Zdrada

03.05.05, 11:23
Wiem, ze to jest pewnie już nudny temat itakie tak, nikogo nie zmuszam do
odpowiedzi, ale mój narzeczony mnie zdradził. Jesteśmy idealną parą, wiele
razem przeszliśmy, planowaliśmy ślub w sierpniu, ja studiuje, on jest znanym
i czesto adorowanym przez kobiety menadzerem. Przyszłam do niego do domu, w
nocy, ale niestety, nie spał sam, tylko ze swoją eks.
Nie wiem, co mam zrobić, chcę dodać, że bardzo go kocham, na razie czuję
tylko niemoc, jeszcze agresor mi sie nie włączył. Co mam zrobić?
Ona pewnie teraz złapie go na ciążę, a to wiele utrudnia.
Kiedyś sama w takich sytuacjach radziłam ,ale teraz zupełnie zgłupiałam, bo
to dotknęło mnie.
Czy skorzystać z okazji wyjazdu na stypendium zagraniczne i uciec stąd ?
Chcyba nie mogłabym go spotykać. Czy oddac już pierscionek zaręczynowy?
    • reader_at_vp_pl No 03.05.05, 11:29
      ja bym tam uciekl na stypendium z pierscionkiem - chyba ze to cyrknonie, to
      mozna umowic sie gdzies na moscie i ostentacyjnie wrzucic do wody.

      Jesli pojedzie za Toba, bedzie sie kalal i blagal, obsypie kwiatami, utnie sobie
      palec lub ogoli glowe i posypie popiolem to mozesz z nim sprobowac jesli tak
      bardzo go kochasz :)

      ps. troche ironicznie, ale mam nadzieje, ze zrozumiesz o co mi chodzi :)
      • asia.m3 Re: No 03.05.05, 11:33
        Dzięki bardxzo, wreszcie ktoś mnie od wielu dni rozśmieszył, ale co, czy
        pierscionek zostawić na palcu, czy gdzieś odłożyć, (raczej go nie wyrzucę do
        wody bo jest wart ok 20 tys., chyba że tak zrobię na złość -on nie zbiednieje)
        Mam cichą nadzieję na jego powrót - jak głupia, ale jeśli będzie dziecko to ja
        dziękuję.

        • aasiula1 Re: No 03.05.05, 11:34
          Jak pierścionek tyle wart to go sprzedaj i przebaluj tą kasę ;)
          • anahella Re: No 06.05.05, 00:52
            aasiula1 napisała:

            > Jak pierścionek tyle wart to go sprzedaj i przebaluj tą kasę ;)

            O! I to jest fajny pomysl:)
      • sagis Re: No 03.05.05, 11:35
        Sam napisałeś to, co myślałam, że jedynie, jak facet sam pokaja się, to można
        raz spróbować jemu coś takiego wybaczyć. Inaczej nie warto, bo on sam nie
        będzie starał się naprawić błędu. A, później może próbować ponownie to samo
        zrobić.
        • sagis Re: No 03.05.05, 12:00
          Ale, jedynie jak bardzo, bardzo kocha się kogoś. Zresztą ból po zdradzie
          ukochanego i tak zabije miłość.
    • sagis Wyjedź i zajmij się swoją przyszłością. 03.05.05, 11:31
      Takiej okazji możesz już nie mieć.
      Widocznie życie samo rozwiązało za Ciebie ten dylemat.
      On pomógł go rozwiązać:-))
    • aasiula1 Re: Zdrada 03.05.05, 11:33
      Widoku swojego faceta z inną w łóżku nie zapomnisz do końca życia. Wyjedź na
      stypendium (z pierścionkiem)
      • sagis Re: Zdrada 03.05.05, 11:38
        dlaczego z pierścionkiem?
        • aasiula1 Re: Zdrada 03.05.05, 11:42
          A niech chociaż tyle dziewczyna z tego wszystkiego ma. A tak serio to tak
          zgodnie z tradycją pierścionek jest jakby "zaliczką". Jeżeli facet zrywa
          zaręczyny (a tutaj zerwał poprzez zdradę) to dziewczyna nie powinna oddawać
          pierścionka. Musi oddać jeśli to ona zrywa zaręczyny
          • sagis Re: Zdrada 03.05.05, 11:52
            Nie usprawiedliwiaj chęci zemsty, rewanżu tradycją. Zadna tradycja.
            Jaka zaliczka? Za co? Czy ona sprzedaje się?
            Najgorszą dla niego karą i porażką będzie, jak odda ona jemu ten pierścionek.
            Musi być też uczciwa wobec niego. W tej sytuacji powinna zwrócić jemu, co on
            jej dał.
            • aasiula1 Re: Zdrada 03.05.05, 14:13
              Nie, ona się nie sprzedaje. Ja mówie tylko, że w dawnych czasach pierścionek
              był formą zabezpieczenia na wypadek gdyby mężczyzna się wycofał. I nic ponad to!
              • lagdunia Re: Zdrada 05.05.05, 15:48
                DZIEWCZYNA NIE MA OBOWIĄZKU ZWRACANIA PIERŚCIONKA ZARĘCZYNOWEGO!!!!!!!!!!!!!!
                Porozmawiaj z nim,moze jeszcze nie wszystko stracone,ale nie badz za bardzo
                uległa,moze ciąży nie będzie,a jego ta sytuacja postawi na nogi!
      • lilo5 Re: Zdrada 07.05.05, 05:04
        on chyba tamtą jeszcze kocha...nie wiem jaka była sytuacja. Ale przypatrz się
        szczerze temu związkowi z tobą, sama wiesz najlepiej jak było
    • asia.m3 Re: Zdrada 03.05.05, 11:41
      Ale mam go nosić na palcu, bo jest taka sytuacja, że nikt o tym nie wie
      jeszcze, ani rodzina, ani przyjaciele, nie chcę tego rozdmuchiwać, bo czuję się
      poniżona, ale też nie wiem co bedzie dalej, nie chcę co chwilę zdejmowac i
      zakładać na oczach widowni i plotkarek.
      • pimpek_sadelko Re: Zdrada 03.05.05, 11:43
        ja bym oddala pierscionek. wyjechala na stypendium i zyla bez niego. balabym
        sie probowac jeszcze raz, sa tacy co potrafia... ja wolabym budowac cos
        pieknego od nowa z kims nowym. tego drania odpuscilabym sobie.
      • aasiula1 Re: Zdrada 03.05.05, 11:44
        no to póki co nie zdejmuj, zobaczysz jak rozwinie się sytuacja
        • sagis Re: Zdrada 03.05.05, 11:58
          Dla innych kobiety tak ranią siebie. Jedynie będzie ten pierścionek przypominał
          jej o wszystkim i cały czas na nowo będzie to przeżywać.
          Do autorki:
          Od razu oddaj jemu ten pierścionek. Dlaczego Ty masz cierpieć, a jemu ma ujść
          na sucho. Przecież to on Ciebie zdradził. Niech wszyscy o tym dowiedzą się.
          To będzie najgorsze dla niego, że nie można jemu ufać.
          • asia.m3 Widzialam go !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.05.05, 12:02
            sagis napisała:

            > Dla innych kobiety tak ranią siebie. Jedynie będzie ten pierścionek
            przypominał
            >
            > jej o wszystkim i cały czas na nowo będzie to przeżywać.
            > Do autorki:
            > Od razu oddaj jemu ten pierścionek. Dlaczego Ty masz cierpieć, a jemu ma ujść
            > na sucho. Przecież to on Ciebie zdradził. Niech wszyscy o tym dowiedzą się.
            > To będzie najgorsze dla niego, że nie można jemu ufać.



            Ale ja mam jeszcze taką małą nadzieję, że bedziemy razem. Przed chwilą
            widzialam sie z nim, przyjechał do mnie do akademika, ale nawet nie mogłam na
            niego patrzeć, on bał sie podejść. Chyba mu pierscionek odeślę pocztą - może
            listonosz się wzbogaci ;)
            • sagis Trochę jemu widocznie uderzyła woda sodowa do 03.05.05, 12:51
              głowy, jako menadżerowi, który jeszcze jest adorowany przez kobiety.
              Facetom, jak powodzi się zawodowo i kobiety dookoła nich latają, to od razu
              robią się zbyt pewni siebie i często przez to arogantcy.
              Ma nauczkę, że nie wszystko będzie po jego myśli. On w ten sposób pokazał, jaki
              jest prawdziwy. Dobrze, że teraz, bo później, jakbyś była z nim bardziej
              związana, mogłoby być dla Ciebie gorzej.
              Nigdy nic nie jest idealnie. Po prostu przez to spadły Ci różowe okulary.
              Bajka skończyła się.
              Dużo szczęścia i radości Ci życzę.
              • rzepiszka Re: Trochę jemu widocznie uderzyła woda sodowa do 03.05.05, 19:08
                "aroganccy" tak to sie pisze :)
                • sagis czepiasz się, jak rzep psiego ogona:-))) 04.05.05, 08:41
                  A, Ty jesteś arogancka, bo poprawiasz czyjś błąd.
                  Powinnaś na temat wypowiedzieć, a nie czepiać się kogoś. No, chyba, że nie masz
                  nic mądrego do powiedzenia:-)
                  • dorotaniejest Re: czepiasz się, jak rzep psiego ogona:-))) 05.05.05, 21:06
                    sagis, poprawianie ortów to nie arogancja, to dobry uczynek. doceń go.
    • agniecha75 Przypadek Ci pomógł podjąć decyzję 03.05.05, 13:24
      ... z pierścionkiem zrób co chcesz.
      Ale jedź. Jeśli on zdradza cie przed ślubem, co będzie po ....
      Wykorzystaj szanse. Jeśli Cie kocha i wasza miłość jest silna to i tak
      będziecie w końcu razem.
      A jak będziecie z dala od siebie, łatwiej się będzie myślało, czuło.
      Złap okazję na stypendium, złap dystans i zobacz co sie bedzie działo.

      Sagis ma rację - rozpieszczony menadżerek może w końcu załapie kto jest dla
      niego ważny. A jak nie załapie - tym lepiej dla Ciebie.

      Chwytaj wiatr w żagle i powodzenia.
      • giovinezza jedź!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.05.05, 13:47
        Dziewczyno nie zastanawiaj sie nawet, tylko jedz to Twoja szansa, a on wie
        doskonale kogo stracil jestes inteligentną dziewczyną która moze bardzo wiele
        osiągnąc, a jesli siadziesz teraz na laurach i nie pojedziesz, mozesz wiele
        stracic, a tym bardziej on nawet sie tym nie wzruszy, a tak to pokazesz mu KOGO
        stracil!!!!!!! a pierscionek, czy ja wiem, jak nie chcesz nie zostawiaj ale to
        jakas pamiątka (w koncu kiedys był wart wszystko) ale calkiem fajne rozwiazenie
        jest takie zeby ten pierscionek na jego oczach gdzies zrzucic i podziekowac mu
        za to ze urozmaicil Ci Twoje zycie i ze bedziesz na pewno o nim jakos tam
        pamietac. to go chyba najbardziej zaboli jesli pokazesz mu ze nie zalamiesz sie
        i ze fajny byl, ale kiedys. pozdrawiam i napisz jak rozwiązała sie sytuacja:)
        • asia.m3 Dzięki bardzo wam. 03.05.05, 14:16
          Dobra pojadę,ale nie wiem, czy długo wytrzymam, ale jak tam będę to będzie
          lepiej, będzie motywacja. Tego zajścia i widoku mojego faceta z jego eks nigdy
          nie zapomnę, mam to ciągle przed oczami.
          Wiele razy już wyjeżdzałam za granice,mieszkałam tam, więc to nie ma znaczenia,
          dla mojej kariery czy wyjadę, czy pozostanę,ale to niech dla niego będzie kara,
          że nie będzie mógł mnie drażnić. Niech żałuje i siedzi w pieluchach. Niech
          zobaczy co to odpowiedzialność.
          Zastanawiam się tylko nad zemstą, tak żeby go też bolało.
    • fruwam uciekaj 03.05.05, 15:30
      bierz stypendium i uciekaj!!! chyba ze tak bardzo go kochasz, ze jestes gotowa
      rozwalic sobie zycie.
      na bol nalepsza jest zmiana klimatu, wyjedz koniecznie - zobaczysz, bedziesz
      dziekowac (;! pozdrawiam!!!!
    • edek52 Re: Zdrada 03.05.05, 16:12
      A masz jakiś pomysł na zemstę. Może prześpij się z nim jeszcze raz, żeby nie
      zapomniał tego do końca życia i odejdź od niego.
      • joa1001 Re: Zdrada 03.05.05, 17:40
        Głupi pomysł! Dlaczego Ona ma po jakiejś wywłoce d... mu dawać?
        Ten menadżerek( celowo tak piszę) i tak nie załapie tej zemsty. A w autorce
        tylko niepewność się zasieje.
        A czy on w ogóle stara się cokolwiek tłumaczyć?
    • asia.m3 WYSŁAŁAM 03.05.05, 18:56
      Wysłałam mu ten cholerny pierscionek zwykłą pocztą, zwykłym listem, jak
      listonosz znajdzie to się wzbogaci o 20 tys. - życzę mu tego.
      I co dalej ???
      • aasiula1 Re: WYSŁAŁAM 03.05.05, 19:01
        Oh my God! Chyba napadnę na jakiegoś listonosza
    • wesolutka3 Re: Zdrada 03.05.05, 19:01
      Napiszę Ci tak a zrobisz jak uważasz. Ja bym radziła kopnąć go w dupke lekko
      mówiąc. jesli się szanujesz to to zrób. w kovchającym związku nie ma prawa
      zdrada. Kochający się ludzie jak mają probl;emy to i nich mówią, nie uciekają,
      nawet w sprawach seksu. I nie tłumaczy to nic że faceci trcy już są, że to
      tylko seks i że kocha tylko Ciebie. Przykro mi to mówić ale ja właśnie
      rozstałam się z moim facetem. W zeszłym roku mnie zdradził - wiesz z kim: z
      prostytutką w agencjii. Niby nic takiego, mówił, że kocha mnie, olał ją do tego
      stopnia że teraz mam z nim dziecko. I wiesz jak długo był wierny?? do porodu.
      Ja rodziłam w bólach a on się umawiał z inną. A wiesz skąd to wiem: zadzwoniła
      do niego ( taki tupet mieli), byłam przy rozmowie. Także zostałam sama z
      dzieckiem, pełna dołku bo akurat jestem w okresie połogu i mnie wszystko boli,
      nie wyspana jestem i do tego jeszcze on. Poprostu świat się człowiekowi przez
      gnoja zawalił. Powinnam go kopnąć wtedy już ale zyłam nadziją. także przemyśl
      to sobie. Aha moja mama, jej koleżanki które przeżyły zdradę powiedziałyby Ci
      to samo. Jak się nie będziesz szanować to Cię nikt nie uszanuje. ja to dzisiaj
      wiem, wtedy nie wiedziałam. Ja nie chcę Cię straszyć tylko napisałam Ci jak
      wygląda życie po zdradzie. Aha zaufania to się już też nie ma, bo przychodzi
      pilnowanie, sprawdzanie itd.Jak chcesz pogadać napisz: Maryann@interia.pl
      Chętnie bym popisała z kimś komu mogłąbym się wyżaliż. Pozdrawiam
      • joa1001 Re: Zdrada 03.05.05, 19:27
        Aż mi się wierzyć nie chce, że mozna być takim sk...Bardzo Ci wspólczuję.
        • asia.m3 Re: Zdrada 03.05.05, 19:33
          Można, można i każdy się o tym przekona, ja też zawsze wszystkim doradzałam i
          myślałam, że nigdy mnie to nie spotka, a tu....
          Takie jest życie niestety.
          Zaczęłam podobny temat też na forum męskim pt. Czy oddać pierscionek i jeden
          facet napisał:
          Wiem, ze moze to zabrzmi glupio ale:

          - ja nie traktuje sexu z eks jako zdrady
          - prawie kazdy facet zdradza...

          Na pewno nie jestes w stanie mu wybaczyc? Tez go raz zdradz.

          Jesli zaczniesz robic teatr z oddawaniem piersiconkow itd, to strasznie
          namotasz...

          Zycze szczescia,

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=23441843&v=2&s=0
          • aasiula1 Re: Zdrada 03.05.05, 19:35
            No panowie są bezbłędni
            • byhanya Re: Zdrada 03.05.05, 20:18
              ciekawa jestem czy zrezygnowalabys ze stypendium jezeli zostalabys z nim?
              zastanow sie ile takie stypendium moze ci dac!

              osobiscie zrobilabym tak:
              oswiadczyla, ze jade na stypendium bo mam szanse ( nie ze wzgledu na zdrade)
              w tym czasie niech zalatwi w te albo we wte - sytuacje z eks.
              na razie pierscionek zatrzymasz (jako sznsa dla niego) az do czasu kiedy
              zastanowi sie na 100% z kim chce byc, a potem sie okarze co z tym fantem
              zrobic. PO MESKU - JEDEN KROK NA RAZ. nie zamartwiaj sie na zas.
              • gapysek Re: Zdrada 06.05.05, 00:21
                glupia jestes


                glupia jestes jeeezu jaka glupia
                po jaka cholere wysylalas mu pierscionek?? i to poczta/

                boze ale beznadziejna i glupia z ciebie baba - nic dziwnego ze cie zdradzil.

                kiedy sie wreszcie nauczycie kobiety, ze zdradzone, ponizone - nie bedziecie
                nadstawiac drugiego policzka?

                wiesz co on sobie mysli o tobie?

                szkoda ze wydalem na nia kupe kasy - ten piersionek byl kosztowny. i co? w
                poczcie do niego przyjdzie, podany na talerzu.

                jestes glupia naiwna idiotka.

                pewnie nie pojedziesz, bedziesz czekac na tego zapladniacza az cie dopusci.
                az sie doczekasz.
    • dalija26 Re: Zdrada 06.05.05, 09:34
      jeśli facet zdradził raz to skąd masz pewność że nie robił tego wcześniej i nie
      będzie robił później (po ślubie).a jeśli zdradził to były pewnie jakieś
      powody.porozmawiajcie sobie o tym waszym "idealnym" związku.dlaczego tak sie
      stało i czym jest dla niego lojalność i wierność.bo jakoś mi się zdaje ,że
      facet zdrade traktuje bardzo "lajtowo"...szkoda,że musiałaś to zobaczyć ale może
      tak miało być,żeby ci otowrzyć oczki na jakieś problemy.3mam kciuki za
      pomyślność (mimo wszystko).
      • l81 Re: Zdrada 06.05.05, 12:00
        Nie bardzo rozumiem tego wszystkiego.Mozesz mi powiedzieć jak to dokładnie
        było.Ty wchodzisz do niego i widzisz jego w ramionach innej i co później
        robisz, on nie reaguje, nie próbuje rozmawiać, nie chce z Tobą
        skontaktować.Dziwne.Przypuszczam, że to jest facet o wysokich dochodach i
        troche jemu odbija na tym punkcie.Moze jeszcze sie nie wyszalał, a moze Ciebie
        złapał, wie,że Ciebie ma a chciałby jeszcze pochulać.A co z Waszymi
        uczuciami.Napisz cos więcej.Pozdrawiam.
        • asia.m3 TO JA 06.05.05, 12:32
          Z ta miłością już skończone, nie potrafiłabym żyć dalej z taką osobą,
          pierscionek odesłałam, aby pokazać mu, że go ignoruje i pieniądze nie są dla
          mnie ważne. Nie są bo ja też zarabiam prawie tyle co on, ale mężczyżni mają
          jakieś chore ambicje i są materialistami w tej dziedzinie, chcą za wszelką cenę
          się pokazać. Oczywiście powiem mu, że fajny był, ale kiedyś.
          Pozdrawiam wszystkich.
          • olamariola Re: TO JA 11.05.05, 00:25
            kochana, ja to bym mu jeszcze narobila boruty! samochodzik porysowac, stluc mu
            cos w domu ulubionego a kruchego, do lozka odlamkow nasypac.
            ale jam furiatka, wiec sie nie liczy.
            a pierscionka, choc to juz po fakcie, szkoda. 20 tys piechota nie chodzi,
            mialabys jak znalazl na ekstra przyjmnosci na stypendium. Nalezy Ci sie! Mysl
            przede wszystkim o sobie i ustal sama ze soba, ze zaslugujesz na wiernosc. Ze
            Ci sie nalezy, a jak nie to nie. Baw sie dobrze! Daj znac, co dalej :)
    • tomasz_wlod Re: Zdrada 06.05.05, 12:05
      Kochasz jego, czy jego kase? kochasz zareczyny czy pierscionek zareczynowy?
      chesz zeby wrocil? Wroci, bedzie sobie wlosy z glowy darl, a za kilka gora lat
      zrobi dokladnie to samo. Heh.
    • clauditang Re: Zdrada 06.05.05, 17:06
      tak wyjedz i zapoznaj nowego. Najlepiej aby byl dziewica i nie mial nikogo
      przed toba. Takich jest na peczki zwlaszcza w polnocnych krajach gdzie drwal
      mieszka sam w lesie i spotyka tylko wilki. O owce nie bedziesz zazdrosna...
    • mamuska85 Re: Zdrada 06.05.05, 17:36
      Słonko odpuść sobie. Jeśli zrobił to raz to zrobi i kolejny bo będzie wiedział,
      że za każdym razem mu wybaczysz. Bierz głęboki wykop i wywal do za drzwi. Tego
      kwiatu jest pół światu. Po co masz cierpieć - teraz Ty a za jakiś czas wasze
      dzieci. Otrząśnij sie. Życze powodzenia!!!
      • l81 Re: Zdrada 09.05.05, 10:13
        Wiem,że juz z nim skończyłaś, ale możesz mi opisać jak to dokładnie było, tak
        jak Ciebie o to prosiłam.Co to był za człowiek.Za wiele Ty o nim nie
        powiedziałaś.Dzieki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja