09.04.05, 13:16
Mam taka sprawe. Mianowicie otrzymalam w spadku mieszkanie. Przed smiercia,
osoba, ktora mi je zostawila, sporzadzila testament w postaci aktu
notarialnego. Jestem jedyna spadkobierczynia. W zwiazku z tym mam pare pytan:
1. Jezeli osoba, po ktorej dziedzicze byla moja cioteczna babcia (rodzona
siostra mojej babci), czyli nie dziedzicze w linii prostej, ile procent
podatku od wartosci mieszkania musze zaplacic?
2. Od jakiej kwoty nalicza sie podatek? Czy od wkladu czlonkowskiego w
spoldzielni? (W moim przypadku jest to ok 130 tys, czyli pewnie kilkadziesiat
tysiecy mniej od ceny rynkowej) Czy wartosc mieszkania okreslana jest na
podstawie danych ze spoldzielni (rok oddania do uzytku, metraz, wklad
czlonkowski)?
3. Dzis zalozylam sprawe spadkowa w sadzie rejonowym Warszawa Mokotow. Ile
mniej wiecej moge czekac na wezwanie na rozprawe? Licze w miesiacach, ale nie
wiem, czy to kwestia 1-2, czy wiecej?
4. Jak dlugo ciagnie sie taka sprawa, czy jest jedna rozprawa, czy wiecej? W
mojej sytuacji, jest to proste, poniewaz jestem jedyna spadkobierczynia, wiec
nie powinno byc komplikacji.
5. Pytanie dotyczace samego podatku. Czy jest mozliwosc rozlozenia go na raty?
Mysle, ze niezaleznie od jego wysokosci, nie bedzie mnie stac na jednorazowe
zaplacenie go bez brania pozyczki. Jezeli jest taka mozliwosc, to jak to
wyglada w najdogodniejszym przypadku?

Duzo tych pytan, ale nie mam kogo zapytac, mam wprawdzie kodeks, ale wiadomo
jak to jest z ta wykladnia i innymi kruczkami;-), dlatego moze po prostu ktos
mial podabna sytuacje i zechce podzielic sie doswiadczeniem?

Z gory bardzo dziekuje



Obserwuj wątek
    • landrynka8 Re: Spadek 09.04.05, 13:23
      Czy to jest mieszkanie własnosciowe?
    • landrynka8 Re: Spadek 09.04.05, 13:26
      czy byłaś tam wcześniej zameldowana?
    • chicarica Re: Spadek 09.04.05, 13:29
      Kiedyś coś mi się o uszy obiło, że jeśli odziedziczone mieszkanie lub dom
      wykorzysta się na zabezpieczenie własnych potrzeb mieszkaniowych, to nie płaci
      się podatku, ale dokładnie nie pamiętam, sprawdź co mówi prawo w tej kwestii.

      Wiesz co, ja na Twoim miejscu wybrałabym się do dobrego prawnika. Za poradę
      zapłacisz max 200 zł, a może Ci to zaoszczędzić znacznie większych wydatków w
      przyszłości.
    • chicarica Re: Spadek 09.04.05, 13:34
      dom.trojmiasto.pl/news.phtml?id_news=15366&typ=402
      Tutaj na samym końcu jest coś o nie płaceniu podatku. Skonsultuj to z jakimś
      prawnikiem, czy to faktycznie prawda.
    • landrynka8 Re: Spadek 09.04.05, 13:36
      Osoby które dziedziczą w linii prostej mają prawo do zachowku, (totez dobrze
      gdyby był zapis o dobrowolnym zrzeczeniu sie z zachowku.)

      Kwotę podatku poda Ci Urząd skarbowy i zalezy ona od wartości rynkowej i
      metrażu.

      Gdybyś chciała sprzedać to mieszkanie, musi upłynąć 5 lat.

      • rotkaeppchen1 Re: Spadek 09.04.05, 19:37
        Tak, mieszkanie jest wlasnosciowe, a ja jestem zameldowana od prawie 8 lat na
        pobyt staly.
        Nie dziedzicze w linii prostej, bo nie jest to moja rodzona babcia, tylko jej
        siostra, czyli moja babcia cioteczna.
        Dzieki za odpowiedzi, chyba faktycznie wybiore sie do prawnika.
        A moze powiecie mi ile mniej wiecej bede musiala czekac na zakonczenie calej
        sprawy, przy zalozeniu, ze nie wynikna jakies dodatkowe okolicznosci?
        Pozdrawiam
        • landrynka8 Re: Spadek 09.04.05, 19:49
          B.dobrze że jesteś zameldowana już tyle czasu.
          Przeważnie jest tak ze bliska rodzina nie podważa testamentu, ale różnie to
          jest (mówię o zachowku).

          Rozprawa odbedzie sie w trybie administracyjnym, ale ile dokładnie sie czeka -
          to niewiem.
          • rotkaeppchen1 Re: Spadek 09.04.05, 20:14
            Dzieki za odpowiedz. Mysle, ze nikt mnie nie bedzie chcial "wygryzc", tym
            bardziej , ze babcia nie miala zadnych spadkobiercow, sporzadzila testament w
            ktorym uczynila mnie jedyna spadkobierczynia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka