Dodaj do ulubionych

a ja dzisiaj chciałam się pomodlić

03.04.05, 23:32
w Kościele.Poszłam z córką, ale na darmo.Nie wiem w jakich godzinach są
doprawiane msze-zresztą nie chciałam na takową trafić.Chciałam tylko wejść do
Kościoła i pomodlić się, ponieważ taką miałam potrzebę.Podchodzę, drzwi
zamkniętę, łapę za klamkę-hehe, oczywiście Świątynia zamknięta.Chcesz się
pomodlić-przyjdź na mszę, inaczej wypad.Strasznie mnie to zdenerwowało.Boją
się, żeby im nie pokradli tych złotych ołtarzy, chyba.I z przykrością muszę
napisać, że często odwiedzałam kościoły we włoszech.O każdej porze dnia i
nocy były otwarte.W każdej chwili człowiek mógł wejść do środka i się
pomodlić.Co do wyglądu kościołów we włoszech, to brakowało tam przepychu,
który widzę chociażby w mojej parafii.Zwyczajny kościół, ale przynajmniej
otwarty dla spragnionych bliskości z Bogiem :[
Obserwuj wątek
    • xy2 Re: a ja dzisiaj chciałam się pomodlić 03.04.05, 23:41
      tak, to wejdz do kosciołów w rzymie, tylko w tych najstarszych nie ma
      przepychu, a jak wiesz to wielkie miasto
      • lena_zet Re: a ja dzisiaj chciałam się pomodlić 03.04.05, 23:46
        jesli chodzi o Rzym-to nie odwiedziłam ani jednego kościoła, tak więc nie mogę
        powiedzieć, że tam brakuje przepychu.Niemniej jednak nie mieszkam w tak dużym
        mieście jak Rzym-mamy zaledwie kilka kościołów, a w każdym przepych jak na
        jarmarku.Wszystko złotem oblepione.Nie ma ani jednego kościoła, do którego
        mozna wejśc poza godzinami, w których odprawiana jest msza.Mnie naprawdę
        wystrczyłaby prymitywna, drewniana świątynia-byleby była otwarta.
    • owca Re: a ja dzisiaj chciałam się pomodlić 03.04.05, 23:52

      takich kościołów w naszym kraju było niestety więcej
      z niektórych w nocy wiernych wypraszano, bo księża chcieli odpocząć :-/

      ale na pocieszenie dla Ciebie zamieszczę link do notki, na którą dziś trafiłam
      niby normalność, a jaka wyjątkowa...
      goodnewsy.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?249441
      • lena_zet Re: a ja dzisiaj chciałam się pomodlić 03.04.05, 23:57
        dziękuję :)
        niemniej jednak mam nauczkę-chcesz się modlić-rób to w domu, a nie łaż do
        kościoła, który i tak dla ciebie "stoi zamknięciem".
        • annb Re: a ja dzisiaj chciałam się pomodlić 04.04.05, 08:24
          przykro mi że pocałowałaś klamkę
          mam doświadczenie z dużego i z całkiem małego miasteczka
          i są tam Koscioły otwarte cały dzień :)
        • vandikia Re: a ja dzisiaj chciałam się pomodlić 04.04.05, 08:25
          nie chcę się kłócić, bo nie wypada, ale...

          nie masz racji Leno pisząć, że do pomodlenia jest konieczna msza, bo inaczej do
          kościoła Cie nie wpuszcza. Musialas trafic na bardzo kiepski kosciol - coz i tu
          zdarzaja sie kiepskie instytucje.

          Najlatwiej narzekac tym ludziom, ktorzy do kosciola chodza "od wielkiego
          dzwona", a gdy juz raz na parel lat sie tam pojawia potrafia tylko narzekac, ze
          to nie tak i tamto nie tak. Skoro ktos nie uznaje instytucji kosiola (piszesz,
          ze na msze nie chcialas trafic i nie wiesz kiedy sa odprawiane, co oznacza, ze
          do kosciola nie chodzisz) to wlasnie niech modli sie w domu po swojemu, albo
          niech znajdzie w sobie troche pokory i dopierto odwiedza kosciol.

          Nie wiem dlaczego piszesz watek w tak oskarzycielskim tonie, tak jakby idea
          Twojej modlitwy przerodziła sie w doskonalą okazję do nagonki na kosciol.
          • lena_zet Re: vandikia 04.04.05, 11:20
            a czyż misją Kościoła nie jest przyjmowanie zabłąkanych duszyczek?Według ciebie
            do kościoła mogą chodzić tylko ci którzy znają godziny, w których odbywają się
            msze?Bezsensu.
            • vandikia Re: vandikia 04.04.05, 12:44
              nie czytasz dokładnie, lub wybiórczo
              nie napisałam, ze do kosciola moga przychodzic tylko ci, ktorzy znaja godziny
              mszy sw.

              do kosciola moze przyjsc kazdy
              napisalam tylko, ze idac do kosciola czlowiek powinien odnalezc w sobie troche
              pokory, a nie isc z zalozeniem krytykowania

              Pozdrawiam
              • lena_zet Re: vandikia 04.04.05, 12:47
                > do kosciola moze przyjsc kazdy
                > napisalam tylko, ze idac do kosciola czlowiek powinien odnalezc w sobie
                troche
                > pokory, a nie isc z zalozeniem krytykowania

                nie krytykowałabym, jeśli miałabym możliwość wejścia do kościoła.Odebrali mi
                takową-to też krytykuję.
    • bzz_bzz Re: a ja dzisiaj chciałam się pomodlić 04.04.05, 08:32
      A ja jestem tego zdania, że do modlitwy kościół jest zbędny. Wręcz rozprasza
      swoim przepychem, którego nienawidzę w Katolicyźmie. Teraz dostanę zjebkę, ale
      sam Jezus mówił wciąż o ubóstwie, o "sprzedaj co masz i rozdaj biednym" a nas
      Kościół uczy czego innego - daj na Bazylikę, bo Bóg potrzebuję złotych świątyń.
      Mnie się wydawało kiedyś, że Bóg jest w tych "maluczkich", a oni nie potrzebują
      bogatej świątyni, tylko jedzenia i miłości...
      Możeta tera krzyczeć.
      • jazzgirl Re: a ja dzisiaj chciałam się pomodlić 04.04.05, 09:40
        całkowicie się z Tobą zgadzam-
        faryzeusz, który modlił się przed synagogą, został potępiony przez Jezusa,
        ponieważ czynił tak dlatego, aby inni go widzieli.
        generalnie aby porozmawiać ze swoim przyjacielem, nie udajesz się do jakiegoś
        specjalnie przeznaczonego miejsca, podobnie jest z modlitwą. jeśli uznajemy
        Boga za naszego przyjaciela, możemy porozmawiać z Nim w każdej sutyacji,
        godzinie.
        popatrzcie na możnych tego świata- aby dostać się do nich, trzeba wiele czasu
        wcześniej zapisywać się na audiencje i tak nie wiadomo, czy zostaniecie
        przyjęci i jak potraktowani. Bóg natomiast nie wymaga takich zabiegów- a jest
        przecież Największą i Najdoskonalszą osobą we wszechświecie. należy to
        docenić....
      • lena_zet Re: a ja dzisiaj chciałam się pomodlić 04.04.05, 11:21
        wiem, wiem, też mnie to denerwuje, dlatego nie chodzę do Kościoła.Tym razem
        jednak miałam ogromną ochotę odwiedzić Świątynię-przysięgam.
        • pierozek_monika Re: a ja dzisiaj chciałam się pomodlić 04.04.05, 11:24
          ogarnęło Cię bardzo ludzkie uczucie, to był wyjątkowy moment i też uważam, że
          jednak kościoły w tym momencie powinny stać otworem dla wszystkich swoich
          wiernych
          • jazzgirl Re: a ja dzisiaj chciałam się pomodlić 04.04.05, 11:27
            a jednak...
            z tego, co widziałam i co mówili mi znajomi, w moim mieście też kościoły nie
            byuły ogólnie dostępne
            mało tego...dziś miałam okazję przechodzić rano przez centrum mojego miasta
            (nota bene wg mediów podobno bardzo opłakiwało śmierć papieża) a centralnie
            położony kościół był zamknięty na 4 spusty
    • squirrel9 Re: a ja dzisiaj chciałam się pomodlić 04.04.05, 09:28
      Bywam w kościołach na całym świecie i zauważyłam wręcz orwrotne zjawisko, poza
      zabytkowymi kościołami odwiedzanymi przez tabuny turystów kościoły poza mszami
      są na ogół zamknięte, no może tylko w niedziele bywają otwarte. A te otwarte
      mają często kraty zabudowane w przedsionku tak,że wejście i pomodlenie się w
      ławce jest niemożliwe. Pod tym względem zaskakuje mnie Austria i Hiszpania.
    • viola2 Re: a ja dzisiaj chciałam się pomodlić 04.04.05, 11:36
      ja w sobote owszem weszlam, tez z corcia. Starsi ludzie zaczynali wspolne
      modlitwy, i spiewanie. JA przy oltarzu bocznym polozylam swieczuszki, i od razu
      zostalam delikatnie ale jednak zbesztana ze podpale kosciol. JEstem pewna ze
      nie bylo zadnego zagrozenia (ze wzgledu an to ze palily sie dwa male wklady do
      podgrzewaczy z dala od kwiatow i innych rzeczy)
      Zostawilam je i tak, ale nie wiem co sie pozniej z nimi styalo. Co mnie bardzo
      zdziwilo to to ze byly to jedyne swieczki przy tym bocznym oltarzu, u Maryji.
      Oprocz tego, w zwiazku z tym ze do kosciola raczej nie chodze, i moje zycie
      jako katolika jest dosc dziwne, wedle kosciola chyba nie moge isc do spowiedzi
      itd... chcialam isc do znajomego proboszcza, porozmawiac, dowiedziec sie czy
      jest cos co moge zrobic, by przyjac komunie sw. Wiec zadzwonilam domofonem,
      odbrala babka, pomoc, opiekunka,a niektorzy twierdza ze kochanka proboszcza, i
      ja mowie do niej, ze przyszlam do proboszcza czy moze zastalam.. a ona sie pyta
      w jakiej sprawie, wiec odpowiadam grzecznie ze w osobistej,a ona: TO PROSZE
      PRZYJS WE WTOREK DO BIURA! i trach sluchawka...
      zamurowalo mnie..
      chyba jednak pojde do kosciola dominikanow, tam podobno zawsze ktos sie
      znajdzie zyczliwy.
      Serdecznie pozdrawiam, i lacze sie w modlitwie
      [*]
    • kropka.nad.zet jedyne, co Ci mogę powiedzieć 04.04.05, 11:45
      za pewnym księdzem, który wypowiadał się w radiu, że modlitwa jest ważna
      wszędzie: w kościele, w domu, pod drzewem, czy nad jeziorem
      Bóg usłyszy Cię wszędzie
      więc nie mów, że poszłaś "na darmo"!
      trzeba było uklęknąć na schodach kościoła, skoro i tak już tam przyszłaś
      piszesz: "strasznie mnie to zdenerwowało" - czy to odpowiednia reakcja z tak
      smutnej okazji???
      • lena_zet Re: jedyne, co Ci mogę powiedzieć 04.04.05, 11:48
        > trzeba było uklęknąć na schodach kościoła, skoro i tak już tam przyszłaś
        > piszesz: "strasznie mnie to zdenerwowało" - czy to odpowiednia reakcja z tak
        > smutnej okazji???

        tak też uczyniłyśmy z córką.Mimo wszystko chciałyśmy wejść do kościoła-tak
        nagle zapragnęłam być tam w środku, i nie mogłam.Potrafisz zrozumieć?
        A zdenerwować, zdenerwowało mnie podwójnie, ponieważ nie dość, że taka smutna
        okazja, to jeszcze brak możliwości wejścia do Świątyni.
        • alpepe Re: jedyne, co Ci mogę powiedzieć 04.04.05, 21:51
          Lenka, jest jeden kościół stale otwarty wTwoim mieście, ten przy dworcu,
          malutki, bo tam jest nieustająca adoracja :-). czasem tam sobie wchodziłam na
          parę minut dawnymi czasy. Taki tam spokój.
          • lena_zet Re: jedyne, co Ci mogę powiedzieć 05.04.05, 00:03
            dziękuję :)
            nie wiem kiedy znowu mnie najdzie, ale wiem, że jeśli tak się stanie, to pójdę
            do tego małego kościółka, który jak piszesz, jest otwary.
    • reniatoja Re: a ja dzisiaj chciałam się pomodlić 04.04.05, 21:59
      Dziwna sprawa.mnie w parafii w Polsce, gdzie nie lubię ani jednego księdza, ale
      kościół jest zawsze otwarty. Przepychu w nim w normie. Zamykają tylko na noc. W
      Atenach/Pireusie koscioly są nieraz bardzo bogato zdobione, złotem ociekają i
      tez zawsze są otwarte i ludzie wchodzą i wychodzą, nikt niczego nie kradnie.
      • lena_zet Re: a ja dzisiaj chciałam się pomodlić 05.04.05, 00:04
        może u nas wiecej złodziei?skoro tak się boją, to niech nie przesadzają z
        bogatym wnętrzem.
        • bzz_bzz Re: a ja dzisiaj chciałam się pomodlić 05.04.05, 07:54
          O!
    • tralalumpek Re: a ja dzisiaj chciałam się pomodlić 04.04.05, 23:57
      bezsensowny post, bezsensowne staranie sie o zwrocneie na siebie uwagi
      a wracajac do tematu postu - skoro chcialas sie pomodlic to sie pomodl, mozesz
      to zrobic gdziekolwiek, bog cie wszedzie wyslucha bo wyobraz sobie ze on sie
      nie zamknal w kosciele i nie czeka tylko tam na ciebie, uslyszy cie z kazdego
      innego miejsca
      • lena_zet Re: a ja dzisiaj chciałam się pomodlić 05.04.05, 00:02
        czemu bezsensowny post?dlaczego nie mogę napisać o tym, że chciałam sie
        pomodlić?czy mogłabyś wskazać wątki, które ciebie, sznaowny tralalumpku,
        intersują?bo według mnie to żadne.

        > a wracajac do tematu postu - skoro chcialas sie pomodlic to sie pomodl,
        mozesz
        > to zrobic gdziekolwiek, bog cie wszedzie wyslucha bo wyobraz sobie ze on sie
        > nie zamknal w kosciele i nie czeka tylko tam na ciebie, uslyszy cie z kazdego
        > innego miejsca

        pewnie, że mogłam.I tak też uczyniłam, co nie zmienia faktu, że chciałam wejść
        do kościoła, a ten był zamknięty.Jak już napisałam, nie chodzę do kościoła,
        modlę się w domu.Tego dnia byłam zapalić świeczkę na grobie mojej siostry, więc
        chcąc nie chcąc przechodziłam koło świątyni.Nie wiem co mnie naszło, ale
        zapragnęłam wejśc do nie.Cóż, nie udało mi się.To tyle.
        • tralalumpek Re: a ja dzisiaj chciałam się pomodlić 05.04.05, 00:05
          tydzien temu bylam w rzymie, mnostwo zamknietych kosciolow, otwarte koscioly -
          przepych jakiego w poslce nigdzie nie widzialam
          w austrii koscioly za wszystkie zamkniete, z wyjatkiem katedry i godzin mszy
          nawet slynny polski kosciol na renwegu jest zamkniety w ciagu dnia
          i co to zmienia?
          • lena_zet Re: a ja dzisiaj chciałam się pomodlić 05.04.05, 00:11
            pewnie nic nie zmienia.Ja też sporo czasu spędziłam we włoszech i nie widziałam
            ani jednego zamkniętego kościoła.W Rzymie może faktycznie tak jest, nie wiem,
            ponieważ nie byłam.
            A co to zmienia?Wiesz, teoretycznie pewnie nic.Praktycznie jednak daje bardzo
            dużo do myślenia.Według mnie kościoły powinny "stać otworem" dla wyznawców-
            szkoda tylko, że księża mają to gdzieś.
            • lotta79 Re: a ja dzisiaj chciałam się pomodlić 05.04.05, 08:10
              U mnie w mieście kościół jest w ciągu dnia zawsze otwarty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka