Dodaj do ulubionych

Szef i seks

IP: *.kw.bbc.co.uk / 10.141.19.* / 132.185.134.* 05.07.02, 20:54
Dzieki za wskazowke z Unileverem. Mieszkam na Zachodzie, wiec
moge napisac do firmy i wyrazic oburzenie, ze lekcewaza
molestowanie przez swoich pracownikow w kraju postkomunistycznym
i ze pisza o tym gazety i ze ja w tej sytaucji etc. etc.
Rozumiem, ze trudno jest zmusic polskie firmy di traktowania
tego powaznie, ale zachodnie - kasza manna. Wiec piszmy listy,
dziewczynki.
Obserwuj wątek
    • Gość: Sekretar Re: Szef i seks IP: *.wprost.pl / *.zabrze.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 22:52
      Spałam z szefem. Było fajnie.
      Ale moge to wykorzystac.
      Prawda. Doradzcie jak.
      • Gość: lopi Re: Szef i seks IP: 212.106.170.* 05.07.02, 23:30
        Daj mu dupu drugi raz
      • Gość: Michał Re: Szef i seks IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.02, 14:41
        Gość portalu: Sekretar napisał(a):

        > Spałam z szefem. Było fajnie.
        > Ale moge to wykorzystac.
        > Prawda. Doradzcie jak.

        Spałaś, bo chciałaś? Masz więcej niż 15 lat? To nie wykorzystasz, przynajmniej
        przed sądem. Możesz go co najwyżej szantażować, że komuś(żonie, partnerce?) o tym
        powiesz. A poza tym, skopro było fajnie, to czego jeszcze chcesz?

        Michał
    • Gość: Michal Re: Szef i seks IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.02, 14:52
      Molestowanie seksualne: nie. Ale bez przesady. Nie uważam, żeby właściwym
      rozwiązaniem było obciążanie pracodawcy odpowiedzialnością za czyny pracowników.
      Tylko małe dzieci nie mogą odpowiadać za siebie, ale molestujący są pełnoletni i
      to sprawa pomiędzy nimi, a ich ofiarami, jeżeli dojdzie do molestowania.
      Pracodawca oczywiście powinien być zainteresowany tym, by jedni pracownicy nie
      krzywdzili innych - w żaden sposób, ale skąd pomysł, że musi zwalniać pracowników
      molestujących seksulanie? I za co ma płacić odszkodowanie? To się należy od tego
      kto molestuje. A to nie jest zakład pracy, tam sie to tylko dzieje. A poza ty,
      gdy czytam jak osoby molestowane seksulanie wyciągają w USA miliony dolarów od
      pracodawców (od prywatnej osoby tyle by nie dało rady), to się zastanawiam: co tu
      jest grane? I czy czasem, niektórzy zachęceni takim "sukcesem" nie będą próbować
      prowokować swoich współpracowników, żeby ich pomolestowali. Potem można
      powiedzieć, że się nie prowokowało. I już kasa wpada.

      Michał
    • Gość: M Re: Szef i seks IP: 213.216.82.* 06.07.02, 17:10
      Znam takiego dupka, który zawsze obmacywał swoje podwładne.Podobno trwało to
      lata.Były z tego bardzo niezadowolone.Właściwie to nie bardzo chcą o tym
      mówić.Nie wiem dlaczego żadna nie dała mu w pysk choć to było jeszcze w czasach
      tzw.komuny gdy o prace nie było trudno.Teraz jest już starynm
      lowelasem.Żenującym. Gdy mnie,nową pracownicę próbował objąć szpilką buta
      wdeptałam mu w palce stóp i patrząc w oczy powiedziałam że znam jeszcze wiele
      fajnych zabaw.Omija mnie na kilometr.Fakt ze to nie mój szef ale szefowi też
      bym to zrobiła tylko udawałabym że niechcąco.
      • Gość: Vika Re: Szef i seks IP: *.ewave.at 06.07.02, 18:01
        Gość portalu: M napisał(a):

        > Znam takiego dupka, który zawsze obmacywał swoje podwładne.Podobno trwało to
        > lata.Były z tego bardzo niezadowolone.Właściwie to nie bardzo chcą o tym
        > mówić.Nie wiem dlaczego żadna nie dała mu w pysk choć to było jeszcze w czasach
        >
        > tzw.komuny gdy o prace nie było trudno.Teraz jest już starynm
        > lowelasem.Żenującym. Gdy mnie,nową pracownicę próbował objąć szpilką buta
        > wdeptałam mu w palce stóp i patrząc w oczy powiedziałam że znam jeszcze wiele
        > fajnych zabaw.Omija mnie na kilometr.Fakt ze to nie mój szef ale szefowi też
        > bym to zrobiła tylko udawałabym że niechcąco.

        A JA MYSLE;ZE TAKI MOLESTUJACY SZEF POPRAWIA LBIDO PODWLADNYCH:-)
        • Gość: Czy sex? Re: Szef i seks IP: *.wprost.pl / *.zabrze.sdi.tpnet.pl 06.07.02, 23:33
          Jezeli maja libido i wiedza do czego to słuzy.
          Najgorsze sa te kobiety, na ktore nikt nie zwraca uwagi.
          Te dopiero tworza i wymyslaja fakty ze snu.
          • Gość: Mrufka Re: Szef i seks IP: *.abo.wanadoo.fr 06.07.02, 23:49
            A jakby mnie tak szef w pracy probowal obmacac to bym mu od razu dala w pysk i
            to tak, zeby plasnelo. I jeszcze bym mu wstydu przy ludziach narobila. A moj
            maz to by go chyba rozgniotl na scianie.
            I nie przejmowalabym sie za grosz, czy wylece z roboty czy nie. Jak wylece to
            nie szkodzi, poszukam pracy gdzie indziej, ale facet bedzie mial przerabana
            opinie.
            A jak nie wylece to bedzie wiedzial, ze sie nalezy trzymac ode mnie z daleka.

            To Wy decydujecie dziewczyny, kto Was bedzie obmacywal! Czy bedzie to Wasz
            ukochany, czy szef w pracy. Nie dajcie sie swiniom.
            Tyle.
        • Gość: M Re: Szef i seks IP: 213.216.82.* 07.07.02, 08:54
          Gość portalu: Vika napisał(a):


          > A JA MYSLE;ZE TAKI MOLESTUJACY SZEF POPRAWIA LBIDO PODWLADNYCH:-)

          Dowcip udał ci się.Chciałoby się być pomolestowanym przez przystojnego super-
          szefa.Niejedna o tym marzy.Zwykle wolna i ochotna.Gorzej gdy zajęta.A już jeśli
          szef ma koło 60-tki,duzy brzuch i ślini się na twój widok,ręce mu się trzęsą ...
          Niech facet wyobrazi sobie że jego szefowa koło 60-tki ok.100kg wagi 150cm
          wzrostu albo zasuszona 60-tka upatrzyła go sobie i przy lada okazji dotyka go lub
          nachalnie obmacuje mu pośladki, sugeruje mu różne jednoznaczne rzeczy.Kokietuje
          go jak nastolatka aż mu wstyd.Gdy on udaje że nie wie o co chodzi ona zaczyna go
          gnoić w pracy i odgrażać mu zwolnieniem.Uruchomcie trochę wyobraźni faceci...
          • Gość: !!! Re: Szef i seks IP: *.wprost.pl / *.zabrze.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 12:33
            No coz jak ladniejsi na ciebie nie leca.
            Na bezd... to i wlasna zona kociakiem.
    • Gość: Arna Re: Szef i seks IP: *.kat.chalmers.se 08.07.02, 17:44
      Dziekuje za artykul - naprawde milo wiedziec, ze sa osoby, ktore
      problem molestowania w pracy traktuja serio, nie tylko jako
      fanaberie kiepskich pracownic, ktorym brakuje poczucia humoru. A
      czy ktos zajmie sie kiedys problemem molestowania seksualnego w
      szkolach i na uczelniach? Kto napietnuje profesora pytajacego
      studentke: "No jak ja mam pani dac zaliczenie? Takie ladne nogi,
      a w spodniach mi pani przyszla na egzamin? Pani to mnie chyba nie
      lubi, co?..." A sa i drastyczniejsze przypadki...
      • Gość: Helena Re: Szef i seks IP: *.kw.bbc.co.uk / 10.141.19.* / 132.185.134.* 09.07.02, 20:22
        Gość portalu: Arna napisał(a):

        > Dziekuje za artykul - naprawde milo wiedziec, ze sa osoby,
        ktore
        > problem molestowania w pracy traktuja serio, nie tylko jako
        > fanaberie kiepskich pracownic, ktorym brakuje poczucia humoru.
        A
        > czy ktos zajmie sie kiedys problemem molestowania seksualnego w
        > szkolach i na uczelniach? Kto napietnuje profesora pytajacego
        > studentke: "No jak ja mam pani dac zaliczenie? Takie ladne
        nogi,
        > a w spodniach mi pani przyszla na egzamin? Pani to mnie chyba
        nie
        > lubi, co?..." A sa i drastyczniejsze przypadki...

        Droga Arno - to jest absolutnie niedopuszczalne. Nalezy takiego
        wykladowce natychmiast zglosic do jego szefa, na pismie
        (wszystkie takie skargi powinny byc na pismie) zaznaczajac na
        koncu, ze oczekujesz odpowiedzi i podjecia odpowiednich dzialan
        wyjasniajaco-dyscyplinarnych. Powodzenia.Odwagi.
      • Gość: Helena Re: Szef i seks IP: *.kw.bbc.co.uk / 10.141.19.* / 132.185.134.* 09.07.02, 20:23
        Gość portalu: Arna napisał(a):

        > Dziekuje za artykul - naprawde milo wiedziec, ze sa osoby,
        ktore
        > problem molestowania w pracy traktuja serio, nie tylko jako
        > fanaberie kiepskich pracownic, ktorym brakuje poczucia humoru.
        A
        > czy ktos zajmie sie kiedys problemem molestowania seksualnego w
        > szkolach i na uczelniach? Kto napietnuje profesora pytajacego
        > studentke: "No jak ja mam pani dac zaliczenie? Takie ladne
        nogi,
        > a w spodniach mi pani przyszla na egzamin? Pani to mnie chyba
        nie
        > lubi, co?..." A sa i drastyczniejsze przypadki...

        Droga Arno - to jest absolutnie niedopuszczalne. Nalezy takiego
        wykladowce natychmiast zglosic do jego szefa, na pismie
        (wszystkie takie skargi powinny byc na pismie) zaznaczajac na
        koncu, ze oczekujesz odpowiedzi i podjecia odpowiednich dzialan
        wyjasniajaco-dyscyplinarnych. Powodzenia.Odwagi.
      • Gość: Helena Re: Szef i seks IP: *.kw.bbc.co.uk / 10.141.19.* / 132.185.134.* 09.07.02, 20:24
        Gość portalu: Arna napisał(a):

        > Dziekuje za artykul - naprawde milo wiedziec, ze sa osoby,
        ktore
        > problem molestowania w pracy traktuja serio, nie tylko jako
        > fanaberie kiepskich pracownic, ktorym brakuje poczucia humoru.
        A
        > czy ktos zajmie sie kiedys problemem molestowania seksualnego w
        > szkolach i na uczelniach? Kto napietnuje profesora pytajacego
        > studentke: "No jak ja mam pani dac zaliczenie? Takie ladne
        nogi,
        > a w spodniach mi pani przyszla na egzamin? Pani to mnie chyba
        nie
        > lubi, co?..." A sa i drastyczniejsze przypadki...

        Droga Arno - to jest absolutnie niedopuszczalne. Nalezy takiego
        wykladowce natychmiast zglosic do jego szefa, na pismie
        (wszystkie takie skargi powinny byc na pismie) zaznaczajac na
        koncu, ze oczekujesz odpowiedzi i podjecia odpowiednich dzialan
        wyjasniajaco-dyscyplinarnych. Powodzenia.Odwagi.
      • Gość: Anna Re: Szef i seks IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 11.07.02, 00:55
        zasuszona 60-tka?
        wypraszam sobie
    • magdag3 Re: Szef i seks 08.07.02, 23:24
      Oczywistą sprawą jest fakt,że molestujący to zazwyczaj przypadek chorobowy.To
      nie jest normalne,że obcy człowiek drugiego obmacuje albo nagabuje.Nikt nie
      chce być dotykany jeśli nie chce.
      W naszej obyczajowości kobiety chyba żadko molestują mężczyzn. A nawet jeśli,
      to szybko przyjmują do wiadomości,że nie są typem upatrzonego faceta.Mężczyźni
      o czymś takim by pomarzyli.Zwykle im potrzebny lepszy przykład.Wyobraż sobie
      mężczyzno,że masz szefo geja i wpadłeś mu w oko.On nie przyjmuje do
      wiadomości,że nie jest w twoim typie.Jego to po prostu nie obchodzi. I co ty na
      to?
      • Gość: Kto co. Re: Szef i seks IP: *.wprost.pl / *.zabrze.sdi.tpnet.pl 10.07.02, 00:07
        Mam lepszy przyklad:
        wyobraz sobie ze Twojego ojca, brata, meza czy chlopaka jakas nawiedzona,
        sfrustrowana quobieta oskarzy w pracy o molestowanie seksualne.
        Jaki wtedy watek zalozysz na forum.
        Czy tez oskarzysz swojego ojca. Pamietaj kij ma dwa konce.
        A tu sobie redaktorzy jaja robie - jest lipiec, pisza to za co im zaplaca.
        Za podtrzymanie tematu tez placa.
        • Gość: Irka tak dobrze znasz tych wrednych dziennikarzy? IP: 62.233.201.* 11.07.02, 00:44
          Gość portalu: Kto co. napisał(a):

          > Mam lepszy przyklad:
          > wyobraz sobie ze Twojego ojca, brata, meza czy chlopaka jakas
          nawiedzona,
          > sfrustrowana quobieta oskarzy w pracy o molestowanie
          seksualne.
          > Jaki wtedy watek zalozysz na forum.
          > Czy tez oskarzysz swojego ojca. Pamietaj kij ma dwa konce.
          > A tu sobie redaktorzy jaja robie - jest lipiec, pisza to za co
          im zaplaca.
          > Za podtrzymanie tematu tez placa.

          A skad tak dobrze znasz srodowisko dziennikarskie, ze napisze
          cokolwiek za co placa?! Sam jestes takim wlasnie dziennikarzem
          (no to podaj przyklad...), czy tylko obiegowe opinie powtarzasz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka