Dodaj do ulubionych

(b) porozmawiajmy powaznie!

03.07.02, 09:43
boli mnie pieta.
Obserwuj wątek
    • ponpon Re: (b) porozmawiajmy powaznie! 03.07.02, 09:46
      achillesowa?
    • kwik Re: (b) porozmawiajmy powaznie! 03.07.02, 09:49
      bukowski27 napisał(a):

      > boli mnie pieta.

      Pieta? dzielo artystyczne? czarlee, chyba nie przemieniasz sie w figure z
      gabinetu?
    • wierna1 Re: (b) porozmawiajmy powaznie! 03.07.02, 10:00
      Boli cię boś się zapierał, jak cię krystyna brała!
    • bukowski27 taaaaa.... wszyscy sie smiejecie a mnie boli... 03.07.02, 10:04
      szukam jakiejs bruunetki z leczniczymi wlasciwosciami dloni... jak mnie wyleczy
      to powiem co mnie jeszcze boli...

      a co do krystynyny to sie wcale nie zapieralem... jak sie moglem zapierac jak
      zwiazany bylem...
      • kwik Re: taaaaa.... wszyscy sie smiejecie a mnie boli... 03.07.02, 10:06
        to ja, brunetka. zamknij oczy i i zbliz piete do ekranu monitora. promieniowanie
        zaczyna dzialac...raz...dwa....trzy....cztery...piec...szesc....masz szesc
        palcow???


        • wojteczek_w Re: taaaaa.... wszyscy sie smiejecie a mnie boli... 03.07.02, 10:07
          moze zbyszek nowak pomoze......
          • bukowski27 Re: taaaaa.... wszyscy sie smiejecie a mnie boli... 03.07.02, 10:09
            wojteczek_w napisał(a):

            > moze zbyszek nowak pomoze......


            zbyszek nowak nie. zbyszek nowak zdecydowanie nie jest brunetka...
        • bukowski27 kwik... uuuUUUuuuuUUUuuuuUUuu... 03.07.02, 10:09
          ty kziolku... mialas tylko leczyc... a ty... nono... fjufju...
          • aise_ która pięta bukoś? 03.07.02, 10:12
            prawa czy lewa?

            dzińdybry
            • bukowski27 ta tu! o! ta! lewa... 03.07.02, 10:13
              nienie aise... peita to to z tylu... to to jest duzy palec... boli mnie ta
              pieta jak cholera...
              • aise_ bo ci chyba ktoś na odcisk nadepnął... 03.07.02, 10:17
                robimy operację?
                nie wiem, ale to trzeba chyba będzie amputować...
          • kwik prosba 03.07.02, 10:13
            to bylo leczenie, czarlee obudz sie..do pracy sie spoznisz!
            • bukowski27 kwiku... 03.07.02, 10:14
              cale moje zycie to jeden wielki sen;))))
              • kwik bracie 03.07.02, 10:17
                ciesze sie :)))))
    • kwik pytanie 03.07.02, 10:26
      kto nie lubi pizzy?
      • suzume ja 03.07.02, 10:28
        lubię :)
        • aise_ i ja 03.07.02, 10:28
          też lubię:)
    • suzume bukoś 03.07.02, 10:29
      a ta pięta to Cię od tego związania boli, tak?
      • aise_ no za piętę 03.07.02, 10:30
        był przywiązany:)
        • suzume no tak się domyślam 03.07.02, 10:38
          szczyty perwersji, co nie?
          • aise_ Re: no tak się domyślam 03.07.02, 10:44
            z oburzenia słów nie znajduję...

            jak tak można????
            • bukowski27 nieeee.. no dziewczyny... tylko mi tu teraz 03.07.02, 10:46
              sie nie krygujcie ze niewiedzialyscie ze jestem perwersyjny, wyuzdany i
              lubiezny... otoz: jestem!

              lubie picce. z brokulami zwlaszcza.
              • ellen Re: nieeee.. no dziewczyny... tylko mi tu teraz 03.07.02, 10:47
                to może okłady z pizzy na tę piętę?
                • suzume ellen dobrze gada 03.07.02, 11:00
                  dać jej pizzę
                  • aise_ dać jej pizzę! dać jej pizzę! 03.07.02, 11:03
                    z brokułami albo bez
                    jak lubi:)
    • kwik Re: (b) porozmawiajmy powaznie! 03.07.02, 10:57
      szkoda, ze nie ma nikogo kto nie lubi pizzy.

      • ellen Re: (b) porozmawiajmy powaznie! 03.07.02, 11:01
        ci, co w pizzeriach pracują na pewno nie lubią
        • bukowski27 jak to dac ellen pizze? 03.07.02, 11:02
          to mnnie boli moja wlasna prywatna pieta... mi dac picce... mimi... mi!!!!
          • aise_ tobie też 03.07.02, 11:03
            jako okład:)
            • kwik Re: tobie też 03.07.02, 11:04
              aise_ napisał(a):

              > jako okład:)

              i sos pomidorowy do smarowania
            • maritsa Re: tobie też 03.07.02, 12:27
              Proponuję dać mu pizzę i colę z lodem (lodzik można przyłożyć do bolącej
              piętki - jak się zamrozi, to boleć może przestanie...)
              • aise_ maritza 03.07.02, 13:44
                buki coli nie pija...
                on jest taki wiesz, bardziej alkoholowy...
    • ydorius Re: (b) porozmawiajmy powaznie! 03.07.02, 11:03

      a ja się dziś przy... uszkodziłem w palec od nogi.
      Słuchaj buk może my jesteśmy biźniaki mentalne?

      .y.
      • bukowski27 moze... moze... ktowie... 03.07.02, 11:04
        na ktorym boku spisz? (pyatnie podchwytliwe)
        • ydorius Re: moze... moze... ktowie... 03.07.02, 11:05

          ptak geparda?

          .y.
          • ellen dobra, zrzekam się... 03.07.02, 11:08
            ... tej pizzy. W końcu to bukowski wątek założył, niech je. I rośnie okrąglutki.
            • bukowski27 co.. co... 03.07.02, 11:33
              jaki okraglutki... co ten tego... mowia do mnei misiek bo dobrym czlowiekiem
              jestesm... no normalnie... okraglutki.. no wiecie co...
          • bukowski27 no kurna y. jakby nie patrzec... 03.07.02, 11:33
            mentalnie masz racje!!!!
            • ydorius Re: no kurna y. jakby nie patrzec... 03.07.02, 11:35

              Wyzywasz mnie od mentów???
              Żesz ty... ty... gejowski murzynie!

              .y.
              • bukowski27 tak tak.... pastw sie nade mna... 03.07.02, 11:40
                jestem mniejszoscia w mniejszosci... kop lezacego no kop... hej dziewczyny...,
                jestem zrozpaczony... ktora mi da kolanka??? do potrzymannia (dobrze nam idzie
                y. sa szanse na kolanka!!!)
                • ydorius Re: tak tak.... pastw sie nade mna... 03.07.02, 11:52

                  Psst, buki...
                  Nie bierz ich na litość zbyt często, bo przestaną się dzielić kolankami...
                  Musisz wymyślić nowy layout działania...

                  .y.
                  • kwik Re: tak tak.... pastw sie nade mna... 03.07.02, 11:56
                    proponuje ,...np. lokcie.

                    • ellen Re: tak tak.... pastw sie nade mna... 03.07.02, 12:05
                      zawsze można wzorem tatarskich przodków siłą branki brać
                    • aise_ no hono tu charles 03.07.02, 12:05
                      masz kolanko
                      ja się zawsze biorę na litość:)
                      • ydorius Re: no hono tu charles 03.07.02, 12:09

                        będę pamiętał :-D

                        .y.
                        • kwik Re: no hono tu charles 03.07.02, 12:11
                          y. a co z kotami?
                          • aise_ Re: no hono tu charles 03.07.02, 12:13
                            pamiętaj ygreku
                            u mnie serce jak z masła:)

                            ale już mnie nie strasz kotami....
                          • ydorius Re: no hono tu charles 03.07.02, 12:18

                            Nie będę się wypierał (wypierzmy przeszłość). Ale to już za mną. Teraz je łapię
                            i głaszczę a działka przerobiłem na żerdzie.

                            W ogóle jestem innym człowiekiem, niż wczoraj :-))

                            Aha, aise, spróbowałem wczoraj tego bukowego specjału... Znalazłem świetny
                            sposób, żeby to było nawet smaczne...

                            .y.
                            • aise_ yd - to daj ten sposób 03.07.02, 12:21
                              bo ja też próbowałam (i to nawet dosyć intensywnie:)), ale mimo starań nie
                              udało się tego usmacznić:)))

                              czego dodawałeś?

                              • ydorius Re: yd - to daj ten sposób 03.07.02, 12:25

                                Bierzesz dziewięć świec, a na podłodze rysujesz nonagram.
                                Stawiasz każdą świecę w rou nonagramu, sama siadasz w środku i uprzednio
                                przygtowane igły do akupunktury delikatnie wkręcasz w centra energetyczne.
                                Bujasz się z boku na bok przez trzy i pół godziny, wydaje Ci się, że lewitujesz
                                i tak dalej.

                                W tym czasie reszta towarzystwa powinna rozprawić się z absyntem, zaś Tobie
                                zostanie czysta woda, która jest dużo smaczniejsza.

                                Git, co?

                                :-))))

                                .y.

                                P.S. Powiem Ci jak się obaczym.
                                • kwik pytanie 03.07.02, 12:36
                                  jakie to musza byc swiece? (gromnice, p/komarowe czy jakies inne)
                                • rashomon Zlali mi się do środka. 03.07.02, 12:36
                                  Też wczoraj próbowałem apsynta
                                  Tylko jakiś Murzyn wpadł mi do zlewu i miarka się przebrała
                                  Straciłem cały zapas cukru
                                  nie mówiąc już o zapaskudzonym zlewie, bo Murzyn okazał się być w ogóle farbowany
                                  i
                                  Lambda, (ci co wchodzą od kuchni...)
                                  :)))

                                  A łyżka na to: NIEMOŻLIWE!


                                  witojcie.
                                  • kwik Re: Zlali mi się do środka. 03.07.02, 12:37
                                    lyzki nie mowia
                                    mowia widelce


                                    witam:)
                                  • ydorius Re: Zlali mi się do środka. 03.07.02, 12:44

                                    Po prostu miałeś wizję voodoo-bukowskiego.
                                    Zdarza się.

                                    .y.
                                    • aise_ Re: Zlali mi się do środka. 03.07.02, 12:45
                                      takie rzeczy czasem się zdarzają kiedy skręcasz stół dla papug...
                                      wiesz jak jest...


                                      • ydorius Re: Zlali mi się do środka. 03.07.02, 12:46

                                        zwłaszcza jeżeli go skręcasz z IKEI za pazuchę...

                                        .y.
                                      • kwik Re: Zlali mi się do środka. 03.07.02, 12:47
                                        aise_ napisał(a):

                                        > takie rzeczy czasem się zdarzają kiedy skręcasz stół dla papug...
                                        > wiesz jak jest...
                                        >
                                        >

                                        stad pewnie: "pooooooooood papugami ... ..niklowany bar" :)
                                    • rashomon Re: Zlali mi się do środka. 03.07.02, 12:48
                                      ydorius napisał(a):

                                      >
                                      > Po prostu miałeś wizję voodoo-bukowskiego.
                                      > Zdarza się.
                                      >
                                      > .y.

                                      a dziś mi się śniło że taka ładna pani mruczała mi do uszka (do łóżka)
                                      która to była
                                      ?

                                      bo ostało się włosie

                                      (tylko nie mówcie że...
                                      o rany niedobrze mi

                                      to Czarny włos!!!!!

                                      Gdzie jest najbliższy obóz koncentracyjny!?
                                • aise_ bardzo dobry sposób:) 03.07.02, 12:37
                                  a mogę patrzeć w trakcie bujania się na miny ludzi, którzy piją to świństwo?

                                  a na to, że głaszczesz koty to my się z kwikiem nie damy nabrać...
                                  nawet na to nie licz...
                                  • kwik Re: bardzo dobry sposób:) 03.07.02, 12:38
                                    > nawet na to nie licz...

                                    y. woli lunch albo lincz, prawda?

                                    • aise_ Re: bardzo dobry sposób:) 03.07.02, 12:39
                                      y. woli lincz

                                      wiem to na pewno
                                      • ydorius Re: bardzo dobry sposób:) 03.07.02, 12:41

                                        Lynch.
                                        Albo launch.

                                        A słów wymienionych przez Was nie znam.

                                        .y.

                                        Kwik - mogą być dowolne co się długo palą.
                                        Aise - wiesz ile szczęśliwych kotów chodzi po podwórku?

                                        .y.
                                        • aise_ Re: bardzo dobry sposób:) 03.07.02, 12:42
                                          y. - na cudzym podwórku?:)
                                          • ydorius Re: bardzo dobry sposób:) 03.07.02, 12:46

                                            złapałaś się na figurę retoryczną :-)

                                            pawidłowa odpowiedź na moje pytanie brzmiała: ptak geparda (zaraz, nie, to inny
                                            kwikz... może odpowiedź brzmiała "biały"... Nie, to na pytanie o ambulans...
                                            Aha, już wiem.) Oczywiście chciałem powiedzieć: zero.

                                            .y.
    • ydorius Re: (b) porozmawiajmy powaznie! 03.07.02, 13:14

      O szit...
      A wydawałoby się, że to my robimy bagno...

      :-|

      .y.
      • aise_ yd 03.07.02, 13:45
        nasze bagno jest chyba najzdrowsze klimatycznie...
        • rashomon Re: yd 03.07.02, 13:59
          aise_ napisał(a):

          > nasze bagno jest chyba najzdrowsze klimatycznie...

          właśnie zadzwoniłem na informację turystyczną policji i podałem się za
          hinduskiego turystę który chce w nocy dotrzeć z Ursynowa na Pragę Płn i pani
          łamaną angielszczyzną odpowiedziała

          is beter to take a taxi
          safe and about 40 zlotich

          (musiałem sprawdzić do gazety)

          ale o murzynach nic nie wiedziala....
    • kwik Re: (b) porozmawiajmy powaznie! 03.07.02, 16:35
      od czego zaczynamy?
    • Gość: ada Re: (b) porozmawiajmy powaznie! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 02:18
      ad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka