Dodaj do ulubionych

facet z odzysku

25.04.05, 08:09
Mam pytanie do kobiet. Czy związalyście się kiedyś z rozwiedzionym facetem, w
dodatku z dzieckiem? Tzn. dziecko zostało przy matce, ale w naszym domu jest
często obecne, mój partner zachowuje się jak prawdziwy ojciec, więc mam
okazję śledzić życie dziecka.
Jakie miałyście w związku z takim facetem problemy? Jak je rozwiązywałyście?
Czy dałyście radę? Czy taki związek ma szansę przetrwania? Kocham mojego
mężczyznę, a on kocha mnie. Uważam, ze każdy ma szansę na prawdziwy dom z
miłością. Dodam, że ja jestem panną i nie mam dzieci...Proszę o radę, bo
czasami ogarnia mnie niepokój, czy aby na pewno sobie poradzę z tym
wszystkim...On daje mi poczucie bezpieczeństwa i stałości uczuć, ma 27 lat,
ja 25. Więc oboje jesteśmy jeszcze mlodzi. Różnie w życiu się układa i
czasami jest rozwód... (dla uściślenia, ożenił się mając 21 lat, ona 25,
chłopczyk ma 2 latka...i od niedawna są po rozwodzie z jego pozwu).
Pozdawiam
Kate
Obserwuj wątek
    • alrisa Re: facet z odzysku 25.04.05, 09:07
      Ja bym się mocno zastanawiała... Bo jeśli w tym wieku zdążył się już rozwieść
      to nie przemawia to na jego korzyść... Wiem, róznie się zdarza ale mimo
      wszystko bałabym się .. Poza tym przygotuj się na to, że jego była zona to
      także matka jego dziecka i oni będą zawsze obecni w Waszym zyciu - a to bywa
      trudne dla wszystkich... Nie, nie mam takich doświadczeń, piszę to po
      obserwacjach mojej przyjaciółki, która przez pewien czas była w podobnym
      związku.
    • sagis Dziecko ma dopiero dwa i on złożył pozew? 25.04.05, 10:30
      Zapytaj się jego i jego żony z jakiego powodu on złożył pozew. Faceci lubią
      udawać przed kobietą, że są dobrymi i kochającymi ojcami. Wiedzą, że to może
      kobieta chwycić. Do czasu tak starają się, aż nie będą pewni, że kobieta jest
      już ugotowana i wtedy już mają wszystko w dupie. Wychodzą często później różne
      ich złe sprawy. Zły charakter, jakieś nałogi(np.alkoholizm)lub inne.

      Pozdrawiam i dużo szczęścia Ci życzę.
      • sagis A,tutaj może wyjść jego nieodpowiedzialność,bo 25.04.05, 10:42
        fajniej jest dzieckiem na odległość zajmować się, niż tak na co dzień.
        Większość i poważniejsze problemy nie spędzają jemu snu z powiek. Te sprawy
        teraz tylko jego matkę zajmują. A, też czy on potrafi być z kobietą na dobre i
        złe? Ja już miałabym wątpliwości.
        • kasiulek1980 Re: A,tutaj może wyjść jego nieodpowiedzialność,b 25.04.05, 10:51
          Masz rację, jednak za krótko z nim jestem by stwierdzać, czy jest złym ojcem
          lub jaki ma charakter. Człowieka poznaje się przez całe życie...Mniej więcej
          wiem z jakiego powodu się rozwiódł. Skladał pozew juz 2,5 roku temu, ale wtedy
          dowiedział się, że ona jest w ciąży. Zagroziłą mu, że jak sie z nią rowiedzie,
          to nie zobaczy dziecka. I wycofał pozew mimo tego iż nie był do końca
          przekonany, czy to jego dziecko. Teraz jest pewny, że dziecka nie może mu
          zabrać i się rozwiódł. Widuje się z synem dwa razy w tygodniu. Staram się byc
          ostrożna, ale jeżeliw grę wchodzą uczucia, to ciężko jest być obiektywnym.
          • triss_merigold6 Re: A,tutaj może wyjść jego nieodpowiedzialność,b 25.04.05, 11:07
            Ciekawe, że średnio co drugi facet zostawiający kobietę w ciąży tłumaczy
            następnej pannie, że nie był pewien czy to jego dziecko.
            Ciekawe, że na propozycję zrobienia badań genetycznych i potwierdzenie lub
            wykluczenie ojcostwa ten sam facet z reguły reaguje cokowiek nerwowo.
            Poczytaj sobie wątki na samodzielnej mamie.;)
    • landrynka8 Re: facet z odzysku 25.04.05, 11:28
      Kasiulek, nikt Ci nie powie jakim on będzie mężem, to zawsze jest zagadka.
      Poobserwuj go, zobacz jakim jest człowiekiem, jak traktuje matkę, zwierzęta,
      jak odnosi sie do dzieci.
      To że facet rozwodzi się nie skreśla go jako człowieka. Moze być naprawde
      b.dobrym męzem i ojcem.
      Jest tylko jedna kwestia, on zawsze będzie miał zobowiazania do dziecka z I
      małżeństwa. Z żona siłą rzeczy będzie się kontaktował - czy Ty to będziesz w
      stanie to zaakceptować? Czy nie będziesz zazdrosna? Odopiedz sobie również na
      te pytanie.

      Możecie być naprawdę szczęśliwi razem.
      • mamba30 Re: facet z odzysku 25.04.05, 11:38
        Witaj, ja jestem właśnie w takim związku, z tym że obydwoje jesteśmy z odzysku
        i obydwoje mamy po jednym dziecku z naszych pierwszych małżeństw. Muszę
        przyzna, że na początku miałam straszny problem związany z Jego córką. Trudno
        mi b yło zaakceptowa fakt, że bardzo dużo czasu poświęcał swojej córce, jak
        była u nas. Było to z mojej strony strasznie egoistyczne, zwłaszcza, że ja mam
        swojego syna na codzień. Duzo rozmyślałam nad całą sytuacją, wiele spraw
        przemyślałam i teraz jest OK. Córka mojego partnera miała straszny problem z
        akceptacją nowej kobiety w życiu taty, ale Ona jest starsza - ma 6 lat.
        Potrzebowała czasu, który ja Jej dałam. Będziesz potrzebowała dużo cierpliwości
        i wyrozumiałości, wierz mi, ale nie ma rzeczy niemożliwych. Jeżeli się kochacie
        prawdziwą i szczerą miłością, to wszystko się z czasem ułoży. Tak, jak pisały
        poprzedniczki powinnaś obserwowa swojego partnera, jakim jest człowiekiem. My
        mieszkamy razem pół roku i wiem, że mój mężczyzna jest tą jedyną właściwą
        osobą. Nie osądzałam Go gorzej, ponieważ się rozwiódł. Różnie się w życiu
        ludziom układa i każdy ma prawo do swojego szczęścia. Ja teraz jestem
        najszczęśliwszą kobietą na ziemi, a przecież Żyłam w małżeństwie 11 lat. Też
        się rozwiodłam i nie czuję się przez to gorsza. Trzymaj się cieplutko, życzę Ci
        tyle szczęścia, ile sama teraz mam :)
        • mmagi Re: facet z odzysku 25.04.05, 11:39
          mamba Ty masz dziecko???;D
          • mamba30 Re: facet z odzysku 25.04.05, 11:40
            no mam, Sebek skończy w czerwcu 11 lat. A dlaczego tak Cię to zdziwiło? :)
            • mmagi Re: facet z odzysku 25.04.05, 11:43
              ze zdjecia nie wygladasz na mame i to 11 latka:-)))))
              • mamba30 Re: facet z odzysku 25.04.05, 11:44
                Dzięki, ja już ponoc stara dupa jestem - 31 lat :)
                • mmagi Re: facet z odzysku 25.04.05, 11:49
                  aaaa no pewnie ze stara,a juz wg boskiego to na bank:-))))
                  • mamba30 Re: facet z odzysku 25.04.05, 11:52
                    No boski to stwierdził, że wstydziłby się pokazywac ze mną, bo jestem taka
                    stara :) a dodam, że widział moje zdjęcie. Jak myślisz, powinnam się
                    pochlastac??? :)))))
                    • mmagi Re: facet z odzysku 25.04.05, 12:00
                      eeee tam lepiej przypal se nos:-))))))))))))))))
                      • mamba30 Re: facet z odzysku 25.04.05, 12:01
                        no tak też będę musiała uczynic :)))
        • kasiulek1980 Re: facet z odzysku 25.04.05, 11:49
          Dzięki Ci za dobre slowa. Ja również uważam, ze jak ktoś jest po rozwodzie to
          zasługuje na szczęśliwe życie. Różnie się w życiu układa i różnie może i u mnie
          być, ale jedno jest pewne. Dopóki się nie sprawdzi samemu, nic nie można
          stwierdzić. Dlatego cierpliwie czekam co przyniesie mi los.
          Poza tym faceci z odzysku sa już w pewnej mierze przeszkoleni...co daje kolejny
          plus :)
          • mamba30 Re: facet z odzysku 25.04.05, 11:51
            Mój facet mówi, że wie, jakie błędy popełniał w swoim poprzednim związku i
            dzięki temu może je wyeliminowa z obecnego. Ja nie żałuję swojej decyzji,
            zresztą w drugiej połowie roku planujemy ślub :)
            • kasiulek1980 Re: facet z odzysku 25.04.05, 12:02
              To życzę szczęścia i gratuluję. My jeszcze ślubu nie planujemy, za wcześnie :)
              Ale mam pytanie. Piszesz, że jego córka wolno Cię akceptowała, a Twój syn? Czy
              od razu zaakceptował partnera swojej mamy?
              • mamba30 Re: facet z odzysku 25.04.05, 12:05
                mój syn świata nie widzi poza Arturem. Może dlatego, że jest on naprawdę super
                facetem, to Sebek Go od początku zaakceptował.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka