aga033
21.05.05, 15:41
moj maz ma problem z biustem (podobaja mu sie duze C,D ja mam male B)
maz jest mlodszy odemnie o 4 lata. gdy sie poznalismy zaczynalismy od zera,
razem dazylismy aby stworzyc to co mamy a nie mamy malo. pisze o tym poniewaz
chce wam powiedzic ze polaczyla nas przede wszystkim pasja i chec zrobienia
czegos. ja bylam jego pierwsza partnerka seksualna. to moj maz jeszcze przed
slubem wyznal mi milosc, to on nalegal na slub, na dziecko. nie mowie ze tego
nie chcialam, ale nie bylo tak ze to ja caly czas go zatrzymywalam przy sobie.
poczatkowo zaczal rzucac teksty, fajne cycki, ogladac sie, przegladac internet
w ukryciu etc.
stanelo na tym ze rozmawiamy o jego problemie i on wyznaje mi ze chyba do mnie
nie dojrzal, ze chyba jeszcze musi dostac "w dupe" od zycia aby docenic to co
ma. a mowiac to chodzi mu o to ze ja nie mam rozmiaru CD wspomnianego, bo on
mysli ze gdybym miala to on nie myslal by o rozstaniu. nie ma nikogo, tylko
jak powiedzial nie chce mnie ranic swoim zachowaniem.
mowi ze kocha mnie ponad zycie i gdyby mogl swoje upodobania zmienic to zrobil
by to natychmiast ale nie potrafi. mowi ze teraz czuje ze duze piersi sa dla
niego rodzajem fetyszu i nic na to nie poradzi.
procz metliku roznych uczuc i emocji ktore we mnie siedza, myslicie ze nalezy
ten zwiazek definitywnie zakonczyc i ograniczyc sie tylko do wizyt dziecka,
czy moze dac mu czas do namyslu i chwilowej separacji aby jak mowil mogl
wszystko przemyslec ?
czy myslicie ze mozna jeszcze cos z tym zrobic ?