Dodaj do ulubionych

polki a amerykanki

16.04.05, 15:16
witajcie!!
pisze prace maisterska o polskich kobietach,i wplywie kultury amerykanskiej
na ich kulture.chcialabym bardzo zorientowac sie w tym,co wspolczesne polki
sadza o przejmowaniu wzorcow od amerykanek.czy taki proces wg was w ogole
istnieje?i jesli tak,jak wg was objawia sie on?bardzo dziekuje za pomoc!!!!!
pozdrawiam!!!
Obserwuj wątek
    • jazzgirl Re: polki a amerykanki 16.04.05, 15:20
      Amerykanki to brzydkie, nie dbające o siebie hipopotamy- nie sądzę, abyśmy się
      na nich wzorowały ( w większości), no ale może znajdzie się takowa....?!
      W każdym razie powodzenia
      • magdzik-m Re: polki a amerykanki 16.04.05, 15:35
        Nie rozumiem dlaczego mamy się wzorować na amerykankach ??? Z tego co wiem
        pierwszą kobietą, która poleciała w kosmos była W. Tiereszkowa, pierwszą
        kobietą, która dostała nobla M. Skłodowska itd. To po pierwsze. Po drugie czy
        mogłabyś uściślić w czym mamy je ewentualnie naśladować ??
        • magdzik-m Re: Przepraszam, znalazłam !!! 16.04.05, 15:39
          Lubię chodzić w jeansach - to chyba amerykański wynalazek.
        • tango6 Re: polki a amerykanki 16.04.05, 16:39
          wiec,chodzi o wyzwolenie,o zmiane modelu rodziny i roli kobiety,o jej stasnie
          sie niezalezna,o zmianie do podejscia do seksu,do swojego ciala....takze o
          wszelkie nowinki typu liting,botox,operacje plastyczne....takie rozne rzeczy.a
          tak w ogole,bardzo dziekuje za dotychczasowe wasze odpowiedzi!!!!!!
          pozdrowionka!!!!!
          • magdzik-m Re: Jeżeli chodzi o moją opinię na ten temat 16.04.05, 17:15
            Tak wyzwolenie to dobry temat ale czy pochodzi od Amerykanek ?? W czasach kiedy
            ja byłam młoda mówiło się w tym temacie o Szwedkach i Niemkach.
            Jeżeli chodzi o model rodziny jestem tradycjonalistką. Nie byłam przez całe
            zycie - ale to przychodzi z wiekiem. Uważam obecnie, że najlepiej dla człowieka
            jest gdy pewne standardy są zachowane. Dziecko powinno mieć oboje rodziców a
            kobieta oparcie w mężczyźnie. Oczywiście nic na siłę. Ponad to nie możemy w tej
            kwestii porównywać się jakkolwiek z Amerykankami - nie pozwala na to polskie
            zaplecze socjalne i polskie prawo. Amerykanki mogą być sobie wyzwolone i
            pozwolić sobie na rozwody, wychowanie dzieci samotnie. My Polki nie. Jak nam
            nasze państwo zapewni taki sam socjal co Amerykankom - wrócimy do tematu.
            Pozostałe kwestie nie bardzo mnie interesują, aktywny tryb zycia, który
            prowadzę powoduje, że nie muszę nic robić ze swoim ciałem, wszelkie operacje mi
            są zbedne.
            • martyna14 Re: Jeżeli chodzi o moją opinię na ten temat 17.04.05, 03:42

              Socjal? ciekawa jestem o jakim socjalu mowisz. Ameryla to nie jest opiekuncze
              panstwo i jednak Europa Zachodnia wiedzie prymat w tek kwestii.
              • magdzik-m Re: Jeżeli chodzi o moją opinię na ten temat 17.04.05, 09:29
                Zgadzam się, soądzę że jest to Szwecja.
                Ale porównujemy Polki i Amerykanki. Polski socjal nie da się porównać z niczym
                ( na zachód oczywiście)
      • sweet_sunny Re: polki a amerykanki 24.04.05, 11:25
        Ja np. dziwie sie swiatu. Wszyscy dobrze wiedza, ze Polki sa najpiekniejsze wiec
        dlaczego kobiety z innych krajow sie na nas nie wzoruja ? Zastanawiajace prawda...
    • xy2 mówią brzydkie brytyjki 16.04.05, 15:40
      jaką moja ciotka ma piękną synową
      • malamagdusia raczej rude brytyjki 16.04.05, 16:13
        xy2 napisała:

        > jaką moja ciotka ma piękną synową
    • ka1311 Re: polki a amerykanki 16.04.05, 15:46
      Sądzę, że to jest trochę zbyt wąskie. Myślę, że tu nie można mówić o
      przejmowaniu wzorców od Amerykanek, bo bardzo trudno jest oddzielić to co
      przyszło z Ameryki (poza McDonaldem i PizzaHut), a co pojawiło się np. z krajów
      Europy Zachodniej. Generalnie uważam, że na polskie kobiety (i mężczyzn też)
      ogromny wpływ mają media, które promują pewne zachowania, styl bycia, model
      rodziny (lub raczej jego brak). Ale nie można mówić, że jest to lub nie jest to
      wpływ Ameryki. Poza tym wpływ to można mieć w jakiejś określonej dziedzinie,
      więc należałoby to także uściślić, czy chodzi Ci o wpływ na styl życia, na
      sposób zarabiania pieniędzy, na sposób spędzania wolnego czasu, czy inne
      jeszcze dziedziny życia.
      O sobie mogę powiedzieć tak: byłam w USA miesiąc na stypendium ok 10 lat temu i
      nie bardzo widzę, żeby coś się we mnie zmieniło. Przywiozłam wiedzę, która
      służy mi do tej pory, zwiedziłam sporo i zdobyłam przekonanie, że za żadne
      skarby nie chciałabym tam mieszkać. Mimo to jednak moim marzeniem jest jeszcze
      raz tam pojechać, ale na wakacje i to takie dłuuuugie, żebym mogła zobaczyć
      Park Yellow Stone, Wielki Kanion, San Diego, San Francisco, Wielkie Jeziora
      itd.
      • malamagdusia Re: polki a amerykanki 16.04.05, 16:11
        róznica jest w pensjach
        Licencjatki zarabiaja średnio 30k$
        a z doktoratem 100K$
        Dlatego rzadko która pracuje w Polsce.
        • ka1311 Re: polki a amerykanki 16.04.05, 16:19
          No tak wpływ duży tyle, że nie w tę akurat stronę co chodzi autorce.
    • grecz Re: polki a amerykanki 16.04.05, 16:47
      nic takiego nie zauwazylam, nawet nie wiem jaki by mial byc ten wplyw
    • squirrel9 Re: polki a amerykanki 16.04.05, 17:51
      Myślę,że Amerykanki mają taki sam wpływ na Polki jak i Włoszki a nawet
      Hiszpanki.
      • tango6 Re: polki a amerykanki 16.04.05, 18:34
        pisze o amerykankach i ich wplywie na polska kulture,bo taki akurat jest
        kierunek studiow,nakierowany na usa.stad niestety za duzego wyboru nie
        bylo...ale strasznie fajnie ze odpisujecie,bo mi to bardzo pomoze:))))dziekuje
        wszystkim!!!!!
    • tomek_1971 Re: polki a amerykanki 16.04.05, 18:00
      Czy w ogóle jakas wykształcona obywatelka US czyta
      to forum?
      • tomek_1971 Re: polki a amerykanki 16.04.05, 18:18
        Nie można zapominac ze jest 150mln Amerykanek
        z tego 1mln ma doktoraty;-)))
    • kociamama Re: polki a amerykanki 16.04.05, 18:31
      Amerykanki na pewno mialy wplyw na rozwoj feminizmu w POlsce, teorii gender,
      queer itd. Nawet polskie feministki (zeby nie sklamac takie jak AGnieszka
      Graff, czy Magdalena Sroda) wlasnie w Ameryce zapoznaly sie z tymi ideami, i
      potem doznaly szoku po powrocie do kraju, ze to co w USA jest oczywiste, u nas
      niestety, ciagle jest uznane za jakies bzdury, wymysly i/lub fanaberie.

      Mysle, ze wizerunek Amerykanek w mediach tez ma wplyw na polki, ale wizerunek
      ten wiadomo, rozni sie (podobno) od prawdziwego oblicza przecietnej amerykanki.
      Chodzi naturalnie o dbanie o swoj wyglad, pewien luz w zachowaniu, przelamanie
      tradycjnego modelu rodziny, wieksza niezaleznosc (zarowno finansowa a i
      mentalna, tez od facetow).

      POzdrawiam,
      KOciamama.
      • tomek_1971 Re: polki a amerykanki 16.04.05, 18:41
        Przecietna amerykańka ma licencjat i stac ją na niezależność.
        Przy małym bezrobociu i potężnym państwie ma prawdziwą
        stabilizacje.
        W Polsce to wciąz matura, duże bezrobocie i słabe państwo.

        • tomek_1971 Re: polki a amerykanki 16.04.05, 18:50
          a jak do tego nie jest emigrantką w 1 lub 2 pokoleniu
          to uważa ze państwo z całym aparatem jej służy.
          • malamagdusia ale nawet bez zielonej karty 16.04.05, 19:02
            jak ma sie meza na byle jakim stanowisku
            w administracji rządowej to dziewczyna ma
            dobrą prace w duzej korporacji;-))))
            • malamagdusia i na tym polega 16.04.05, 19:15
              dwuistość polityki USA
              Dbanie o swoich!!!
              a na n miejscu o innych
              • kaya11 Re: i na tym polega 17.04.05, 09:12
                Ja jestem dosc blisko tematu, aczkolwiek nie mieszkam w USA tylko w Kanadzie.
                Kanadyjczycy nienawidza Amerykanow. Uwazaja ze Amerykanie sa twardoglowi i malo
                wyzwoleni. Nie wiem jaki wplyw maja amerykanskie kobiety na polskie, ale jak sie
                spojrzy na amerykanskie spoleczenstwo to czesto jest zapyziale, twardoglowe,
                fanatyczno - religijne . Ja mysle ze polacy nie znaja dokladnie Ameryki. Wiele
                rodzin amerykanskich jest bardzo fanatycznych religijnie (i nie jest to
                bynajmniej katolicyzm a raczej - babtyzm - starszna religia) wiele rodzin
                szczegolnie z poludnia dalej uwaza ze kobieta powinna siedziec w domu i sprzatac
                oraz zajmowac sie dziecmi. Amerykanie sa naiwni i bardzo latwo nimi manipulowac.
                Bardzo dobrze to wykorzystuje George Bush, ktory wmowil Amerykanom ze wojna w
                Iraku jest OK. Oni w to uwierzyli.
                Ja mysle ze Kanada powinna byc wzorem dla swiata. Kanada odciela sie od
                USA,pomimo ze Bush zmuszal ja do wziecia udzialu w wojnie. Kanada bierze udzial
                tylko w pokojowych akcjach. W Kanadzie rola kobiety jest bardzo wysoka. Nie
                mozna powiedziec zlego slowa na kobiete, pokazac ze jest sie seksista. W
                Kanadzie kazdy ma prawo do szacunku, i nie ma miejsca na komentarze dotyczace
                wygladu kobiet czy ich wagi. Na jakiekolwiek polskie forum wchodze to szokuje
                mnie taki zly stosunek mezczyzn do kobiet. Mowia jak najgorsze rzeczy onich, a
                one nawet sie nie bronia. Jakis facet pisze: "ja zawsze mialem kobiety z
                najwyzszej polki"
                Jakby to powiedzial w Kanadzie - to by nikt nie chcial z nim wiecej rozmawiac.
                Nie ma tu miejsca na kawaly rasistowskie, na obrazanie kobiet czy na
                jakiekolwiek obrazanie kogokolwiek na jakimkolwiek tle. Ja uwazam ze caly swiat
                powinien brac przyklad z Kanady. Mieszka tu cala mozajka swiata i musimy sie
                tolerowac i szanowac. Inaczej Kanada nie miala by sensu i rozpadlaby sie.
                Powiem szczerze ze przykro mi jak czasami spotykam polakow ktorzy obrazaja inne
                kutury i rasy - to wlasnie jest ta brzydka polskosc ktora przynosi wstyd naszemu
                narodowi.
    • klara-klara Re: polki a amerykanki 17.04.05, 09:47
      wg trudno powiedziec cos o roli amerykanskich kobiet w transmisji kultury ameryksanskiej do polski, czy Europy. To raczej media tworza jej obraz, ktory jest dla nas wizerunkiem typowej Amerykanki (ale czy jest on prawdziwy?)

      Coz..ja nie znam nikogo, kto chcialby byc jak Amerykanka, jest raczej antywzorem. Raczej jest to fascyacja bogatym Zachodem i tym, jakie perspektywy przed ludzmi (niby) roztacza.


      Szczerze mowiac temat twojej pracy i jej cel jest dla mnie niejasny..Jestem ciekawa o jakie wzory kulturowe co chodzi.

      Pozdrawiam
    • marta.uparta Re: polki a amerykanki 17.04.05, 11:56
      Szczerze mówiac kultura amerykanska nie fascynuje mnie zbytnio, nawet, mozna
      powiedziec, ze pogardzam nia (chociaz przypuszczam ze to wiekszy wplyw
      stereotypów czy osobistych doswiadczen). Jestem Europejka, tutaj sa moje
      korzenie, jestem zafascynowana kultura sródziemnomorska, antyczna i uwazam, ze
      to wlasnie uksztaltowalo nasza tradycje i historie.
      Z punktu widzenia historii Amaeryka niewiele wniosla do naszej kultury (w
      znaczeniu sztuki), bo jaka kulture moglo wniesc panstwo, które ma zaledwie 200
      lat z haczykiem! Troche wiecej zawdzieczamy jej w kwestiach polityki
      (demokracja, pierwsza konstytucja, która byla niewatpliwym wzorem dla
      Konstytucji 3 Maja), ale oprócz tego Amerykanie zawsze sie na Polske wypinali.
      Jezeli chodzi o obyczaje... no, Mc Donalds, Pizza Hut i inne fast foody
      niewatpliwie zakorzenily sie w naszym zyciu codziennym, ale jezeli o inne
      kwestie - mysle ze ciagle dla wielu kobiet mitem i idealem jest nie tyle
      Ameryka, co szeroko rozumiany Zachód, tak samo w kwestii "wyzwolenia"
      i "równouprawnienia". Nawet chyba szybciej tu dochodzily wzorce naszych
      najblizszych, zachodnich i pólnocnych sasiadów (Niemcy, Niderlandy, Szwecja).
      Natomiast w kwestii obyczajów i zycia codziennego - nie podoba mi sie
      traktowanie operacji plastycznych jak wizyty u kosmetyczki, ani zapychanie
      rodziny szybkim, bezwartosciowym zarciem oraz holdowanie kulturze masowej (np.
      reality show i inne teleturnieje i telenowele). Byc moze to stereotyp, ale tak
      odbieram Ameryke.
      • kociamama Re: polki a amerykanki 17.04.05, 12:39
        Wszyscy widze odnosza sie dosc krytycznie i odzegnuja sie od wplywu jaki maja
        Amerykanki na POlki. Naturalnie, ze przecietna POlka, ktora w USA nie byla zywi
        sie stereotypowym obrazem lansowanym przez media. Jednak w mediach drzemie
        powazna sila. Wiekszosc programow i filmow w TVP i kinach sa wlasnie produkcji
        amerykanskiej, wiec mowienie, ze nie wywieraja zadnego wplywu jest naiwnoscia.

        Wszelkie okolicznosci i wydarzenia MAJA jakis wplyw na osoby, ktore w tych
        okolicznosciach sie znajduja, lub biora udzial w tych wydarzeniach. NIe mowie,
        ze jest to wplyw tak znaczacy, ze powoduje rewolucje w zyciu danej jednostki,
        czy nawet spoleczenstw, choc i to sie czasem zdarza, ale wplyw taki
        niewatpliwie istnieje.

        Co do Ameryki, u POlakow mozna zauwazyc dwie tendencje w jej ocenie. Jedna to
        wlasnie zachlystniecie sie amerykanskim postepem, konsupcjonizmem, muzyka,
        filmem, samochodami i stylem zycia. Drugi wizerunek Amerykanow jest natomiast
        negatywny, i mowi sie, ze to glupole, grubasy, analfabeci, aroganci,
        przekoanani o wyzszosci wlasnego kraju, terorysci, rasisci i dewoci.

        Ale prawda lezy gdzies po srodku. Obok makconaldyzacji i konserwatyzmu,
        istenieja postepowe, nowatorskie idee, obok rasizmu tolerancja itd. Generalnie,
        dzieki swoim rozmiarom, byc moze i rozmachowi, ten kraj wywiera wplyw na caly
        swiat, a nie tylko na Polske.

        POzdrawiam,
        KOciamama.
    • chicquita Re: polki a amerykanki 24.04.05, 21:46
      jako przedstawicielka pokolenia mtv, musze powiedzieć, że owszem kultura
      amerykańska ma wpływ na nas, ale akceptujemy ją wybiórczo. imponują nam pewne
      rzeczy, inne nas śmieszą, czy wręcz brzydzą. każdy dostosowuje do siebie
      odpowiadający mu fragment kultury i, świadomie lub nie, wciela go w swoje
      życie. tak jest z każdym: od małego chłopca bawiącego się w supermena, przez
      młodzież słuchającą amerykańskiej muzyki, po babcie oglądające "modę na sukces".

      trudno jest powiedzieć, czy polki chcą naśladowac amerykanki. amerykanki, czyli
      kogo? bo przeciez nawet utarte stereotypy sa skrajnie różne. z jednej strony
      amerykanki, to bardzo zadbane, piękne kobiety z filmów, a z drugiej tłuste
      potwory. z jednej tradycjonalistki, o konserwatywnych poglądach, z drugiej
      kobiety wyzwolone, liberalne. z jednej strony panie na czerwonym dywanie, z
      drugiej coach potatos w rozciągniętym dresie. z jednej strony mc donald's, z
      drugiej apple pie. z jednej wreszcie "seks w wielkim mieście", z drugiej "ally
      mc beal"

      w amerykanach najbardziej podoba mi się ich pewność siebie. tak po prostu
      wychowuje się ludzi od dziecka. niestety jednym ze skutków jest to, ze są
      megasztuczni. nigdy nie powiedzą wprost, o co chodzi, zawsze są happy. i te ich
      gesty, sposób mówienia.... koszmar! na szczęście polacy tych rzeczy jeszcze nie
      przejęli, i nie sądzę, żeby to się zmieniło.

      jeśli chodzi o mnie osobiście, to lubię tę swoją pustą stronę, ściągniętą z
      mtv, z reklamy coca-coli zwiększającek atrakcyjność pijącego, z plotkarskich
      gazetek o gwiazdach. lubię, ale jak na razie mam nad nią kontrolę i selektywnie
      dopuszczam do głosu. ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka