadbanej kobiecie tipsy -manicurzystka 1x w tygodniu,pedicurzystka raz na
            3 tyg ,depilacja ,masaż ,fryzjer -TAK,pozostałe punkty TAK -3900-4500 czyli
            jakies ok 1000-1500 euro -spojrzcie na to w ten sposób,gdybysmy rzeczywiscie
            były Europejkami,a nie ubogimi krewnymi Europy to jest suma ,jaką miałybysmy do
            dyspozycji nie wysilajac się zanadto.Ale niestety.....Pozostaje albo
            rybka ,albo....
          • niepierwsza Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 03.06.05, 18:01
            absolutnie dokładnie przyjrzałam się twoim wyliczeniom i są absolutnie idealne,
            to znaczy na europejskim poziomie, albo, hihi, są marzeniem dla większości
            polek, bo mówimy tu o kwocie+/- 4000zł, a w moim mieście 4-osobowe rodziny mają
            niekiedy po 600 na utrzymanie, ale to inna beczka...
      • Gość: lisek Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.icpnet.pl 06.03.05, 23:36
        Nie pluję! Co nie zmienia faktu, że 900 zł miesięcznie na ubrania i 300 na
        kosmetyki to właśnie luksus i zbytek. Autorka czuje się przerażona swoim
        wyliczeniem i słusznie, bo to jest przerażające - 1200 na fatałaszki i kosmetyki!!!
        • Gość: xy2 Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 06.03.05, 23:39
          OK,moze przesadziła, ale w watku chyba o cos innego chodziło, tak mi sie wydaje
          • Gość: lisek Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.icpnet.pl 06.03.05, 23:45
            W takim razie o co? Potrzeb nie krytykuję, bo podzielam - najzwyczajniej.
            Niestety, tam SĄ zbytki. Ja wydaję o wiele, wiele mniej i nie czuję się ani
            zaniedbana, ani ubrana źle, ani niedopieszczona kulturalnie. Może to też zależy
            od tego, gdzie się mieszka, ile ma lat itd.? Nie wiem...
            • Gość: xy2 Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 06.03.05, 23:49
              wszystko zalezy, ale co bys nie powiedziała w polsce pomimo wszystko minimalizm
              jest postrzegany jako zaleta, a nie powinien być.
              myslac realiami europejskimi to nie sa wygórowane wymagania (sumujac wydatki
              roczne)
              • Gość: lisek Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.icpnet.pl 06.03.05, 23:54
                Masz rację. Tylko... ja nie wiem, jakie są Twoje i autorki dochody, na co sobie
                możecie pozwolić. Ja jestem "minimalistką", bo muszę nią być. Dlatego w
                kwestiach potrzeby - finanse raczej mierzę zamiary na siły - nieromantycznie.
                • Gość: xy2 Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 06.03.05, 23:56
                  ja ostatnio tez i ku..ca mnie bierze, nie bede sciemniac ze jest mi z tym
                  dobrze
                  • Gość: lisek Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.icpnet.pl 07.03.05, 00:03
                    Powiem tak: przez większość życia było u mnie bardzo dostatnio - często nowe
                    fatałaszki, fajne wakacje, kosmetyczka, obiadki w restauracji itp. Potem,
                    nieistotne w jaki sposób, moja rodzina straciła kasę. Najgorzej było przywyknąć
                    do nowego hmmm... "standardu". Ale już przywykłam, choć czasem chce się wyć na
                    ten ciągły brak pieniędzy. Zresztą wypracowałam sobie pewne sposoby zaspokajania
                    swoich potrzeb, więc raczej nie narzekam.
                    • Gość: xy2 Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 07.03.05, 00:06
                      różnie w zyciu bywa
                  • magdzik5 Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 07.03.05, 00:06
                    No ja tez nigdzie nie napisalam, ze na to wszystko mnie stac. Ale wg mnie tyle
                    wlasnie kasy powinna miec kobieta aby poczula sie zadowolona z zycia i mogla
                    cieszyc sie kazdym dniem. Moze Wy tez napiszecie jaka suma Was by zadowolila?
                    Aha, i chodzi o subiektywna ocene godnego standardu zycia a nie krytykowanie
                    czyichs oczekiwan.
                    • Gość: xy2 Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 07.03.05, 00:08
                      ". Ale wg mnie tyle
                      wlasnie kasy powinna miec kobieta aby poczula sie zadowolona z zycia i mogla
                      cieszyc sie kazdym dniem."

                      o tym nie kasa decyduje
                      • magdzik5 Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 07.03.05, 00:14
                        Gość portalu: xy2 napisał(a):

                        > o tym nie kasa decyduje

                        Wiesz, to subiektywne bardzo. Ja nie potrafie byc zadowolona z zycia i cieszyc
                        sie na mysl o dniu kolejnym, kiedy w portfelu pusto a mnie nie stac na wiele
                        rzeczy. Nie potrafilabym sie usmiechac i radowac zyciem, jesli nie stac mnie na
                        wyjscie do kina czy dentyste. A jesli mieszkasz w miescie to chyba wiesz, ze
                        wszystko kosztuje. Przedostanie sie z punktu A do puntku B kosztuje, glupia
                        woda mineralna kosztuje, ziemniaki kosztuja i uslugi kosztuja. Jesli zyjesz
                        ponad te prozaiczne rzeczy i mimo to potrafisz byc happy, to podziwiam i klepie
                        z uznaniem po ramieniu. Ja niestety nie potrafie. Spacery po parku czy lesie
                        maja swoj urok ale wtedy, gdy wiem, ze spaceruje dobrowolnie, a nie z przymusu
                        bo mnie nie stac na zaden inny rodzaj spedzania czasu.
                        • Gość: xy2 Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 07.03.05, 00:16
                          OK nie neguje cie, ale nawet majac to wszystko jak nie ma drugiej osoby jest
                          bez sensu. znam to
            • magdzik5 Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 06.03.05, 23:54
              Kiedy ide do sklepu i widze ubrania, buty ktore mi sie podobaja a kazde
              kosztuje 200-300 zl, to nie wiem czy to luksus abym miala sobie w miesiacu
              kupic 3-4 ciuchy. Ciuchy na lato sa owszem tansze ale te na zime kosztuja
              drogo. A jakos nie bawi mnie scenariusz typu: w tym miesiacu kupuje sobie buty,
              za miesiac spodnie i sweter, za dwa plaszcz itd.. Czy to takie nienormalne, ze
              idac do sklepu chce kupic kilka ubran? Poza tym bielizna, pizama, kapcie,
              stroje kapielowe i do cwiczen, obuwie sportowe i na inne okazje, reczniki i
              posciel - to naprawde kosztuje! Co do kosmetykow to jesli kupie sobie 2 flaszki
              perfum, dobry samoopalacz i zel antycellulitisowy raz na pol roku, to juz
              przekroczylam limit 3-miesieczny. W kolejne miesiace kupuje za to rzeczy tansze
              i moze wydaje po 50 zl ale jak zsumuje i podziele to wlasnie taka srednia suma
              jaka podalam, na miesiac wyjdzie. Gdzie tu widzisz luksus?
              • Gość: lisek Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.icpnet.pl 06.03.05, 23:58
                Jak pisałam przed momentem do xy2, dla mnie to jest właśnie luksus - 3-4 ubrania
                miesięcznie. Wiadomo, że chciałabym sobie na to móc pozwolić, ale nie mogę i -
                po ponad czterech latach życia mniej więcej na własny rachunek - widzę, że bez
                wielu rzeczy mozna się obejść.
                • pinup Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 07.03.05, 14:51
                  mozna, tylko czy o to chodzi? czy lepiej rezygnowac ze wszystkiego czy szukac
                  sposobu na zaspokojenie swoich potrzeb? to moze wrocmy do jaskin, bo przeciez
                  tak tez mozna zyc. zrezygnujmy ze wszystkiego. po co sie wysilac?
                  • Gość: lisek Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.icpnet.pl 07.03.05, 15:20
                    Póki co wysilam się na ile mogę, pracując, chodząc na zajęcia i zmagając z pracą
                    mgr.
                    Nie napisałam, że rezygnuję ze wszystkiego, a tym bardziej, że - poza
                    sporadycznymi dołkami - czuję się nieszczęśliwa. Uważam, że są pewne sposoby na
                    życie na w miarę godziwym poziomie.
                    To chyba lepsze niż załamywać się, że nie ma się prawie 4 tys. miesięcznie na
                    własne przyjemności (bo, z tego co pamiętam, autorka nie uwzględnia kosztów
                    utrzymania mieszkania)?
              • magdzik5 Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 07.03.05, 00:03
                To jeszcze dodam, ze ostatnio w aptece wydalam 100 zl a kupilam pare produktow
                do higieny jamy ustnej i krem do rak.
                Drugiego dnia u dentysty poszla kolejna stowka a wieczor spedzilam z kolezanka
                w milej knajpie. Zjadlam salatke, wypilam czekolade i sok i poszlo kolejne 50
                zl.. Az wstyd mi sie przyznac, ze do domu wrocilam taxi i kolejne 20 zl myk myk
                ucieklo. Nadszedl kolejny dzien: juz w kiosku wydalam prawie 20 zl na Kubusia,
                babskie pismo, gumy do zucia i rogala. A potem musialam kupic slownik (ok 40
                zl) i ciasto, czekolade, owoce dla Mamy do ktorej szlam w odwiedziny.
                Ja nie wiem, mnie sie kasa nie trzyma wogole! Wszystko kosztuje a ja dzien w
                dzin na cos wydaje. I to nie na jakies wielkie luksusy ale na rzeczy, z ktorych
                nie potrafie zrezygnowac. A wegetacja mnie naprawde nie bawi :(
                • Gość: lisek Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.icpnet.pl 07.03.05, 00:11
                  A mnie bawi, myślisz? Też nie, ale nauczyłam się z pewnych rzeczy rezygnować lub
                  zastępować je innymi. Nie chcę się czepiać słówek, ale - chociażby ten dentysta.
                  Dopóki było mnie stać, zawsze chodziłam do prywatnego i nie potrafiłam wyobrazić
                  sobie, że akurat zęby można leczyć w publicznej przychodni. Można, jak się
                  okazuje. Ponieważ to dla mnie koszmar, dokupuję sobie tylko znieczulenie, ew.
                  lepszy materiał na plombę. Już ileś groszy w kieszeni. Babskich pism nie czytam,
                  z ukochanej "Polityki" coraz częściej rezygnuję, to nie to samo, ale można
                  poczytać w necie.
                  Przepraszam, może innym razem dokończymy rozmowe, bo mój ukochay chce mnie
                  zatrudnić do pomocy przy jakimś projekcie "na wczoraj".
                  Pozdrawiam!
                • Gość: Ania Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.elartnet.pl / 62.233.208.* 07.03.05, 09:59
                  Hej. Doskonale cie Madzik rozumiem. Ja tez nie wiem jak to robie ze tyle wydaje
                  i gdzie to idzie. Własnie tak jak napisalaś "myk , myk" Tu 20 , tam 50 , gdzies
                  100. Kasa wieje dzrzwiami i oknami. Tak mnie to juz zaczeło denerwowac ze
                  zaczełam sobie spisywac na co wydaje bo wydawało mi sie ze to niemozliwe. No
                  ale wychodzi ze to nie pomyłka ani nie gubie. Zarabiam wiecej niz wyszło z
                  twojego podliczenia , płące raty ok 1000 zł i za wynajem ok 1300 i ciagle mi
                  brakuje przed wypłatą. Mysle ze dopieor gdybym mi odpadły te raty to wyrobiłam
                  bez stresy do pierwszego. A tak ide po bandzie. No ale zgadzam sie ze imwiecej
                  sie zarabia tym wiecej sie wydaje , potrzeby rosna itp Ten typ tak ma -
                  zarabiałbym 20 tys to tez bym wydała
              • Gość: iss potrzebuję mniej... ale chciałabym więcej :) IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.05, 17:51
                a ja naiwnie się cieszyłam, że mogę sobie rozplanować wydatki... buty w jednym
                miesiącu, ciuch w innym, drogie perfumy jeszcze w innym.... a tu się okazuje..
                no cóż....

                mi też twoje obliczenie wydaje się trochę nie na polskie realia.. a
                przynajmniej nie na moje realia...Nie mieszkam w warszawce gdzie pensje są
                zupełnie inne... Pracę mam średnią.. studia na finiszu.. i tak sobie myśle, że
                twoje obliczenie jest u mnie w sferze marzeń... :( niestety...

                echhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
            • anulka-26 Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 25.03.05, 09:34
              FRYZJER -200 pln miesięcznie
              ciuszki ok 300-500 pln
              paliwo -250-300 pln
              kawa w kawiarniach -100 pln
              książki +prasa -150 pln
              spłata kredytu 260 pln
              czynsz 500 pln
              rachunek telefoniczny -150 pln
              wyżywienie 200 pln

              co razem daje miesięcznie 2360 pln
              plus inne nieprzewidziane wydatki
              kosmetyczka, ew.solarium .manicure-250 pln
        • k_anilorak Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 24.05.05, 12:45
          ja to chciałbym płacic tak mało za prąd. i to co drugi miesiąc !! powiedz gdzie
          się tak mało za prąd płaci, to sie tam przeprowadzę
    • lindtt Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 07.03.05, 10:39
      Myślę że wydatki wymienione w pierwszym poście mogłabym troszeczkę zmniejszyć.
      9 stówek na fatałaszki... no 500 by mi starczyło. Jednak więcej wydaję na
      edukację, studia, język. W każdym razie byłabym bardzo zadowolona z pensji 4500
      netto. Bardzo, bardzo. To jednak ciągle 1300 mniej niż mam.
      Do tej pory korzystałam z pieniędzy mojego faceta, zawsze brakowało mi pod
      koniec miesiąca. Prosiłam więc by zalał mi samochód, dołożył do czesnego... Nie
      mieliśmy z tym problemu, bo mieszkaliśmy razem i mieliśmy wspólny budżet. Teraz
      on odszedł, a mi jest tak cholernie cieżko przestawić sie na inny sposób
      rozporządzania finansami. Jednak to okropne tak uzależnić się od faceta.
      Dobrze, że i tak mam gdzie mieszkać i co miesiac jednak wypłata jest na
      koncie.. w innym przypadku, nawet nie chce myśleć.
      • majka.xxx Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 07.03.05, 11:12
        oj jakie te zycie jest okrutne wlsnie przed oczami przemyka mi 8 stówek i nic z
        tym ne moge zrobic, nie potrafie nawet myslec co zrobie jak nie bedzie ich na
        moim koncie i tak mam byc przez 4 miesiące? bo tyle mi brakuje do zakonczenia
        sesji!!! łudze sie tylko ze ten czas minie szybciutko i bedzie juz lepiej bo w
        wakacje zawsze wyjeżdzam za granice i tam przyznam ze nie znam słowa standard
        jest tylko LUKSUS !!! zawsze z utesknieniem czekam kiedy wyjade i bede mogla
        popracowac za naprawde godziwe pieniadze. a do luksusu przyznam ze człowiek
        przyzwyczaja sie bardzo szybko
    • listek_a Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 07.03.05, 11:14
      Mnie by mniejsza suma zadowolila!
      • jasmina_tdi O mój ulubiony temat - pieniądze! :)) 07.03.05, 11:27
        Zawsze mówiłam, że pieniądze szczęścia nie dają, ale pozwalają wygodnie być
        nieszczęśliwym. 3 900 na miesiąc, żeby poczuć się "zbytkownie"? To chyba na
        Uralu ( to tak a propos jednej z wypowiedzi ). Uczucie rozwalania pieniędzy
        mogłoby mnie ogarnać przy kwocie kilkakrotnie wyższej, i to pod warunkiem, że
        cała by szła na moje PRZYJEMNOŚCI. Moze wtedy zaczełabym myśleć, że szastam
        pieniędzmi, choć jak się znam, jedyne, co bym czuła, to absolutną satysfakcję.
        Życie jest krótkie dziwczyny, jutro możecie wpaść pod tramwaj!! Pomyślcie o
        tym, gdy po raz kolejny odmówicie sobie czegoś.
        • magdzik5 Re: O mój ulubiony temat - pieniądze! :)) 08.03.05, 00:31
          jasmina_tdi napisała:

          > Zawsze mówiłam, że pieniądze szczęścia nie dają, ale pozwalają wygodnie być
          > nieszczęśliwym.

          To chyba troche spaczone myslenie, jesli myslisz, ze miec pieniadze chca
          nieszczesliwi, najlepiej jeszcze zdesperowani ludzie, ktorzy umieja tylko
          wydawac i konsumowac. Bzdura. Pieniadze szczescia nie daja, ale pomagaja w
          szczesciu i dzieki nim mozna zyc w zadowoleniu. Zreszta jak wyjasnisz mi fakt,
          ze wiekszosc klotni malzenskich czy partnerskich rozchodzi sie o pieniadze?
          • jasmina_tdi Re: O mój ulubiony temat - pieniądze! :)) 08.03.05, 11:18
            ???????????????? Kompletnie tego nie napisałam! Chyba źle to interpretujesz. A
            o pieniądze idzie głównie tam, gdzie ich nie ma.

            magdzik5 napisała:

            >
            > To chyba troche spaczone myslenie, jesli myslisz, ze miec pieniadze chca
            > nieszczesliwi, najlepiej jeszcze zdesperowani ludzie, ktorzy umieja tylko
            > wydawac i konsumowac. Bzdura. Pieniadze szczescia nie daja, ale pomagaja w
            > szczesciu i dzieki nim mozna zyc w zadowoleniu. Zreszta jak wyjasnisz mi
            fakt,
            > ze wiekszosc klotni malzenskich czy partnerskich rozchodzi sie o pieniadze?
    • nowa-jakosc korekta i uzasadnienie 07.03.05, 11:19
      Kosmetyczka i/lub fryzjer = 100 zl zgoda a nawet i wiecej to kszotuje
      Masaz, jakis aerobik, basen = 150 zl zgoda
      Ubrania, buty, akcesoria = 900 zl nie zdązyła byś tego ubrać i wiekszos cby
      psozła do kosza.
      Kosmetyki i perfumy = 300 zl niezgadzam się no chyba ze zamierzasz na siłe
      wlewac na siebie litry perfum oraz innych kremów itp.
      Ksiazki, prasa, cd, dvd = 200 zl musiałabys czytac i czytać wiec inne wydatki
      by odpadły
      Wypady do kina, restauracji, disco, teatru, kawiarni itd = 200 zl no tu chyba
      troche wiecej znowu by trzeba było
      Wizyty u lekarzy, badania = 100 zl masz mętalnosc emertya któremu cały czas cos
      dolega?
      Niespodziewane wydatki (jakies naprawy, prezenty) = 100 zl
      Skladka do banku na urlop = 250 zl
      Jakas inna pasja, kurs, edukacja = 100 zl
      Paliwo i utrzymanie samochodu = 500 zl no majac tyle wydatków ile wymieniłas
      chyba sporo wiecej bys tej benzyny potrzbowała , no chyba ze tramwajami.
      Zdrowe wyzywienie = 800 zl jedzac za tyle byłabys niezmiernie tłusta
      Razem = 3900 zl przelicz jeszcze raz tylko z głową.
      • jasmina_tdi Re: korekta i uzasadnienie 07.03.05, 11:41
        Ja tez się nie zgadzam:

        nowa-jakosc napisał:

        > Kosmetyczka i/lub fryzjer = 100 zl zgoda a nawet i wiecej to kszotuje
        - pod warunkiem, ze chodzimy tam raz na miesiąc

        > Masaz, jakis aerobik, basen = 150 zl zgoda
        - zgadza się, ale bez masażu

        > Ubrania, buty, akcesoria = 900 zl nie zdązyła byś tego ubrać i wiekszos cby
        > psozła do kosza.
        - zgodze sie tylko co do tego, ze jak sie duzo kupuje, to polowy sie nie
        zaklada. Jako takie buty kosztują min 300 zł, duzo wiec tego nie kupisz. Ja
        akurat nie lubie łazenia po sklepach, ale kupienie zestawu w tej kwocie odpada
        raczej.

        > Kosmetyki i perfumy = 300 zl niezgadzam się no chyba ze zamierzasz na siłe
        > wlewac na siebie litry perfum oraz innych kremów itp.
        Ja tez sie nie zgadzam, tyle ze z Tobą - same perfumy kosztuja 300 zł, gdzie to
        mowa o kremach, podkładach itp

        > Ksiazki, prasa, cd, dvd = 200 zl musiałabys czytac i czytać wiec inne wydatki
        > by odpadły

        - cena książki to jakies 40 - 60 zł, cena płyty - 40 - 80 zł, co daje nam
        połowe tej kwoty w przypadku zakupu 1 ksiązki i 1 płyty. Zabawa na trzy wieczory

        > Wypady do kina, restauracji, disco, teatru, kawiarni itd = 200 zl no tu chyba
        > troche wiecej znowu by trzeba było

        Zgadza się, tu więcej

        > Wizyty u lekarzy, badania = 100 zl masz mętalnosc emertya któremu cały czas
        cos
        >
        > dolega?

        Moze chodzi do dentysty, moze ma alergię. Stuzłotówką jednak mozna sobie
        podetrzec 4 litery w takim wypadku. W nagłym wypadku radzę przemonozyc razy 10.

        > Niespodziewane wydatki (jakies naprawy, prezenty) = 100 zl
        > Skladka do banku na urlop = 250 zl
        > Jakas inna pasja, kurs, edukacja = 100 zl
        > Paliwo i utrzymanie samochodu = 500 zl no majac tyle wydatków ile wymieniłas
        > chyba sporo wiecej bys tej benzyny potrzbowała , no chyba ze tramwajami.

        500 stówek na paliwo po mieście styka.

        > Zdrowe wyzywienie = 800 zl jedzac za tyle byłabys niezmiernie tłusta

        Zdrowa zywnosc jest o wiele zdrozsza, od tej supermarketowej - tłustej.

        > Razem = 3900 zl przelicz jeszcze raz tylko z głową.

        Przelicz to przelicz! Mnie wychodzi więcej.

        Na koniec - jak sie nie ma, co sie lubi, to sie lubi, co sie ma. Temat
        pieniedzy jest niestety w naszym kraju tematem bardzo wstydliwym. Pożądanie
        pieniędzy skazuje na społeczne potępienie, a to, ze ktos je wydaje, i jeszcze
        nie odczuwa stosownego do tego bólu serca, to już wogóle szczyt obrzydlistwa.
      • Gość: Kinga K. Re: korekta i uzasadnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 11:49
        Jakiego emeryta?
        Wystarczy miec alergie, grzybice (nie da Bog) albo wrzody zoladka i juz kaska
        ucieka ... a to ziolka, a pigulki, a wizyta po recepte ... a jak ktoras uzywa
        pigulek anty? Albo jest w ciazy?
        • gabusiek super... 07.03.05, 12:31
          Wszystko brzmi cudownie, ale tak naprawde większość kobitek żyje za jakieś
          marne zaskórniaki i wizja takich ładnych sumek pozostaje w marzeniach....a ja
          życzę każdej z nas zarabiania tyle, żeby połowa zostawała...
          • Gość: Kinga K. Re: super... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 17:33
            Jak zyje nie widzialam pieniedzy, ktore zostaja ... raczej uciekaja ...
        • magdzik5 odnosnie 100 zl na lekarza 08.03.05, 00:04
          Ta stowka na wydatki zwiazane ze zdrowiem, to tak prowizorycznie. Nie, nie mam
          mentalnosci emeryta. Ale jesli raz na 3 miesiace wydam 300 zl na uslugi
          lekarskie (ginekolog, dentysta, jakis tam rentgen, witaminy itp) to rzucilam
          srednia sume 100 zl na miesiac. A jestem zdrowa. Boje sie myslec, ile by to
          bylo gdybym chciala korzystac np z lasera, szkiel kontaktowych, ortodonty,
          psychologa, dermatologa czy wielu wielu innych uslug medycznych. Moje
          wyliczenia czyli stowa na miesiac to sa koszta dla z d r o w e g o czlowieka,
          ktory chce miec jako tako swoje zdrowie pod kontrola. To oczywiscie moje
          subiektywne wyliczenia <- jeszcze raz podkreslam.
          • Gość: xy2 Re: odnosnie 100 zl na lekarza IP: .48.242.* / 80.51.176.* 08.03.05, 00:07
            fakt, ja tez nie jestem hipohondryczka, ale dentysta, ginekolog, testy
            alergiczne, hormonalne, diety. to jest przeje..e
      • Gość: Ania Re: korekta i uzasadnienie IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 07.03.05, 14:11
        Hej. Nie zgodze sie z kilkowa twoimi sugestiami :
        - ubrania i buty 900 - to naprawde niewiele , faje buty to min 300 zł a gdybym
        chiała kupowa te co mi sie podbaja to co najmniej 2-3 pary miesiecznie. A
        cicuhy glupia bluzka 100-150 , spodnie itp , jakies eleganckie ciuchy do
        pracy , Nie wspomne nawet o zimowych , drozszych , płaszcze itp. A gdzie
        bielizna? i to taka srednia , Triumph itp. Bo z ekstra firmy ( np Lise
        Charmel ) same majtki kosztuja 300 zł , biustonosz 400-600
        -Kosmetyki 300 zł . Zdecydowanie wiecej , gdyby kupowłąa to co chce. 100-200 zl
        moge wydac na same kosmetyki do włosów dobrych firm ( tigi , kerastane iinne).
        A podkałady , cienie , dobry tusz to ponad 100 . I jeszcze kosmetyki
        pielegnacyjen , poza kolorówką. Mysle ze na kosmetyki spokojnie wydałąbym 3
        razy tyle.
        - kosmetyczna , fryzjer: za 100 zl to moze ewentuanie to LUB to. Jakis skromny
        zabieg pielegnacyjny ito spokojnie kosztuje ponad 100. A dlaczego nie robic ich
        co miesiac. Raz taki a raz inny. A fryzjer z pełną opcja to około 200. Wiadomo
        ze nie co miesiac
        Wtedy były komfort zycia i odrobina luksusu.
        Pozostałę wydatki mniej wiecej by uszly
        A tak ogólnie to dokladnie zgadzam sie z tym co napisąła Jasmina_tdi
        • magdzik5 Re: korekta i uzasadnienie 08.03.05, 00:39
          No wlasnie, dobrze to napisalas Ania!
          Mieszkalam kiedys naprzeciwko sklepu z bielizna, w ktorym stanik kosztowal 500-
          1000 zl a majtki 300-500 zl. Juz nie wspomne o innych akcesoriach :/
          A ja przez niektorych znowu zostalam zle zrozumiana, wiec i tu jeszcze dodam.
          300 zl na kosmetyki mnie osobiscie by satysfakcjonowalo. I naprawde nie mam
          zamiaru zlewac sie perfumami. Rzecz w tym, ze niektore EdT kosztuja 400-500 zl
          i jesli raz na 2 miesiace wydam 600 zl na np: perfumy za 400 zl, balsam za
          100zl i cos z kolorowki za 100 zl = 600zl Na drugi miesiac nie kupuje znowu
          nic, ale jak rozloze te wydatki to wychodzi mi 300 miesiecznie. Zreszta
          swietnie to ujely jasmina_tdi i Ania
        • jsolt Re: korekta i uzasadnienie 08.03.05, 17:22
          A ja się nie zgodzę z Tobą kompletnie. Powody poniżej.


          taGość portalu: Ania napisał(a):

          > Hej. Nie zgodze sie z kilkowa twoimi sugestiami :
          > - ubrania i buty 900 - to naprawde niewiele , faje buty to min 300 zł a
          gdybym
          > chiała kupowa te co mi sie podbaja to co najmniej 2-3 pary miesiecznie. A
          > cicuhy glupia bluzka 100-150 , spodnie itp , jakies eleganckie ciuchy do
          > pracy , Nie wspomne nawet o zimowych , drozszych , płaszcze itp. A gdzie
          > bielizna? i to taka srednia , Triumph itp. Bo z ekstra firmy ( np Lise
          > Charmel ) same majtki kosztuja 300 zł , biustonosz 400-600

          Rzucasz nazwami firm i kwotami - czyżbyś chciała specjalnnie sprawić wrażenie,
          że regularnie w Lise Charmel robisz zakupy???
          Gdyby tak było, to być może nadmieniłabyś również, że bielizna (a
          nawet "zwykłego" Triumpha...) jest naprawdę świetnej jakości, i nie wymydli się
          po miesiącu... No chyba, że kilka razy w roku dokupowałabyś komodę z szufladami
          na bieliznę...
          Trzy pary butów miesięcznie?!? To nie są wydatki miesięczne - to jest
          rozpieprzanie kasy. To samo tyczy się ciuchów, głównie tych 'do pracy' - dobre
          jakościowo ubranie starczy na bardzo długo. No, chyba że jest się bezguściem
          kompletnym i nie potrafi łączyć ubrań ze sklepu z tymi już wiszącymi w szafie.

          > -Kosmetyki 300 zł . Zdecydowanie wiecej , gdyby kupowłąa to co chce. 100-200
          zl
          >
          > moge wydac na same kosmetyki do włosów dobrych firm ( tigi , kerastane
          iinne).
          Kerastase a nie kerastane, szampon + odżywka to około 180 zł, starcza na jakieś
          2-3 miesiące.
          Krem też zwykle starcza na wiele tygodni, no chyba że czyścisz nim adidasy tak
          jak kiedyś niveą...

          > A podkałady , cienie , dobry tusz to ponad 100 . I jeszcze kosmetyki
          > pielegnacyjen , poza kolorówką. Mysle ze na kosmetyki spokojnie wydałąbym 3
          > razy tyle.
          Malujesz się codziennie, czy 8 razy dziennie?? Bo u mnie podkład, tusz itp.
          zwykle starcza na ok. 2-3 miesiące.

          > - kosmetyczna , fryzjer: za 100 zl to moze ewentuanie to LUB to. Jakis
          skromny
          > zabieg pielegnacyjny ito spokojnie kosztuje ponad 100. A dlaczego nie robic
          ich
          >
          > co miesiac. Raz taki a raz inny. A fryzjer z pełną opcja to około 200.

          To jest naprawdę zależne wyłącznie od indywidualnej kondycji skóry i włosów -
          ja np. do kosmetyczki nie chodzę, bo nie mam kompletnie żadnych problemów;
          znalazłam świetnego fryzjera [poniżej 100 za baleyage].

          Wiadomo
          > ze nie co miesiac
          No to co miesiąc, czy nie co miesiąc??? Bo nie rozumiem, co piszesz. W tytule
          postu chodziło o co miesiąc.

          > Wtedy były komfort zycia i odrobina luksusu.
          Gdybym kupowała tyle towaru, co opisałaś powyżej - to 3/4 musiałabym wywalać, a
          to jest niemoralne a nie luksus... tysiące dzieci w Polsce głoduje...

          > Pozostałę wydatki mniej wiecej by uszly
          > A tak ogólnie to dokladnie zgadzam sie z tym co napisąła Jasmina_tdi
          • Gość: Ania Re: korekta i uzasadnienie IP: *.elartnet.pl / 62.233.208.* 08.03.05, 18:31
            Musze zripostować:
            Co do bielizny bazuje na Triumphie ale doskonale sie orientuje w drogich
            markach bo mnie przesladuja i przymierzam sie do sprawienia sobie takiej
            przyjemnosci.
            Z butami - mam takie hobby
            Co do ciuchów - o moim guscie nie dyskutuj bo mnie nie znasz wiec sie nie
            wypowiadaj.
            Co do KerestaNe - to byla literówka ( za szybko pisze ), nie poprawiaj mnie ,
            dobrze. Owszem wystarcza na 2 miesiace ale oprócz tych kosmetyków do wlosów są
            jeszcze pianki ,żele , nabłyszczacze , lotiony , wiele , wiele innych. Od razu
            cie uspokoje ze nie stosuje wszystkich naraz. Ale lubie miec coś co jest nowego
            i moze dwac fajny efekt. wiec jak sie pojawia nowosc to mnie kusi.
            Odnośnie kremu : na dzien , na noc , pod oczy , nie liczac kosmetyków do
            ciala. I co wyjdzie ta kwota bez czyszczenia butów?????
            Makijaz - nie maluje sie 8 razy dziennie ale lubie miec jednoczesnie 3-4
            podkłady , zaleznie od humoru i okazji . Do tego lubie różnego rodzaju
            roświetlacze , tez mam kilka i uzywam okazyjnie.Tusze tez mam 3-4 ( nie tylko
            czarne ), i w ogóle z kolorówka jest jak z kosmetykami do włosów - pojawia sie
            cos nowego albo poczytam dobre opinie o czyms to zaraz to chce miec.Np
            ostatnio tusz - na wizazu jedne dziewczyny chwaliły taki jeden ( firmy X) a
            inne firmy Y - wiec chciałam miec 2 bo sie nie mogłam zdecydowac
            A co do głodujacych dzieci - to jest slogan którym mozna sobie zawsze g...
            wycierac w kazdej dyskusji gdzie chodzi o pieniądze
    • kohol Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 07.03.05, 12:54
      O kurczę!
      A ja zyję na poziomie bez kosmetyczki, fryzjera, masażysty, dvd, comiesięcznego
      kupowania ubrań i perfum (hehe, pewnie miałaś na myśli wody toaletowe), och
      jej! I to spokojnie za jakieś 1500 zł miesięcznie.
      • stina212 Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 07.03.05, 13:40
        witam! porównania robić to najgorsza rzecz, ale specjalnie dla Was, zarabiam
        900 zł , wynajmuje mieszkanie z koleżanką, kurs angielskiego, czasami ksiażka,
        oczywiście piechotą do pracy:)przed wypłatą mam serek w lodówce. Jest różnie,
        czasami pięknie, czasami gorzej.. myśle że byłoby podobnie gdybym zarabiala
        3900zł. Tak wiec sedno: wszystko zależy i tak ode mnie od mojego nastawienia.
        • krzysiek_dwadziesciapare Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 07.03.05, 16:38
          stina, zmieniłoby się WIELE :)
          przez dwa lata zarabiałem w okolicach tysiąca [ czasem wahnęło się w tą, czy inną
          mańkę ].Gdy zarobki zacząłem liczyć w tysiącach - odbiło mi, rekompensowałem
          sobie wszystkie"chude lata" kupując to, na co miałem ochotę.
          Dopiero po pół roku ochłonąłem i zaczałem kupować to,czego potrzebuję.
          To samo zachowanie obserwuje u swoich znajomych, którzy dostaję pierwsze dobrze
          płatne roboty - najpierw im "odbija" a potem zaczynają rozsądnie planować
          wydatki i... oszczędzać :)
          • stina212 Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 07.03.05, 17:14
            krzysiu, zmieniło by się wiele, jasne. Chodzi mi o to, że fakt zarabiania 900zł
            nie czyni mnie (jeśli tego sama nie zechcę) mniej atrakcyjną, zadbaną,
            wykształconą itd. Po prostu stare jak świat hasło "pieniądze to nie wszystko":)
            ech te truizmy...:)
      • Gość: xy2 Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 07.03.05, 17:38
        1500 to opłaty i skromne jedzenie, nie czarujmy sie
        • Gość: kohol Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.crowley.pl 08.03.05, 10:56
          Opłaty to jakieś 300 zł, te 1200 można naprawdę dobrze wykorzystać i żyć na
          poziomie.
          • Gość: Ania Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.elartnet.pl / 62.233.208.* 08.03.05, 12:03
            Opłaty 300 zł !!!! gdzie? Chyba na uralu jak napisąła jasmina. 300 to moze sam
            czynsz , i to nie zawsze ( bo w wawie 2-3 pokoje moza kosztowac 400-500) A do
            tego media ( 150 na miesiac )telefon min 100 ( a ja płace ok 300), internety i
            te bejery . I wychodzi min 600 a nawet do 900 To są opłaty. No chyba ze miałąś
            na mysli sam czynsz
            • Gość: kohol Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.crowley.pl 08.03.05, 12:19
              Nie. Mam na myśli rozłożone rachunki za gaz, telefon, prąd, wywózkę śmieci, no
              dobra, raz w roku podatek od gruntu czy coś w tym stylu. No dobra, może 350,
              wody nie doliczyłam. Tyle potrzebuję.
      • mimotka Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 25.05.05, 21:19
        ja za jeszcze mniej, i zyję i nie czuje się zniedbana czy coś :-)
    • krzysiek_dwadziesciapare Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 07.03.05, 16:34
      9 stów na ciuchy - musiałbym sobie co miesiąc kupić 2 pary butów, 2 x spodnie, i
      podkoszulek żeby się w tej sumie zamknąć - co jest, rzecz jasna, opcją
      absurdalną - bo po roku miałbym 24 pary butów, tyleż par spodni ...
      3 stówki na perfumy? hmm, musiałbym ich chyba uażywać jako przyprawy do posiłków :)
      auta też nie posiadam ( wolę rower a i metro mnie nie przeraża ) - więc kolejne
      5 paczek w kieszeni

      wydatki, o których piszesz, to potrzeby oczywiste [ może przegjełaś z sumą na
      ciuchy - ale jestem facetem - więc może tego po prostu nie rozumiem ], ale, w
      naszych realiach, luksusuowe.

      myślę też, że ważne jest też "spojrzenie z boku", dystans do własnych potrzeb.
      Zanim zacząłem zarabiać 4K, zarabiałem 800zł, potem 1500 - i musiałem nauczyć
      się tak gospodarować tą kasą, by nie obgryzać tynku ze ścian. Teraz zarabiam
      więcej, niż wydaję, bo nie wydaję na wszystko, co mi się pod oko nawinie. Jasne
      - mógłbym wywalić całą pensję na różne duperelki, tylko, że przesadą wydaje mi
      się wywalenie 400 zł na ciuch [ chyba, że jest to markowy alpinus - ale tu
      jakość rekompensuje cenę ]. zamiast wywalać kilkaset złotych na dres na siłownię
      - robię ekspedycję na stadion - i już kilka stówek zostaje w kieszeni. Zamiast
      gatek pumy na basen za 250 zeta - gatki polskie [ i dużo lepsze jakościowo ] za
      złotych 50. Jedynie z alkoholem się nie oszczędzam - bo lubię :)
      to, że nie kupuję wszystkiego, na co mam ochotę, nie oznacza, że się ograniczam,
      czy coś. Czasem trzeba spojrzeć trzeźwo na swoje "chciejstwo".
      rzecz jasna - całyc zas biorę poprawkę na inne potrzeby [ zachciewajki? ]
      kobiet i mężczyzn, niemniej uważam, że 4K na głowę - to już luksus.
      bo lusksuem jest pozwalanie sobie na wszystko czego się chce i potrzebuje.
      • magdzik5 Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 08.03.05, 00:16
        krzysiek_dwadziesciapare napisał:

        > 9 stów na ciuchy - musiałbym sobie co miesiąc kupić 2 pary butów, 2 x
        spodnie,
        > i
        > podkoszulek żeby się w tej sumie zamknąć - co jest, rzecz jasna, opcją
        > absurdalną - bo po roku miałbym 24 pary butów, tyleż par spodni ...
        > 3 stówki na perfumy? hmm, musiałbym ich chyba uażywać jako przyprawy do
        posiłkó
        > w :)
        > auta też nie posiadam ( wolę rower a i metro mnie nie przeraża ) - więc kolejn
        > e
        > 5 paczek w kieszeni

        Przede wszystkim jestes mezczyzna, wiec mysle, ze tak do konca nie zrozumiesz
        moich mysli. Po drugie, nie wiem w jakich butach chodzisz, ale dobre buty dla
        kobiety do wydatek rzedu 300-400 zl. Sa tez buty za 1500 zl i to jest juz dla
        mnie luksus. Ale nie o tym przeciez mowa. Wiec policz: kupuje buty za 300 zl,
        spodnie za 200, sweter za 200 i bielizne za 200 = 900 A w nastepnym miesiacu
        pozwalam sobie na drogi plaszcz i torebke. Kolejny miesiac (zalozmy, ze zbliza
        sie lato) potrzebuje nowy szlafrok, trampki, sukienke, stroj kapielowy, recznik
        i okulary. Znowu wyjdzie ok 900 zl. W kolejny miesiac zalozmy, ze potrzebuje
        torbe podrozna, nowy zegarek, kolczyki i jakas extra sukienke na wesele
        kuzynki. Znow wydam 900 a moze i 1500, a w nastepnym miesiacu kupie tylko jakis
        dres za 300. Czyli srednio te 900 na miesiac da sie spokojnie wydac. I nie mam
        na mysli kupowania dresu za kilkaset zl, aby sobie poszpanowac na silowni.
        • Gość: xy2 Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 08.03.05, 00:19
          a ja przez całe moje zycie najwiecej włozylam w kosmetyki, w lekarzy. a przez
          jedna wredna france poszło to wszystko w ...
          • magdzik5 Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 08.03.05, 00:23
            Ojej, co sie stalo? Jakas lekarka zawalila?
            • Gość: xy2 Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 08.03.05, 00:29
              nie, sąsiadka przyszła do mnie na kawe z dzieckiem chorym na ospe.
              przyszła do mnie wtedy, kiedy dowiedziałam sie ze moge moge jesc wszystko i nie
              musze uwazac na rózne rzeczy.
              po tym jak przyszła z chorym dzieckiem straciłam odpornosc, zarazilam sie tym
              gównem a wieku 27 lat nie jest to łatwe. mało nie znalazłam sie na tamtym
              świecie. na szczescie kumpela ze studiów mieszkała ze mna (ja byłam po
              rozstaniu). i najzwyczajniej straciłam odpornosc.
              a wiedziała dziwka ze nie chorowałam na ospe. stwierdziła ze kazdy musi to
              przejsc, a im wczesniej tym lepiej
              • magdzik5 Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 08.03.05, 00:33
                Ale wredna ta sasiadka! :/ Trzymam kciuki za Twoje zdrowie!
                • Gość: xy2 Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 08.03.05, 00:36
                  to sie wydaje abstrakcyjne, ja wiem...ale ku.. nienawidze, uwierz...
                  ja bym tak nie mogła
        • Gość: lisek Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.icpnet.pl 08.03.05, 01:16
          Może właśnie stąd biorą się kłótnie o pieniądze? Mój facet chyba by mnie
          prześwięcił, gdybym kupowała "tylko jakiś dres za 3oo zł.", co dwa miesiące wodę
          toaletową za 400 zł., balsamy za 100... Sama bym się chyba ze sobą awanturowała
          po takich zakupach!
    • Gość: Beti Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.hcg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 22:18
      Fajnie by było mieć taka kase tylko dla siebie............I nasi panowie by
      musieli się bardziej starać .............marzenia mogłyby sie czasem spełniać:-)
      • Gość: .................. Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.dialup.sprint-canada.net 08.03.05, 00:29
        Troche mnie zaskoczyloto, ze na ciuchy podalas sume 900 zl. a na
        restauracje, kawiernie, teatr tylko 200zl. Moja zona np. i ja tez, raczej
        mamy ten wskaznik proporcjonalnie odwrocony, tzn zdecydowanie wiecej
        wydajemy na to drugie niz na pierwsze.
        • Gość: Ola Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.clubnet.pl 08.03.05, 02:29
          Ojej wiadomo ze wydatki na kino kulture zalezą od poziomu człowieka - ale jesli
          przyjmiejmy tylko czynsz paliwo zdrowie jedzenie fitness i pielegnacje to
          niestety zawsze jest za mało - tak to juz jest ze jesteśmy biednym
          społeczeństwem zarabiamy mało i na majtki za 300 zl nie mozemy sobie pozwolic.
          Nie rozumiem tylko osób przekonujących ze za 1300 da sie wyzyc i jest sie
          szcześliwym - kogo oszukujecie? chyba siebie same. Bieda jest przykra sprawą
          ale niestety wiekszość z nas Polek jest biedna. A tym którym sie powodzi oby
          nie było gorzej. Zarabiając teraz dobrze powinno sie niestety myslec o
          przyszłosci a nie wydawac na luksusy - bo niestety rynek pracy jest bardzo
          niestabilny.
          Odnośnie mnie - mieszkam sama i wydaję 2500-3000 miesiecznie. Do kosmetyczki
          nie chodze, ciuchów kupuje malo - góra 200 zl miesiecznie. Nie jadam w w
          restauracjach. I co? Moze za duzo wydaje na jedzenie albo na środki czystosci
          bo nawet to cholera kosztuje. Tak czy siak to nie jest normalne zeby kobieta w
          Polsce musiała sie liczyć z każdą złótówką:((((
          • amelia1 Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 08.03.05, 21:31
            Policzylam:

            600 czynsz i oplaty
            600 jedzenie
            400 kosmetyki i ubrania
            200 bilety na pociag
            200 kursy jezykowe
            100 ksiazki
            100 kosmetyczka
            150 fryzjer
            100 lekarz
            100 ksiazki
            100 bilet miesieczny (juz bez zni\zki studenckiej)

            Nie uwzglednilam wyjsc do knajpy, na basen, do kina ani wydatkow na taksowki w
            nocy, ale nie co miesiac chodze do lekarza, nie zawsze wydaje tyle na pociagi,
            ksiazki tez czasami kupuje, a czasami pozyczam od znajomych, wiec mysle, ze to
            sie jakos wyrowna.

            Wyszlo 2650. Tyle chcialabym zarabiac i wtedy byloby mnie stac na rozne
            zachcianki. Na razie dysponuje znacznie mniejsza suma (ale nie potrafie
            powiedziec, ile dokladnie wydaje co miesiac) i tez jakos wystarcza, nie musze
            specjalnie oszczedzac, kupowac najtanszych rzeczy ani odmawiac sobie drobnych
            przyjemnosci.

            I nie wydaje mi sie, ze bylabym szczesliwsza noszac majtki za 300 zl.

            > społeczeństwem zarabiamy mało i na majtki za 300 zl nie mozemy sobie
            pozwolic.
            > Nie rozumiem tylko osób przekonujących ze za 1300 da sie wyzyc i jest sie
            > szcześliwym - kogo oszukujecie?

            Nikogo nie oszukuja. Za 1300 zl mozna wyzyc, a szczescie nie jest uwarunkowane
            posiadaniem majtek za 300 zl i 4 podkladow jednoczesnie.
    • Gość: Richelieu* Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.zyg.brewet.pl 08.03.05, 06:53
      podoba mi się to, na duperelstwa 1,5 tys, a na edukację marne 100. Jezu, i to
      zarabiając 4,5. Za 100 ledwie starczy na kurs językowy w klasie niższych opłat
      • Gość: dzidzia piernik Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 21:18
        No patrz, taka wykształcona, a jednak pracy nie ma.
    • Gość: p Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: 80.51.60.* 08.03.05, 10:50
      • Gość: pomponick Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: 80.51.60.* 08.03.05, 10:52
        Przepraszam za to wyżej:( poszło bez mojej zgody

        A teraaz do rzeczy
        Te pierwsze obliczenia nie są złe. Zmieniłabym parę rzeczy – poprzesuwała. Na
        ciuchy – zdecydowanie za wiele jak dla mnie. Kiedyś zdecydowałam, że rzeczy od
        dwóch lat nie noszone idą w siną dal. Wtedy też przestałam obficie kupować.
        Po drugie – książki muzyka – około 400 zł miesięcznie to chyba minimum – dla
        mnie.
        Jest jeszcze kwestia hobby – kosztowne w moim przypadku. Cięłabym wszędzie by
        tutaj dołożyć, ogólnie zamknę się pewnie w tej samej granicy.

        Ale jest jeszcze jedna rzecz. Mowa tutaj była o Polsce A. Ja, siłą rzeczy
        liczyć muszę inaczej. Dałabym więcej na teatr, koncert, kino i tak dalej. Żyjąc
        gdzieś w Polsce B, C czy D – rzeczy stają się bardziej kosztowne. Wyjazd do
        większego miasta do teatru lub na koncert znaczy noc w hotelu + kolejny dzień
        przyjemności takich czy innych. Ile dodamy? 500 w miesiącu?

        Poza tym – coś w rodzaju abstrakcji dla mnie – dziecko lub dzieci. Kobieta
        stając się matką i nie chcąc rezygnować z powiedzmy kursów języka, hobby, wyjść
        tu czy tam płaci – ile kosztuje opiekunka do dzieci? Powiedzmy 4 godziny
        dziennie wyrwane dla siebie... :) Ewentualnie pomoc do sprzątania – raz lub dwa
        razy w tygodniu... Czy to byłaby podstawowa potrzeba czy już luksus? Proszę o
        komentarz zorientowanych...

        pozdrawiam
    • krzysiek_dwadziesciapare Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 08.03.05, 12:46
      tak sobie pomyślałem, truizm w zasadzie, że apetyt rośnie w miarę jedzenia.
      zarabiając 4K [ czyli suma, która wg twoich wyliczeń jest potrzebna ] znalazłyby
      sie nowe, potrzebne, wydatki - i wtedy potrzebowałabyś [ zakładam, bo cię nie
      znam ]6K.
      Mechanizm ten działa niezależnie od płci - zarabiasz mniej - to pewne potrzeby
      nawet ci do głowy nie przychodzą, bo już podświadomie wiesz, że nie możesz sobie
      na nie pozwolić.
      • jasmina_tdi Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 08.03.05, 13:58
        w końcu ktoś mądrze napisał :)

        krzysiek_dwadziesciapare napisał:

        > tak sobie pomyślałem, truizm w zasadzie, że apetyt rośnie w miarę jedzenia.
        > zarabiając 4K [ czyli suma, która wg twoich wyliczeń jest potrzebna ]
        znalazłyb
        > y
        > sie nowe, potrzebne, wydatki - i wtedy potrzebowałabyś [ zakładam, bo cię nie
        > znam ]6K.
        > Mechanizm ten działa niezależnie od płci - zarabiasz mniej - to pewne
        potrzeb
        > y
        > nawet ci do głowy nie przychodzą, bo już podświadomie wiesz, że nie możesz
        sobi
        > e
        > na nie pozwolić.
        • krzysiek_dwadziesciapare Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 08.03.05, 16:12
          dwa lata temu nawet bym nie pomyślał o sportowym odtwarzaczu mp3 z pomiarem
          tętna, przebiegniętego dystansu etc, ponieważ jego cena przekraczała moje
          miesięczne zarobki. Teraz sie zastanawiam, czy jest mi potrzebny [ bo, że fajnie
          by się biegało z muzyczką na uszach i bajerami na nadgarstku - to na pewno ].
          podobają mi się glany dr martensa, ale się zastanwiam, czy 4,5 paczki, to już
          nie przesada.
          Gdy mam zachciewajkę na coś drogiego [ choruję na ten odtwarzacz mp3 ]
          przypominam sobie sytuacje, gdy w lodówce był prąd i pasztet. Nie jest to może
          super komfortowe, ale dzięki temu systematycznie powiększają mi się oszczędności
          na tzw "czarną godzinę", która zawsze kiedyś tam następuje.
          Jasne, że wydawanie kasy na zachciewajki to bardzo przyjemna i komfortowa
          sytuacja [ tak, tak, faceci też to lubią ], dobrze jest jednak czasem korzystać
          ze zdrowego rozsądku.
          • jasmina_tdi Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 08.03.05, 16:30
            Kup sobie odtwarzacz, a martensy sobie daruj. W przypadku nagłych wyrzutów
            sumienia odtwarzacz puścisz na allegro, to po pierwsze, po drugie - muzyka
            pasuje do wszystkiego, a buty - nie.

            Poza tym jest tak, jak piszesz. Tyle tylko, że nie wiadomo, czy z górą kasy nie
            zamkną Cie w trumnie. Osobiście uważam, że nalezy sobie zapewnić pewne
            bezpieczeństwo socjalne (mieszkanie, ubezpiecznie itp), a za resztę żyć
            przyjemnie. Szczęśliwe chwile w moim życiu to głównie te, w kórych odłączył mi
            się "zdrowy rozsądek" :)

            krzysiek_dwadziesciapare napisał:

            > dwa lata temu nawet bym nie pomyślał o sportowym odtwarzaczu mp3 z pomiarem
            > tętna, przebiegniętego dystansu etc, ponieważ jego cena przekraczała moje
            > miesięczne zarobki. Teraz sie zastanawiam, czy jest mi potrzebny [ bo, że
            fajni
            > e
            > by się biegało z muzyczką na uszach i bajerami na nadgarstku - to na pewno ].
            > podobają mi się glany dr martensa, ale się zastanwiam, czy 4,5 paczki, to już
            > nie przesada.
            > Gdy mam zachciewajkę na coś drogiego [ choruję na ten odtwarzacz mp3 ]
            > przypominam sobie sytuacje, gdy w lodówce był prąd i pasztet. Nie jest to może
            > super komfortowe, ale dzięki temu systematycznie powiększają mi się
            oszczędnośc
            > i
            > na tzw "czarną godzinę", która zawsze kiedyś tam następuje.
            > Jasne, że wydawanie kasy na zachciewajki to bardzo przyjemna i komfortowa
            > sytuacja [ tak, tak, faceci też to lubią ], dobrze jest jednak czasem
            korzystać
            > ze zdrowego rozsądku.
            • krzysiek_dwadziesciapare Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 08.03.05, 16:40
              > Tyle tylko, że nie wiadomo, czy z górą kasy nie zamkną Cie w trumnie.

              góry nie będzie - bo aż tyle nie zarabiam :)

              a dylemat martensy, czy odtwarzacz jest istotny o tyle, że przeca nie pójdę w
              sandałach na slayera :) [ 30 czerwca, stodoła ]
              • jasmina_tdi Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 08.03.05, 16:46
                Jeden koncert vs wiele koncertów, tyle tylko ze z odtwarzacza. Ja bym wybrała
                mp3, a na koncert załóż dzwony i adidasy :)

                krzysiek_dwadziesciapare napisał:

                > > Tyle tylko, że nie wiadomo, czy z górą kasy nie zamkną Cie w trumnie.
                >
                > góry nie będzie - bo aż tyle nie zarabiam :)
                >
                > a dylemat martensy, czy odtwarzacz jest istotny o tyle, że przeca nie pójdę
                w
                > sandałach na slayera :) [ 30 czerwca, stodoła ]
                • krzysiek_dwadziesciapare Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 08.03.05, 16:58
                  tożeś mnie tymi dzwonami i adidasami ubawiła pod sam fajrant :)

                  dzięki serdeczne ;)
    • Gość: DagnyJuel Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 08.03.05, 20:06
      przepraszam a kto zarabia to 3900 na twoje "podstawowe" potrzeby????
    • amanda22 Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 08.03.05, 20:18
      Dopisuje sie do postu autorki. Ja bym nawet napisala, ze 5 tys/m-c to bylaby
      optymalna kwota aby sobie dobrze zyc. Ja zyje za nieco ponad polowe tego i
      ciagle wydaje, ciagle mi brakuje na to czy na tamto.
    • Gość: as Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 09:00
      he tez bym tak chciala
      ale jeszcze troche chyba musze popracowac zeby tyle zarabiac

      ale bedzie lepiej
      mam swoj plan 6 letni:)
      • magdzik5 Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 09.03.05, 20:28
        Gość portalu: as napisał(a):

        > ale bedzie lepiej
        > mam swoj plan 6 letni:)

        No i to jest najwazniejsze. A co przewiduje plan jesli mozna wiedziec? ;)
    • trzydziecha1 Wydam każdą dostępną ilośc... 09.03.05, 09:20
      tylko podeslijcie mi taką Złota Kaczkę z workiem pieniedzy :DD
    • Gość: FasOla Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.client.dsl.net 09.03.05, 20:53
      Kobieta potrzebuje kazda ilosc pieniedzy. Im wiecej, tym lepiej. Jestem tego
      doskonalym przykladem, hehe.
      Cheers!
      • Gość: moneta Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.dyn.optonline.net 10.03.05, 16:27
        a czy zdaza sie wam zebyscie naciagaly w mniej lub bardziej perfidny sposob
        swoich menow? wiecie o co mi chodzi male wykorzystanie sytuacji i uzycie naszej
        przewagi jak mamy nad nimi, jak tak dajcie jakis przyklad bedzie smiesznie
        • Gość: kohol Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.crowley.pl 10.03.05, 16:39
          Nie naciągam.
    • Gość: zenon gajowniczek spostrzeżenie IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 10.03.05, 16:48
      Kiedyś na kazaniu ksiądz powiedzial że kobieta lubi trzy zwierzątka futro z
      norek,jaguara w garazu i woła który by na to wszystko harował Chba mial rację
      pozdrawiam
      • Gość: xy2 Re: spostrzeżenie IP: .48.242.* / 80.51.176.* 10.03.05, 16:51
        a o tym ze on lubi te same zwierzatka juz nie wspomniał?
        • Gość: zenon gajowniczek Re: spostrzeżenie IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 10.03.05, 17:46
          Ale ja nie znam mężczyzny który chodzi we futrze z norek
          powodzenia i pozdrawiam
          • Gość: xy2 Re: spostrzeżenie IP: .48.242.* / 80.51.176.* 10.03.05, 21:06
            zawsze moze byc na prezent dla przyjaciółki;)
            • Gość: zenon gajowniczek Re: spostrzeżenie IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 11.03.05, 14:02
              Futro z norek czy męzczyzna?
    • super.kinia Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 10.03.05, 17:33
      magdzik5 napisała:

      > Kosmetyki i perfumy = 300 zl

      to raczej srednia i niska połka:

      żel pod prysznic - 10zl
      plyn do higieny intymnej 10- 20
      balsam do ciala 20-40zl
      samoopalacz 30zl
      mleczko do demakijażu 20
      tonik 20
      krem 60
      krem pod oczy 30
      odzywka do paznokci 40
      szmpon (jakis tani timotei) 8
      odzywka 8
      pomadka ochronna do ust 15
      krem do rąk 10
      maseczka (saszetka nivea) 6

      mi wyszło 317 w wersji bez kolorówki i wody toaletowej

      i co? nadal uwazacie ze to duzo???
      ceny podane są dla raczej tanich kosmetyków jak Garnier, Nivea, AA, Eris, YR,
      Kolastyna, Timotei

      ceny podane są do opakowan: 50ml (kremy)
      200ml - mlaczko, tonik, zel, szmpon,odzywka

      a taka zawartośc wystarcza na miesiąc...
      • Gość: daisy Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.05, 20:58
        Mi balsam do ciala, samoopalacz, krem wystarczaja na jakies 3 miesiace. Ale
        faktycznie, to wszystko (ceny znaczy sie) jest zalamujace :/
        • super.kinia Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 10.03.05, 21:03
          mi balsam wystarcza na max miesiąc - wyobraz sobie ze uzywasz 2 rzay dziennie -
          na jedner raz (całe ciało) wychodzi jakies 5-8 ml, jezeli mamy butelkę o
          pojemnosci 250 ml 250ml / 5ml = 50, czyli wychodzi jakies 50 "porcji" a dwa
          razy dziennie = przy oszczędnym gospodarowaniu 1butelka=1miesiąc
          • Gość: ch Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: 212.249.11.* 10.03.05, 21:11
            Jak ktos jest paskudny i ma wady genetyczne bo rodzice walili dynks i kopcili
            popularne to trzeba teraz kupe kasy wydawac na to zeby wyjsc na ulice i dzieci
            nie straszyc.
            A tak na serio to trzeba miec troche umiaru mile panie i tak wszystkich czeka
            ten sam koniec
            • super.kinia faktycznie masz problem 10.03.05, 21:19
              Gość portalu: ch napisał(a):

              > Jak ktos jest paskudny i ma wady genetyczne bo rodzice walili dynks i kopcili
              > popularne to trzeba teraz kupe kasy wydawac na to zeby wyjsc na ulice i dzieci
              > nie straszyc.


              mowisz o sobie? przykro mi ze masz takie problemy, niestety nie moge ci
              powiedziec, ze wiem co czujesz
              • Gość: ch Re: faktycznie masz problem IP: 212.249.11.* 10.03.05, 21:25
                To ja nie zrozumien ciebie, uwarunkowania genetyczne miala pani to jest to
                • super.kinia Re: faktycznie masz problem 10.03.05, 21:33
                  Gość portalu: ch napisał(a):

                  > To ja nie zrozumien ciebie, uwarunkowania genetyczne miala pani to jest to



                  mam bardzo dobre uwarunowania genetyczne, mam ładnych rodziców, wiec matka-
                  natura byla łaskawa rowniez dla mnie,
                  wiec dziecko drogie o szpetnych rysach i nieproporcjonalnym ciele - jak masz
                  mnie zrozumiec???
                  • Gość: ch Re: faktycznie masz problem IP: 212.249.11.* 10.03.05, 21:41
                    Nie widze i nie oceniam ale proponuje czytac cale moje wypwiedzi, szczegolnie ta
                    przedostatnia, bo naprawde nabieram pewnosci ze cos jest z toba nie tak bo
                    strasznie probujes sie tu dowartosciowac.
                    Bez urazy
                    Ja jako ten z marsa nie potrzebuje sie w ten sposob dowarosciowywac
                    • super.kinia Re: faktycznie masz problem 10.03.05, 21:52
                      nie musze sie dowartościowywac niczyim kosztem, zwłaszcza obcych osob na forum.
                      nie jestes dla mnie nikim waznym, wiec jak moglabym przypuszczac ze porownojąc
                      sie z toba podniosę własną samoocenę?

                      a skąd ja niby mam wiedziec ze jestes facetem? zaloguj sie i bedzie jasne
                      • Gość: ch Re: faktycznie masz problem IP: 212.249.11.* 10.03.05, 22:00
                        Jesem dla ciebie nikim i nawet moj nick pod jakim sie czasami loguje na gazecie
                        nic by ci nie powiedzial.

                        "nie musze sie dowartościowywac niczyim kosztem, zwłaszcza obcych osob na forum"
                        Odnioslem zupenie inne wrazenie analizujac twoje wypowiedzi, nie posadzam cie ze
                        chcesz sie dowartosciowywac konkretnie kogos kosztem ale ogolnie dowartosciowac.
    • Gość: expercik:) Re:dwa razy tyle, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 21:11
      ile dostaje lub zarabia :)
      • jonnas Re:dwa razy tyle, 25.05.05, 03:42
        Az policz, jak to jest ze mna, bo ciagle mi brakuje do pierwszego:) Mieszkam w
        Warszawie, sama, mieszkanie wynajmuje
        -1100
        telefon i komorka- 300
        fryzjer,polowa z 150 na dwa miesiace- 75
        basen-100
        kosmetyki i ciuchy-500
        jedzenie (takze barek w pracy- drogi, ale musze, pracujac czasem kilkanascie
        godzin z rzedu)-600
        komunikacja, takze taxi od czasu do czasu-200
        wyjazdy- w gory, na lodke, kajaki,gdziekolwiek-400
        ksiazki-150
        wyjscia, prezenty-400

        no i jak ma starczac? zarabiam 3300. Nie dostaje pieniedzy od faceta. Owszem,
        zaprasze mnie do kina, czy restauracji, ale ja jego tez lubie zapraszac.
        Dostaje od niego prezenty, ale tez lubie mu je dawac...
        Nie chodze do kosmetyczki. Ubrania nie sa z tych bardzo drogich, ale zeby byly
        pozadne, nie moga pochodzic z bazaru. Wiekszosc tanich po jednym praniu wyglada
        jak szmata. Na nartach jezdze, cholera- nauczyli mnie takiego drogiego sportu w
        dziecinstwie. W tym roku kupilam nowy sprzet 2500 (buty, wiazania i narty). Nie
        jezdze na allroundach, tylko na gigantkach, bo po 20 latach delikatne, tanie
        narty lamie przy pierwszym skrecie.
        To nie jest zadna zasluga; zarabiac malo i zyc. To jest niesprawiedliwe, uczyc
        sie pol zycia, robic cos dobrze i z pasja i nie miec z tego pieniedzy. Nie
        chodzi o to, zeby wpasc w manie narzekania; trzeba tylko pamietac, na co sie
        zasluguje i czego od zycia oczekiwac. Nie marze o pieniadzach, maze o
        podrozach. O ksiazkach, o wlasnym domu i o tym, zeby miec wybor, a nie przymus
        tego co kupuje, a czego nie. Z jakiej racji wiekszosc sklepow jest dla mnie
        zakazana? Dlaczego nie musze oszczedzac na dentyste i zastanawiac sie nad
        aparatem na dolne krzywe jedynki?
        Poza tym, zeby marzenia sie spenialy, trzeba je miec; jesli poprzestane na tym
        co mam, nie dostane nic wiecej. Zeby dostac podwyzke/lepsza prace trzeba byc
        pewnym, ze sie na nia zasluguje, ze ona sie nam nalezy. Ja lubie sobie
        wyobrazac co zrobie z duza kasa:)))

    • deltalima Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 10.03.05, 21:47
      słyszałem, że szczęśliwy mężczyzna to taki, który zarabia więcej niż wydaje
      jego kobieta. a szczęśliwa kobieta to taka, która znajdzie takiego faceta.
    • Gość: Tania Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.03.05, 15:45
      Chciałabym napisać coś od siebie :) Wydaje mi się że to o czym tutaj piszecie to
      kwestia wyboru, całe życie na tym polega. Mam wrażenie że jesteście jeszcze
      młode ( ktoś pisal o studiach ) a macie wymagania ludzi dojrzałych którzy sobie
      na to wszystko zapracowali. Tak to w życiu jest że najpierw trzeba włożyc a
      potem mozna wyjąc, nie biorę pod uwagę pomocy rodziców bo wtedy cała dyskusja
      nie ma sensu, uznajemy że jesteśmy samodzielne. Żeby osiągnąc status materialny
      pozwalający na życie z poczuciem bezpieczeństwa trzeba sobie zapracować, a żeby
      do tego dojść trzeba dokonywać trafnych wyborów. Kiedy studiowałam strasznie nie
      miałam kasy, brakowało mi na pomoce naukowe, dzieki tamu każde pierwsze
      pieniądze które potem się pojawiły pakowałam w edukację, komputer , drukarkę.
      Miałam trzy pary butów na cały rok, dżinsy, na widok których chciało mi się
      rzygać, było to bolesne, ale miałam jakoś faceta który kochał mnie nei za to jak
      wyglądam i kupę przyjaciół. Te inwestycje w siebie się opłaciły, teraz mam pracę
      na poziomie, o którym piszecie i stać mnie na co chcę. Stało się to jednak po 5
      latach od skończenia studiów. Kiedy ide do dklepu i widze buty za 400 moge po
      prostu wejść i je sobie kupić ale nie robie tego,po prostu nie są mi do
      szczęścia potrzebne. Nie odmawiam sobie, ja ich po prostu nie chce bo wiem że to
      bez sensu, bo za dwa miesiące bedą mi się podobały inna, potem inne i tak bez
      końca. Przeciez to jest bardzo sprytnie skalkulowane działanie aby nas wabic
      coraz to nowymi produktami i ciagnąć z nas forsę. Po to są coraz to nowe trendy
      w modzie, ciagle "udoskonalany" sprzęt, branding i marketing. Wydajemy forsę a
      ktoś inny ją sobie kumuluje i na nas zarabia. Jak mam forsę wolę ją sobie
      odłożyc na wakacje , naukę albo swoje hobby, ktorym nie jest ubieranie się.
      Druga sprawa, piszecie jakie jesteście nieszcześliwe z tym że Wam nie starcza na
      przyjemności, dlaczego tego nei zmienicie ? Wszystko zalezy od nas , ale tego
      trzeba chcieć, jeżeli całą kase jaką się ma wydaje się - ten proces się nigdy
      nie zmieni, bo to nie jest rzeczywistość tylko nasz sposób postępowania z
      naszymi pieniędzmi i brak szacunku do nich i do siebie. To jest to co napisał
      Krzysiek , przy takim modelu postępowania każda kasa jaka nam wpadnie pójdzie w
      Swiat bo zawsze po Lasockim zachce nam się butów Venezia , a jak kupimy Venezię
      to dlaczego by nie Gucci a Gucci za dwa miechy się znudzi i jesteśmy 700 w
      plecy, a miałybyśmy już opłacone np. pół roku nauki angielskiego, dzięki temu
      mogłybysmy dostać lepszą pracę albo wyjechac za granice , jeżeli nasze
      postepowanie byłoby konsekwentne i bardziej świadome. Proponuję przemyslec
      sprawę i zastanowic się po co właściewie cały ten stuff: buty, ciuchy,
      kosmetyczki, balsamy ? czy bez tegonie jesteśmy ciekawe albo interesujące ? czy
      ktos nas źle oceni ? Jeżeli tak to jest jego problem a nie nasz :)))))
      Inna rzecz: nie sztuka siedzieć i narzekać, jeżeli nie odpowiada wam sytuacja w
      jakiej jesteście to nie narzekajcie na system, kraj itp. tylko coś zmieńcie,
      znajdźcie dodatkowe zajecie, nauczcie się czegoś nowego co da kasę, odłóżcie
      kasę i zróbcie z nią coś konstruktywnego, zainwestujcie w coś. Nie biadolcie bo
      uszy puchną. Żeby być "damą" trzeba nią być w środku a nie ją udawać i żyć ponad
      stan.

      Odn. wydatków Magdy, mimo że na takie mnei stac uważam że są zbyt wygórowane.
      Kupuję perfumy 100 ml i starczają mi prawie na rok, podkład porządnej firmy mam
      5 miesięcy, krem mam miesiąc, ale nei kupuję Diora bo wiem że nie ma w nim cudów
      poza dobrym marketingiem. Ciuchy kypuję takie jakie JA lubię a nie jakie są
      modne, po to żebym za rok też dobrze się w nich czuła i żeby nikt mi nie
      dyktował w czym mam chodzić i jak często to zmieniać .

    • Gość: Tania Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.03.05, 15:52
      Przyszła mi jeszcze jedna fajna mysl do głowy :)

      Wyobraźmy sobie że całą kasę jaką wpakowałyśmy przez ostatnie np. cztery lata w
      ciuchy, buty, kosmetyczki, cienie, pedzelki, tipsy, lakiery, żele, brokaty,
      dodatki, zapachy, pomadki w coś co by nas rozwineło np. w naukę języków,
      oprogramowania, kursy, gdzie byśmy teraz były ?
      • super.kinia Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 11.03.05, 16:55
        ale to własnie o to chodzi - jak juz wydamy pieniądze na ksiązki, studia(ja nie
        place akurat), programy, słowniki, CD, na warsztaty i szkolenia, wyjazdy za
        granice, to potem biadolimy ze na perfumy i buty za 500zl nie wystarcza.
        • Gość: daisy Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.dip.t-dialin.net 11.03.05, 23:29
          Ale przeciez nie chodzi o to aby cala kase przeznaczac na ciuchy i kosmetyki.
          Ale czy nie jest milo, zyc ze swiadomoscia, ze starcza nam nie tylko na
          potrzeby wazne i rzeczy pozyteczne, potrzebne ... ale tez na przyjemnosci,
          odrobine luksusu? Jaka mase pieniedzy przecietny czlowiek wydaje na podatki i
          roznorakiego rodzaju oplaty, rachunki, koszta utrzymania. Czy naprawde tu
          powinna byc ta owa granica rozsadku, a to co ponad to, jest fee i wyrzucaniem
          kasy w bloto, marnotrastwem? No a ten argument o biednych dzieciach to chwyt
          ponizej pasa. Jezeli jestescie tacy milosierni, to oddajcie wszystko co macie,
          wszak w Afryce dzieci maja jeszcze gorzej i wszystko im sie przyda. Takze marsz
          marsz, pakujcie w walizki wszystkie dobra, wlacznie z pasta do zebow i
          recznikami. :p
      • jasmina_tdi Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? / Tania 14.03.05, 14:34
        Gdzie? Może na portalu "randka w bardzo ciemno"? Tak dużo napisałas, a jakoś
        nie wpadło Ci do głowy, że nawet nadmiar butów nie zamyka drogi do nauki czy
        komputera. Od brokatu conajwyżej klawiatura siada, synapsy w mózgu nie.


        Gość portalu: Tania napisał(a):

        > Przyszła mi jeszcze jedna fajna mysl do głowy :)
        >
        > Wyobraźmy sobie że całą kasę jaką wpakowałyśmy przez ostatnie np. cztery lata
        w
        > ciuchy, buty, kosmetyczki, cienie, pedzelki, tipsy, lakiery, żele, brokaty,
        > dodatki, zapachy, pomadki w coś co by nas rozwineło np. w naukę języków,
        > oprogramowania, kursy, gdzie byśmy teraz były ?
    • Gość: Zyta Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.wroclaw.mm.pl 12.03.05, 15:24
      > Kosmetyczka i/lub fryzjer = 100 zl
      Nie chodzę=0zł

      > Masaz, jakis aerobik, basen = 150 zl
      Nie chodzę=0zł

      > Ubrania, buty, akcesoria = 900 zl
      Kupuję na wyprzedarzach to co mi się podoba i jest nie zbyt drogie (nie kupuję
      co miesiąc tylko np. co trzeci)=100zł na trzy miesiące czyli 33zł na miesiąc

      > Kosmetyki i perfumy = 300 zl
      Następną rzecz kupuję jak skończy mi się pierwsza wychodzi ok.10zł miesięcznie

      > Ksiazki, prasa, cd, dvd = 200 zl
      Z tego kupuję tylko prasę czasami, reszta jest za droga, po książki chodzę do
      biblioteki.=5zł

      > Wypady do kina, restauracji, disco, teatru, kawiarni itd = 200 zl
      Do kina chodzę raz na pół roku=14 zł raz na 6 miesięcy czyli 2,3zł na miesiąc

      > Wizyty u lekarzy, badania = 100 zl
      Zależy od potrzeb. W tym miesiącu 300 zł, ale przez najbliższych kilka
      miesięcy może być spokój. Liczmy, że raz na rok 300zł to daje 25zł na miesiąc.

      > Niespodziewane wydatki (jakies naprawy, prezenty) = 100 zl
      zawsze mam odłożone na niespodziewane wydatki. Odkładam po 20 zł.

      > Skladka do banku na urlop = 250 zl
      Na urlop sama sobie zbieram po 50 zł miesięcznie. Można za to pojechać na 10
      dni w polskie cudne góry.

      > Jakas inna pasja, kurs, edukacja = 100 zl
      Moja pasja to góry więc już w powyższym punkcie na nią odkładam=0 zł.

      > Paliwo i utrzymanie samochodu = 500 zl
      wszędzie chodzę pieszo albo jeżdżę rowerem= 0 zł

      Bez opłat i żywności wychodzi mi 145,30 zł
      • magdzik5 Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 12.03.05, 16:33
        Zyta, Ty tak na serio? Lo rety..
      • Gość: Ania Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.elartnet.pl / 62.233.208.* 12.03.05, 17:15
        Ty tak na poważnie czy dla jaj.
        A więc:
        pkt 1 - załózmy ze niec chodzisz do fryzjera , ew sama podcinasz , zero farby
        itp ( no bo farby w domu tez nie uwzgledniłaś). Teoretycznie mozliwe
        pkt 2-Masaz itp , ok , mozesz sie obyć
        pkt 3- za 33 zł na miesiac to nawet na wptzrdazy kupisz jedna szmatke , i to
        typu bluzka a nie cos cieższego ( płaszcz )Chyba ze miałaś na mysli szmateksy.
        Ale 33 zl to tez 2-3 szmatki. Absurd
        pkt 4 - 10 zł to jeden najtanszyt kosmetyk ( szmapon , krem itp)Kazdy z nich
        wytsracza na ok2 miesiace ale policz ile typow kosmetyków jest ( szampon ,
        odzywka , min 1 krem , balsam , mydło , podkład , cienie , tusz , perfumy ,
        itp ) i kazdy co 2 miesiace razy 10 zł. Wyjdzie wiecej.
        pkt 5 ,6 , 7 , 8 - powiedzmy ze mozna tak zyc , nigdzie nie chodzic , nic nie
        czytac , nie słuchac. teoretycznie mozliwe
        pkt 9 - urlop . 50 razy 12 miesiecy= 600 zł. Za tą kwote to mozesz chyba
        powiedziec 10 dni pod namiotem , i to w lesie bo kemping kosztuje , jedzac
        makaron lub chinskie zupki. No i dojad autostopem
        pkt 11 -dojazdy. Tiaaa. śnieg lub dzeszcz , i na drugi koniec wawy rowerem lub
        na butach. Około 2 godziny sobie pójdziesz. Chyba ze mieszkasz w jakiejs małej
        miejscowosci.O wygladzie to nie wspomne. I tak pójdziesz np do pracy?. Wiec dla
        uczciwosci dolicz komunikacje miejską
        I wmawiaj sobie ze takie zycie jets fajne. Nie mozesz sobie pozwolic np wstapic
        na kawe , kupic loda , itp. Słyszysz ulubiony zespół ale tez sobie płyty nie
        kupisz. Ze znajomymi chyba tez mozesz jedynie siedziecw domu , a co bedzie jak
        reszta towarzystwa bedzie chciałą gdzies wyskoczyc? . Przekroczysz limit 145,30
        zł. Wiec oni pójda a ty do domu , nie mów ze to nie przykre
        Zwłaszcza te 30 gr mnie rozbawiły

        • amanda22 Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 13.03.05, 10:24
          Hahaaha to chyba jakas prowokacja!
          A co do mnie to 5000 zeta miesiecznie jest OK. Dziwie sie, ze tak malo z was
          chce sie przyznac, ze taka sumka bylaby OK. O luksusie przeciez nie mowimy ale
          o standardzie srednim na jakim powinna byc kazda pracujaca babka po studiach. A
          moze sie myle?
          Zyta a ty to konkurs cierpientniczek urzadzilas? I nikt mi nie powie, ze za
          1500 zeta miesiecznie mozna sobie fajnie zyc. Oszukujecie same siebie. Sorry!
          300 zl na kosmetyki to tez nie duzo. Ja wydaje tyle albo i wiecej a mam
          naprawde niewiele kosmetykow. Mam na mysli, ze mam wystarczajaca ilosc ale szaf
          nie zagracam i niczego nie wyrzucam. Lubie marki Shiseido, Chanel, Philosophy,
          Body Shop, Nivea. Sam podklad Chanel kosztuje prawie 160 zeta. Te tansze sie na
          mnie nie trzymaja.
          Na benzyne ksiazki edukacje dodalabym jakies 500 zeta dodatkowo.
    • Gość: Zyta Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.wroclaw.mm.pl 12.03.05, 16:48
      Serio, serio. I nie wcale nie czuję się przez to gorsza od tych które wydają po
      300 zł na majtki. Oczywiście zdarza się miesiąc kiedy trzeba wydać więcej, ale
      to raczej rzadko. Autorka pytania ile pieniędzy potrzebuje kobieta wyliczyła,
      że potrzebuje 4500zł. Chciałabym kiedyś tyle zarabiać...
      • Gość: it Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: 159.213.225.* 13.03.05, 11:08
        Kobieta ladna nie potrzebuje wiele aby swoja urode podkreslic tylko paskudy
        wydaja mase kasy i tak przez ulice sa odbierane jako lampucery i chodzace zakady
        chemiczne.

        Proponuje udac sie do dobrego lekarza ogolnego ktory panie pokieruje do
        odpowiednich specjalistow ktorzy wytlumacza dzialnia poszczegolych srodkow na
        cere i wlosy czlowieka.
        Nasluchaly sie panie belkotu kosmetyczek i innej masci idiotow ktorym zalezy aby
        wypchnac towar i takie sa tego efekty.
        Poczekamy i zoabczymy ja te zadbane cialo tyloma specyfikami bedzie wygladalo za
        10 lat.

        Jak ktos chce robic z siebie malpe to prosze bardzo.
        • Gość: DagnyJuel Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 13.03.05, 15:51
          Popieram poprzedniczkę.Kobieta ładna, majaca własny styl i elegancka wcale nie
          potrzebuje tyle kasy aby "egzystować".Tylko paskudy, tandeciary dajace wcisnąc
          sobie każdy kicz w sklepie kupuja te tony kremów, odżyweki mazideł. To samo
          tyczy się ubrań- ciuchy eleganckie wbrew pozorom nie sa drogie- a cała
          umiejętnośc tkwi we właściwym ich dopasowaniu i przemyśleniu całej garderoby
          aby tworzyła spójna całość.Kobieta z polotem stworzy coś z niczego: z chusty
          spódnicę, sama coś poprawi, doda do stroju- bo myśli i ma wyobraźnię.Tandecira
          musi wydać 900 miesięcznie na ciuchy bo kupuje gotowe zestawy z witryn- sama
          niczego nie dopasuje ani nie wymyśli. Aby być ładnie ubraną i zadbaną wcale nie
          trzeba mieć tyle kasy - niestety trzeba mieć odrobinę polotu..a tego autorce
          wątku brak - co widoczne jest w wydatkach-" na kursy, doszkalanie- 100zł".Są
          kobiety które smaruja włosy oliwą,używają tuszu za 15zł i same szyją sobie
          ubrania a zawsze wyglądaja lepiej niż małpy w przebraniu za 2500...niestety nie
          ma sprawiedliwości na świecie autorko wątku.Ty masz kasę ale inne KLASĘ...
          • Gość: it Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? IP: 159.213.225.* 13.03.05, 16:16
            Kobieta to ja nie jestem, widze to z 2 strony i oceniam
          • jasmina_tdi Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? / DAGNY 14.03.05, 14:56
            Wiesz co... załamałam się .... pozwolisz, ze odpowiem pomiedzy wierszami,
            przepraszam, ale nie dam rady sobie odmówić.

            Gość portalu: DagnyJuel napisał(a):

            > Popieram poprzedniczkę.Kobieta ładna, majaca własny styl i elegancka wcale
            nie
            > potrzebuje tyle kasy aby "egzystować".Tylko paskudy, tandeciary dajace
            wcisnąc
            > sobie każdy kicz w sklepie kupuja te tony kremów, odżyweki mazideł.

            O ile się nie mylę, to ubrania klasyczne i eleganckie od zawsze kosztują
            najwięcej. Paskudy i tandeciary, jak sama nazwa wskazuje, nie kupują takowych.
            Tandetę kupuje się na bazarze. Klientki bazarów to dosyć specyficzny gatunek -
            do sklepu ich nie wygonisz. Co do paskud, to nawet najdroższy krem paskudnych
            rysów nie zmieni. Znów więc pudło - paskudy dosknale o tym wiedzą. Poza
            tym "egzystować" jakoś dziwnie kojarzy mi sie z "wegetować".

            To samo
            > tyczy się ubrań- ciuchy eleganckie wbrew pozorom nie sa drogie- a cała
            > umiejętnośc tkwi we właściwym ich dopasowaniu i przemyśleniu całej garderoby
            > aby tworzyła spójna całość.Kobieta z polotem stworzy coś z niczego: z chusty
            > spódnicę, sama coś poprawi, doda do stroju- bo myśli i ma wyobraźnię.

            Zaraz wpadnę pod stół!!!! Już widzę jak nasza mała elegantka z chusty tworzy
            spódnicę i wszystkim wokół wciska, ze ten koszmarny efekt wyobraźni to klasa i
            polot. Brrrrrrrrrrr..... Rozumiem jednak, ze mówimy o plaży i tzw pareo, a nie
            o wyjsciu na miasto. Sorry, ale normalnie się przestraszyłam.

            Tandecira
            > musi wydać 900 miesięcznie na ciuchy bo kupuje gotowe zestawy z witryn- sama
            > niczego nie dopasuje ani nie wymyśli. Aby być ładnie ubraną i zadbaną wcale
            nie trzeba mieć tyle kasy - niestety trzeba mieć odrobinę polotu..a tego
            autorce
            > wątku brak - co widoczne jest w wydatkach-" na kursy, doszkalanie- 100zł"

            Jestem tandeciarą, przyznaję się do tego. Zamiast robić sobie na szydełku
            majtki, przerabiac stare marynarki po papie i owijać się chustą idąc do banku,
            kupuję gotowe zestawy. Dzięki Ci Boże, ze oszczędziłeś mi polotu. Mogę nawet
            klęknąć.

            .Są
            > kobiety które smaruja włosy oliwą,używają tuszu za 15zł i same szyją sobie
            > ubrania a zawsze wyglądaja lepiej niż małpy w przebraniu za 2500...niestety
            nie
            >
            > ma sprawiedliwości na świecie autorko wątku.Ty masz kasę ale inne KLASĘ...

            Faktycznie trzeba miec klasę, zeby z kamienna twarzą wytrzymać oliwę spływającą
            po szyi. Droga Dagny sądze, ze zadrosc Cię zzera, choć chyba niepotrzebnie.
            Autorka tego wątku napisała o rozważaniach czystoteoretycznych i my tu równiez,
            odpowiadajac - marzyłyśmy w większości. Poza tym - małpa w przebraniu za 2 500
            tys, hmmmm.... Bez biżuterii i akcesoriów słońce. Tyle jest wart telefon
            komórkowy.

            No to pozdrawiam życząc wiecej luzu i podwyżki :)
            • Gość: za Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? / DAGNY IP: *.block.alestra.net.mx 14.03.05, 16:21
              Dosyc pastwienia sie nad tapeciarkami, niech sobie niszcza twarz.

              Skromnosc Mile Panie to to co ma najwieksza wartosc
              • fromka Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? / DAGNY 14.03.05, 20:12
                no, wyobrażam sobie tłum tych skromnych szarych, , kobiet,przecież to smutne
            • Gość: miumiu Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? / DAGNY IP: *.dip.t-dialin.net 14.03.05, 22:09
              buahhaha zaraz pekne. Ubawil mnie post owej dagny, ktora wg mnie jest
              sfrustowanym malo zarabiajacym facetem ktory musial tu sobie odpuscic. Hahha
              juz lece robic sukienki z przescieradel!
            • dagnyjuel Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? / DAGNY 25.03.05, 10:18
              a jednak to był "celny" strzał...zabolało co??Mamy forse ale brak nam
              fantazji...buhhhaaaa wydawać kazdy umie!
            • dagnyjuel Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? / DAGNY 25.03.05, 10:28
              a jednak to był celny strzał... w twoim kierunku. "Uderz w stół a nożyce się
              odezwą"hehehe...Chodzi mi o kobiety twojego pokroju: z zadęciem, które nawet
              nie wiadomo czy same zrabiaja tą kasę, którą wydaja na te tony ubrań. Tak masz
              racje ubrania eleganckie kosztuja sporo- jeżeli dla Ciebie istniją tylko dwie
              alternatywy kupowania ubrań: bazar albo ciuch za kupę forsy to mi Ciebie żal.
              Masz rację ciuch na bazarach kiczowate i okropne...ale istnieje wiele wcale nie
              drogich sklepów z fajnymi ubraniami.Nie trzeba wydawać tysiecy na ubrania żeby
              wyglądać dobrze. Jeżeli chodzi o szycie spódnicy z chusty to był przykład- na
              to że czasem wyobraźnia daje wiecej niż kasa. Sama chciałabym umieć dobrze szyć
              i mieć wyczucie w tej materii.Czasem widuję tak badziewne ubrania za tak wielka
              kasę, że starsznie mnie to szokuje...na przykład ubrania Ewy Minge- total
              kicz...mam nadzieję ze taki był zamysł projektantki...Owszem chciałabym
              zarabiać więcej i wydawałabym wtedy hurtowo na podróże- do Afryki,
              Australii...to byłby dla mnie synonim luksusu a nie szmaty- i tym się chyba
              różnimy.Poza tym poczytaj sobie bajkę -Andersena o "Nagim Cesarzu"...
          • dorotas6 Re: ILE pieniedzy potrzebuje Kobieta..? 25.03.05, 12:45
            No cóż jakoś nie mogę uwierzyć, ze mój szef zgodziłby się na to abym
            reprezentowała firmę w fantazyjnej spódnicy z chusty. W mojej pracy
            obowiązuję "stroje biznesowe". Jezeli chcemy chodzić w nich przez kilka sezonów
            muszą być dobrej jakości. A to jak wszyscy wiemy kosztuje...
    • true_oveja no cóz 14.03.05, 16:34
      moim zdaniem takie myślenie nie ma sensu - ech gdybym zarabiał/a 5000 netto.
      generalnie w przypadku pieniedzy (przynajmniej dla mnie - ale nie sadze mimo
      wszystko abym byla w tym odosobniona) apetyt rosnie w miare jedzenia. Jak
      zarabiasz 1000 to kupujesz wszystko w supermarkecie i tylko wtedy kiedy cos
      ci sie skonczy, zeby nie blokowac pieniedzy w zapasach. jak zarabiasz 3000 to
      juz sie robi te zapasy majac np. zel pod prysznic revitalizujacy, zmyslowy,
      antystresowy etc. wg mnie pogon za pieniadzem nie ma konca i ciezko jest
      osiagnac poziom kiedy czlowiek jest absolutnie usatysfakcjonowany. to
      odczucie zarezerwowane jest raczej dla ludzi naprawde b. bogatych.
      dlatego ja osobiscie staram sie odzwyczaic od rozpasanego konsumpcjonizmu na
      rzecz przyjemnostek od czasu do czasu i rozsadnego wydawania pieniedzy, mimo
      ze nie jest to wcale proste i latwo sie usprawiedliwiac - a co mi tam, carpe
      diem.
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka