Dodaj do ulubionych

Czy pigułki szkodzą??

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.03.05, 22:12
Czy uwazacie ,ze pigulki antykoncepcyjne szkodza?Ja osobisie bralam przez
niecaly rok i trafilam na stol operacyjny z ogromna torbiela..Prawdopodobnie
przez pigulki.Oczywiscie zaden lekarz nie powie,ze to wlasnie przez
pigulki..Boby nikt ich nie kupowal.Od tamtej pory jestem zdecydowanie anty-
pigulkowa.To jednak sama chemia i ingerencja w organizm..
Obserwuj wątek
    • lena_zet Re: wmówiłaś sobie bzdurę 18.03.05, 08:56
      ja nie brałąm tabletek i też miałam cystę.
    • pietrek666 Re: Czy pigułki szkodzą?? 18.03.05, 09:00
      Pigułki nie szkodzą tylko na cerę i ciążę. A po za tym mogą dużo złego
      zdziałać :)
    • Gość: Em To prawda IP: *.nowodworek.krakow.pl / *.nowodworek.krakow.pl 18.03.05, 09:12
      Bardzo szkodzą. U połowy kobiet powodują raka. Lepiej juz sobie prowadzić
      kalendarzyk
      • Gość: kobietka Re: To prawda IP: *.net.autocom.pl 18.03.05, 09:15
        Kalendarzyk to sobie mozna prowadzic jak sie chce zajsc w ciaze ...
        A te dane o raku to moze najpierw sprawdz a potem pisz. Pigulki maja swoje wady
        i zalety (jak wszystko), na jedno szkodza na co innego pomagaja. Jak sie bierze
        to trzeba robic badania systematycznie.
        • pimpek_sadelko Re: To prawda 18.03.05, 09:18
          Gość portalu: kobietka napisał(a):

          > Kalendarzyk to sobie mozna prowadzic jak sie chce zajsc w ciaze ...
          > A te dane o raku to moze najpierw sprawdz a potem pisz. Pigulki maja swoje
          wady
          >
          > i zalety (jak wszystko), na jedno szkodza na co innego pomagaja. Jak sie
          bierze
          >
          > to trzeba robic badania systematycznie.

          mialam robione systematycznie. komplecik, nie wybioroczo. nic to nie dalo. po
          prostu nie wszystkie kobiety moga je brac. niestety lekarze przepisuja je na
          pale. wystarczy, ze sprawdza probe watrobowa i cos jeszcze. acha! sa tacy co
          nic nie sprawdza.
          kalendarzyk? hmmm no ludzie, XXI wiek mamy a Wy jeszcze nie wiecie, ze owulacja
          to nie matematyka?
          sa inne metody naturalne , ja kalendarzyka nie polecam.
      • pietrek666 Re: To prawda 18.03.05, 09:16
        O raku nie wiem i nie wydaje mi się. Ale niepłodność to sam znam w kilku
        przypadkach :)
        • Gość: Anne Re: To prawda IP: 217.153.84.* 18.03.05, 09:19
          A ja znam takie co w miesiąc po odstawieniu były już w ciąży i to po 10 latach
          brania tableten anty, to wszystko tylko statystyczne przypadki niezależny
          koniecznie od pigułek, i może wypowiadając się na tak mało zabawny temat jak
          niepłodność daruj sobie :).
          • pietrek666 Re: To prawda 18.03.05, 09:23
            To Ty sobie daruj, jak nie wiesz!!! To że znasz kogoś takiego może świadczyć o
            jej zdrowiu, albo dobrym lekarzu, który zrobił wszystkie niezbędne badania i z
            głową jej te piguły zaserwował. Jeszcze raz: Jak nie wiesz nic, to się głąbie
            NIE ODZYWAJ !!! Wqrwiłaś mnie tak, że aż mi się ręce zatrzęsły!!!!!!!!!!!!!!!
            • lena_zet Re: To prawda 18.03.05, 09:24
              pietrek, jestem z Tobą!
              • pietrek666 [...] 18.03.05, 09:28
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • lena_zet Re: To prawda 18.03.05, 09:29
                  eh, nie ma się czym denerwować.ona pewnie ma dziecko z księdzem:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=21798096&a=21808855
            • Gość: Anne z Radia M. się urwałeś? IP: 217.153.84.* 18.03.05, 09:26
              • pietrek666 [...] 18.03.05, 09:30
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: Anne Re: z Radia M. się urwałeś? IP: 217.153.84.* 18.03.05, 09:32
                  Wiesz co chłopie weś sobie na wstrzymanie, nie napisałam w tym pierwszym poście
                  nic co mogło by cie obrazić, weś sobbie na uspokojenie i przeczytaj co sam
                  napisałeś.
                  • pietrek666 Re: z Radia M. się urwałeś? 18.03.05, 09:36
                    Ja: O raku nie wiem i nie wydaje mi się. Ale niepłodność to sam znam w kilku
                    przypadkach :)

                    Ty:A ja znam takie co w miesiąc po odstawieniu były już w ciąży i to po 10
                    latach brania tableten anty,

                    A tu mnie obrażasz : i może wypowiadając się na tak mało zabawny temat jak
                    niepłodność daruj sobie

                    Bo co? Bo jestem facet? Wiem o niepłodności 1000 razy więcej co Ty, więc to Ty
                    sobie daruj takie impertynenckie uwagi dziecko!!!
                    • Gość: Anne Re: z Radia M. się urwałeś? IP: 217.153.84.* 18.03.05, 09:41
                      Nie, nie dlatego że jesteś facet bo w równym stopniu problem dotyka obie płcie
                      tylko dlatego że to mało zabawny temat, będący dla ludzi których spotkał
                      strasznym dramatem, najwyrażniej spotkało to też ciebi ale tego jak się w
                      związku z tym zachowujesz nie pojmuje. Więcej z tobą dyskutować nie będe bo nie
                      potrafisz dyskutować tylko zucasz wyzwiskami.
                    • Gość: Anne Re: z Radia M. się urwałeś? IP: 217.153.84.* 18.03.05, 10:05
                      Miałam się już nie wypowiadać ale coś jeszcze napisze jako ze przejrzałam wątek
                      w poszukiwaniu tego gdzie cie wyśmiałam:
                      - napisałeś:
                      "A tu mnie obrażasz : i może wypowiadając się na tak mało zabawny temat jak
                      niepłodność daruj sobie"

                      - ja napisałam: i może wypowiadając się na tak mało zabawny temat jak
                      niepłodność daruj sobie :) i o to ":)" mi chodziło, przeczytaj raz jeszcze ze
                      zrozumieniem, cały sens mojej uwagi był w tym że uśmieszek wydał mi się
                      niestosowny do tematu bezpłodności.
                      Żegnam
                      • pietrek666 Re: z Radia M. się urwałeś? 18.03.05, 10:10
                        Jakbyś mnie czytała częściej, to zobaczyłabyś, że prawie każdą wypowiedź kończę
                        różnymi uśmieszkami, bo od czasu jak je stosuje zmniejszyła się ilość napadów
                        złości na moją osobę. A ten był autoironiczny. Walczymy obydwoje z
                        niepłodnością szósty rok, więc wiem, że jest to niewesoły temat :)
                        • Gość: Anne Re: z Radia M. się urwałeś? IP: 217.153.84.* 18.03.05, 10:19
                          Tylko, że ja rzadko czytam to forum, odebrałam to ":)" czysto subiektywnie i
                          napisałam to wydaje mi sie zupełnie zwyczjnie w żaden napastliwy sposob a
                          zobacz jakim obelgami mnie obrzuciłeś bo innaczej to odebrałeś. Ja niemogąc
                          zrozumieć czym sobie na to zasłużyłam pofatygowałam się przejrzeć wszystko,
                          zrób to samo a zrozumiesz jak poważny mam stosyunek do bezpłodności i że
                          nigdzie nie podważyłam tego, że tabletki nic z nią ne mają wspólnego.
                • pimpek_sadelko Re: z Radia M. się urwałeś? 18.03.05, 09:34
                  pietrek666 napisał:

                  > A ch.uj Ci do tego!!!

                  co tak slabo pietrek. dwa ch...:)dla bezmozgowcow;)
          • pimpek_sadelko Re: To prawda 18.03.05, 09:25
            Gość portalu: Anne napisał(a):

            > A ja znam takie co w miesiąc po odstawieniu były już w ciąży i to po 10
            latach
            > brania tableten anty, to wszystko tylko statystyczne przypadki niezależny
            > koniecznie od pigułek, i może wypowiadając się na tak mało zabawny temat jak
            > niepłodność daruj sobie :).
            Anne, moze zanim zaczniesz jezdzic po wiedzy pitrka wejdz na forum ciaza i
            popytaj:)
            bedzie prosciej. tam jest masa kobiet, ktore przed braniem tabletek mialy
            normalne cykle a teraz po odstawieniu nie dostaja @ jak nie wywolaja jej
            progesteronem.
            • Gość: Anne Re: To prawda IP: 217.153.84.* 18.03.05, 09:30
              Ale możesz mi pokazać gdzie ja jeżdze po jego wiedzy? nie znam gościa,
              napisałam tylko że wiele z takich przypadków to statystyka, one tak czy siak by
              się wydarzyły niezależnie od tabletek. Na tej samej zasadzie ktoś po wielu
              latach brania tabletek natychmiast zachodzi w ciąże.
              • pimpek_sadelko Re: To prawda 18.03.05, 09:37
                ok. ja zaszlam w pierwszym cyklu i poronilam, bo po tabletkach zostala mi
                wysoka prolaktyna. wejdz na forum poronienie, to zobaczysz mase takich jak
                ja.poronienie to forma nieplodnosci. gwarantuje ci, ze nie chcialabys miec tego
                na swoim koncie. chcesz brac tabletki? masz prawo, ale na litosc boska badz
                swiadoma tego co lykasz.
                gdzie obrazilas pietrka? a wytykanie radia maryja to komplement? puknij sie w
                czolko, to miala byc dyskusja a robisz zniej pyskowke.
                • Gość: Anne Re: To prawda IP: 217.153.84.* 18.03.05, 09:46
                  Kobieto czy ty przeczytałaś post wyżej jak mnie zwyzywał???? kto robi z tego
                  puskówke?? czy wy czytacie tylko to co wam odpowiada, wybrane fragmenty???????
                  Co za pokręceni ludzie!! koło wzajemnej adoracji.
                  • pimpek_sadelko Re: To prawda 18.03.05, 09:47
                    kobieto, pietrek to szczyt kultury przy Tobie. dopasowalismy sie do Twojego
                    tonu. Ty wyjechalas pierwsza r adiem maryja i skonczmy juz o klotni gadac bo
                    watek jest o antykach.
                    amen! alleluja i do przodu:P
                    :))))
                  • pietrek666 Wiesz Anne na czym polega Twój problem? 18.03.05, 09:55
                    Że gó.wno wiesz, a się wcinasz. Z takimi uwagami, że znasz taką osobę, to byś
                    mogła na Cosmo wystąpić, a nie z poradą na forum dla kobiet. Moja żona miała
                    cykle 14-15 dniowe bezowulacyjne. A zaraz potem trzy miesiące ciszy. To że znam
                    osobiście przypadek, że jej antki pomogły, nie uprawnia mnie do stwierdzenia,
                    że są dobre. Jest trochę przypadków że pomagają, dużo takich że są obojętne i
                    chyba o wiele więcej takich, że sieją spustoszenie w organiżmie kobiety. Ot
                    co!!!
          • pimpek_sadelko Anne 18.03.05, 09:33
            juz Ci prosciutko wyjasniam jaka jest zaleznosc miedzy antykami a nieplodnoscia.
            jest u nas kobiet taki hormon jak prolaktyna. otoz po odstawieniu tabletek
            czesto pozostaje on w za wysokim poziomie.jednym po kilku miesiacach wroci do
            normy, innym nie: mi nie wrocil.
            wiesz co sie dostaje na obnizenie tego paskudztwa? lek, po ktorym masa kobiet
            sciska muszle klozetowa i rzyga sniadaniem, obiadem i kolacja. ma zawroty
            glowy, napady glodu, bole glowy, zapalenie spojowek ( tydzien mialam oczy jak
            pijak), wstret do kawy itd... masa skutkow ubocznych.
            dlaczego trzeba obnizac prolaktyne? u jednych za wysoka prolaktyna powoduje
            zanik owulacji ( a wiec masz tu te swoja nieplodnosc, ktorej nie moglas
            dostrzec). nawet jesli prl nie jest na tyle wysoka, zeby owulacja zaniknela, to
            od troche podwyzszonej w cyklu miesiecznym moga byc plamienia, niedobor
            progesteronu, cykle moga trwac nawet 40-60 a znam takie konbiety, u ktorych 90
            dni!
            jesli nawet w tym 40 dniowym cyklu bedzie owulacja, to przy wysokiej
            prolaktynie jest DUZE ryzuyko PORONIENIA. dlaczego? prl uszkadza prace cialka
            zoltego, ktore produkuje progesteron zywiacy ciaze w pierwszym trymestrze.
            to tak skrotowo. potrzebujesz wiecej?
            • Gość: Anne Re: Anne IP: 217.153.84.* 18.03.05, 09:37
              Nie nie potrzebuje więcej, przecież ja tego nie podważam w żadnym wypadku!! na
              dobrą sprawe nie rozumiem czemu zostałam w te dyskusje wplątana bo napisałam
              tylko prawdę, że znam osoby które po wielu latach brania pigułek natychmiast
              zaszły w ciąże, wiem że istnieje odsetek kobiet które tego szczęścia nie miały
              ale skutki brania tabletek anty tak jak wielu innych leków są przecież znane
              (?).
              • pimpek_sadelko Re: Anne 18.03.05, 09:38
                nie odkrecaj kota ogonem. za powiedzenie o nieplodnosci poantykoncepcyjnej
                wysmialas pietrka!
              • pietrek666 Re: Anne 18.03.05, 09:40
                Bo napisałaś, że znasz taką osobę. A jest o niebo więcej kobiet, które być może
                nigdy nie będą miały tego szczęścia być matką. Za komuny było prawdą np. że nie
                ma narkomanii. Taka jest ta Twoja prawda.
        • pimpek_sadelko Re: To prawda 18.03.05, 09:19
          pietrek666 napisał:

          > O raku nie wiem i nie wydaje mi się. Ale niepłodność to sam znam w kilku
          > przypadkach :)

          w przypadku raka antyki zmniekjszaja mozliwosc wystapienia raka szyjki macicy a
          zwiekszaja ryzyko raka piersi. zatem dziwnie:)
          • pietrek666 Re: To prawda 18.03.05, 09:20
            A tyż prawda :)
          • Gość: asia Re: To prawda IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 18.03.05, 09:44
            Akurat tabletki anty zwiększają ryzyko wystąpienia raka szyjki macicy,
            zminiejszają natomiast ryzyko raka trzonu macicy i jajnków. Ja przy tabletkach
            miałam ciągle stany zapalne, w efekcie nadżerkę, żeby nie było za mało, to
            jeszcze torbiel. Zgadzam się z opinią, że mogą zaszkodzic.
      • pimpek_sadelko Re: To prawda 18.03.05, 09:16
        ja po tabletkach mialam hiperprolaktynemie. kilka miesiecy jechalam na
        bromergonie. zadna przyjemnosc, bo od bromergonu troche prytylam.
        nigdy wiecej prochow.
        • Gość: mm Re: To prawda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.05, 10:05
          o matko Pimpek gadasz jak lekarz,współczuje Ci ze przez to wszystko musiałąs
          przechodzić:-)
          • pimpek_sadelko Re: To prawda 18.03.05, 10:07
            Gość portalu: mm napisał(a):

            > o matko Pimpek gadasz jak lekarz,współczuje Ci ze przez to wszystko musiałąs
            > przechodzić:-)
            ale zyje:)i mam bobasa w brzuchu:)
            • Gość: mm Re: To prawda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.05, 10:27
              wiem,wiem i życze Ci ..Wam duzo zdrówka:-)))
    • kohol Re: Czy pigułki szkodzą?? 18.03.05, 10:02
      Wszystko szkodzi. Chodzi tylko o kwestię wyboru ryzyka.
    • rachela180 A ja właśnie... 18.03.05, 10:56
      ...mam zacząć brać Regulon. Doktorka twierdzi, że głównie z powodu b.bolesnych
      miesiączek... Ktoś cos wie o tych pigułkach? Dodam, że nie robiła mi badań ani
      nic, poza rutynowym badaniem ginekologicznym.
      • pimpek_sadelko Re: A ja właśnie... 18.03.05, 10:59
        a czy ginka wykluczyla Ci miesniaki albo endometrioze? bolesne miesiaczki sie
        zdazaja, ale zanim sie powie, ze tak po prostu jest trzeba wykluczyc kilka
        swinstw.
        • rachela180 Re: A ja właśnie... 18.03.05, 11:05
          Przeciwnie. Powiedziała że podejrzewa endometriozę. I wymieniła wskazania:
          problemy skórne (resztki trądziku), bolesne miesiączki, podejrzenie
          endometriozy, likwidacja PMSa (umiał trzepać, biedny chłop), antykoncepcja w
          stałym związku.
          • pimpek_sadelko Re: A ja właśnie... 18.03.05, 11:15
            nie wiem jak sie leczy endometrioze. byc moze to wlasnie wskazanie do tabletek.
            • rachela180 Re: A ja właśnie... 18.03.05, 11:16
              Ja też dokładnie nie wiem :( ale ona mówi że to mi pomoże.

              ...a najsmutniej to jest mi z tego powodu, że Mateuszka to teraz na pewno nie
              będzie ;(((((((((((
              • madeleine7 Re: Do Pimpka - private 18.03.05, 11:26
                Możemy jakoś się skontaktować na priv? Też mam hiperprolaktynemie i chcę Cie o
                coś zapytać. madeleine7@tlen.pl
          • Gość: anty-pigula Re: A ja właśnie... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.03.05, 13:10
            Podejrzewa endometrioze??Moja kolezanka ja miala,a przyczynil sie do tego jeden
            lekarz-felcze,ktory przypisal jej pigulki,ktore miala brac bez przerwy.Tak,ze
            przez prawie rok nie miala miesiaczki..I wyladowala razem ze mna w szpitalu.
            Jesli masz endometrioze to musisz konieznie ja wyleczyc,bo prowadzi do
            bezplodnosci.Jesli lekarz to oleje,to idz do innego.
    • juliet22 Re: Czy pigułki szkodzą?? 23.03.05, 12:21
      A ja brałam przez 4 lata, na stół operacyjny nie trafiłam. Po odstawieniu nie
      miałam problemów z zajściem w ciążę, a niedługo przyjdzie na świat moje zdrowe
      maleństwo (1 sztuka ;) ).

      Jestem za.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka