Dodaj do ulubionych

Chce wiedziec co myslicie na ten temat

07.05.05, 16:17
w duzym skrocie.
jestem mezatka 3 lata , mamy male dziecko. moj maz jest mlodszy odemnie i ja
jestem jego pierwsza. odkad siegam pamiecia mojemu mezowi podobaly sie duze
biusty. i nie byloby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie ogladal sie za nimi na
ulicach, nie przegladal internetu w poszukiwaniu takowych i nie zartowal
czasami (delikatnie ale jednak) z moich. to wszystko sprawilo ze zaczelam o
tym myslec. powiedzialam ze boli mnie jak oglada cos w necie i pozniej kocha
sie ze mna, bo ja tak to odbieralam. zaczal sie wiec z tym kryc. ja zaczelam
sie czuc nieswojo w sytuacjach gdzie pojawualy sie dziewczyny z duzym "b" i on
tez jakos dziwnie sie zachowywal. rozmawialismy wiele razy na ten temat,
klocilismy sie wiele razy z tego powodu. on w koncu przyznal mi otwarcie ze
bardzo mnie kocha i to ze on tak patrzy nie ma nic wspolnego z nami (ale
kobiety to przeciez nie manekiny), ale jemu sie to strasznie podoba i pociaga,
choc jak twierdzi nie zostawil by mnie dla cycatki. ja mam maly biust male B.
jak zaczelam watek operacji to on go podtrzymal, ale pozniej stwierdzilam ze
to byloby glupie z mojej strony dawac facetowi wszystko czego pragnie i tak
sie poswiecac. on tez w koncu stwierdzil ze mogloby to sie obrocic przeciko nam.
z drugiej strony nie jest mi latwo tak zyc, czuje sie jak by mi czegos
brakowalo (przez ta cala sytuacje). kocham mojego meza ale sama juz nie wiem
jakie sa granice poswiecenia w zwiazku.
czy myslicie ze powinnam sie z nim rozstac, czy zrobic sobie operacje (nie
bardzo duze ale takie male C), czy jeszcze cos innego ?
prosze was o zdanie.
Obserwuj wątek
    • speer Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 07.05.05, 16:23

      > czy myslicie ze powinnam sie z nim rozstac, czy zrobic sobie operacje (nie
      > bardzo duze ale takie male C), czy jeszcze cos innego ?
      > prosze was o zdanie.

      Faceci to faceci. Takie zwierzeta idace za glosem natury. Nie zmuszaj go az tak barzdo by sie nie ogladal za biustami. Podobaja mu sie i trudno.

      Rozstawac sie tez nie ma sensu, bo niby dlaczego?

      Operacje warto przemyslec. W sumie implant silikonowy jest podobno bezpieczny, wiele kobiet go nosi.

      A tak na prawde co mysle na ten temat: daj sobie na luz i nie przejmuj sie tak :-)
    • liss.ek Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 07.05.05, 16:36
      Ach, bo to zawsze jest coś nie tak!
      Ja mam spory biust, choć jestem bardzo szczupła, ale... Ale na przykład jestem
      niska, co już mi się o wiele mniej podoba. Mój facet co prawda jest dość
      dyskretny, jeśli chodzi o zachwyty nad urodą czy figurą innych kobiet, ale nie
      oszukujmy się - daleko mi do ideału. Tylko że co innego ideał z gazet, a co
      innego kobieta, z którą się facet zwiąże. Jest przecież z Tobą, prawda? Nie jest
      chyba desperatem, który rzucił się w ramiona jedynej kobiety, która go chciała.
      Jeden mój kolega marzył zawsze o długonogim blond aniele. Dziewczyna, z którą
      tworzy szczęśliwy związek z anioła ma chyba tylko cierpliwość ;)
      Nie rób żadnej operacji, zwłaszcza, że nawet mąż nie jest do tego przekonany. Za
      to porozmawiaj z nim, by zachowywał się bardziej wyrozumiale. Kurczę, wkurzyłam
      się! Widziały gały, co brały!
    • owca Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 07.05.05, 19:43

      nie rób nic, czego sama byś nie chciała
    • landrynka8 Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 07.05.05, 19:47
      On lubi duży biust, a Ty zapewne też cos lubisz czego on nie ma. Przecież to
      nie jest powód do rozstania?

      Powiedz mu że sobie nie życzysz aby sie oglądał przy Tobie za tymi C i D, bo
      jest Ci przykro.

      • listek_a Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 07.05.05, 19:53
        dziewczyny maja racje (oprocz tej z silikonem). Maz powinien Cie kochac taka
        jaka jestes.Potem stwierdzi ze lubi kobiety ktore maja małe stopy i tez sobie
        poprzycinasz? Powinien Cie szanowac, zachowywac sie tak, zebys nie czula sie
        skrepowana!!!!Tez sie wkurzylam!!!!!!!
        • landrynka8 Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 07.05.05, 19:56
          Właśnie! Kocha sie kogoś z wadami i zaletami. Jak sie kocha prawdziwie nie chce
          się nic zmieniać w drugiej osobie.
          • owca Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 07.05.05, 20:02

            ej zapędzacie się ;-)
            człowiek ewoluuje, zmienia się przez całe życie
            preferencje i upodobania również mogą się zmieniać

            miłość nie zakłada stagnacji, jeśli jednostki się zmieniają ona również powinna
            dojrzewać wraz z nimi
            ale zmiany powinny wynikać z potrzeb obydwu partnerów
            • listek_a Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 07.05.05, 20:08
              jeśli jednostki się zmieniają ona również powinna
              > dojrzewać wraz z nimi
              ale dojrzewa sie do pewnego momentu, potem TO juz nie rosnie:DDDD
              • owca Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 07.05.05, 20:10
                listek_a napisała:

                > ale dojrzewa sie do pewnego momentu, potem TO juz nie rosnie:DDDD

                ja o miłości
                nie o piersiach
                ;-)
            • landrynka8 Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 07.05.05, 20:10
              Pewnie że człowiek przez całe swoje życie rozwija się, dojrzewa.
              Jednak to nie oznacza żeby np.silikony sobie zakładac tylko dlatego że druga
              strona ma taki kaprys.

              Trzeba starac być się atrakcyjnym (intelektualnie, fizycznie) ale nie można
              popaść w paranoje. Kocha się pomimo czegoś a nie za coś.

              • listek_a Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 07.05.05, 20:32
                no walsnie:)))podpisuje sie pod tym:)
              • owieczka22 Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 07.05.05, 20:53
                dobrze powiedziane tzn napisane ;)
          • listek_a Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 07.05.05, 20:07
            i znowu zgodze sie z przedmowczynia:)ja rozumiem, ze mozna zmieniac wady
            dotyczace charakteru, na przyklad starac sie nie balaganic, o to mozna prosic.
            Ale powierzchownosc zmieniac? jakby sie nie myla to moglby sie buntowac:DD
          • loorien Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 10.05.05, 00:44
            A jesli wyjdziesz za mąż za fajnego wysportowanego faceta a po slubie on sie
            rozleniwia tyje i siedzi z piwem przed telewizorem to tez masz go nie zmieniać?
            Nie opowiadajcie głupot. Nie mówię zeby od razu operacja, ale jesli nie
            planujecie juz wiecej dzieci i sama lepiej się poczujesz mając większy biust -
            czemu nie? Zalezy jaki masz charakter, bo jesli teraz przejmujesz sie tym ze on
            woli wieksze biusty, wyobraź sobie sytuacje ze wszyscy twoi znajomi będą
            delikatnie wyśmiewać Cię że twoj mąz lubi duże więc dla niego to zrobiłas.
    • anahella Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 08.05.05, 09:44
      Na litosc boska! Jezeli ktoregos dnia powie Ci, ze podobaja mu sie dziewczyny w
      zielonych wlosach to sie przefarbujesz?
    • piesrudzielec Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 08.05.05, 10:04
      Aga,
      Pewnie jestes mloda dziewczyna. Ja tez mialam male B, ale z wiekiem zrobilo sie
      duze C. Nie ukrywam tez, ze przytylam, ale nie tak bardzo. Moj facet byl
      poprzednio z kobieta z silikonem i mowil, ze byly nieprzyjemne w dotyku
      jak "pilki tenisowe", bo tej pani te protezy obrosly taka twarda tkanka.
      Na codzien kup sobie doby stanik typu push up i jakis dobry krem do biustu.
      Poza tym masuj w trakcie prysznica szorstka gabka i koncz zimnym prysznicem.
      Bedziesz miala ladne piersi na dlugo. Moja mama miala zawsze duzy biust, ale
      wygladal dobrze tylko w staniku, a po latach grawitacji teraz wyglada,
      delikatnie mowiac, nienajlepiej. Nigdy nie widzialas tych obrzydliwych duzych
      obwislych (co Ci nie grozi) cyckow w basenowych prysznicach lub w saunie?
      Oj, troche widac to, ze Twoj maz jest mlodszy i moze wyrosnie z tych
      chlopiecych zachowan. Nie daj sie zterroryzowac facetowi. A jamu niczego nie
      brakuje? Pozdrawiam.
    • john_malkovitch Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 08.05.05, 14:23
      Z niektórych wypowiedzi płynie wniosek, że gdyby miał wielkiego
      penisa, to mogłabyś sobie ostatecznie zrobić tę operację.
      Może więc idźcie kolektywnie na zabiegi i wszyscy będą zadowoleni.
    • hamlet1111 Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 08.05.05, 20:18
      Nie rozumiem jednej rzeczy. Jak większość mężczyzn potrafi np. poświęcając się
      dla dobra związku nauczyć się gotować i sprzątać oprócz, co jest oczywiste -
      zarabiania pieniędzy, to dlaczego kobieta nie może dla dobra związku powiększyć
      sobie piersi? Popatrz na to z tej perspektywy bo dla mnie to jest egoizm z
      Twojej strony.
      • hrabia_wrr Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 09.05.05, 21:36
        ja Tobie coś napiszę... możesz czytać wypowiedzi koleżanek że nie warto, że
        Twój mąż ma "nie po kolei"...itd. ale sama siebie nie oszukasz...!!! jeżeli
        masz się męczyć do końca życia, patrzeć na męża jak się ogląda za tymi z "D"...
        jak to nie wpłynie źle na Twoje zdrowie (rzecz chyba jasna) to moim zdaniem nie
        ma się co męczyć... zaspokoisz męża i co ważniejsze samą siebie... zobaczysz że
        warto iść na taki zabieg... pozdrawiam i życzę powodzenia...:):):)
    • nikt_inny ale Ty głupia jesteś... 08.05.05, 23:54
      łatwiej powiększyć kobiecie cycki niż meżczyźnie mózg.
    • aga033 Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 09.05.05, 00:28
      dziekuje za wasze wypowiedzi. fakty sa nastepujace:
      to prawda ze nie mialam kompleksu malych piersi dopoki nie zwiazalam sie z moim
      mezem (jest to troche smutne ale prawdziwe). ale poniewaz juz z nim jestem a
      rzeczywiscie moje piersi sa male (jedna jest nawet nieco mniejsza) i nie
      zamierzam sie z nim teraz rozstac bo w sumie to jest ok, to mysle sobie ze
      zdecyduje sie na powiekszenie "dla siebie przede wszystkim". mysle ze gdybym sie
      z nim nawet rozstala to juz pozostanie mi w glowie ten watek. a jezeli mam ku
      temu warunki to dlaczego nie ? jezeli beda jeszcze ladniejsze i doda mi to uroku
      to niech tak bedzie, niech pozniej maz sie martwi bo jak spotkam na swojej
      drodze ciekawego mezczyzne to roznie byc moze.
      • stern.stern Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 09.05.05, 00:34
        moze bedziesz jedna z tych ktore nie obudzily sie po narkozie. implant musisz
        co 5-10 lat zmieniac, a mammografie robic co rok.
      • liss.ek Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 09.05.05, 01:07
        Hmmm... Od początku wątek wydał mi się dość naciągany, choć się w nim
        wypowiadałam, ale teraz zdaje mi się, że to chyba podpucha. Nie wiem... Naprawdę
        masz tak luźny stosunek do swojego małżeństwa?! Pogratulować!
      • listek_a Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 09.05.05, 13:28
        a ja myslalam ze Ty jestes madra...
    • aga033 Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 09.05.05, 03:31
      czy ja wiem czy to " luzny stosunek" ?
      mysle sobie ze jezeli moj maz ma w tym temacie plytkie myslenie to ja nie moge
      byc do konca bardzo powazna. ja nie chce sie z nim rozchodzic lub szukac kogos
      na boku. jesli jednak jego to uszczesliwi a mnie doda uroku to niech tak bedzie.
      niektorzy faceci nie pozwolili by swoim kobietom na zabieg chocby ze wzgledu na
      to jak beda reagowac na to inni samce. jezeli on tego chce to trudno.
      ja kocham mojego meza ale w tej kwesti bardzo mnie zranil. nie moge tego tak
      zostawic bo dla mnie wazna jest akceptacja drugiej osoby (chodzi tylko o partnera)
      to jest naprawde problem ktory mnie gryzie - choc dla niektorych zabawny - dla
      mnie powazny - to tak jak ktos ci mowi ze cie kocha ale..no wlasnie
      • songs1 Agus! 09.05.05, 08:29
        masz meza debila, niech wie o tym, plytki wacek, gdybym ja byla na twoim
        miejscu i nie miala z nim dziecka, naprawde poszukalabym kogos innego bo sa
        faceci ktorych male piersi kreca.
    • aga033 Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 09.05.05, 18:14
      nie rozumiem u niego jednej rzeczy : jak mozna kogos kochac i marzyc o czyms
      innym ? to jest dla mnie nie zrozumiale. chyba ze on po prostu nie kocha ?
      • jz166 Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 09.05.05, 18:48
        ludzie, no straszna plycizna niestety...

        cieszcie sie wspolnym zyciem, ze jestescie zdrowi, macie, jak zakladam, zdrowe
        dziecko, pielegnujcie zycie rodzinne
        akceptujcie siebie, jakimi jestescie, bierzcie odpowiedzialnosc za relacje z
        drugim czlowiekiem
    • glonik Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 09.05.05, 21:18
      Twój mąż się żenił z Tobą, czy z Twoim biustem?
      Czy to Ty jesteś dodatkiem do piersi, czy masz może inne zalety i ciała i ducha?
      Bo jeśli jesteś dodatkiem, to składam wyrazy współczucia. Wam obojgu. A Tobie
      szczególnie, za to, że myślisz kategoriami, wybacz, męskich fantazji - choćby
      to kretyńskie powiększenie.
      Pozostaję w pewnym zadziwieniu...
      • tomasdyg Re:Glonik-Chce wiedzieć -wszystkiemu winni są... 10.05.05, 16:51
        Gloniku –chyba chybiony atak. W Polsce, jak wiadomo, wszystkiemu winni są
        Żydzi, cykliści i żurnaliści. Na FK, winni zawsze są mężczyźni ("wyszł" rym)
        więc walisz w męża Agi 033, że niby dla niego żona jest dodatkiem do piersi.
        Tymczasem autorka wątku cytuje męża:
        "jak twierdzi nie zostawiłby mnie dla cycatki"…, "przyznał mi otwarcie że
        bardzo mnie kocha i to że on tak patrzy nie ma nic wspólnego z nami"
        -sama dodaje, że:
        "odkąd sięgam pamięcią mojemu mężowi podobały się duże biusty".
        -A więc Aga 033 wiedziała o preferencjach estetycznych męża. Na żonę wybrał
        ją, która wielkiego biustu nie ma, a nawet sam odradził jej zabieg powiększenia
        biustu, co świadczy, że co prawda lubi ładne, pełne piersi, ale nie tym
        kierował się przy wyborze małżonki.
        Problem wydaje mi się tkwi, gdzie indziej
        aga033 napisała:
        " i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie oglądał się za nimi na
        ulicach, nie przeglądał internetu w poszukiwaniu takowych"…," rozmawialismy
        wiele razy na ten temat,kłóciliśmy się wiele razy z tego powodu"
        -jest nim po prostu zazdrość i chęć pełnego zawłaszczenia,
        modliszkowego "skonsumowania" partnera. Zazdrość o uwagę poświęconą komuś-czemu
        innemu niż jej osobie
        Aga 033:
        "nie rozumiem u niego jednej rzeczy : jak można kogoś kochać i marzyć o czymś
        innym ? to jest dla mnie nie zrozumiale. chyba że on po prostu nie kocha ?"
        -Pewnie gdyby kolekcjonował znaczki, też byłoby źle. Wszak on jest jej i już
        poza nią świata ma nie widzieć, najlepiej by chodził w końskich okularach.
        Aga 033:
        "ja zaczęłam się czuć nieswojo w sytuacjach gdzie pojawiał się dziewczyny z
        dużym "b".
        -Wydaje mi się, że Aga próbuje wypełnić sobą mężowi każdą chwilę (stąd pomysł
        zabiegu) mając za rywalki abstrakcyjne kobiety z ulicy, netu. Zabieg potrzebny
        jest jej, by zaleczyć kompleksy, bo czuje się niedowartościowana. On od niej
        tego nie wymaga, odradza, bo kocha taką jaka jest.
        Współczuję też mężowi Agi, bo być żonatym z kobietą, która stawia na szali
        związek z powodu jakiś rojeń, to smutne, a ona przecież, poważnie zastanawia
        się, czy nie powinna się z nim rozstać.
        Współczuje mu też z powodu jej postawy:
        "ale później stwierdziłam że to byłoby głupie z mojej strony dawać facetowi
        wszystko czego pragnie i tak się poświęcać"
        -no tak wziął ją z całym dobrodziejstwem i ona już nic nie musi, nie musi ani
        mu się podobać, ani dbać o siebie, a cokolwiek, co zrobi traktuje jako
        poświęcenie na rzecz tego drugiego. Rzeczywiście żałosne, współczuję.
        Sam cieszę się, że moja M. jest śliczna i bardzo kobieca, również w kwestii
        biustu. I mimo, że jako "ikona" podoba mi się Noemi Cambel, ona nie ma
        wątpliwości, że kocham ją, a Noemi...., tak jak góry, jest pięknym elementem
        przyrody, aż tyle i tylko tyle. Dlatego też Moja M., nie próbuje mi -jak Aga
        033 swojemu mężowi- sprawić końskich okularów.

        Pozdrawiam
        • kinkygirl Re:Glonik-Chce wiedzieć -wszystkiemu winni są... 10.05.05, 17:20
          chyba Naomi ;P
    • chitarini Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 09.05.05, 21:24
      Faceci już tak mają.Taka ich natura, niestety.Skoro wziął cię za żonę i macie
      dziecko to chyba wybrał cię z ważniejszych przyczyn niż biust i chyba miejmy
      nadzieję z powodu jego rozmiaru nie będzie rozwodu bo byłby to śmieszny powód.
    • tomasdyg Re: Chce wiedziec co myslicie- operacja dla Ciebie 10.05.05, 09:11
      aga033 napisała:
      "odkad siegam pamiecia mojemu mezowi podobaly sie duze
      biusty. i nie byloby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie ogladal sie za nimi na
      ulicach, nie przegladal internetu w poszukiwaniu takowych i nie zartowal
      czasami (delikatnie ale jednak) z moich"

      -Czyli wiedziałaś o tym od początku, skąd więc żal i pretensje?

      "rozmawialismy wiele razy na ten temat, klocilismy sie wiele razy z tego
      powodu. on w koncu przyznal mi otwarcie ze bardzo mnie kocha i to ze on tak
      patrzy nie ma nic wspolnego z nami (ale kobiety to przeciez nie manekiny), ale
      jemu sie to strasznie podoba i pociąga"

      -Jak widać problem z biustem, jego małym rozmiarem masz Ty, to tobie, dla
      podniesienia twojej samooceny potrzebna jest ta operacja, bo mąż twierdzi, że
      Cię kocha i:
      "choc jak twierdzi nie zostawil by mnie dla cycatki".
      -A, że się ogląda, to co, może należy zabronic korzystać z internetu, oglądać
      filmy albo wydłubać mu oczy.

      "ale pozniej stwierdzilam ze to byloby glupie z mojej strony dawac facetowi
      wszystko czego pragnie i tak sie poświęcać"

      -Tego zupełnie nie rozumiem, mąż akceptuje Cię taka jaka jesteś, a
      słowa: "dawać facetowi wszystko czego pragnie i tak się poświęcać" przypominają
      mi mądrości wypowiadane przez kuchty, na polskich filmach sprzed II wojny
      światowej. Czy w łóżku też się dla niego poświęcasz?. Małżeństwo, to związek,
      który ma dawać satyswakcję obojgu, to nie pokuta za grzechy wymagajaca
      poświęceń, co wcale nie znaczy, że masz nic, dla swojego partnera nie robić.
      Tylko to ma wypływać z was, z waszych chęci, czy nie odczuwasz satysfakcji, gdy
      sprawisz swojemu małżonkowi jakąś niespodziankę?

      Pozdrawiam
      • songs1 Re: Chce wiedziec co myslicie- operacja dla Ciebi 10.05.05, 20:55
        tomasdyg - z twojego ostatniego zdania wynika, ze jednak namawialbys ja do
        powiekszenia biustu? Poza tym ona ma racje, a jej maz jesli chodzi o to
        zachowuje sie jak kretyn - kto kochajacy oglada sie za cycorami innej baby i to
        przy wlasnej ukochanej? No sorry ale on wpedza ja w kompleksy, i to porzadne!
        Zreszta, tomaszku piszesz tu gornolotne wywody na temat idei zwiazku, jaki to
        on piekny i gleboki a probujesz tlumaczyc faceta, ktory przy wlasnej zonie
        oglada sie za donicami innych pan i w oczywisy sposob rani partnerke - brak
        konsekwencji, pomyslu na watek lub meska krotkowzrocznosc.
        • tomasdyg Re:Sagis- Chce wiedziec co- operacja dla Ciebi 10.05.05, 21:40
          songs1 napisała:

          - brak konsekwencji, pomyslu na watek lub meska krotkowzrocznosc.

          -Oczywiście sgisku, masz rację, choć nie do końca, bo to: to brak
          konsekwencji, pomysłu na wątek i męska krótkowzroczność -wszystko razem.

          Pozdrawiam, życząc dobrego samopoczucia.
          • glonik Ja zupełnie nie a propos, ale z ciekawości 10.05.05, 23:05
            od kiedy jesteś per, ekhem, tomaszkiem i to jeszcze MAŁĄ literką pisany , to ma
            coś znaczyć?;-)
            • tomasdyg Re: Glonik -Ja zupełnie nie a propos, ale z ciekaw 10.05.05, 23:11
              glonik napisała:

              > od kiedy jesteś per, ekhem, tomaszkiem i to jeszcze MAŁĄ literką pisany , to
              ma coś znaczyć?;-)

              -No cóż, to taki bon ton rodem z FK, choć bardziej bon, niz ton :-))
              Pozdrawiam
    • aga033 Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 11.05.05, 02:59
      nie jest tak jak pisze tomaszek ze pragne zamknac oczy mojemu mezowi.
      powiedzialam mu ze jest ok jak komus podoba sie inny typ ale na boga nie musi
      robic z tego problemu ! nie jestem zazdrosna, niech glowa kreci mu sie dookola
      gdy mnie nie ma, nie krece filmow ze jedzie gdzies i patrzy, niech patrzy.
      ale mysle ze oczekuje od partnera po prostu szacunku wobec mnie i akceptacji.
      tym bardziej ze ja nie jestem jakims brzydalem i wiem o tym - moze dlatego tak
      mnie to boli.
      a nawet gdybym byla a on chcialby byc ze mna to bede oczekiwac tego samego.
      czuje sie tak jak gdyby on wynalazl jakis moj slaby punkt i teraz mowi mi ze
      kreci go cos "czego ja nie posiadam"
      dodatkowo ostatnio wspomnial (ja jestem raczej szczupla) ze podobaja mu sie
      pulchne...i zebym sie tylko nie odchudzala, a ja cale zycie marzylam aby miec
      zgrabna sylwetke i teraz ja mam (nawet po urodzeniu dziecka)
      wiem ze ja nie mam problemu tylko on.
      co robic ?
      • tomasdyg Re: Chce wiedziec co myslicie na ten temat 11.05.05, 06:04
        aga033 napisała:

        a)czuje sie tak jak gdyby on wynalazl jakis moj slaby punkt i teraz mowi mi ze
        > kreci go cos "czego ja nie posiadam"

        b)odkad siegam pamiecia mojemu mezowi podobaly sie duze biusty.
        c) itd.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka