Dodaj do ulubionych

rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie dzieck

25.05.05, 14:16
kurcze ale mnie trafiło - my tyle co miesiąc płacimy zus-u a one krus raz
chyba na kwartal może ze 200 - 300 zł - a kasa za urodzenie dziecka - 2000
zl - można kupić wyprawkę prawda???
Obserwuj wątek
    • ticoqp Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 25.05.05, 14:19
      od ojca dziecka?
      a to sie przekwalifikuj:)
      • eszi Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 25.05.05, 14:20
        nie od ojca - z KRUS-u....dlaczego nie ma tu uprawnienia????
    • trzydziecha1 Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 25.05.05, 14:21
      Normalne, na wsi choduje sie zywinę, krowy, kury, świnie, dzieci tez się chowa
      i normalne, że z tego się żyje, nie? W czym problem?
      • eszi Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 25.05.05, 14:22
        w tym, że oni prawie nie płacą na ub. społeczne a w razie czego dostają kasę, a
        nas ZUS okrada jak tylko może i nikt z tym nic nie robi.... też chciałabym mieć
        pewność ze w razie urodzenia dziecka - mogę spokojnie kupić wózek i łóżeczko i
        mam choć to z glowy
        • trzydziecha1 Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 25.05.05, 14:27
          To problem systemowy. Niepotrzebnie się podniecasz, rolnicy nie są temu winni.
          Swoją drogą, nie rozumiem, jak można być takim psem ogrodnika? Zastanów sie
          lepiej, na co tak naprawde idz pieniądze ze składek. Rozejrzyj sie, ile w Twoim
          otoczeniu "lewych" rencistów? Itp itd, spraw jest całe bagno a ty sie przejełaś
          najmniejszy problemem, jak pies ogrodnika. Niech chociaż rolnicy coś z tego
          mają.
          • eszi pewnie ze niech mają 25.05.05, 14:29
            maja tez dopłaty, za które w sumie my placimy, ale to szczeg. rencistów - tylu
            ilu na wsi to nie widziałam - zwlaszcza tych spod sklepu... chorzy ale z braku
            alkoholu..... ale to nie o zazdrość chodzi tylko o to w jaki sposób jesteśmy my
            na ZUS-ie okradani...
            • trzydziecha1 Re: pewnie ze niech mają 25.05.05, 14:30
              Złodziejtwo ZUSU to temat rzeka :(((
      • eszi Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 25.05.05, 14:27
        może faktycznie ??? myslisz że to jest zwykły dochód jak sprzedaż np. świni na
        targu???
        • trzydziecha1 Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 25.05.05, 14:29
          ;)))) No to było raczej żartobliwie ;))
          Biorąc pod uwagę, że i tak w życiu mają przechlapane, do szkoły daleko... a
          niech mają.
          • eszi Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 25.05.05, 14:34
            czy bywacie czasem na wsi - z tym przechlapaniem to tak nie do końca - owszem -
            trzeba rano wstać podlączyć dojarkę i trochę to zajmuje, ale za to jesteś panem
            swego czasu.... a kasa całkiem niezła..... z tej gospodarki - chciałybyście
            pewnie mieć takie dochody jakie mają rolnicy..... tyle że oni podatku nie muszą
            płacić...
          • eszi Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 25.05.05, 14:37
            a przechlapane to raczej my mamy - rano do pracy , po drodze szkola,
            przedszkole, potem biegiem znowu szkol, przedszkole i do domu....
            a tam - na spokojnie - rano sniadanko z rodzinką - potem spacer do szkoły -
            powrót do domku , obiadek czeka na dziecko..
            • trzydziecha1 Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 25.05.05, 14:38
              Nie będe sie wypowiadać, nie miszkałam na wsi. Ale jak oglądam programy o
              obszarach popegeerowskich.... szkoda gadac
              • eszi Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 25.05.05, 14:39
                tak tylko że tam zawyczaj jest kasa na wódę, ale dla dzieci na chleb nie ma -
                stąd programy - gdyby (nie życzę oczywiście) u Ciebie tak było w mieście - to
                byłabyś zwyklą nieporadną matką alkoholiczką, a tam ? - nieszczęście...
            • anetkazm Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 25.05.05, 23:39
              mój Boże, biedactwo tak mi ciebie żal...ta praca, szkoła, przedszkole, ta
              bieganina.... a rzuć to w diabły, przeprowadź się na wieś i zażywaj tych
              luksusów.......
    • trolica_a Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 25.05.05, 14:22
      zazdrosc , zawisc itd itp
      • eszi e tam zaraz zazdrość 25.05.05, 14:23
        nie zazdroszczę personalnie tym, które urodziły tylko wspominam czasy kiedy
        nawet na ZUS-ie dostałało się pieniążki za urodzenie dziecka
        • bacha1979 Re: e tam zaraz zazdrość 30.05.05, 12:31
          Nie zazdrość?? Po co zatem wyżej piszesz jak to rolnikom dobrze?? Skoro
          uważasz, ze Ci gorzej, kup ziemię, krówki, itd. Koniecznie też dojarkę- będzie
          sama doić. Zazznasz i Ty tej przyjemnosci. Sama mieszkam na wsi, moi rodzice
          mają gospodarstwo i wyobraź sbie, ze teraz gdy Ty siedzisz sobie w chłodnym
          biurze, oni prażą sie w słońcu.
          Cóz, ktoś wyżej napisał- że jestes jak pies ogrodnika.
          No i jeszce jedno - irytuja mnie ludzie tacy jak Ty- którzy postrzegaja wieś
          jako ciemnogród, sami niewle sobą prezentując.
          Acha - świeża pisze sie przez "rz"!!
    • lena_zet Re: jaką masz intencję? 25.05.05, 14:29
      według ciebie dostają mało czy dużo?
      • eszi Re: jaką masz intencję? 25.05.05, 14:32
        pojęcie względne - mało czy dużo?? nie o to chodzi - tylko o jaki kolwiek
        początek przy i tak dużych wydatkach, a nas ZUS pozbawil tego kompletnie....
        czemu tak jest nie mogę tego zrozumieć?? czym różni się jedna "świerza" matka
        od drugiej??
        • lena_zet Re: jaką masz intencję? 25.05.05, 14:39
          przecież w mieście też się dostaje wyprawkę.
          • eszi tak 25.05.05, 14:41
            ale jak masz dochód poniżej 500 ileś zł/osobę z opieki (chyba, tak?) a tam
            dochód np. 3000 netto miesięcznie i nikt nie sprawdza czy się kwalifikujesz czy
            nie a my z glodu powinniśmy zdychać zeby dostać wyprawkę....
            • koniczynka22 Przepraszam ze sie wtrącam..... 26.05.05, 17:24
              ....ale wy tu nie macie za bardzo racji!!! takich gospodarstw gdzie sie zarabia
              3000 netto wcale nie ma tak duzo.A poza tym w miescie jak jestes w ciazy to
              pracodawca nie moze cie zwolnic i trzyma twoje stanowisko pracy i masz urlop
              maciezynski a na wsi zadna kobieta nie ma urlopu bo trzeba pracowac i nie tylko
              dojarke podłaczyc i kasa leci to nie tak rózowo wygląda. Tam sie pracuje od
              rana do wieczora a nie 8 godzin i nie ma wolnych sobót ani wolnych długich
              weekendów. A co do krusu to nie przekret. Zgadnijcie jaka potem jest
              emerytura???? 500 ałoty i tego tym ze wsi zazdroscicie??A teraz mały
              przelicznik np na 1 ha pracuja 2 osoby dochód z tego kawałka to jakies 6000
              brutto z tego trzeba odjac po 450 na kwartał na krus i razy 4 czyli na rok 1800
              złoty do tego odejmijcie jeszcze z 500 na orke ( a o tym mało kto pomysli) i na
              rózne inne rzeczy jak nawozy wiec na reke zostaje okolo 3000 złoty na dwie
              osoby to po 1500 na rok:) ciekawe która z was za tyle przezyje a przeciez
              takich małych gospodarstw jest bardzo duzo!!i nie ma zmiłuj bo masz małe
              dziecko na kolana i do roboty po 12 godzin a trzeba jeszcze zrobic w domu na
              zakupy isc i posprzatac:) tak sie wam to podoba to prosze bardzo sie
              przekwalifikowac:) pozdrawiam
              • wielo-kropek Re: Przepraszam ze sie wtrącam..... 27.05.05, 01:59
                koniczynka22 napisała:

                > ....ale wy tu nie macie za bardzo racji!!! takich gospodarstw gdzie sie
                zarabia
                >
                > 3000 netto wcale nie ma tak duzo.A poza tym w miescie jak jestes w ciazy to
                > pracodawca nie moze cie zwolnic i trzyma twoje stanowisko pracy i masz urlop
                > maciezynski a na wsi zadna kobieta nie ma urlopu bo trzeba pracowac i nie
                tylko
                >
                > dojarke podłaczyc i kasa leci to nie tak rózowo wygląda. Tam sie pracuje od
                > rana do wieczora a nie 8 godzin i nie ma wolnych sobót ani wolnych długich
                > weekendów. A co do krusu to nie przekret. Zgadnijcie jaka potem jest
                > emerytura???? 500 ałoty i tego tym ze wsi zazdroscicie??A teraz mały
                > przelicznik np na 1 ha pracuja 2 osoby dochód z tego kawałka to jakies 6000
                > brutto z tego trzeba odjac po 450 na kwartał na krus i razy 4 czyli na rok
                1800
                >
                > złoty do tego odejmijcie jeszcze z 500 na orke ( a o tym mało kto pomysli) i
                na
                >
                > rózne inne rzeczy jak nawozy wiec na reke zostaje okolo 3000 złoty na dwie
                > osoby to po 1500 na rok:) ciekawe która z was za tyle przezyje a przeciez
                > takich małych gospodarstw jest bardzo duzo!!i nie ma zmiłuj bo masz małe
                > dziecko na kolana i do roboty po 12 godzin a trzeba jeszcze zrobic w domu na
                > zakupy isc i posprzatac:) tak sie wam to podoba to prosze bardzo sie
                > przekwalifikowac:) pozdrawiam
                Zgadzam sie z toba to co napisalas, ale nie ze wszystkim. Czy nie
                przyszlo ci czasem do glowy, ze na tym jednym hektarze praktycznie
                nie ma co robic na przeciagu calego roku dla dwojga doroslych i
                zdrowych ludzi (a ty nam tu mowisz o codziennej 12 godzinowej harowce).
                Moze w sezonie zbiorow ma to racje bytu, ale to moze trwac nie
                wiecej niz miesiac.
                • koniczynka22 Re: Przepraszam ze sie wtrącam..... 27.05.05, 11:36
                  To był tylko przykład. Chodziło mi o przeelicznik a nie ze nie ma tam co robic:)
    • eszi pytacie czemu? 25.05.05, 14:44
      nie z zazrdości, poprostu wkurza mnie to jak masa innych bzdetów w naszym
      systemie, przecież to ludzie powinni tworzyć prawo - a nie te nienasycone
      darmozjady w sejmie......namnożyło się tam tego dziadostwa i wykończają ludzi...
      • pietrek666 Re: pytacie czemu? 25.05.05, 14:47
        Zobacz ile co miesiąc płacisz na NFZ, a jak Cię zwolnią, to uprawnienia do
        darmowej obsługi tracisz z dnia na dzień.
        • trzydziecha1 Re: pytacie czemu? 25.05.05, 14:50

    • efick Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 26.05.05, 11:52
      Jak tak zazdroscieci ludziom na wsi, to sprzedajcie swoje mieszkania w ,,
      miescie"kupic parę ha na wsi i tez dostaniecie taka kase jak ludzie ze wsi-
      nikt z Was nie chciałby się zamienić i doić krów czy chodzić przy świniach. A
      podatki i składki oni tez płaca i to niemałe. Pozdrawiam mieszczuchów, troche
      mamy przechalpane z tym wstawaniem do pracy, ale oni nie maja urlopu i nie maja
      za co i kiedy wyjechać na wakacje, a dzieci maja daleko do szkoły i gorszy
      start w życiu, więc im nie zazdroście , co to jest 2000 za dziecko:)
      • wielo-kropek Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 27.05.05, 02:14
        No wlasnie, 2000 nie jest to suma znaczaca. Jak wspomniala koniczynka,
        kobieta w miescie po urodzeniu dziecka ma zaplacone macierzynskie, czego
        kobieta na wsi nie ma. Te 2000 sa wiec w pewnym sensie rekompensata
        tego. Kobieta na wsi ma daleko do teatru, kina, lepszej
        biblioteki,byle urzedu w tym tez lakarza, nawet niektore zakupy zrobic
        musi wybierac sie do miasta. Ci ktorzy pisza ze chlopy stoja pod
        sklepem na wsi i pija (czyli nic nie robia) sa w pomylce. Oczywiscie
        ten widok jest codzienny, ale........jak juz wspomnialem mylny. To tak,
        jakby ktos ze wsi zajechal do miasta i widzac tylko jego ulice
        powiedzial: ci miastowi nic nie robia, oni tylko chodza, spaceruja,
        jezdza samochodami, autobusami, tramwajami, robia tez zakupy...........
        Wybierz sie na chlopka pole jedna z druga (on cie traktorkiem tam z
        przyjemnoscia zawiezie) lub zaloz gumowce i zajdz do obory swinskiej a
        pozniej zaczynaj czegokolwiek zazdroscic ludziom ze wsi. Ci
        bogatsi, na wsi mieszkajacy, dorobili sie tego swoja uczciwa i
        ciezka praca, czego w duzym stopniu nie mozna powiedziec o ludziach
        z miasta. Pamietaj, ze jesz codziennie, a to tez wies niestety
        dostarcza czy produkuje.
        • koniczynka22 Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 27.05.05, 11:44
          I jeszcze jedno..... skoro na wsi tak jest cudownie to dlaczego coraz więcej
          ludzi ucieka do miasta za pracą????A co do dopłat to jakos nikt nie wspomni o
          tym ze spadły o ponad połowe ceny skupu! a na całym świecie w cywilizowanych
          krajach dopłaca sie do rolnictwa po to zebyscie Wy drogie panie mogły kupowac
          tania marchewke dla swoich dzieci bo gdyby ona kosztowala tyle ile powinna to
          byscie z głodu poumierały!!! Zreszta te dopłaty nie sa przeciez jakies
          strasznie wielkie!
          • eliszka25 Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 27.05.05, 23:09
            skoro taka kasa na tej wsi, to nad czym ty sie zastanawiasz? spakuj manatki i
            sie przeprowadzaj. na dobry poczatek mozesz sobie urodzic 5 dzieci, to bedziesz
            miala kupe kasy. tylko pamietaj, ze do najblizszego osrodka zdrowia jest pewnie
            z 10 km i zaden bezposredni autobus tam nie dojezdza. a jak zachorujesz, to
            lekarz wprawdzie wypisze ci zwolnienie, ale krowy i swinie i tak chca jesc, wiec
            robic musisz to samo. no i jak bedziesz miec pecha i choroba potrwa krocej niz
            31 dni, to nie dostaniesz ani gorsza chorobowego, chocbys plackiem w lozku
            lezala. no i jeszcze trzeba bedzie kogos najac, zeby zrobil za ciebie to, co
            normalnie ty powinnas robic.

            jak juz twoje dzieci podrosna, to beda dojezdzaly do szkoly do miasta, a na
            bilet w ta i z powrotem dla jednego to nawet dziennie i z 10 zl wyjdzie, chyba,
            ze poslesz je do internatu, ale to jeszcze drozej. za to za darmo nasluchaja sie
            w szkole, jak je koledzy od wiesniakow wyzywaja. autobusow do miasta trzy na
            krzyz w ciagu dnia, wiec wyruszac do szkoly trzeba najpozniej o 7 rano, a wraca
            sie czesto na 9 wieczorem. a jutro znow rano trzeba wstac, choc do polnocy
            odrabialy lekcje. w niedziele nie pospisz sobie do poludnia, bo o 5.30 trzeba
            wstac wydoic krowy i potem nakarmic swinie. na wakacje nie wyjedziesz, bo krowy
            i swinie wolnego od jedzenia sobie nie wezma. latem i tak nie ma szans na
            jakikolwiek urlop, bo to czas najintensywniejszych prac - zniwa, sianokosy.
            wiosna trzeba orac, siac i walczyc z chwastami, jesienia kopac ziemniaki, buraki
            i znow orac na zime. wiec ewentualny urlop mozesz miec zima, pod warunkiem, ze
            masz kogos zaufanego, kogo mozesz sobie wynajac do pracy w gospodarstwie.

            acha, pamietaj tez, ze twoje dzieci nie beda chodzic na basen, do kina czy na
            aerobik, bo tego na wsi nie ma. ale skoro to taka kasa, to sie przeprowadzaj.
            zycze powodzenia.
          • wielo-kropek Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 28.05.05, 01:53
            koniczynka22 napisała:

            a na całym świecie w cywilizowanych
            > krajach dopłaca sie do rolnictwa po to zebyscie Wy drogie panie mogły kupowac
            > tania marchewke dla swoich dzieci bo gdyby ona kosztowala tyle ile powinna to
            > byscie z głodu poumierały!!!
            Mysle ze nie masz tutaj ogolnie racji. Te doplaty nie sa robione
            zeby ludziom w miescie polepszac (zanizac ceny jak ty to widzisz), lecz
            jest to ingerencja rzadu by kontrolowac rynek zywnosciowy. Tu w
            Kanadzie tez sie doplaca farmerom. Sprawa polega na tym, ze dla
            farmerow odgornie narzuca sie ceny hurtowe sprzedazy (skupu?) ich
            produktow, a dla klienta w sklepie (tego miastowego) tez ma sie swoja
            "rzadowa" cene zywnosci. Ta "rzadowa" cena jest spowodowana glownie nie
            przez konkurencje, lecz podatki ktore rzad naklada na produkty rolne.
            Hurtownie (ktore z rzadem sa scisle zwiazane -ich ludzie, albo "sami
            swoi") tez robia swoja kase na tym(kupuja tanio, sprzedaja drogo do
            sklepow) Tak dla przykladu powiem, byl czas, ze dla farmera placono za
            kilo zywca (wieprzowiny) poltora dolara (dzisiaj tez ta cena jest bliska
            tej granicy), a w sklepie srednio trzeba zaplacic okolo 10 dolarow. Ze
            zbozem jest podobnie. Pszenica jest tania, nieoplacalna do uprawy
            (oplacalna za doplatami jedynie), ale maka w sklepie w stosunku do
            ceny pszenicy nie jest wcale tania. Chleb zreszta tez tutaj nie jest
            taki tani. Srednio za kilogram chleba trzeba zaplacic tutaj 5
            dolarow. Tumania mnie i innych tym, ze cena chleba wzrasta gdyz cena
            hurtowa pszenicy wzrasta, prosze nie mylic z cena skupu, ktora farmer
            dostaje (ponoc Chinczycy kupuja jej wiecej obecnie w Kanadzie niz
            zwykli to robic wczesniej) Jednak, pomijajac transport kanadyjskiego
            zboza do Chin, Chinczyk z pewnoscia nie placi 5 dolarow za kilo
            chleba, bo musialby wydac cala swoja miesieczna pensje na chleb. Nie
            o to chodzi z tymi doplatami. Chodzi o to, zeby rolnik sie nie
            wzbogacil, jak tez i zeby z miastowego za zywnosc wydusic
            "sprawiedliwie" swoje.
    • didi1984 Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 28.05.05, 06:10
      rety, czy wy się zastanawiacie co tu piszecie??????
      Ok, mieszkam w Wawie, ale pochodzę ze wsi i uwierzcie, że nie jest tak różowo
      jak piszecie. Rzeczywiście, często jest to niesprawiedliwe, ale fakt faktem, że
      na wsi jest o wiele trudniej żyć. A osoba, która twierdzi, że można sporo
      zarobić na mleku i warzywach, niech się puknie w głowę. I to porządnie!! Za
      mleko w tej chwili chyba płacą coś ok 20 gr/litr!! dlatego na wsi są dopłaty! Bo
      od wejścia do unii zrobiło się o wiele gorzej. Małe gospodarstwa po prostu
      powoli umierają. Moja siostra ma pięcioro dzieci i prowadzą z mężem
      gospodarstwo. Jest bardzo ciężko. Więc jeśli nie znacie realiów wsi... nie
      piszcie, please.
      • eszi Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 30.05.05, 09:54
        za mleko 20 gr.- chyba żartujesz w marnej klasie idzie po 68-75 gr., a w extra
        nawet ponad 1 zł.... i nie płaczcie że na wsi tak ciężko - byłam cały weekend -
        większość tych co mają tak ciężko" już po południu była napier... i pokładała
        się gdzie kolwiek, nikt z nich nie martwi się, ze rano nie wstanie do pracy....
        druga rzecz - autobusy - które jeżdżą do miasta 1 x na dzień - ludzie dajcie
        spokój - pokażcie mi takiego rolnika, ktory nie ma samochodu...... może i tacy
        gdzieś są, ale w większości jednak mają czym do tego miasta dojechać...

        zakupy - proszę bardzo - więszke - do miasta, najpotrzebniejsze - do sklepu -
        czynnego do póxna w nocy...... a chlebek też zawsze jest świerzy...

        naprawdę chyba nie wiele przebywacie na wsi - skoro takie pierdoły piszecie....
        praca na roli - pewnie że jest - ale najczęściej przy pomocy maszyn a i bardzo
        czesto najętych ludzi - nie tylko wprzypadku choroby......

        poza tym, żywność - o wiele taniej niż w mieście każda normalna gospodyni ma
        ogródek i warzywka...oj szkoda gadać...
        • bacha1979 Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 30.05.05, 12:50
          No to na co TY czekasz?? sprzedaj mieszkanko i dalej na wieś!!!
          • eszi niestety, dom na wsi kosztuje dużo więcej 30.05.05, 13:08
            niż mieszkanie w mieście w którym mieszkam.... a myślisz że nie chciałabym
            mieszkać na wsi??? bardzo- tylko tylko, że większość młodych ma jakiś start
            choćby w postaci 2 pokoi w domu rodziców, ja niestety nie miałam... ale kiedyś
            i tak wrócę na wieś, teraz nie mogę bo nie byłoby komu dziecka odbierać z
            zerówki, a w mieście mam świetlicę...poza tym, jak wspomniałam nie stać mnie na
            dom na wsi (na razie:-)
        • wielo-kropek Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 03.06.05, 02:01
          eszi napisała:


          > praca na roli - pewnie że jest - ale najczęściej przy pomocy maszyn a i
          bardzo
          > czesto najętych ludzi - nie tylko wprzypadku choroby......
          >
          > poza tym, żywność - o wiele taniej niż w mieście każda normalna gospodyni ma
          > ogródek i warzywka...oj szkoda gadać...
          Ja wlasnie nie wiem czy ty dobrze wiesz o czym nam tutaj piszesz.
          Zazdrosc prze ciebie przemawia. Rolnicy maja oczywiscie maszyny,ale zeby
          je miec trzeba je kupic (czasem pozyczyc pieniadze z banku) Jesli
          uwazasz ze zyskowy jest rynek wynajmowania ludzi na wsi do pracy,
          to ja powtorze tutaj niektorych -co ty w tym miescie w koncu robisz?
          W Polsce duzo hektarow odlogiem lezy. Zacznij je obrabiac, tzn.
          zacznij zatrudniac ludzi do ich obrobki. Zywnosc jest oczywiscie o wiele
          tansza niz w miescie (rolnik moze ja nawet miec za darmo - to tak na
          pozor dla miastowych twojego pokroju by wygladalo, bo np. chleb moze
          swoj ze swojej maki upiec, szynke ze swojej swinki zjesc itd -maka i
          szynka sama z siebie sie nie wziela). A z tym ogrodkiem i
          gospodynia to sie spisalas na piatke. Dodam, ze nie tylko na wsi
          mozna miec malenki ogrodek i w nim warzywa. Mozna zrobic z duzych
          hektarow WIEKI OGRODEK. Zapomnialas, a raczej pojecia nie masz o tym,
          ze w tym ogrodku gospodyni z gospodarzem musza pracowac zeby te
          warzywa miec. Czy masz jakies pojecie o spulchnianiu ziemi, sadzeniu,
          podlewaniu, zbieraniu i............. o chwastach np.? Wg ciebie te
          warzywa najwidoczniej we wsi dla tej gospodyni same z nieba spadaja.
          Ona je poprostu ot tak sobie ma, za nic, za darmo.
          • eszi o ludzie 03.06.05, 11:26
            Zapomnialas, a raczej pojecia nie masz o tym,
            > ze w tym ogrodku gospodyni z gospodarzem musza pracowac zeby te
            > warzywa miec. Czy masz jakies pojecie o spulchnianiu ziemi, sadzeniu,
            > podlewaniu, zbieraniu i............. o chwastach np.? Wg ciebie te
            > warzywa najwidoczniej we wsi dla tej gospodyni same z nieba spadaja.


            no to mnie zabiłaś ..........
            ps. chyba nie jesteś ze wsi - bo tam rzadko kto używa określenia " spulchnianie
            ziemi" ....
            • bellima eszi to prowokatorka 03.06.05, 11:28
              na gaży gazety
              :)


              • eszi hmmm.......... 03.06.05, 11:33
                chciałabym - może im to zaproponuję, ale skoro nie chcecie rozmawiac to w jakim
                celu dopisujecie posty???????? nie rozumiem....... ale cóż .. a ja tylko
                odpowiadam...:-)))
                • bellima tak tak 03.06.05, 11:34
                  chodzi o obroty
                  nie o marże
            • wielo-kropek Re: o ludzie 04.06.05, 03:38
              eszi napisała:

              > Zapomnialas, a raczej pojecia nie masz o tym,
              > > ze w tym ogrodku gospodyni z gospodarzem musza pracowac zeby te
              > > warzywa miec. Czy masz jakies pojecie o spulchnianiu ziemi, sadzeniu,
              > > podlewaniu, zbieraniu i............. o chwastach np.? Wg ciebie te
              > > warzywa najwidoczniej we wsi dla tej gospodyni same z nieba spadaja.
              >
              >
              > no to mnie zabiłaś ..........
              > ps. chyba nie jesteś ze wsi - bo tam rzadko kto używa określenia "
              spulchnianie
              >
              > ziemi" ....
              Moze i zle uzylem okreslenie (nie mieszkam w Polsce) ale ogolnie
              pojecie mam o wsi jak tez i o pracy. Wydaje mi sie, ze ty
              wlasnie pojecia o tym nie masz. Coz, za to masz wielki talent do
              poprawiania, do korekty. To jakie tam okreslenia z tym spulchnianiem
              ziemi sa uzywane? Ja nie pisalem o orce. Wszak rozmowa byla o ogrodku,
              ogorkach i takie tam. A ogrodek powinien byc "pulchny",zeby cos na
              nim dobrego wyroslo, stad tez i spulchnianie wzialem.
      • suzzzi Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 30.05.05, 11:27
        Jak się ma "w miescie" pięcioro dzieci, a pracę i płacę tak jak to wychodzi
        średnio w Polsce (czyli nie ma się takiej pracy, jak by się oczekiwało i nie za
        takie pieniądze, jakie są potrzebne), to TEŻ JEST CIĘŻKO.
      • eszi od chwili wejścia do unii 30.05.05, 12:31
        tak zrobiło się gorzej - wcale nie, a dopłaty wiecie na co poszły - oczywiście
        nie wszędzie - na "nowe" autka z zachodu.....a potem narzekają że ciężko, że
        trzeba remontować obory i dostosowywać na własny koszt - g..wno prawda -
        owszem, ale funduszy strukturalnych i inych jest tyle, że owszem najpierw
        trzeba wyłożyć, ale przecież nie robia tego dla kogoś - wiedzą, że będą z tego
        wymierne korzysci a i zwrot kosztów dostaną.....a pola, która latami leżały
        odłogiem a teraz są przeorane raz w roku żeby na dopłaty się załapać - wielcy
        mi rolnicy....
        co do Twojej siostry - pewnie, że jest ciężko - ale komu teraz jest lekko...
        ona jak n ie ma co na obiad ugotować - to kurczaka " w łęp" i ma rosól, a ja
        jak nie mam co ugotować - to muszę najpierw skombinować kasę żeby coś kupić..
        no chyba że nic nie choduje - ale wtedy nie przesadzaj z tą ilością pracy....
        poza tym, sama mieszkałam na wsi w wynajowanym domku - i wierz mi jak ktoś chce
        to może - miałam własny ogródek. warzywka itp..... a też pracowałam dojeżdżałam
        do pracy każdego dnia ok. 100 km w jedną stronę i dziecko małe - i mieszkaliśmy
        sami.... i wiem, że te które są w domu i tak im ciężko i nie są w stanie
        utrzymać się z gospodarstwa mogą iść do pracy - a że 5-cioro dzieci - to teraz
        faktycznie chyba nie może pójść ale wygląda na to, że może sobie pozwolić na tę
        5. Bardzo chciałabym mieć drugie, ale mnie na nie niestać, bo głównie ja
        zarabiam, mam kredyt na głowie i nie mogę pozwolić sobie na przerwę - a
        chciałabym .. i cóż teraz powiesz....minęły czasy gdy na wsi było
        tzw. "zadupie" ....
        • sinsi Re: od chwili wejścia do unii 30.05.05, 13:01
          Alez co tu jeszcze robisz kobieto w takim razie??????
          Przeprowadzaj się na wieś natychmiast!!
          Tam urodzisz drugie dziecko, wezmiesz 2 tys za nie i bedziesz bogata i
          szczesliwa!!!

          • eszi co za gadanie.... 30.05.05, 13:10
            nie można tak sobie przejść na krus, jeśli nie miałaś takiego ubezpieczenia
            wcześniej, nie masz ziemii i takie tam...to nie takie proste...
            w całej dyskusji chodzi gł. o to, że wieś nasza taka biedna, ale generalnie to
            są popsrotu mało zaradni i uważają że wszystko im się należy....
            • sinsi Re: co za gadanie.... 30.05.05, 13:15
              Zawiść aż ścieka z ciebie :))))) bleeeeeeee

              jesli tak cie boli, ze matka na wsi dostanie jednorazowy zasiłek to cos mi się
              wydaje, ze to ty jestes tu najbardziej zrzędząca, narzekająca, i mało zaradna.

              człowiek na poziomie nie zazdrości czegos takiego.
              obrzydliwość.
          • eszi dodam 30.05.05, 13:12
            że 90% rolników jest z dziadka pradziadka, więc mają start w postaci budynków,
            maszyn itp., niestety zwykłego człowieka nie stac w tej chwili na rozkręcenie
            calego gospodarstwa rolnego nie mając nawet działki na ułożenie 1 ceły ....
            • sinsi Re: dodam 30.05.05, 13:16
              ty jestes naprawde taka glupia ? czy tylko niedouczona?
              • bacha1979 Re: dodam 30.05.05, 13:20
                Uważam, że jedno i drugie.
                • eszi podsumuję 30.05.05, 13:29
                  to tak. tylko szukacie dziury w całym dopatrując się zawiści zazdrości itp....
                  a generalnie to nie chodzi o te 2000 zl po urodzeniu tylko o cały chory system
                  o czym już mówiłam.. ale widocznie czytacie tylko odpowiedzi na Wasze opinie -
                  i pewnie do tego nie doszłyście...... cóż.. faktycznie tematów na tym forum
                  lepiej nie rozwijać bo nauczyłyście się tylko krytykować ludzi i dawać rady, z
                  których same nie korzystacie... cóż nic dodać nic ująć...
                  • bacha1979 Re: podsumuję 30.05.05, 13:38
                    Kto kogo krytykuje???
                    Sama stwierzdiłąs, ze "tym na wsi" to jest tak dobrze, manna im sama z nieba
                    spada.
                    Nikt sie nie nauczył krytykowac, sama prowkujesz ludzi do dsykusji swoimi
                    złosliwymi stwierzdeniami. Jęsli nie znasz realiów wsi, to daruj sobie zbędne
                    komentarze jak to sie na wsi samo robi.
                    • eszi co do realiów życia na wsi 30.05.05, 14:06
                      znam je doskonale, ponieważ przeżyłam na wsi 97% mojego życia - więc nie mów mi
                      jakie są realia życia na wsi....
                      • sinsi mam nadzieje 30.05.05, 14:08
                        ze ten wątek to jednak wredna prowokacja.

                        wybory niedługo, przerazajaca byłaby swiadomość, że osób o mentalności eszi
                        może być więcej
                        • eszi :-))) 30.05.05, 14:13
                          uważaj jak chcesz:-))) a ja wiem swoje i jak sobie przez weekend popatrzyłam na
                          tych wszystkich ochlajusów, którym tak ciężko.... to mnie bardzo "poruszyło"
                          ci wszyscy renciści, biedacy którzy nie mają z czego za przysłowiowe światło
                          zapłacić cały boży dzień pod sklepem z piwskiem w ręku potem na traktor - bo
                          przecież obowiązek - bydło trzeba przyprowadzić z łąki... o ludzie tyle
                          pijaństwa ile jest na naszych wsiach - to chyba nigdzie nie ma.....i im jest
                          całe życie źle.... dajcie spokój...
                          • sinsi jua rowniez 30.05.05, 14:26
                            jestem poruszona,
                            kiedy taka biedna eszi co jej nie stac na drugie dziecko i kredyt ma do
                            spłacenia i taka jest biedna i nieszczęśliwa bo jej rodzice hektarów nie
                            zapisali,
                            więc ta biedna eszi siedzi przed kompem i sie zołądkuje, że innym
                            coś "skapnęło" a jej nie!
                            zamiast ruszyć tyłek do roboty i zacząć polepszać swój byt.
                            jak ty bidulko to wytrzymujesz taki nawał obowiązków?
                            a jak mieszkałas na tej wsi i przyprowadzałas krowy z łąki to ci co płacili za
                            to czy skąd pieniądze brałaś? bo dziecko masz tylko jedno czyli góra 2tysiaki
                            ci skapnęły.
                            czy oprócz ogródka z marchewką twoje ręcusie się robotą nie splamiły? cud że
                            w pijaństwo nie wpadłaś-musiałas być bardzo dzielna!
                            • eszi Re: jua rowniez 30.05.05, 14:33
                              tak pracowałam i w pracy w polu i jakoś nie narzekałam na biedę... jak nie
                              wiesz to siedź cicho..... a ze hektarów nie mam to i tysiaki mi nie skapnęly...
                              i poradziłam sobie bez proszenia kogokolwiek o łaskę i siedzenia na garnuszku u
                              mamusi, albo czekania aż kupi mi auto i da na paliwko, w pijaństwo nie wpadłam
                              bo nie miałam na to czasu....i pieniędzy.. na szczeście teraz jest dużo lepiej
                              i nikomu nic nie zawdzięczam, a juz napewno nie takim jak Ty... co to mamusia z
                              tatusiem żyły sobie wypruwali żebyś potrał/a choć klikać...
                              • bacha1979 Re: jua rowniez 30.05.05, 14:35
                                Dziwnie pojumjesz wieś. Naprawde.
                              • sinsi skąd się boirą takie żałosne osóbki?n/t 30.05.05, 14:39
                          • bacha1979 Re: :-))) 30.05.05, 14:27
                            Ktoś Ci bardzo słusznie tu napisał, ze oceniasz ludzi po kilku pijaczkach pod
                            sklepem, tak jakby oceniac miasto po paru osobach spacerujących sobie
                            chodnikiem.
                            Nie pisz breedni, bo alkoholicy są zarówno na wsi i w miescie. Generalizujesz i
                            oceniasz po pozorach. Mało tego -zazdroscisz ludziom 2 000 zł.
                            Nparawdę nie ma czego. A skoro tak im dobrze - to naprawde nic nie stoi na
                            przeszkodzie. Jesli uważasz, ze nie kupisz gospodartwa za równowartość
                            mieszkania, to prosze o kontakt. Dam Ci namiar na sprzedających.
                            • eszi Re: :-))) 30.05.05, 14:39
                              OKI, bardzo chętnie za 10 lat.. bo teraz mam kredyt i musze go
                              spłacić.....zapytaj znajomych ile chcą za gospodarstwo - oczywiście zanzaczam,
                              że nie stać mnie na remontowanie domu, stodoły, obory, chlewni, stajni i czego
                              tam jeszcze...a co do tych pijaczków - to fakt, ale moi znajomi to przede
                              wszystkim ludzie ze wsi (rożnych)i tam spędzam baardzo dużo czasu i widzę -
                              mozna więc pokusić się o stwierdzenie, że tym co to tak ciężko zazwyczaj są
                              wlasnie pijaczki... inni dają sobie radę i uwierz, nie koszą żyta kosą i
                              sierpem..... a te 2000 to był przykład tego jak państwo traktuje równo
                              ludzi.......gdzie jednym zabiera innym daje..... ja np. chciałabym dostać te
                              2000 po porodzie, bo mogłabym posiedzieć jeszcze2-3 mce w domu zamiast zostawić
                              dziecko i lecieć do pracy... po 4 miesiącach.......
                              • sinsi syndrom narzekajacego pijaczka 30.05.05, 14:42

                                > mozna więc pokusić się o stwierdzenie, że tym co to tak ciężko zazwyczaj są
                                > wlasnie pijaczki...


                                czyli ty tez? tyle juz opowiedzialas jak ci ciezko...i do pracy musisz isc
                                zamiast sobie dziecko spokojnie wychowywac...
                                a mowiłas ze nie naduzywasz...
                              • bacha1979 Re: :-))) 30.05.05, 15:18
                                Ano tak- biedna jestes naprawde.
                              • bacha1979 Re: :-))) 31.05.05, 09:50
                                Uważasz, ze remonty same się na wsi robią????????
                      • bacha1979 Re: co do realiów życia na wsi 30.05.05, 14:20
                        Naprawdę nie chce być złosilwa, ale chyba jedna nie za bardzo, skoro piszesz
                        jak piszesz.
                        • eszi niestety 30.05.05, 14:25
                          nie miałam rodziców, którzy byli bardzo zaradni - więc uwierz, wiem co to
                          znaczy mieszkać na wsi....ale wkurza mnie całe to gadanie .... na początku
                          podałam temat jako ciekawostkę, ale zarast zleciało się stado wron, które
                          ogólnie lubą sobie pokrakać na wszystkich i zglebić każdego kto ma inny
                          pogląd... OK. Zdanie moje jest takie jakie jest..... na wsi wcale nie jest tak
                          ciężko jak się wydaje... no chyba, że ktoś ma 30 h ziemi i ziemniaki sadzi
                          motyką..... ale tego to juz nikt mi nie wmówi.....
    • g0sik Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 30.05.05, 14:25
      Nawet gdyby za urodzenie dziecka płacili i 20 tys nie chciałabym się zamienić i
      mieszkać na wsi. Rolnik żeby zarobić na swoje utrzymanie musi bardzo ciężko
      pracować. Uogólniasz, nie każdy rolnik jest pijakiem lub ma dojarkę i
      gospodarstwo przynoszące zysk. A liczenie, że Ty postarasz się o dziecko a
      Państwo zapewni Ci wyprawkę jest śmieszne! Za mieszkanie w mieście nie można
      kupić domu na wsi? No jak masz wynajmowane to faktycznie nie można....
      • eszi napisałam 30.05.05, 14:27
        że w mieście w którym mieszkam..... dom pewnie można tylko że gospodarstwa nie,
        a poza tym dom do remontu i pieniędzy z mieszkania nie starczy....
        • sinsi Re: napisałam 30.05.05, 14:37
          no biedna jestes naprawde....
          moze ja ci kupie?
          no bo tobie sie tak ciężko żyje w mieście a chciałabys mieć gospodarstwo...
          • gatta5 eszi masz rację 30.05.05, 17:13
            Chodzi o to, że to jest po prostu niesprawiedliwe. Kto ma firmę, ten wie. Co
            miesiąc prawie 800 zł na ZUS, a rolnicy 100 zł na kwartał. Szkoda gadać:-(
            • eszi a rolnik, który 31.05.05, 09:00
              prowadzi dzialalność także do nie dawna był na KRUSie, teraz ograniczono to
              wysokością podatku...... ale wcześniej - ilu takich się namnożylo co to
              zakupili 1 ha ziemi i wielkimi rolnikami byli.... tu własnie jest ta
              niespawiedliwość.....
    • anahella Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 30.05.05, 22:52
      Jest tyle niesprawiedliwosci w polskim systemie socjalnym, ze te dwa tysiace to
      pikus. Jako nalogowa naiwniaczka wierze, ze te pieniadze ida na dziecko, a nie
      na wino.

      Place co miesiac koszmarne sumy na ZUS, druga czesc placi moja firma z tytulu
      mojego etatu. Ale mysle sobie, ze lepiej zeby jakas kobieta wydala to na
      dziecko nizby mialo isc na nieskutecznych urzednikow, na zmarnowane inwestycje,
      na nierealne przetargi gminne itp.
      • sinsi boje sie takich ludzi jak eszi 31.05.05, 08:48
        anahella napisała:

        > Place co miesiac koszmarne sumy na ZUS, druga czesc placi moja firma z tytulu
        > mojego etatu. Ale mysle sobie, ze lepiej zeby jakas kobieta wydala to na
        > dziecko nizby mialo isc na nieskutecznych urzednikow, na zmarnowane
        inwestycje,> na nierealne przetargi gminne itp.

        dokładnie.
        tylko, że nasza eszi wcale nie o tym chce żołądkować..... ile tu juz napisała o
        tym jacy rolnicy są żli i beznadziejni, opijusy i leniwce. na kims trzeba psy
        powiesić, więc nie sięgnie do źródła problemu z ZUS (zmarginalizowała go do
        minimum) tylko uparcie przedstawia wszystkich rolników w negatywnym świetle.

        bo wiesz eszi, ze całe zło we Francji to wina polskiego hydraulika? ty o tym
        wiesz prawda? wiec jakbyś mogła (znalazla paru poplecznikow) to byś
        wołała "zabic polskiego hudraulika bo on wszystkiemu winien"

        • eszi zastanawiam się 31.05.05, 08:55
          o co Ci chodzi - to Ty rozbujałaś problem rolników - więc przedstawiłam swoje
          zdanie - jasne że nie dotyczy to wszyskich, natomiast widzę, że gdy tylko
          pojawił się głos popierający moje zdanie w kwestii od której zaczął się wątek -
          od razu musiałaś zareagować..hm.... może to Ty masz problem ze sobą.....
          co do naszych za granicą - cóż są traktowani jak ob. byłego ZSRR w Polsce - my
          tu też nie jesteśmy zadowoleni (choć może Ty tak) że nie zatrudnia się naszych
          dlatego że ruski zrobi za połowe i ZUS-u nie trzeba płacić bo jakby co to sam
          się o siebie martwi i swoich praw nie bedzie dochodzil..... więc fancuzom się
          nie dziw, tam też jest już mało ciekawie..... i wcale nie zabiła bym polskiego
          hydraulika tak jak i nie zabiłabym ruska - który zabiera naszym pracę - bo to
          pracodawca wybiera..... coś mi się wydaje, że masz taką dziwną manię gardzenia
          ludźmi, których nie znasz.... ale OK, Twój wybór.... tylko nie wiem, czy na
          kolejną Twoją odpowiedź nie napiszę Ty przez małe "t".....
          • sinsi Re: zastanawiam się 31.05.05, 09:00
            z toba naprawde nie jest dobrze.
            • eszi moze faktycznie ???? 31.05.05, 09:03
              ale nie chce mi się z tobą pisac, bo sama nie wiesz czego chcesz.... chyba nie
              rozumiesz tematu....a mature to juz zdalas, bo wiesz, jak nii zrozumiesz tematu
              to napiszesz nie na temat i po maturze... a moze jeszcze przed toba???
            • eszi Re: zastanawiam się 31.05.05, 09:06
              a i jeszcze jedno, pijaczkow i innych poszukaj sobie wsrod rodzinki i
              znajomych, a nie na forum.... nikt tu, poza toba nie ocenia ludzi napodstawie
              opinii wydanych na niezrozumialy przez ciebie temat - tylko ty... wiec zastanow
              sie czy aby wiesz o co ci chodzi - chcialas podyskutowac czy komus dowalic??
              • eszi i taka mala podpowiedź 31.05.05, 09:07
                znajdziesz tu równiez forum psychologia - moze tam ci pomoga
                • sinsi Re: i taka mala podpowiedź 31.05.05, 09:09
                  jak rozumiem ty jestes jego stala bywalczynia:)))
                  wiec moze jest jeszcze jakas nadzieja.
                  • eszi jestem stałą bywalczynią 31.05.05, 09:12
                    bo wiesz, jak człowiek troszkę sobie poczyta i troszkę się dowie, to potem
                    łatwiej mu rozpoznac z kim ma doczynienia...... poza tym, dobrze jest czasem
                    pomóc innym... niestety ty jesli nie chcesz pomoc sobie to nie zgladaj tam, bo
                    komus zrobisz wielka krzywde swoja zlosliwoscia....
                    • sinsi Re: jestem stałą bywalczynią 31.05.05, 09:18
                      eszi napisała:

                      > poza tym, dobrze jest czasem
                      > pomóc innym...



                      :))))) boskie!
                      to mi sie bardzo podoba.
                      szczegolnie po przeczytaniu twoich wywodow na temat rolniczek w pologu ktore
                      dostaja cale 2 tysiaki! wstydzily by sie sięgac po tę kase kiedy ciebie nie
                      stac na kupno domu z ogródkiem!
                      • eszi widzę 31.05.05, 09:20
                        ze nie tylko nie rozumiesz tematu i moich wypowiedzi , ale także wkladasz w
                        usta komus cos czego nie powiedzial, zastanawiam sie jak wytrzymuje z toba
                        twoje blizsze otoczenia - jesli takowe masz.....
                        • sinsi Re: widzę 31.05.05, 09:22
                          och, eszi
                          ta dobroc którą tu tak promujesz aż bije od ciebie:))))))
    • pimpek_sadelko Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 31.05.05, 09:29
      eszi napisała:

      > kurcze ale mnie trafiło - my tyle co miesiąc płacimy zus-u a one krus raz
      > chyba na kwartal może ze 200 - 300 zł - a kasa za urodzenie dziecka - 2000
      > zl - można kupić wyprawkę prawda???

      ku..ca moze czlpowieka strzelic!
      nie dosc, ze nie placa podatkow, zusow i innych pie.. nie dosc, ze maja za
      opie..nie sie kase z unii to jeszcze te 2 kola. po co w tym kraju pracowac?
      lepiej kupic kilka hektarow i brac kase za to, ze nic sie nie produkuje.
      • eszi no co niektorzy 31.05.05, 09:38
        rozumieją o co chodzi, własnie o tę niesprawiedliwość....kase dostają z unii -
        wszyscy tyle krzyczą o że unia daje rolnikom, ale o tym, jakie skladki Polska
        musi zaplacic zeby potem bylo z czego rolnikom dac to jakos ciszej, a te
        składki Polski to z czyich pieniedzy, jak nie z naszych, z pieniedzy tych
        ktorzy pracują i płacą wszelkie podatki.....
      • bacha1979 Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 31.05.05, 09:39
        W czym problem- kupować pole, op...ć sie i łapać kasę.
        Ręcze, ze po tygodniu czy dwóch op...a zmieniłybycie zdanie.
        Nie pojmuję jednego - ludzkiej zawiści.
        • pimpek_sadelko Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 31.05.05, 09:43
          bacha1979 napisała:

          > W czym problem- kupować pole, op...ć sie i łapać kasę.
          > Ręcze, ze po tygodniu czy dwóch op...a zmieniłybycie zdanie.
          > Nie pojmuję jednego - ludzkiej zawiści.

          a sprawiedliwosc pojmujesz?
          czy Ty sadzisz ze wszyscy poza rolnikami sie opie..ja? nie zakasuja rekawow?
          nie pracuja? ze wszystkim innym jest lekko?
          • bacha1979 Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 31.05.05, 09:46
            Nie, nie sądze.
            Ale nie uogólniam, ze wieś to pijacy, lenie i nieroby, którym sama mamnna z
            nieba leci.
            • pimpek_sadelko Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 31.05.05, 09:47
              bacha1979 napisała:

              > Nie, nie sądze.
              > Ale nie uogólniam, ze wieś to pijacy, lenie i nieroby, którym sama mamnna z
              > nieba leci.

              jak widac czasami im leci ta manna.
              • sinsi Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 31.05.05, 09:51
                ale dlaczego ci którzy im tej mammy załują nie zamienią się z nimi?
                kup kilka hektarów ziemi podłej klasy (bedzie wyzsza dotacja) i zyj jak królowa
                bez wysiłku- jaki problem???????
                jesli im tak dobrze(rolnikom, hydraulikom)- to zostan NIMI i bedziesz w
                wymarzonym raju.
                • pimpek_sadelko Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 31.05.05, 09:55
                  sinsi napisała:

                  > ale dlaczego ci którzy im tej mammy załują nie zamienią się z nimi?
                  > kup kilka hektarów ziemi podłej klasy (bedzie wyzsza dotacja) i zyj jak
                  królowa
                  >
                  > bez wysiłku- jaki problem???????
                  > jesli im tak dobrze(rolnikom, hydraulikom)- to zostan NIMI i bedziesz w
                  > wymarzonym raju.

                  no wlasnie... od razu zamiana. jakby bedac soba nie mozna bylo byc tak samo
                  docenianym jak rolnicy.
                  moze niech zaCZNA PLACIC SKLADKI DO ZUSU JAK MAJA TE 2 KOLA DOSTAWAC.dlaczego
                  biora od nas? niech zyja ze swoich dochodow.
                • pimpek_sadelko Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 31.05.05, 09:56
                  sinsi napisała:

                  > ale dlaczego ci którzy im tej mammy załują nie zamienią się z nimi?
                  > kup kilka hektarów ziemi podłej klasy (bedzie wyzsza dotacja) i zyj jak
                  królowa
                  >
                  > bez wysiłku- jaki problem???????
                  > jesli im tak dobrze(rolnikom, hydraulikom)- to zostan NIMI i bedziesz w
                  > wymarzonym raju.
                  a moze oni sie zamienia?
                  sprzedadza hektary, pojda na bezrobocie albo do fabryki, do biura, zaczna
                  placic 7 stow zusu, podatki itd.... co? czemu my mamy sie zamieniac?
                  • bacha1979 Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 31.05.05, 10:06
                    Nie chodzi o to żeby sie zamieniać. Zarówno zycie na wsi jak i wmiescie ma
                    swoje plusy i minusy. I tu i tam istnieje margines społeczny i bieda,
                    alkoholizm i inne patologie.
                    Nie można uogólniać pisząc tak jak eszi.
                    I naprawdę nie zamianiłabym sie, nawet dostając te 200 tys i płacąc niskie
                    składki KRUS (ale nie 100 zł na kwartał-bo to akurat nieprawda)na robotę w polu
                    i w gospodarstwie, co nie znaczy , ze nie pomagam rodzicom. Stąd znam życie na
                    wsi i naprawdę ciężką robotę.
                    I żałoże sie o cięzkie pieniądze, że po tygodniu czy dwóch pracy przy
                    sianokosach albo wykopkach doceniłybyście pracę rolników. A same wiałbyście
                    gdzie pieprz rośnie.
                    • eszi Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 31.05.05, 10:17
                      te 200 tys. - nie o takie kwocie tu mówimy.. co do pracy w polu - owszem
                      zapiep.... nieźle, zienmiaczki zbierałam nie raz i nie dwa i nie na zasadzie
                      gościnności - ale u rodziców od kiedy pamiętam i ciężko było bo ojciec olewal
                      robotę i zasuwałyśmy z mamą.... i nie raz bylo tak, że po szkole czy pracy,
                      zmiana ciuchów i do roboty... więc nie mówcie ze nie znam życia na wsi....i po
                      tygodniu czy 2 nie uciekłabym gdzie pieprz rośnie - jak napisałaś... chodzi o
                      fakt, że to im się wszystko należy, a nam nic - a skladki są w wys. ok. 250 zł
                      z tego co pamiętam....na kwartał oczywiście....nie porównujmy więc ich do tego,
                      ile każdego m-ca płacimy.....nikt tu nie pisze że nie docenia pracy rolników -
                      zawsze byłam za nimi.... ale jak sobie patrze na to z boku to widzę że system
                      jest popier....ny, i żadna grupa społ. nie jest tak postrzegana jak rolnicy -
                      biedni, głodni, zarobieni - im trzeba dać....kto da - cała reszta
                      społeczeństwa... a może ja się na to nie godzę..... może zamiast kupować auta
                      za pieniądze z dopłat - ulepszą swoje gospodarstwo - będzie im lżej, o może
                      zamiast zaorać 1 w roku ugór - niech na min coś posieją - to może jakaś korzyść
                      z tego będzie... a koszty i owszem, są ogromne - pisałyście o nawozach - że
                      trzeba brać pożyczki itp. - zapytajcie w BS ile jest opodatkowana - to
                      pogadamy - bo wy takiej napewno nie dostaniecie....
                      • bacha1979 Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 31.05.05, 10:19
                        Noa ale skoro pochodzisz ze wsi to czemu tam nie zostałaś, skoro wszytko "im"
                        się należy??
                        P.S.Naprawde nie chce być złośliwa.
                        • eszi bo sytuacja mnie zmusiła do przeprowadzki 31.05.05, 10:32
                          co nie znaczy że kiedyś tam nie wrócę.... ale to nie chodzi..... chodzi o fakt
                          niesprawiedliwości i o to, że własnie większość tu wychodzi z założenia ze
                          bycie rolnikiem, to takie skazanie i taka prawie tragedia i tak im ciężko - no
                          bez przesady... generalnie wiem że tam jest ciężko - ale nie dajmy się
                          zwariować albo dbamy równo o wszytkich, albo o nikogo.... skoro państwo czyści
                          kieszenie tych, który pracują leganie i są uczciwi - to dlaczego tylko tych,
                          dlaczego jednym się odbiera a innym wciąż daje.....
                          ps. też nie chce byc zlośliwa....... ale nie widziałam rolnika, który od świtu
                          do nocy pracuje - no może poza okresem żniw, ale to zazwyczaj ci, którzy np.
                          poza swoją rolą "obrabiają" inne zarabiając na pracy na np. bizonie....
                          a jeśli już są tacy, którzy pracują całe dnie od świtu, (choć w zimie to już
                          naprawdę śmieszne) to mają wymierne korzysci z tego, i na 200% nikt im połowy
                          nie zabiera do skarbu państwa....
                          • bacha1979 Re: bo sytuacja mnie zmusiła do przeprowadzki 31.05.05, 10:40
                            I znowu ta zawiść.
                            A tak się wypierasz, ze nie zazdrościsz.
                            Jak pracuję na kombajnie, tak jak to napisałaś, to robi to kosztem czegoś tam-
                            wolnego czasu, konatktu z rodziną itp.
                            Ty po pracy możesz leżęc do góry brzuchem. Krowy jak są głodne to nie pytają
                            sie czy gospodarz odpoczął- trzeba je oporządzić i już.

                            Acha-z tą pracą to niestety jest tak, ze ten kto naprawdę wyciaga "kasę"
                            zachrzania od świtu do nocy i "świątek piątek". Bez wyjatku- upał czy deszcz w
                            gospoadrstwie -uwierz mi- ZAWSZE jest coś do zrobienia.
                            • eszi Re: bo sytuacja mnie zmusiła do przeprowadzki 31.05.05, 10:43
                              a w mieście to niby nie ma.....?
                              wyobraź sobie że wiem jak to wygląda a z tymi krowami to nie przesadzaj.. 3x
                              dziennie i masz je z głowy.....
                      • sinsi Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 31.05.05, 10:21
                        moze ty sie za krzywdy z dziecinstwa wyzywasz? albo co?
                        • bacha1979 Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 31.05.05, 10:25
                          Wiesz, że ja też tak podejrzewam.. Ze jakiś uraz do wsi ma.
                          • sinsi zły to ptak co własne gniazdo kala. 31.05.05, 10:35
                            bacha1979 napisała:

                            > Wiesz, że ja też tak podejrzewam.. Ze jakiś uraz do wsi ma.


                            i to duzy. ciekawe za co sie mści.
                  • sinsi Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 31.05.05, 10:13
                    bo ty tu narzekasz.
                    ale czy ty sie czytasz?
                    czy moze zyjesz na Marsie gdzie są same biura, fabryki i urzedy a jedzenie jest
                    syntetyczne?
                    bo twoja propozycja jest tak absurdalna ze pobiłaś Leppera razem z Giertychem.
                    nie martw sie, twoje marzenie sie moze ziscic. zlikwidowac rolnikow, wyprzedac
                    ziemie za granice. i bedziesz tlumom bezrobotnych rolnikow placic zasilki dla
                    bezrobotnych, patrzec jak pija pod sklepem w miescie, a na posady w fabrykach
                    bedzie tylu chętnych ze wtedy odczujesz tę "sprawiedliwość" wyraźniej na
                    własnej posadzia.

                    • eszi piszesz o sprzedaży ziemi??? 31.05.05, 10:20
                      kto tę ziemię sprzedaje - własnie rolnicy, popatrz sobie np. na Mazury - tam to
                      widać jak na dłoni - ci nasi ciemiężeni rolnicy.... zapracowani patrioci, jak
                      tylko jest okazja -to ziemię dla Niemca - on zapłaci..... i będzie kaska...
                      pi....sz jak poparzona o syntetycznym jedzeniu - dziewczyno ... co to ma do
                      rzeczy???
                      • sinsi Re: piszesz o sprzedaży ziemi??? 31.05.05, 10:24
                        i jeszcze dranie rolnicy ziemie sprzedaja i pieniadze za to maja... skandal!

                        a na marginesie.....
                        chyba ci rodzice gospodarstwa nie zapisali w spadku... stąd ten ból.
                        • eszi dzieki bogu 31.05.05, 10:36
                          rodzice mają się dobrze..... i pracuję nie raz na tej ziemi....ale generalnie
                          tak sobie myśle, że nie warto z wami dyskutowac - bo zwyczajnie nie potraficie
                          nic innego poza obrażaniem innych......:-0
                          • sinsi to zapisali w końcu tobie 31.05.05, 10:37
                            czy bratu obibokowi?
                            przyznaj się.
                            • eszi dla twojego spokoju 31.05.05, 10:39
                              nie mam brata
                              • sinsi Re: dla twojego spokoju 31.05.05, 10:42
                                wiec komu zapisane, ze tak nie możesz darowac iz nie tobie?
                          • bacha1979 Re: dzieki bogu 31.05.05, 10:44
                            Gdzie Cię obraziłam?????????
                            Czym????
            • eszi Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 31.05.05, 09:55
              nikt nie uogólnia, tak się rozwinęła dyskusja, ponieważ niektórzy ubolewają nad
              okrutnym losem rolników.. ale to ci, którzy nie zrozumieli o co chodziło -
              chodziło o to okradanie tych, którzy pracują.... czy jeśli pracujesz na
              etacie - możesz liczyć że po urodzeniu dziecka dostaniesz jakąs wyprawkę - a
              przecież składki płacisz o niebo wyższe... ale niestety, no chyba że pójdziesz
              do opieki społ. to wtedy może się uda.... ale wyliczą najpierw ile zarabiasz,
              podzielą odejmą a i tak najczęściej okazuje się że masz za duży dochód....a
              rolnikom (ub. z KRUSie) nik nie sprawdza ilę zarobili - nawet ze sprzedaży
              prod. rolnych się nie rozliczają......

              ktoś napisał, że zazdroszczę im tych 2000 zł, a oni mają takie ciężkie życie -
              otóż uważam, że nie takie ciężkie, a pieniędzy nie zazdroszczę rolnikom
              konkretnie, tylko chciałabym wiedzieć, że jeśli ja płacę takie składki - to też
              np. po porodzie coś dostanę jak to było z 10 lat temu.....i nie piszcie tu o
              tych nieszczesnych kobietach, które w połogu biegną na pole - bo w to nie
              uwierze, albo że ktoś ma ciężko bo mieszka na wsi i na 5-tkę dzieci -
              pomieszkajcie sobie w mieście w 5-tką dziecki - to zobaczycie czy tu jest tak
              kolorowo... dlaczego rolnikom wszsytko musi się należeć, a ci ub.w ZUS - im
              nic.. nawet jak w ciązy przekroczysz limit zwolnienia lekarskiego - to zaraz
              masz kontrolę.... ...
              • sinsi fakt, ty nie zazdrościsz właściwie tylko rolnikom 31.05.05, 09:57
                ty zazdrościsz każdemu kto ma lepiej od ciebie.
                to cie najbardziej kłuje po oczach.
          • sinsi sprawiedliwosc wg kogo? 31.05.05, 09:47
            Leppera? Giertycha? Kwaśniewskiego? Putina?



            • pimpek_sadelko Re: sprawiedliwosc wg kogo? 31.05.05, 09:48
              sinsi napisała:

              > Leppera? Giertycha? Kwaśniewskiego? Putina?
              ale masz obciachowych kumpli.....
              • sinsi Re: sprawiedliwosc wg kogo? 31.05.05, 09:52
                a, jeszcze o autorce nie wspomniałam.
                • sinsi Re: sprawiedliwosc wg kogo? 31.05.05, 09:54
                  wszyscy bazuja prawie na tym samym- napuszczaniu jednych grup społecznych
                  przeciwko innym grupom.
                • eszi autorka 31.05.05, 10:03
                  nie chce zaliczac sie do twoich znajmych chocby z forum....
          • bacha1979 Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 31.05.05, 09:47
            Zresztą tak sie składa, jak juz pisałam, ze moi rodzice mają gospodarstwo, a ja
            pracuję. Znam to z jednej i z drugiej strony.
            Do szału doprowadzaja mnie ludzie, którzy uważają, ze na wsi samo sie wszytko
            robi.
    • kobieta_na_pasach na Ukrainie placa 1500 dol. 04.06.05, 19:12
      tylko pozniej to miejsce urodzenia na akcie....
    • venom01 Re: rolniczki - wiecie ile dostają za urodzenie d 04.06.05, 19:49
      czytam ta dyskusje i szlag mnie trafia zal wam dupe sciska o 2 tys. ten kto ma sporo ha to moze i ma kaske ale rolnik ktory ma male gospodarstwo to mu sie nie oplaca wiem bo moi rodzice maja ziemie a wy wszyscy myslicie ze dotacje to sa co miesiac raz do roku co z tego ze skladki na krus sa nizsze moi rodzice nawet tego nie maja z czego zaplacic bo jedyny ich dochod zalezy od ilosci sprzedanego mleka to sa strasznie duze pieniadze czasem az 250zl z nieczego innego nie ma dochodu, jak sie zaczynaja zniwa to kazdy mysli ze pieniazki ze zboza sa a za kombajn trzeba zaplacic bo nikt za darmo nie robi a to drozej czesm wychodzi niz wartosc zboza a to wszystko zalezy od roku bo pogoda przeciez tez jest wazna, grunt ze chociaz jedzonko biega.Obecnie mieszkam w miescie sami z mezem nie mamy duzo pieniazkow ale nawet jak mi cos zostanie to im robie zakupy.Ktos napisal ze niektorzy maja ludzi do pracy to widocznie maja za co ich zatrudnic bo wiekszosci rolnikow nie stac na to tam skad pochodze wiekszosc tak ma ale w innych rejonach polski moze maja lepiej ten co posiada min 30 ha moze mowic o dochodach.A co do sprawiedliwosci czy cos takiego w Polsce istnieje. Ja wiem swoje i piszcie sobie co chcecie wiekszosc ludzi ma ciezko nie tylko rolnicy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka