Dodaj do ulubionych

Próchnieje....

04.07.05, 09:47
niestety starość powoli daje mi sie we znaki:(( znowu choruję, i to jest
podłe....w ciagu ostatniego miesiaca byłam trzy razy u internisty, dwa u
laryngologa, dzisiaj znowu internista, który pewnie wyśle mnie do urologa, no
syf po prostu totalny.

Tak tylko musiałam sie wyżalić, każdy by musiał, po 15 wizytach w toalecie od
szóstej.
Obserwuj wątek
    • domina19 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 09:49
      moze bys pojechala do Tybetu i ziołami sie podleczyła:))
      niedobrze sie dzieje, kuruj sie babo....zdrowka
      • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 09:51
        Ba! Sam wyjażd do Tybetu by mnie uzdrowił :))
    • boski.zawodowiec jak ma sie 30tke od 9 lat to cżłowiek zaczyna się 04.07.05, 09:50
      rozlatywać. Nie przejmuj się.
      • mmagi skoro skonczył sie juz program to co tu właściwie 04.07.05, 09:51
        robisz,co??????????boski
      • krysica Re: jak ma sie 30tke od 9 lat to cżłowiek zaczyna 04.07.05, 09:52
        Ty za to jesteś nieśmiertelny i nigdy sie nie zestarzejesz ani nie
        spróchniejesz.....
      • trzydziecha1 Re: jak ma sie 30tke od 9 lat to cżłowiek zaczyna 04.07.05, 09:52
        a ja juz pisałam, że właśnie skończyłam 34, gupolu. I nikt nie da mi wiecej,
        nawet taki ślepak jak ty.
        • boski.zawodowiec wiec dlaczego masz nicka 30_jeden? 04.07.05, 10:01
          zmien na trzydziecha4_jeden.
          • trzydziecha1 Re: wiec dlaczego masz nicka 30_jeden? 04.07.05, 10:02
            a bo to był pierwszy wolny. A czy ja się muszę spowiadać wszystkim?
      • landrynka8 Re: jak ma sie 30tke od 9 lat to cżłowiek zaczyna 04.07.05, 09:54
        dziwne ja zawsze myslałam ze masz 40-stkę (gdzies to przeczytałam).
        • mmagi Re: jak ma sie 30tke od 9 lat to cżłowiek zaczyna 04.07.05, 09:55
          no bo ciagnie juz 4 ty krzyzyk;-))))))))))))))))
        • trzydziecha1 Re: jak ma sie 30tke od 9 lat to cżłowiek zaczyna 04.07.05, 09:55
          A, to złosliwcy mnie oczerniają :)
          • landrynka8 Re: jak ma sie 30tke od 9 lat to cżłowiek zaczyna 04.07.05, 09:56
            ale Ty to sama o sobie mówiłaś :))
            • trzydziecha1 Re: jak ma sie 30tke od 9 lat to cżłowiek zaczyna 04.07.05, 09:57
              nie mogłam nigdzie pisac że mam 40, bo nie mam! nie wiem o czym piszesz...
    • mario2 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 09:51
      masz ciekawe polaczenie gardla z cewka moczowa. Beda badac Ci przeswit? :)
      • mmagi Re: Próchnieje.... 04.07.05, 09:52
        dobrze ze nie łechtaczkę;-))))
        • mario2 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 09:53
          Jak laryngolog spojrzy w gardlo i nie zobaczy lechtaczki, to znaczy ze
          Trzydziecha ma skret kiszek :)
          • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 09:54
            To było na starym filmie Mario, ale to była fikcja, dziecko drogie ;)
            • mario2 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 09:56
              Wtedy medycyna nie znala jeszcze podobnych przypadkow :)
              • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 09:58
                Mario, nie wiem, pojde do lekarza i się zapytam ;P
                • mario2 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:00
                  Zastanow sie tylko powaznie do jakiego specjalisty sie udac. Z Boskim jest
                  sprawa jasna. Jemu wystarczy weterynarz :)
                  • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:01
                    Ja bym go jeszcze do psychologa wysłała.
                    • mario2 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:03
                      To niemozliwe. Znajdz mi takliego lekarza, ktory zajmowalby sie
                      dwukomorkowcem :)
                      • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:05
                        może do psiego psychologa? Bywaja i tacy ;))
                        • mario2 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:05
                          ale obowiazkowo w kagancu :)
      • krysica Re: Próchnieje.... 04.07.05, 09:52
        przepustowość....cokolwiek to jest....
        • mario2 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 09:53
          to moze do seksuologa? :)
          • krysica Re: Próchnieje.... 04.07.05, 09:54
            ...no czego będzie szukać...głęboko w gardle...łęchtaczki?
            • mario2 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 09:57
              zastanawiam sie co by bylo jakby kobieta miala lechtaczke na podniebieniu :)
              Istnialby tylko seks oralny? :)
              • krysica Re: Próchnieje.... 04.07.05, 09:59
                w 95%...:)
                • mario2 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:00
                  a reszta, tzn owe 5 % ?
                  • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:02
                    nie w paszczu... poprostu ;)
                    • mario2 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:04
                      w ucho? By zdeflorowac jedyna pozostala blone? :)
                      • krysica Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:06
                        W uchu? To by tłumaczyło te trudności z porozumieniem się obu płci ( po stracie
                        kolejnej błony )
                        • mario2 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:10
                          coz sie nie robi dla przyjemnosci deflorowania :)
                          • krysica Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:12
                            nawet ogłuchnać....zawsze jeszcze migowy zostaje....:):):)Haha!
                            • mario2 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:17
                              i jezyk ciala oczywiscie :)
                              • krysica Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:18
                                oczywiście...:)
                      • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:07
                        dwie zostały, w dwóch uszach... teraz to już nie wiem ile..
                        • krysica Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:08
                          boś prawidłowo zbydowana:)
      • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 09:53
        hehehe, i to wszystji połączone z uszami, mario sama sie dziwę skad takie
        konstelacje u mnie?
        • mario2 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 09:55
          moze nie jestes jak wiekszosc z nas wzrokowcem, lilto audiowcem? Doznania
          najprzyjemniejsze odbierasz uszami i sa one przekazywane do lechtaczki? Kto
          wie? :) Powiedz swojemu by mruczal Ci do ucza :)
    • mmagi Re: Próchnieje.... 04.07.05, 09:52
      moze masz gronkowca i stad te choroby i nawroty:-)
    • edzia-fredzia Rzuc wszystko w chlere, wez kredyt... 04.07.05, 09:56
      ... i na wakacje se pojedz :DDD... Przejdzie Ci zara :)
      • sagis Namawiasz do złego;-))) 04.07.05, 09:58
        Chwila przyjemności, a później miesiące, albo lata spłacania:-)))))
    • sagis czasami zbierze się trochę w życiu. 04.07.05, 09:56
      Jesteś tym zmęczona. Ale, trzydziestka to jeszcze nie starość. Chyba, że coś
      ukrywasz przed nami;-))
      • mmagi Re: czasami zbierze się trochę w życiu. 04.07.05, 09:58
        ciążę?;-))
        zaszła bestyja?????
        • sagis Te 15 razy w toalecie?:-) 04.07.05, 09:58

    • trzydziecha1 Co Wam kurde wszystko 04.07.05, 09:56
      na seks schodzi???? Ja poważnie, a wy o dupie Maryni :((
      • mmagi Re: Co Wam kurde wszystko 04.07.05, 09:58
        nie o Maryni tylko o Twojej:P
        • trzydziecha1 Re: Co Wam kurde wszystko 04.07.05, 09:59
          Nie o dupie, tylko o mojej łechtaczce ;((
          • mmagi Re: Co Wam kurde wszystko 04.07.05, 10:01
            zmien 1 na 2 ;-))))
    • ticoqp Re: Próchnieje.... 04.07.05, 09:59
      to daje śr. wizyte co 11,133333333 min
      a po co tam chodzisz?
      • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:00
        Nie wiem, moze faktycznie mam tą łechtaczkę w gardle ;/
        • ticoqp Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:04
          ????? a to w wc najlepiej widać?
          • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:06
            O raany nie nie umiem czytać ze śmiechu. Myślałam że Ty o wizytach u lekarza
            piszesz, a nie w WC. A do wC chodzę sobie posiedzieć w spokoju ;)
            • ticoqp Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:08
              to wejdź raz na 1/2 godziny wycisz sie a nie biegaj co 11min:)
              • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:09
                Ty masz racje, ale trzeba wytrwac pierwsze 20 min przy biurku, zacisnęłam nogi
                i wyciszam.....
                • ticoqp Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:13
                  macie fryzjera w okolicy?;)))))))
                  • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:16
                    Hoża, Krucza, to zagłębie fryzjerów, czemu pytasz?
                    • ticoqp Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:17
                      :))))) tak mi sie skojarzyło w związku z moim piatkowym wątkiem o suszarce:)))))
                      • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:19
                        Ale jeszcze przed żadnym zakładem nie widziałam suszących sie majtek ....
                        • ticoqp Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:27
                          :))))) mogłabys być dzisiaj pierwsza:))))
                          • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:29
                            ;)) na razie trzymam ;))
                            • ticoqp Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:40
                              czyli co? zatrułas sie czymś? czy to z nerwów przed wystapieniem na forum?;))))
                              • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:42
                                Nie, podziebiona jestem i tyle, sikawka nie wytrzymuje ;P
                                Od występów na forum to juz nerwicy powinnam dostac..
                                • ticoqp Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:49
                                  zacznij nosic cieplejsze gacie:)
                                  chyba ze doszło do zakazenia dróg moczowych w inny sposób:)
                                  • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 11:00
                                    Ciepłę gacie odpadają w upały:)) efekt byłby odwrotny...
                                    Niewykluczone :(
                                    ***
                                    Ostatni gasi światło!
      • mario2 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:00
        bo lekarz jest przystojny :)
        • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:04
          Lekarka niestety :((
          Tylko raz w życiu widziałam przystojnego lekarza, robił mi USG w ciazy ;)
          • mario2 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:06
            ja mam znajomego lekarza ktory potrafi jak nikt laskotac po pepku. Od wewnatrz,
            Mowily mi znajome kobiety :)
            • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:10
              no takich rewelacji jeszcze nie słyszałam???? Czym je łaskotał??
              • mario2 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:17
                moge sie dowiedziec. jestes zainteresowana? :)
                • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:21
                  nie lubię łaskotania pępka :)
                  • mario2 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:29
                    pewnie jeszcze nie mialas go laskotanego od wewnatrz :)
                    • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:31
                      No nie miałam :)) fakt.
                      • mario2 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:32
                        No widzisz. Wlasnie dzwonilem. Masz wizyte zarezerwowana na pojutrze :)
                        • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:33
                          ale do tego czasu nie zdążę zajść w ciażę! ;(
                          • mario2 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:48
                            może on Ci pomoże? Wszystko jest mozliwe przy takim laskotaniu pepka od
                            wewnatrz :)
        • ticoqp Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:05
          lekarz w wc?????
          to chyba tylko dr surmal czy jak jej tam było ta od srodka do dezynfekcji
          kibla:)))))))
          • mario2 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:07
            stosuje zasypke z domestosa? :)
            a do zebow WC piker- by nie zolkly :)
            • ticoqp Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:08
              wg przepisu doktora?:)
              • mario2 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:11
                Jasne i za pomoca Gozdzikowej :)
                • ticoqp Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:14
                  a czy domestos nie podrazni zbytnio tej no ..... łech cos tam?
                  • mario2 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:18
                    Przeciez to nie kwas solny! Zreszta one sie wszystkie skarżą ze my to
                    nieumiejetnie draznimy. Moze wiec domestos pomoze? :)
                    • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:20
                      Polej sobie na p... i sprawdź...
                      • mario2 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:30
                        Potrzebuje goretszych podniet :)
                        • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:32
                          no nie wiem, czy taki domestos nie spali ci naskórka ;))
                          • mario2 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:49
                            ostatnio przepalil mi gardlo, ale o naskorku nie pomyslalem :)
                    • ticoqp Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:28
                      albo ten Mr proper moze? tak fajny facet:)))))
                      • mario2 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:31
                        No- one lubia pracusiow :) Ale wczesniej trzeba zastosowac pronto, by kurze
                        powycierac. Jak higiena to higiena :)
                        • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:34
                          A co chcesz wycierać kurze?? Dziób?
                        • ticoqp Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:41
                          bo pronto posprząto:)
                          • mario2 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:50
                            pozniej tylko mydelko Fa dla paniusi, szczota rzyowa i moze sie zglosic na
                            korepetycje :)
                      • krysica Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:42
                        no właśnie...po co się męczyć Mr Proper cie wyręczy:):):)
                        • mario2 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:51
                          wlasnorecznie? :)
                          • krysica Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:57
                            Też...:):):)
      • mmagi bo ma ładny kibel i chce sie nacieszyc:-))) 04.07.05, 10:01
        • trzydziecha1 Re: bo ma ładny kibel i chce sie nacieszyc:-))) 04.07.05, 10:03
          Do kibla latam mojego!! Zresztą tez jest ładny.
          • mmagi Re: bo ma ładny kibel i chce sie nacieszyc:-))) 04.07.05, 10:05
            no a co ja napisałam:P
        • ticoqp Re: bo ma ładny kibel i chce sie nacieszyc:-))) 04.07.05, 10:06
          eeeeee jak o 6 tej to w domu jak teraz to w pracy to 2 kible są
          • trzydziecha1 Re: bo ma ładny kibel i chce sie nacieszyc:-))) 04.07.05, 10:08
            Obydwa ładne... ten w robocie to przestrzenny nawet i z bidetem.
            • mmagi Re: bo ma ładny kibel i chce sie nacieszyc:-))) 04.07.05, 10:10
              o to mozesz sie nawet opluskac;-)))
              • trzydziecha1 Re: bo ma ładny kibel i chce sie nacieszyc:-))) 04.07.05, 10:11
                No :))) mała rzecz a cieszy :)) faceci nam zazdroszą.
                • mmagi Re: bo ma ładny kibel i chce sie nacieszyc:-))) 04.07.05, 10:14
                  tez niech wpadna optoknac sobie ptaka;-)()))
                  • trzydziecha1 Re: bo ma ładny kibel i chce sie nacieszyc:-))) 04.07.05, 10:17
                    Pewnie się wstydzą zaglądac do damskiej :).
                    • mmagi Re: bo ma ładny kibel i chce sie nacieszyc:-))) 04.07.05, 10:29
                      a ja jak jestem w kinie to nigdy nie wiem czy nasz to trojkat czy kółko;-)))
                      • trzydziecha1 Re: bo ma ładny kibel i chce sie nacieszyc:-))) 04.07.05, 10:29
                        bo ten trójkąt kojarzy sie z sukieneczką :))
                        • mmagi Re: bo ma ładny kibel i chce sie nacieszyc:-))) 04.07.05, 10:35
                          :))) raczej z czymś innym;-)
            • ticoqp Re: bo ma ładny kibel i chce sie nacieszyc:-))) 04.07.05, 10:15
              to bidetu mozna złotą rybke wpuścić będzie jeszcze ładniej:)
              • trzydziecha1 Re: bo ma ładny kibel i chce sie nacieszyc:-))) 04.07.05, 10:17
                ;))))) i nie zakręcać kurka, będzie fontanna...
                • ticoqp Re: bo ma ładny kibel i chce sie nacieszyc:-))) 04.07.05, 10:18
                  tak dokładnie:)
    • kasitza Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:05
      biedna trzydziecha. ojejku, pij herbatke i zjedz cos zdrowego.
      • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:12
        piję wode i zjadłam jagodziankę... też chyba zdrowa??
        • kasitza Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:16
          chyba tez. ja slyszalam, ze herbata dobrze robi. zwlaszcza w duzych ilosciach,
          bo oczywiscie dziala tez moczopednie i trzeba uwazac, by nie stracic za duzo
          plynow.
          • domina19 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:19
            piwa sie napij:)
            • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:22
              :)))) Ja po jednym piwie zaczynam śpiewać... co by na to zarząd firmy
              powiedział????
              • domina19 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:35
                nic nie pomysla, co to człowiek juz sie napic nie moze...jak mu sie pic chce:)))
                • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:43
                  Ni chyba kp przwiduje dyscyplinarkę za to ;))
                  • domina19 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:47
                    chyba tak, ale ustawa antyalkoholowa chyba juz nie funkcjonuje (w miejscach
                    publiczncyh):))
                    • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 10:57
                      Nie??? byłam pewna, ze w miejscach publ. nie wolno!
    • margie Re: Próchnieje.... 04.07.05, 11:02
      Todziwne... ja od 1,5 rku nawet kataru nie mialam... Nic mi nie jest.. Moze to
      alergia na zycie?
      • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 11:05
        Wiesz Margie, może trochę...
        Na razie zakładam prostą teorię, że to wirusy przywlekane ze żłoba przez malego.
    • squirrel9 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 11:50
      Nie przesadzaj :) Poszłabyś do jakiegokolwiek szpitala (ostatnio bywałam w
      ortopedycznym - kolega miał uraz kręgosłupa) i zobaczyła te młode (ok.20lat)
      schorowane i zbolałe to byś tak nie pisała:))) Rozmawiałm z 20-tką czekającą na
      przeszczep odcinka kręgosłupa, z inną rónie młodą z tak schorowanymi
      kolanami,że obydwa do wymiany.
      • trzydziecha1 Re: Próchnieje.... 04.07.05, 11:55
        Dzieki squirrel, ja tak sobie trochę pomarudziłam... wiem ze bywają o wiele
        gorsze rzeczy. Wiesz jak wkurza nieustanne ciśnienie na pęcherz???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka