erica3
31.05.05, 13:46
Witam!
Jestem załamana i bardzo prosze Was o pomoc...
Mam chłopaka z którym jestem już prawie dwa lata.Obydwoje mamy po 25 lat. W
ostatnią sobotę on na chwilę gdzieś wyszedł i zostawił włączony komputer.
Akurat miał włączone gg, więc sobie tam nieco poszperałam:)To co tam
zobaczyłam preszło moje najśmielsze oczekiwania. W archiwum znalazłam rozmowy
z jego koleżanką z pracy w których pisali obydwoje jak to bardzo za sobą
tęsknią. Ona pisała ze ciągle o nim myśli i nie może na niczym się skupić. Z
kolei mój facet zwracał się do niej "skarbie", pisał że ją kocha i nie może
się doczekać jak się do niej będzie mógł przytulic. To był tylko niewielki
wycinek tych rozmów, bo archiwum było naprawde spore.Nie mogłam dalej czytac
bo roztrzęsło i ścięło z nóg.Zrobiłam mojemu facetowi straszną awanturę,
kazałam się wynosić, powiedziałam ze to koniec. On zaczął mnie przepraszać,
blagac o przebaczenie. Twierdził ze jego z ta laska nigdy nic go nie łaczyło
i nie łączy, że nigdy jej nie dotknął i ją nie kocha. Zapytałam dlaczego
takie rzeczy jej pisał?? Odpowiedział że ta laska sie do niego przyczepila
jakies 2 miesiące temu, nie dawała mu spokoju, caly czas wysylala mu
wiadomosci ze go kocha i swiata poza nim nie widzi. On ponoc wielokrotnie
mówił jej zeby sobie dala spokój,ze on ma dziewczyne itp.Podobno zadne
argumenty do niej nie docierałay no i jak stwierdził musiał tak jej pisac(że
ją kocha, tęskni itp.), bo dopiero wtedy ona dawała mu spokój.Dobre,
prawda...W ogóle to zrobił z siebie totalną ofiarę,płakał przy mnie jak
dziecko,spazmował mówił ze ona tak na niego naciskała ze nie wiedział co on
ma robić.Mnie też nie chciał nic mówić, żebym sie nie denerwowała.Potem jak
już nieco ochlonęłam chciałam zeby pokazal mi cala ta rozmowe. On stwierdzil
ze mi nie pokaze, bo nie chce pogarszac sprawy, po czym cale archiwum
skasowal.No więc nie wiem co tam jeszcze moglo byc.
Sama nie wiem co mam o tym mysleć. Nie bardzo chce mi się w te tłumaczenia
wierzyc. Powiedziałam mu ze zastanowie się co bedzie dalej. On prosi mnie o
ostatnią szansę. Mam naprawde mętlik w głowie. Kocham go, ale naprawdę nie
wiem czy mam wierzyć w te jego tłumaczenia.
Prosze pomóżcie co myślicie o tej całej sprawie