Dodaj do ulubionych

"puryści" płciowi

26.04.05, 16:31
Kobiecie nie wypada palić, kląć, pić wódki, nie chcieć mieć dzieci, iść na
pierwszej randce do łóżka z nowopoznanym chłopakiem.
Facetom to wszystko uchodzi (no, może tylko lepiej by było, gdyby szli do
łóżka z dziewczyną, nie z nowopoznanym chłopakiem).
I niby podobno kobiety przez to "równają w dół".
To nie tak.
Nie jest tak, że jest zbiór zachowań dostępych mężczyznom i niech kobiety nie
próbują sie do tych zachowań zniżać.
Jest tak, że jest zbiór zachowań dostępnych ludziom w ogóle, a kobiety nagle
nie boją sie do nich przyznać.

Jeszcze jest jedna przewrotna sprawa: podobno faceci patrzą na urodę, a
kobiety na kasę (podkreślam "podobno"). Z tym że tym pierwszym uchodzi
przyznawanie się do swoich preferencji, a tym drugim - nie. Facet, który lubi
pokazać się z ładnymi dziewczynami jest akceptowany - często
usprawiedliwiany - to facet, faceci tak mają. Kobieta, która lubi bogatych
mężczyzn - od razu jest obdarzana przez przedstawicieli obojga płci wieloma
niepochlebnymi epitetami.
Obserwuj wątek
    • lenka.1 Re: "puryści" płciowi 26.04.05, 16:53
      Troche tak, troche nie.
      W pewnej mierze jest to niesprawiedliwe, a niesprawiedliwosc owa ma podobne
      pochodzenie jak np. brak praw wyborczych dla kobiet, jeszcze do
      naprawde "niedawna". Inna rola spoleczna. To sie na szczescie dosc szybko
      zmienia.

      Z drugiej zas strony, kobiety maja inna, kobieca nature. Sa delikatniejsze,
      bardziej uczuciowe itd, cierpliwsze. Kobieta wykazujaca sie pewnymi
      zachowaniami akceptowanymi u mezczyzn, po prostu jest MALO KOBIECA,
      odpychajaca. Choc czasy sie zmieniaja a gusta sa rozne...
      • zmienna_losowa Re: "puryści" płciowi 26.04.05, 17:02
        lenka.1 napisała:

        > Z drugiej zas strony, kobiety maja inna, kobieca nature. Sa delikatniejsze,
        > bardziej uczuciowe itd, cierpliwsze. Kobieta wykazujaca sie pewnymi
        > zachowaniami akceptowanymi u mezczyzn, po prostu jest MALO KOBIECA,
        > odpychajaca.

        Kobiety mają różną naturę. Bywaja delikatniejsze itd. Tym, które takie nie są -
        odmawia się kobiecości, skreśla je się. Najlepiej udawać, hamować się. Cóż się
        potem dziwić, że kobiety częściej zapadają na nerwice. Nie mogą być takie,
        jakie są, muszą zaprzeczać sobie, żeby pasowac do stereotypu i nie być
        skreślone w oczach społeczeństwa.
        • lenka.1 Re: "puryści" płciowi 26.04.05, 17:05
          Dlatego napisalam, ze sa rozne gusta. Jesli trafi na grono, ktoremu to
          odpowiada - wszystko jest OK.
          Ja osobiscie jestem za delikatnoscia u kobiet. Ale akceptuje to, ze ludzie sa
          rozni.
        • greg82 Re: "puryści" płciowi 26.04.05, 19:47
          Kobiety mogą być jakie chcą, nikt im nie zabrania palić na ulicy, przeklinać i piś wódkę, ale niech mężczyźni też mogą byc, jacy są i wybierać kobiety kobiece.
          • zmienna_losowa Re: "puryści" płciowi 27.04.05, 11:42
            A kto zabrania komukolwiek wybierać wedle własnego gustu? Jedni wolą drobne
            brunetki, inni pulchne blondynki, jedni eteryczne istoty, inni - partnera, z
            krótym mozna napić się wina w parku.
            Ja piszę o etykietkach.
            Kobieta jest kobietą, jest kobietą, jest kobietą.
    • anahella Re: "puryści" płciowi 26.04.05, 19:01
      Powolutku wychodzimy z ciemnogrodu, ale to dlugi proces. Spojrz na maltretowane
      kobiety, ktorym wydaje sie ze maz jest ich wlascielem, ktore ucza swoje corki
      tego samego. Osobiscie znam mezczyzn, ktorzy zabraniaja swoim zonom pracowac
      ("przeciez nie bede jadl obiadu z mrozonek" - tlumaczyl jeden).

      Gdy bylam nastolatka do glowy by mi nie przyszlo usiasc samej w kawiarni. Teraz
      uwazam to za naturalne. Podobnie z chodzeniem do kina: mam dosc specyficzny
      gust i malo ktora kolezanka chce chodzic ze mna do kina. Ja na romanse nie
      chodze, a moje kolezanki na kryminaly czy thrillery tez nie. No to kilka razy
      wybralam sie sama i nie czulam sie przez to "gorsza".
      Swiat idzie ku lepszemu dla kobiet.
      • boski.kretyn [...] 26.04.05, 19:15
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • anahella Re: "puryści" płciowi 26.04.05, 19:21
          Rozumiem, ze w Twoim rodzinnym Ciemnogrodzie nie ma takich par, a Twoj tatus
          mowil o mamusi "szmata". Nie ma sie czym chwalic.
      • kochanica-francuza Re: "puryści" płciowi 26.04.05, 19:23

        > ("przeciez nie bede jadl obiadu z mrozonek" - tlumaczyl jeden).
        Ależ nie musi!Są tanie bary,tzw.mleczne,ale mielonego z kapuchą też tam dają...
        • anahella Re: "puryści" płciowi 26.04.05, 19:37
          kochanica-francuza napisała:

          > Są tanie bary,tzw.mleczne,ale mielonego z kapuchą też tam dają...

          Sa jeszcze? U mnie juz chyba wyginely niczym dinozaury.
          A tacy panowie,o ktorych pisze, znajduja sobie zony, ktore sa uczone ze maz to
          pan i wladca. Wiekszosc z nich (zon) pochodzi z rodzin, w ktorych matka nie
          pracowala, narzekala na zycie, nie realizowala sie w zaden sposob i wpajala
          corkom ze malzenstwo to poswiecenie (nie kompromis!)
          • kochanica-francuza Re: "puryści" płciowi 26.04.05, 20:02
            anahella napisała:

            > kochanica-francuza napisała:
            >
            > > Są tanie bary,tzw.mleczne,ale mielonego z kapuchą też tam dają...
            >
            > Sa jeszcze? U mnie juz chyba wyginely niczym dinozaury.

            Gdzie? ja mieszkam w Wawie i melduję,że są ,a najsławniejszy z nich jest przy
            bramie uniwerku "Bar uniwersytecki" - jest to nazwa nikomu nie znana,od
            niepamiętnych cxasów zwany jest bowiem "Karaluchem".
            • anahella Re: "puryści" płciowi 26.04.05, 20:09
              kochanica-francuza napisała:

              > Gdzie? ja mieszkam w Wawie i melduję,że są ,a najsławniejszy z nich jest przy
              > bramie uniwerku "Bar uniwersytecki" - jest to nazwa nikomu nie znana,od
              > niepamiętnych cxasów zwany jest bowiem "Karaluchem".

              Tez Wawa. Karaluch sie ostal, wiem, ale pozostale poszly w niepamiec wraz z
              poprzednim wiekiem. Kilka lat temu widzialama bar za barbakanem, ale nie wiem
              czy sie nadal wspomina dawne czasy.
              • kochanica-francuza Re: "puryści" płciowi 26.04.05, 20:14

                >
                > Tez Wawa. Karaluch sie ostal, wiem, ale pozostale poszly w niepamiec wraz z
                > poprzednim wiekiem. Kilka lat temu widzialama bar za barbakanem, ale nie wiem
                > czy sie nadal wspomina dawne czasy.
                >
                >
                No jak???

                Okolice Merkurego - Bar Gościnny

                okolice hiotelu Polonia - bar,jak mu tam,Średnicowy

                okolice Placu Konstytucji - Złota Kurka (dużo bezdomnych z kuponami na żarcie)

                jeszcze gdzieś jadłam z przyjaciółką,przy Broniewskiego


                • anahella Re: "puryści" płciowi 26.04.05, 20:16
                  Wow! coz za wiedza:) Dzieki
                  • kochanica-francuza Re: "puryści" płciowi 27.04.05, 14:03
                    Jeszcze niedaleko Bliklego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka