Dodaj do ulubionych

pytanie do pan!!!

30.03.05, 10:54
drogie panie dlaczego tak sie dzieje ze kobieta nagle zrywa kontakt,
przestaje odpisywac na sms-y nie odbiera telefonu??? no dlaczego tak jest?
nei podaje zadnych powodow....jest mi strasznie zle i nie wiem co z soba
poczac? czy takie zachowanie jest normalne??? jak moge odnowic kontaktjak ja
przekonac??? drogie panie prosz jeszcze raz o pomoc, bo wiosna za pasem a ja
taki dol ze kino:(((((((((( dlaczego mi to zrobila???
Obserwuj wątek
    • starywyjadacz Re: pytanie do pan!!! 30.03.05, 10:55
      byla za malo bita


      :)
      • krysica Re: pytanie do pan!!! 30.03.05, 10:57
        A ty co regularnie bijesz?
        • starywyjadacz Re: pytanie do pan!!! 30.03.05, 10:58
          > A ty co regularnie bijesz?

          Ale sie zainteresowala nagle:)))
          • krysica Re: pytanie do pan!!! 30.03.05, 10:59
            Tak mi się rzuciło po oczach...
            • starywyjadacz Re: pytanie do pan!!! 30.03.05, 11:01
              > Tak mi się rzuciło po oczach...

              dobra dobra - adrenalinka ci skoczyla na sama mysl:)
              • krysica Re: pytanie do pan!!! 30.03.05, 11:03
                A!!!Raczej tobie się zamarzyła pokrewna dusza!!!
    • niedzwiedzica_sousie Re: pytanie do pan!!! 30.03.05, 10:57
      jak facet nie reaguje na dyskretne i delikatne sygnały, to zrywa się wszelki
      kontakt, żeby uniknąć nieprzyjemnych przeciągań
      • janekjanek7 Re: pytanie do pan!!! 30.03.05, 10:59
        nie bylo takich sygnalow, nawet umowilismy sie na kolejne spotkanie i co ????
        lipa:(((( wszystko bylo ok bo gdyby nie podobno powiedzialaby mi to:((((
        • niedzwiedzica_sousie Re: pytanie do pan!!! 30.03.05, 11:06
          może poznała innego i nie wie jak ci to powiedzieć?
          a może po prostu zapytaj? :)
    • bzz_bzz Re: pytanie do pan!!! 30.03.05, 10:59
      Pomyślałeś, że może ona już nie chce? Podejrzewam, że nic się już nie da zrobić.
      • janekjanek7 Re: pytanie do pan!!! 30.03.05, 11:02
        pomyslalem pomyslalem ale to mnie dobija bo coraz bardziej mi zalezalo...a
        teraz niemam nic...tylko sobie strzelic w leb .....co ja mam zrobic bo nie moge
        zapomniec i wciaz mysle:((((
        • bzz_bzz Re: pytanie do pan!!! 30.03.05, 11:10
          Najciekawsze jest to, że zazwyczaj jest odwrotnie. I dziewczyny płaczą w
          poduszkę. Ja właśnie tak się tego boję, że nie potrafię wyłuskać z siebie
          iskierki uczucia do faceta, z którym jestem. Boję się, że jak go pokocham, to
          on akurat wtedy uzna, że powinniśmy to już zakończyć... A w łeb se nie
          strzelaj, tylko szukaj takiej, co też teraz za kimś płacze.
          • janekjanek7 Re: pytanie do pan!!! 30.03.05, 11:11
            taa widzisz tez boje sie tego ze nie zaufam juz kobiecie...jak widac z
            zalaczonego obrazka jednak sytuacje takei zdarzaja sie niezaleznie czy on jej
            czy ona jemu:((((
            • bzz_bzz Re: pytanie do pan!!! 30.03.05, 11:13
              Tak na marginesie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=520&w=22175253
              • janekjanek7 Re: pytanie do pan!!! 30.03.05, 11:17
                no tak ale widzisz problem polega na tym ze jezeli nie chce to moglaby mi to
                napisac chociaz a nie milczy;/ i to mnie doprowadza do tego ze mysle ze moze ma
                jakies problemy albo cos teges:((((((
                • bzz_bzz Re: pytanie do pan!!! 30.03.05, 11:19
                  To może byś tak spróbował odwedzić ją, albo spotkać "przypadkiem", jeśli
                  nigdy "nie ma jej w domu". Znaczy zamiast dzwonić. :)
                  • janekjanek7 Re: pytanie do pan!!! 30.03.05, 11:28
                    mysle o tym ale widzisz mam do niej ze 170 km i tak sie zastanawiam czy jest
                    sens robic jej jakies chore fazy...nie chce zeby pomyslala ze jestem jakims
                    desperatem...a zalezy mi wciaz i tu kolko sie zamyka..jetem chyba jakims
                    meczennikiem milosci:(
                    • bzz_bzz Re: pytanie do pan!!! 30.03.05, 11:34
                      Eeeee... no to wszystko się wyjaśniło. Duża odległość => nieczęste spotkania =>
                      tęsknota => męczarnia => "manie" dość => "trzeba z tym skończyć" => "no to
                      cześć"
                      A nałogi najskuteczniej rzuca sie od razu ;)
                      • janekjanek7 Re: pytanie do pan!!! 30.03.05, 11:38
                        no nie wiem czy tak jest:((( nie przeszkadzalo jej to .... strasznie mi zle bo
                        myslalem ze to to w koncu..ze mi sie uda
                        a poza tym moglem byc u niej zawsze kiedy tego ptrzebowala...taka odleglosc to
                        zadna bariera dla zwiazku...pozdrawiam
                        • bzz_bzz Re: pytanie do pan!!! 30.03.05, 11:47
                          Ja potrzebuję codziennie :)
                          (Tylko udaję, że tak nie jest, bo nie chcę go ograniczać...)
                          • janekjanek7 Re: pytanie do pan!!! 30.03.05, 11:50
                            ale widzisz ona juz byla w podobnym zwiazku i wiec jej to nie przeszkadza...nie
                            potrzebuje chyba codziennie:)
                            • bzz_bzz Re: pytanie do pan!!! 30.03.05, 11:52
                              Skoro była, to znaczy, że nie jest, a to z kolei oznacza, że związek się
                              skończył, czyli, że niekoniecznie musiało jej to odpowiadać.
                              Co wcale nie oznacza, że nie masz racji.
                              Kobiety nie zrozumiesz (tak jak i faceta) :))
    • starywyjadacz Nie boj nic - tego kwiata pol swiata :)))) 30.03.05, 11:01
      • janekjanek7 Re: Nie boj nic - tego kwiata pol swiata :)))) 30.03.05, 11:03
        ja wiem wiem ze tego kwiata...ale ona byla wyjatkowa..nigdy juz nie spotkam
        takiej kobiety:(((( zalamka i to tak na wiosne:(((((((((((
        • elissax Re: Nie boj nic - tego kwiata pol swiata :)))) 30.03.05, 11:21

          a moze sprawdz czy zyje ??
          skoro wszystko bylo ok, umawialiscie sie na kolejne spotkania, nie wysylala
          sygnalow ostrzegawczych no a teraz milczy jak... (sorki) zabita...
          • bzz_bzz Grób 30.03.05, 11:23
            "milczy jak GRÓB" się mówi :))
            • elissax Re: Grób 30.03.05, 11:32
              jak zabita tez ;)
              • bzz_bzz Re: Grób 30.03.05, 11:35
                Niech będzie ;)
    • tonya4 Re: pytanie do pan!!! 30.03.05, 11:32
      Jak dlugo nie odpowiada?Moze jest chora? Moze ma klopoty?O to zapytac zawsze mozesz, nawet pojechac, ze sie zaniepokoiles, czy cos sie nie stalo, nie nawiazujac do Was obojga.A na miejscu zobaczysz o co chodzi.Pozdrawiam...
      • janekjanek7 Re: pytanie do pan!!! 30.03.05, 11:35
        no nie odpowiada juz ze 2 miesiace..mysle ze moze kogos sobie znalazla i
        tyle...najlepiej bedzie chyab poczekac jak opadna emocje:( sam nei wiem
        dlaczego tak pisze bo mi zalezy...ale nei chce jej osaczac:(
        • elissax Re: pytanie do pan!!! 30.03.05, 11:48
          najlepiej poczekac az opadna emocje ??
          chlopie a ile u Ciebie opadaja emocje ?
          przeciez czekasz juz 2 miesiace !
          kurde kurde
          • janekjanek7 Re: pytanie do pan!!! 30.03.05, 11:54
            widzisz wole nie robic jej scen...widzisz moge sie poswiecic nie chce zeby cos
            na sile robic...kurcze trudno mi jest ale tak mam ze nie chce jej zycia
            truc..pewnie dobrze jej jest jak jest wiec po co mam ja meczyc?? zalezy mi ale
            nie chce zeby mnie znienawidzila przez to ze bede upierdliwy:(((( dlatego chyba
            poczekam i przemysle to jeszcze raz...
    • kobieta_na_pasach mezczyzni juz nie maja monopolu na zrywanie 30.03.05, 11:35
      znajomosci. aczkolwiek kultura obowiazuje obie strony. widocznie nastaly czasy
      dla chamstwa niezaleznie od plci.
      • janekjanek7 Re: mezczyzni juz nie maja monopolu na zrywanie 30.03.05, 11:39
        trudno sie nei zgodzic...:((((((((((( ale tak to jest jak sie jest za dobrym
        dla kobiety.....i coraz czesciej sie przy tym upewniam:)
        • tonya4 Re: mezczyzni juz nie maja monopolu na zrywanie 30.03.05, 11:45
          Zapytac mozna zawsze.Najwyzej utwierdzisz sie w swoich podejrzeniach.Ale moze ma inne powody.Zawsze uwazalam, ze niedomowienia sa zle.A czasem potrafia zniszczyc cos wartosciowego.Na Twoim miejscu pojechalabym.Masz prawo wiedziec.
          • janekjanek7 Re: mezczyzni juz nie maja monopolu na zrywanie 30.03.05, 11:48
            przemysle to i zobaczymy....ile by mi latwiej bylo gdyby mi powiedziala ze
            niestety nic z tego nei bedzie...ale widocznie ona tego nei rozumie:((((
            pomysle i moze sie cos da zalatwic w tej sprawie:) pozdro

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka