lena_zet
03.04.05, 23:32
w Kościele.Poszłam z córką, ale na darmo.Nie wiem w jakich godzinach są
doprawiane msze-zresztą nie chciałam na takową trafić.Chciałam tylko wejść do
Kościoła i pomodlić się, ponieważ taką miałam potrzebę.Podchodzę, drzwi
zamkniętę, łapę za klamkę-hehe, oczywiście Świątynia zamknięta.Chcesz się
pomodlić-przyjdź na mszę, inaczej wypad.Strasznie mnie to zdenerwowało.Boją
się, żeby im nie pokradli tych złotych ołtarzy, chyba.I z przykrością muszę
napisać, że często odwiedzałam kościoły we włoszech.O każdej porze dnia i
nocy były otwarte.W każdej chwili człowiek mógł wejść do środka i się
pomodlić.Co do wyglądu kościołów we włoszech, to brakowało tam przepychu,
który widzę chociażby w mojej parafii.Zwyczajny kościół, ale przynajmniej
otwarty dla spragnionych bliskości z Bogiem :[