Gość: ballest
IP: *.lbo.de.add / 10.145.112.*
19.09.03, 09:06
Czytajac te wpisy na Forum i wypowiedzi polskich politykow to mi sie
przypomina jak mi jedna pani napisala:
„ jak zrobisz rachunek sumienia, to zrob go jak celnik a nie jak faryzeusz“
Mysle, ze to bardzo trafne okreslenie , jak sobie przypominamy, polscy
biskupi „przepraszali i o przeproszenie prosili“
- wtedy o malo nie padli pastwa komunistycznej „inteligencji“ , ktora im
nigdy tego kroku nie przebaczyla.
Teraz dziesiatki lat pozniej, sytuacja sie wlasciwie nie zmienila, „ winni sa
ci co wywolali, a my jestesmy nieskazitelni“ , - „jak cos zlego, to
Niemcy, Austriacy, Ukraincy albo Rosjanie“ ale nie my, mysmy wojny nie
wywolali.
Oczywiscie, ze sie juz ktos do czegos przyznal, ale tylko i wylacznie wtedy
jak wyjscia nie mial , no i zaraz zaznaczyl, ze ta zbrodnia byla bardzo mala
w stosunku do zbrodni hitlerowskich.
Nawet ktos tez juz przeprosil, ale takie przeprosiny , to sa przeprosiny
FARYZEUSZA , bo jak ja kogos przeprosze, ale zaraz mu wyliczanke zrobie , co
on „naporchou“ no to prosze lepiej nie przepraszac.
Tak naprawde, to co Polacy „naporchali“ jest w stosunku do zbrodni
niemieckich naprawde bardzo malutenkie.
Problem dzisiaj maja ale Polacy a nie Niemcy, ciekawe dlaczego?
Problem lezy w ich mentalnosci, wiekszoosc Polakow uwaza , ze bez skazy sa,
a jak wiadomo nie ma czlowieka bez grzechu, - wiec co robia ukrywaja
swoje „wykroczenia“ , bagatelizuja je , albo probuja nimi innych obwiniac!
Wiadomo prawda zawsze na „wierch“ wyplynie a osoby typu „Moczulskich“ nawet
nie wyobrazaja sobie , byc moze nie sa wstanie zrobic „obrazek“ z tego jaka
szkode Polsce wyrzadzaja!
Pyrsk
ballest