Dodaj do ulubionych

ODWIECZNY DYLEMAT WIERNOSCI ????

19.07.02, 19:19
Własnie: wiernosc sercu czy cialu ???

pzdv:)
Obserwuj wątek
    • zalamana1 Re: ODWIECZNY DYLEMAT WIERNOSCI ???? 19.07.02, 20:05

      Nr1; wierność sercu i ciału!!!!!!!!!


      Hehehehe, słomiany wdowcze, ma się jakieś niecne ciągotki?

      • slomiany_wdowiec Re: ODWIECZNY DYLEMAT WIERNOSCI ???? 19.07.02, 20:15
        no ma sie, i co z tym zrobic ????_:)
        • zalamana1 Re: ODWIECZNY DYLEMAT WIERNOSCI ???? 19.07.02, 20:41
          slomiany_wdowiec napisał:
          > no ma sie, i co z tym zrobic ????_:)>


          Wykorzystać ten napływ energii.
          Narąbać drewna do kominka na całą zimę lub zreperować skrzypiące
          drzwi, cięknący kran, etc.

        • Gość: M Re: ODWIECZNY DYLEMAT WIERNOSCI ???? IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 11:31
          slomiany_wdowiec napisał:

          > no ma sie, i co z tym zrobic ????_:)

          No to mam ten sam " problem". Na razie jestem wierna jak to ktoś napisał -
          sama sobie.Zobaczymy jak długo....tym bardziej że czuje sie taka samotna i
          nikomu nie potrzebna....
    • spargeti Re: ODWIECZNY DYLEMAT WIERNOSCI ???? 20.07.02, 08:44
      slomiany_wdowiec napisał(a):

      > Własnie: wiernosc sercu czy cialu ???
      >
      > pzdv:)

      sercu, cialu i duszy
    • lalka74 Re: ODWIECZNY DYLEMAT WIERNOSCI ???? 20.07.02, 08:47
      a czym rózni się wierność sercu od wierności ciału?
    • Gość: sinissa Re: ODWIECZNY DYLEMAT WIERNOSCI ???? IP: *.zigzag.pl 20.07.02, 09:38
      nie dzieli się wierności na taką lub taką. albo się jest albo nie. i z reguły
      zaczyna się od niewierności duszy, bo inaczej , to skąd te poszukiwania?
      • Gość: Hornet Pruderia i hipokryzja IP: *.chello.pl 21.07.02, 09:36
        Przykro czytac. Wszyscy jestescie szlachetni i bez skazy. To skad do cholery
        tyle sierot spolecznych, rozwodow, rodzinnych dramatow skrywanych w czterech
        scianach domow? Przestaje czytac to forum. Rzadko sie zdarza, aby ktos wyrazal
        opinie inna niz przyjeta w standardach ludowego katolicyzmu. A szkoda, boscie
        ludzie swiatli, przynajmniej za takich uchodzicie!
    • spargeti Re: ODWIECZNY DYLEMAT WIERNOSCI ???? 20.07.02, 11:14
      uf, ja i tak nie mam z tym problemow, bo jak jestem z kims to interecuje mnie
      tylko ten ktos.
    • melitele Re: ODWIECZNY DYLEMAT WIERNOSCI ???? 20.07.02, 22:22
      slomiany_wdowiec napisał(a):

      > Własnie: wiernosc sercu czy cialu ???
      >
      > pzdv:)
      Tak źle, i tak niedobrze. Ale chyba gorzej zdradzić serce.
      me
    • Gość: melodja Re: ODWIECZNY DYLEMAT WIERNOSCI ???? IP: *.net.autocom.pl 20.07.02, 22:23
      slomiany_wdowiec napisał(a):

      > Własnie: wiernosc sercu czy cialu ???
      >
      > pzdv:)

      A może wierność sobie?

      pozdrawiam m
    • poison1 Re: ODWIECZNY DYLEMAT WIERNOSCI ???? 22.07.02, 09:32
      slomiany_wdowiec napisał(a):

      > Własnie: wiernosc sercu czy cialu ???
      >
      > pzdv:)

      Ja odpowiem cytatem, j.n.:
    • Gość: Aton Re: ODWIECZNY DYLEMAT WIERNOSCI ???? IP: 195.94.207.* 22.07.02, 10:23
      slomiany_wdowiec napisał(a):
      > Własnie: wiernosc sercu czy cialu ???

      He he. Odwieczny dylemat higieny: czy lepiej myć nogi czy
      ręce?
    • Gość: grogreg Re: ODWIECZNY DYLEMAT WIERNOSCI ???? IP: 212.160.165.* 22.07.02, 11:33
      A jedno i drugie sie juz nie da?
      • Gość: M Re: ODWIECZNY DYLEMAT WIERNOSCI ???? IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 11:37
        slomiany_wdowiec napisał:

        > no ma sie, i co z tym zrobic ????_:)

        No to mam ten sam " problem". Na razie jestem wierna jak to ktoś napisał -
        sama sobie.Zobaczymy jak długo....tym bardziej że czuje sie taka samotna i
        nikomu nie potrzebna....


        • Gość: M Re: ODWIECZNY DYLEMAT WIERNOSCI ???? IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 11:40
          przepraszam ale przez pomyłke dwa razy wysłałam
        • grogreg Re: ODWIECZNY DYLEMAT WIERNOSCI ???? 22.07.02, 11:47
          >
          > No to mam ten sam " problem". Na razie jestem wierna jak to ktoś napisał -
          > sama sobie.Zobaczymy jak długo....tym bardziej że czuje sie taka samotna i
          > nikomu nie potrzebna....
          >
          Przepraszam, ale dzisiaj po ciezkim koncu tygodnia (ustawa o ochronie jezyka)
          jestem nieco ociezaly i nie wszystko lapie.
          Jestes wierna samej sobie - to jest niewierna innym?
    • lalka74 Re: ODWIECZNY DYLEMAT WIERNOSCI ???? 22.07.02, 11:38
      wierność sobie i swoim zasadom

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka