bezglosu
24.03.05, 20:29
Sprawa jest prosta- stracilam glos... Poszlam wczoraj na impreze, wypilam
moze ze 3 male drinki, za to bardzo schlodzone.. W dodatku bylam juz troszke
przeziebiona. Na tej imprezie bylo dosc glosno i dodatkowo trzeba bylo niemal
krzyczec zeby sie porozumiec.. dzis rano sie budze i nie mam glosu... Cos tam
dukam ale i tak z wielkim trudem, i praktycznie nie mozna mnie nic a nic
zrozumiec... :( Caly dziem pilam jakies herbatki na przeziebienie z moidem i
ssalam tabletki na bol gardla, ale..nic nie jest lepiej, mam wrazenie ze
coraz gorzej..
Blagam o pomoc, do soboty musze odzyskac glos, mam bardzo wazne spotkanie..
Na sama mysl ze poszlabym w takim stanie w jakim jestem teraz...ciarki mi
przechodza.. nie moge tego odwolac.. Prosze, czy ktos moze mi pomoc?? co
robic, co pic, mam jeszcze tylko 1 dzien....