anwe
03.05.05, 21:34
mam ochotę wrzeszczeć albo zrobic coś głupiego. niby wszystko w moim zyciu
jest ok. mam mieszkanie , dobrą pracę,przyjaciół, zakończyłam dołujący
związek i kurcze jestem nieszczęśliwa. wiem ze to bez sensu, ze są ludzie
którzy mają większe problemy ja to naprawdę wiem . I co z tego , jest mi źle
i już. Czasami mam wrażenie że sama sobie szkodzę ,nie mam na nic siły, nie
wywiązuje sie ze zobowiazań i wiem ze przez to mogą mnie wyrzucic z pracy a
jednocześnie spędzam godziny przed telewizorem.
Strasznie tęsknie za spotkaniami z ludzmi a jednocześnie doprowadzają mnie
do furii i unikam ich jak mogę.Najchetniej siedze w domu i nie wychodze, ale
wtedy mam poczucie że życie przecieka mi przez palce, a nie potrafie się
zmusic zeby cokolwiek zrobic.Coraz częściej uciekam w choroby żeby nie
chodzić do pracy bo wydaje mi się ze wszyscy mnie nienawidzą, albo gadają
głupoty itd. Wiem ze powinnam cieszyć się życiem, znależć sobie
zainteresowania , rozmawiac z ludzmi ale mi się nie chce i to jest mój
najwiekszy problem. nienawidze siebie i świata.