Dodaj do ulubionych

obsesja czystości a seks

29.06.05, 14:35
mam "obsesję czystości" przed seksem - nie ma mowy o kochaniu jeśli się
wczesniej nie umyję a robi się to już upierdliwe - bo np. w samochodzie,
gdzieś po drodze, w windzie, na łące, w przymierzalni - wszystko super ale...
czuję się brudna.

(w celu uściślenia - myję się 2 razy dziennie: rano i wieczorem - ale po
calym dniu pracy, pomimo, że z gównem się nie bije wydaje mi się że to
niesmaczne..)

mąż twierdzi że przesadzam ale mi się wydaje że jemu może to nie pasować
pomimo, że absolutnie zaprzecza.

jak jest z tym u was? też tak macie czy np 5,6,8-10 godzin po prannym
prysznicu dopuszczacie sex?
Obserwuj wątek
    • pierozek_monika Re: obsesja czystości a seks 29.06.05, 14:37
      mam dokładnie to samo. :(
      • mmagi Re: obsesja czystości a seks 29.06.05, 14:39
        znaczy nie umiesz byc spontaniczna;-))))?
    • listek_a Re: obsesja czystości a seks 29.06.05, 14:38
      czyli spontan przede wszystkim!!
    • mmagi Re: obsesja czystości a seks 29.06.05, 14:38
      mąż twierdzi że przesadzam ale mi się wydaje że jemu może to nie pasować
      pomimo, że absolutnie zaprzecza.............znaczy nie ufasz mężowi:-)))

      jakby było cos nie tak to chyba jako maz dal by ci sygnał,nie!!!
      • uasiczka Re: obsesja czystości a seks 29.06.05, 14:41
        ale nie chcę usłyszeć "super skarbie bardzo fajnie ale smierdzisz więc nic z
        tego"

        a właśnie o spontan mi chodzi bo tak to już jest nudne: wieczorem prysznic
        i "standardowe, małżeńskie loże" po prostu się odechciewa...
        • mmagi Re: obsesja czystości a seks 29.06.05, 14:43
          a właśnie o spontan mi chodzi bo tak to już jest nudne: wieczorem prysznic
          > i "standardowe, małżeńskie loże" po prostu się odechciewa...

          przełam sie kiedyś np w lesie a póżniej juz pójdzie jak z płatka,chyba znasz
          swój zapach,wiesz jaki powinien być,wiadomo ze czasem jest coś nie tak ale jak
          wszystko oki to pełen odjazd;-))))))))))))))))))
          • sagis Re: obsesja czystości a seks 29.06.05, 14:45
            Jeśli regularnie oboje myją się, to o wielkiej nieczystości nie ma mowy.
            • mmagi Re: obsesja czystości a seks 29.06.05, 14:46
              no nie:-)
              • sagis Re: obsesja czystości a seks 29.06.05, 14:51
                Nasz pamiętny Biseks wspomniałby tutaj o dokładnym goleniu tu i ówdzie w celu
                dokładniejszym utrzymaniu higieny:-))
                Tak bez dużej złośliwości o nim. Uważam, że z niczym nie można przesadzać.
                • mmagi no właśnie a co z Biseksem,on tak madrze pisał:-) 29.06.05, 14:53
                  • sagis Tylko,że właśnie po tym temacie znikł z forum. 29.06.05, 14:56
                    Chyba przesadził ze swoimi obsesjami:-(
                • uasiczka Re: obsesja czystości a seks 29.06.05, 14:57
                  jeśli chodzi o golenie to obowiązkowo - a nawet powiem więcej - depilacja po
                  całości...
                  • sagis Re: obsesja czystości a seks 29.06.05, 14:59
                    Tylko nie brzytwą;-(
    • ticoqp ja noszę ze soba wodę w spray-u i butelke z 29.06.05, 14:41
      bimbrem wlewam troche bimbru do kieliszka maczam a potem pryskam woda zeby nie
      piekło, polecam, aha husteczki takie z samolotu też sa ok.
    • sagis Czystość jak najbardziej,ale czasami na spontanicz 29.06.05, 14:43
      ność trzeba sobie pozwolić.
      Związek bez spontaniczności staje się rutyną.
      Tobie może to odpowiada, ale Twojemu mężowi może brakować tej spontaniczności.
      Pójściem za uczuciem i pożądaniem.
      Fajnie w miłości, jak czasami tracimy kontrolę nad sobą:-)
      To moja osobista refleksja.
      • mmagi Re: Czystość jak najbardziej,ale czasami na spont 29.06.05, 14:44
        Fajnie w miłości, jak czasami tracimy kontrolę nad sobą:-)


        to jest dobra refleksja..pani Sagis;-)))))
        • sagis Re: Czystość jak najbardziej,ale czasami na spont 29.06.05, 14:47
          Tylko nie panój mi, proszę;-))
          Poważnie:-))
          • mmagi Re: Czystość jak najbardziej,ale czasami na spont 29.06.05, 14:49
            alez prosze pani..jak se pani zyczy;-))))))))))))))))))))))))))))))):P
      • six_a Re: Czystość jak najbardziej,ale czasami na spont 29.06.05, 14:45
        >jak czasami tracimy kontrolę nad sobą
        chyba nie masz na myśli nietrzymania?
        • mmagi Re: Czystość jak najbardziej,ale czasami na spont 29.06.05, 14:46
          w miłości...napisała!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • ticoqp Re: Czystość jak najbardziej,ale czasami na spont 29.06.05, 14:51
            znowu anal???????? daj juz spokój:)
            • mmagi Re: Czystość jak najbardziej,ale czasami na spont 29.06.05, 14:54
              ticoqp napisał:

              > znowu anal???????? daj juz spokój:)


              nie teraz gagamy o spontanicznym oralu,anal i tak jest niezbyt czysty wiec nim
              sie nie przejmujemy;-))))
              • uasiczka Re: Czystość jak najbardziej,ale czasami na spont 29.06.05, 14:59
                nie tylko oralu ale i "normalu"
              • sagis Re: Czystość jak najbardziej,ale czasami na spont 29.06.05, 15:01
                Głodny ma chleb na myśli;-))
                No, ale Ticuś sam pisał, że jest inaczej ustosunkowany;-)
                Tylko, czy bierny, czy aktywny o to jest pytanie?:-)))
        • sagis Re: Czystość jak najbardziej,ale czasami na spont 29.06.05, 14:48
          Z wiekiem są od tego pampersy dla dorosłych;-)))
          Taaaakie duże:-)))))
          • six_a Re: Czystość jak najbardziej,ale czasami na spont 29.06.05, 14:49
            to nie wiedziałam, ale to dlatego, że za mała jestem :)
            jak dorosnę, to Wam pokażę ;)
            • sagis Re: Czystość jak najbardziej,ale czasami na spont 29.06.05, 14:53
              Ja też dowiedziałam się, jak ktoś dużo starszy ode mnie ich potrzebował:-)
              Wtedy, to wszyscy sami je zobaczą;-))
    • umathurman Re: obsesja czystości a seks 29.06.05, 14:45
      nie jestes sama.
      nie daje sie nigdy nikomu dotknac jesli przedtem sie nie umyje.

      a to glownie wynika chyba z tego, ze np. kiedy musze zrobic siku, nie zawsze w
      pomieszczeniu z ubikacja jest bidet (taa marzenie) albo umywalka, zeby sie
      podmyc. A sam papier nie wystarcza.
      zawsze mam wrazenie, ze moge nieprzyjemnie pachniec moczem.
      • mmagi Re: obsesja czystości a seks 29.06.05, 14:47
        zawsze mam wrazenie, ze moge nieprzyjemnie pachniec moczem.


        to moze powachaj i przekonasz sie czy tak czy nie i nie bedziesz miewała
        wrazen;-))powaznie!
      • uasiczka Re: obsesja czystości a seks 29.06.05, 14:48
        a na przykład w filmach to nigdy nie śmierdzą i bzykają się wszędzie na
        potęgę ;))) ani z buzi im nie wali rano po całej nocy - namiętne pocałunki na
        dzień dobry a wszystkia piękne w pełnym makijazu się budzą i w ogóle ;)))
        • mmagi Re: obsesja czystości a seks 29.06.05, 14:50
          z tym z buzi to róznie...mnie tez nie wali,chyba ze zjem cebulki albo czosnku
          na noc..;-))))))))))))))))))
      • c.eastwood Re: obsesja czystości a seks 29.06.05, 15:30
        a czy zawsze i wszędzie myjesz d...?
        • anulaaa Re: obsesja czystości a seks 29.06.05, 15:42
          bez urazy ale jeśli myjesz się dwa razy dziennie i nie masz infekcji to o jakich
          zapach ty mówisz?
          przecież twój naturalny zapach nie powinien "śmierdzieć"! ;/

          ja sobie nie wyobrażam że mąż zaczyna zaloty a ja lecę się wykąpać...

          no ale dużo zależy np.od związku,od relacji...
          może warto pogadać?
        • mmagi Re: obsesja czystości a seks 29.06.05, 15:48
          przeciez pisała ze 2 x dziennie:-)i ze włąśnie wszedzie nie bo np w lesie nie
          ma jak;-)
    • psychopata.z.borderline Re: obsesja czystości a seks 29.06.05, 15:46
      też mam to samo
    • rachela180 Re: obsesja czystości a seks 29.06.05, 15:47
      Hmmm... my lubimy swoje zapachy z chłopem :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka