zmienna_niezalezna
20.05.05, 13:47
Tata nie ma pracy, przez ostatnią rozwalił stosunki z rodziną (tą dalszą na
szczęście), to starszy facet jest, kwalifikacje ma świetne.
Wujek miał wylew, leży w szpitali, bez świadomości, bez nadziei na poprawę.
W domu musimy organizować remont (gotowanie robotnikom, znoszenie tego, że
przez 12 godzin na dobę po domu kręcą się ludzie, ktorych nie lubię).
Siostra jest bliska niezaliczenia roku.
Druga siostra nawet nie stara się "pogłaskać" rodziców, tylko myśli o
imprezach (ponad 4 miesiące wakacji!). Nie wiadomo, czy udało jej się zdać
maturę i co będzie robić w przyszłości, ale dla niej to przecież nie jest
istotna kwestia.
Szwagier się rozwodzi w związku z czym teściowie pakują się w kredyt,
żeby "spłacić" jego żonę.
W pracy masa pracy.
A bywało tak, że narzekałam na stagnację w życiu :(