Dodaj do ulubionych

dlaczego Kościól jest taki zatwardzialy w sprawie

15.04.05, 08:32
antykoncepcji. Potrafie jeszcze jakos zrozumiec potepianie pigulek,
planowania poczec itp. Ale dlaczego ma taki stosunek wobec używania
prezerwatyw? Przeciez chronia nie tylko przed niepozadana ciaza ale i
chorobami. czasami odnosze wrazenie, ze dla Kosciola sex jest bardzo
niewygodny. Nie rozumiem tego, to jest cudowne przezycie, które laczy dwoje
ludzi jeszcze silniejszym uczuciem - oczywisci mam tu na mysli sex dwojga
kochajacych sie ludzi pozostajacych w stalym zwiazku.
Obserwuj wątek
    • dalija26 Re: dlaczego Kościól jest taki zatwardzialy w spr 15.04.05, 12:10
      Kościól zarzuca JP II,że nie wprowadził żadnych reform, wybrał tylko rolę
      pasterza, JP II kierował się słowami ewangelii i nie chciał zmieniać Kościoła
      pod publikę. Mówi,się,że nowy papież będzie MUSIAŁ wprowadzić roformy, odnieść
      się do wielu spraw: antykoncepcja, kobiety jako księża i wielu innych.Dlatego
      tak chętnie patrzą na niemieckiego kandydata bo to osoba liberalna.W Kościele
      jak w Sejmie też podejmuje się uchwały, które zatwierdza bądź odrzuca
      Papież.Czekajmy zatem na reformy :)
      • kohol Re: dlaczego Kościól jest taki zatwardzialy w spr 15.04.05, 12:18
        Cos pomyliłaś, kardynał Ratzinger jest konserwatystą.
        • dalija26 Re: dlaczego Kościól jest taki zatwardzialy w spr 15.04.05, 12:23
          no tak to jest jak się prasie wierzy... podają nam papkę i robią wode z
          mózgu..serio czytałam,że to wielki liberał :( ech... ale z tymi reformami to na
          pewno prawda (mam nadzieje ).
          • pcheuka Re: dlaczego Kościól jest taki zatwardzialy w spr 15.04.05, 14:49
            1. z tymi reformami - to akurat malo prawdopodobne. tzw. w prasie "frakcja
            liberalna" wsrod kardynalow jest nieliczna, a te kwestie naglasniaja glownie
            media i publicysci, kardynalowie sa baaaardzo daleko do zaakceptowania tych
            pomyslow. a wsrod "papabili", czyli kardynalow, o ktorych najczesciej sie mowi
            jako o potencjalnym papiezu, nie ma ani jednego, ktory by taka linie w
            nauczaniu Kosciola popieral.

            2. Kosciol nie moze popierac prezerwatywy, ani zadnych innych srodkow
            antykoncepcyjnych. aby zrozumiec dlaczego, proponuje lekture bardzo ciekawej i
            madrej ksiazki Karola Wojtyly "Milosc i odpowiedzialnosc".

            pozdrawiam,
            • kingakunowska Re: dlaczego Kościól jest taki zatwardzialy w spr 17.04.05, 15:04
              Oeszem, jest jeden, Belg, nazywa sie bodajze G. Danieels. On jest za
              prezerwatywami i sakramentami dla niesakramentalnych zwiazkow.
      • pimpek_sadelko Re: dlaczego Kościól jest taki zatwardzialy w spr 19.04.05, 07:47
        chyba kraje komus sie pomylily:)
        razinger nie jest liberalny nie na darmo mowia na niego pancerny kardynal:)
    • a-cha Re: dlaczego Kościól jest taki zatwardzialy w spr 15.04.05, 13:29
      Prezerwatywy chronia przed chorobami a choroby zazwyczaj roznosza sie w czasie
      uprawiania seksu z przypadkowa osoba. Raczej bardzo rzadko sie zdarza ze
      malzonkowie zakladaja gumke z powodow zdrowotnych.
      Zgoda na prezerwatywy oznaczalaby zgode na przypadkowe kontakty. Dlaczego wiec
      Kosciol mialby aprobowac ten rodzaj zabezpieczenia?
      Do tego najnowsze badania dowodza ze prezerwatywa wcale przed AIDS nie chroni.
      • rachela180 Re: dlaczego Kościól jest taki zatwardzialy w spr 15.04.05, 15:08
        Gumka nie jest potepiana w przypadku, gdy, np. zona złapie grzybicę czy inne
        świństwo i nie chce zarazic partnera. To samo dotyczy HIV: wielu księży (takze
        w Polsce) publicznie mówi, że np. żona ma prawo poprosic męża o założenie
        prezerwatywy, jeśli któreś z nich jest chore.
        • swienty_swienty Re: dlaczego Kościól jest taki zatwardzialy w spr 17.04.05, 15:51
          rachela180 napisała:

          > Gumka nie jest potepiana w przypadku, gdy, np. zona złapie grzybicę czy inne
          > świństwo i nie chce zarazic partnera. To samo dotyczy HIV: wielu księży
          (takze
          > w Polsce) publicznie mówi, że np. żona ma prawo poprosic męża o założenie
          > prezerwatywy, jeśli któreś z nich jest chore.

          mylisz sie moja córko, w takiej sytuacji należy zachować wstrzemięźliwość

          amen
    • tralalala8 Re: dlaczego Kościól jest taki zatwardzialy w spr 15.04.05, 14:53
      Sami nie moga (teoretycznie), to i innym nie daja.
    • six_a Re: dlaczego Kościól jest taki zatwardzialy w spr 15.04.05, 14:55
      > Nie rozumiem tego, to jest cudowne przezycie, które laczy dwoje ludzi jeszcze
      silniejszym uczuciem - oczywisci mam tu na mysli sex dwojga kochajacych sie
      ludzi pozostajacych w stalym zwiazku.

      Każdy ksiądz zapyta: a po co takim prezerwatywa? ;))))))
      • kochanica-francuza Re: dlaczego Kościól jest taki zatwardzialy w spr 15.04.05, 14:56
        six_a napisała:

        > > Nie rozumiem tego, to jest cudowne przezycie, które laczy dwoje ludzi jes
        > zcze
        > silniejszym uczuciem - oczywisci mam tu na mysli sex dwojga kochajacych sie
        > ludzi pozostajacych w stalym zwiazku.
        >
        > Każdy ksiądz zapyta: a po co takim prezerwatywa? ;))))))

        Żeby nie mieć 20 dzieci?
        >
        >
        • six_a ;)))) 15.04.05, 15:02
          chyba doktryny nie przestudiowałaś, od tego to jest kalendarzyk i
          wstrzemięźliwość. A 20 dzieci powinnaś mieć, bo kto za 20 lat będzie chodził do
          kościoła?
          • kochanica-francuza Re: ;)))) 15.04.05, 15:04
            six_a napisała:

            > chyba doktryny nie przestudiowałaś, od tego to jest kalendarzyk i
            > wstrzemięźliwość. A 20 dzieci powinnaś mieć
            aha już - 20 niestabilnych dzieci? a jak któreś w depresji się zabije,to kościół
            się zajmie moim stanem psychicznym,tak?
            • six_a Re: ;)))) 15.04.05, 15:05
              widocznie wychodzą z założenia, że jak masz silną wiarę, to psychiatryk Ci nie
              grozi.
              Na wszystko jest odpowiedź, już Ty się nie martw :)))
              • kochanica-francuza Re: ;)))) 15.04.05, 15:11
                six_a napisała:

                > widocznie wychodzą z założenia, że jak masz silną wiarę, to psychiatryk Ci nie
                > grozi.

                Akurat!!!Widziałam ZAKONNICĘ leczącą się na Oddziale Nerwic!!!


                > Na wszystko jest odpowiedź, już się nie martw :)))
                > Oj tak.:-(((((
                • six_a Re: ;)))) 15.04.05, 15:15
                  >Akurat!!!Widziałam ZAKONNICĘ leczącą się na Oddziale Nerwic!!!

                  jedna czarna owca wiosny nie czyni... :)
                  • kochanica-francuza Re: ;)))) 15.04.05, 15:20
                    six_a napisała:

                    > >Akurat!!!Widziałam ZAKONNICĘ leczącą się na Oddziale Nerwic!!!
                    >
                    > jedna czarna owca wiosny nie czyni... :)
                    >
                    >No to jeszcze był ksiąz...To już dwie...
                    • qui_pro_quo Re: ;)))) 15.04.05, 16:03
                      Znaczy że też tam byłaś?
                      • kochanica-francuza Re: ;)))) 16.04.05, 00:23
                        qui_pro_quo napisał:

                        > Znaczy że też tam byłaś?
                        No a jak! Wmawiali mi,że nic,tylko się frustruję seksualnie.
                        Koleżankom też to wmawiali,a kolegom nie.
                        No i tak zostałam feministką.
                        • qui_pro_quo Re: ;)))) 16.04.05, 13:38
                          To musiała być jakaś głęboka frustracja. Dla mnie feminizm to ogólnie protest
                          przeciwko niesprawiedliwemu taktowaniu kobiet w róznych sytuacjach życiowych.
                          Powodzenia, ale wydaje mi się że daleko nie zajedziesz, KOCHANICO. Nie bój sie
                          aż tak bardzo. Poczucie zagrożenia może cie zaprowadzić do szpitala.
                          Pozdrowienia dla sfrustrowanych feminizmem.
                          • kochanica-francuza Re: ;)))) 18.04.05, 23:57
                            qui_pro_quo napisał:

                            > To musiała być jakaś głęboka frustracja. Dla mnie feminizm to ogólnie protest
                            > przeciwko niesprawiedliwemu taktowaniu kobiet w róznych sytuacjach życiowych.
                            > Powodzenia, ale wydaje mi się że daleko nie zajedziesz, KOCHANICO. Nie bój sie
                            > aż tak bardzo. Poczucie zagrożenia może cie zaprowadzić do szpitala.
                            > Pozdrowienia dla sfrustrowanych feminizmem.


                            Szczerze mówiąc,nie rozumiem Twego postu...
          • rotkaeppchen1 Re: ;)))) 16.04.05, 03:34
            Raczej kto bedzie placic podatki na moja emeryture??;-)
    • drinkit Re: dlaczego Kościól jest taki zatwardzialy w spr 15.04.05, 22:51
      buzia104 napisała:

      > Potrafie jeszcze jakos zrozumiec potepianie pigulek,
      > planowania poczec itp.

      Jak rozumiesz potepianie pigułek? I prezerwatywa i piguła to srodki
      antykoncepcyjne (pigulka nie jest wczesnoporonnym ani nic z tych rzeczy). A
      planowanie poczęć? No właśnie kosciół by chciał by ludzie planowali poczecia -
      naturalnie.
      Dla mnie koronnym argumentem przeciw stosowaniu metod naturalnych jest to, ze
      wystarczy pojsc na impreze, troszke wieceje wypic i polozyc sie spac dopiero
      nad ranem a wtedy caly pomiar temperatury i innych obserwacji poprostu siada.
      Tylko nie mowcie ze osoby stosujace sie do zalecen koscioła nie chodzą na
      imprezy, nie pija alkoholu i nie chodzą poźno spac...
    • reniatoja Re: dlaczego Kościól jest taki zatwardzialy w spr 15.04.05, 22:55
      Łącze sie z Tobą w bólu. Przez te gumy nie chodzę do spowiedzi i do komunii.
      Liczę na nowego papieża, że coś z tym zrobi, bo to jest przegięcie.
      • greta_garbo Re: dlaczego Kościól jest taki zatwardzialy w spr 15.04.05, 23:16
        reniatoja napisała:

        > Łącze sie z Tobą w bólu. Przez te gumy nie chodzę do spowiedzi i do komunii.
        > Liczę na nowego papieża, że coś z tym zrobi, bo to jest przegięcie.

        fajnie by było jakby zrobił:)
        • reniatoja Re: dlaczego Kościól jest taki zatwardzialy w spr 15.04.05, 23:20
          Zobaczysz (a moze nasze prawnuki zobacza) że tak się stanie. To tylko kwestia
          czasu.
    • greta_garbo Re: dlaczego Kościól jest taki zatwardzialy w spr 15.04.05, 23:12
      nie rozumiem,dlaczego ty rozumiesz(sic!) "potępianie pigułek,planowania poczęć
      itp.",ale kwestie prezerwatyw juz nie???i jedno i drugie to antykoncepcja.gdzie
      tu logika??(pigułki też bywają lekarstwem).jak chcesz zrozumieć,dlaczego
      Kościół Katolicki zajmuje takie,a nie inne stanowisko,to przeczytaj encykliki
      na ten temat,to chyba najlepsze zródło informacji.
      • reniatoja Re: dlaczego Kościól jest taki zatwardzialy w spr 15.04.05, 23:19
        greta_garbo napisała:

        > nie rozumiem,dlaczego ty rozumiesz(sic!) "potępianie pigułek,planowania
        poczęć
        > itp.",ale kwestie prezerwatyw juz nie???i jedno i drugie to
        antykoncepcja.gdzie
        >
        > pigułki też bywają lekarstwem).

        Pigułki stosowane jako lekarstwo nie sa zabronione przez Kosciół. Zabronione są
        jako środek antykoncepcyjny. I ja również z tym sie zgadzam, pigułki, wszystkie
        te postinory i inne tabletki po, spirale, zastrzyki trzymiesięczne, to wszystko
        jest dla mnie zrozumiałe z wielu wzgledów i nie budzi zadnego mojego sprzeciwu.
        Zakaz prezerwatywy zaś nie. Prezerwatywa powinna być dozwolona przez Kosciól -
        tak uwazam.
        I mam nadzieję, ze kiedyś tak bedzie.
        • juliet22 Re: dlaczego Kościól jest taki zatwardzialy w spr 16.04.05, 10:27
          A mogłabyś jakoś uzasadnić, dlaczego pigułki nie, a gumki tak?
        • swienty_swienty Re: dlaczego Kościól jest taki zatwardzialy w spr 17.04.05, 15:49
          reniatoja napisała:

          > Pigułki stosowane jako lekarstwo nie sa zabronione przez Kosciół. Zabronione


          pod warunkiem, że w czasie ich stosowania nie uprawiasz seksu

          amen
    • marta.uparta Re: dlaczego Kościól jest taki zatwardzialy w spr 15.04.05, 23:38
      jak ktos sie bzyka tylko malzensko to po co mu zabezpieczenie przed chorobami?
      a zeby nic nie chronilo przed ciaza - to chyba o to chodzi?
      • kaya11 Re: dlaczego Kościól jest taki zatwardzialy w spr 16.04.05, 03:45
        Ja nie rozumiem dlaczego Kosciol dalej miesza sie w sprawy ludzi. To jest forma
        kontroli. W Biblii nie ma nigdzie napisane ze nie mozna stosowac antykoncepcji.
        W Biblii nie ma nigdzie napisane ze ksieza nie moga sie zenic, to tylko tradycja
        (tak a propos to ksieza katoliccy sa jedynymi duchownymi ze wszystkich wyznan
        swiata ktorzy nie moga sie zenic, nic dziwnego ze przebieraja sie za zakonnice i
        klada sie na zenskim oddziale nerwic)
        A wiecie moi drodzy jak nazywaja sie ludzie ktorzy stosuja naturalna
        metode poczec ?
        - rodzice.
        Z calym szacunkeim do sp. Jana Pawla II , czekam na reformy kosciola.
        • magda-lu Re: dlaczego Kościól jest taki zatwardzialy w spr 17.04.05, 14:55
          Kaya pisze min.:"tak a propos to ksieza katoliccy sa jedynymi duchownymi ze
          wszystkich wyznan swiata ktorzy nie moga sie zenic" wiec moze trzeba zmienić
          wyznanie. Nie rozumiem skąd ta chęć zmiany celibatu księży u świeckich. Jeżeli
          jest to tak istotne to jest przecież alternatywa w postaci wszystkich innych
          wyznań.
    • facecja Re: dlaczego Kościól jest taki zatwardzialy w spr 16.04.05, 11:33
      > oczywisci mam tu na mysli sex dwojga
      > kochajacych sie ludzi pozostajacych w stalym zwiazku.

      no to jeśli Ci ludzie pozostają ze sobą w stałym związku, to wniosek, że nie
      praktykują skoków w bok - a zatem przed jakimi chorobami ma ich chronić
      prezerwatywa? przed grypą?
    • xy2 ja prędzej gumke przeklne niz pigułke 16.04.05, 11:36
      a czemu to moja sprawa
      • kaya11 Do Magdy 18.04.05, 01:57
        Celibat ksiezy niesie ze soba wiecej problemow niz myslisz.
        Po pierwsze: odstrasza wielu potencjalnych kandydatow na ksiezy, ktorzy po
        prostu boja sie ze nie wytrzymaja czegos tak bardzo nienaturalnego dla zdrowego
        mezczyzny
        Po drugie: duchowienstwo katolickie jest magnesem dla homoseksualistow
        Po trzecie: frustracja seksualna z powodu niemozliwosci zaspokajania potzreb
        seksualnych w naturalny i zdrowy sposob powoduje ze zdarza sie bardzo duzo
        przypadkow seksualnego molestowania. Polski kosciol siedzial zawsze cicho i nie
        informowal swoich wiernych o tym co sie wyrabia. Teraz dopiero cos tam wychodzi
        na jaw. Ale np. w USA czy Kanadzie (gdzie mieszkam) jest w sadach tysiace spraw
        przeciwko klerowi, ktory molestowal seksualnie dzieci z sierocincow ktorymi sie
        opiekowal. Dziwne, ze nie ma takich spraw przeciwko pastorom chrzescijanskim
        (protestantom, babtystom, prawoslawnym) ktorzy moga zakladac rodziny.
        Nie rozumiem tego bronienia celibatu - czemu to ma sluzyc ? Pan Bog stworzyl nas
        ludzi istotami seksualnymi, dlaczego powinnismy dzialac wbrew temu co nam
        ofiarowal ?
        Celibat historycznie zostal ustanowiony po to zeby ogromny majatek kosciola nie
        byl dziedziczony przez dzieci ksiezy - nie ma on nic wspolnego z dogmatami.
        • marta.uparta Re: Do Magdy 19.04.05, 00:07
          Nie tylko z tego wzgledu. Ideologicznie duchowny to osoba - posrednik miedzy
          swiatem swieckim, a swiatem Boga, dlatego nie moze zyc zyciem rolnika, chlopa i
          generalnie przecietnego czlowieka. Zycie rodzinne, bzykanie zony itp. sprawy
          teoretycznie odciagaly duchownego od religii. Fakt zachowania celibatu
          sprawial, ze duchownego postrzegano jako taka wlasnie pólboska istote, celibat
          mial go wyrózniac, wywyzszac.
          Grzegorz VII wprowadzajac celibat chcial faktycznie doprowadzic do moralnej
          odnowy Kosciala i zlikwidowac dwa najwieksze jego grzechy: nikolaizm i
          nepotyzm, ale nie chodzilo tylko kwestie materialne, ale równiez te moralne.
          Inna sprawa, ze przypuszczalnie, bardziej dreczy przecietnego ksiezula jego
          poped seksualny niz inne dylematy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka