Gość: substance IP: 57.67.18.* 02.08.02, 23:54 co o tym sądzicie i czy jest to dla was doskonała przyjemnosc gdy kogoś akurat brak...no i jak czesto? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: tusiaz Re: onanizm lub masturbacja IP: *.bielsko.dialog.net.pl 03.08.02, 00:01 Gość portalu: substance napisał(a): ............. > co o tym sądzicie dozwolone............... i czy jest to dla was przyjemnosc gdy kogoś > akurat brak.. ..................zależy na jak długo...........można popasć w uzależnienie............. .no i jak czesto? .................................................. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Re: onanizm lub masturbacja IP: 213.216.82.* 03.08.02, 22:29 Gość portalu: substance napisał(a): > co o tym sądzicie i czy jest to dla was doskonała przyjemnosc gdy kogoś > akurat brak...no i jak czesto? A rob co chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: substance wyczerpałaś temat IP: 57.67.18.* 03.08.02, 22:41 widze ze wyczerpałaś temat:) thx bardzo mi pomogłaś - widać ze jesteś oczytana i wykształcona poważnie! btw robie co chce Odpowiedz Link Zgłoś
alicja_30 Re: onanizm lub masturbacja 04.08.02, 21:38 Gość portalu: substance napisał(a): > co o tym sądzicie i czy jest to dla was doskonała przyjemnosc gdy kogoś > akurat brak...no i jak czesto? Masturbacja nie jest niczym zlym ani szkodliwym, jest przyjemnością którą czerpiemy z doskonałej znajomości swojego ciala i swoich potrzeb. Jak często? W zalezności od potrzeby, od ochoty i nie zawsze tylko wtedy gdy kogoś brak.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca Re: onanizm lub masturbacja IP: *.rrcnet.com 05.08.02, 05:30 alicja_30 napisał(a): > Gość portalu: substance napisał(a): > > > co o tym sądzicie i czy jest to dla was doskonała przyjemnosc gdy kogoś > > akurat brak...no i jak czesto? > > Masturbacja nie jest niczym zlym ani szkodliwym, jest przyjemnością którą > czerpiemy z doskonałej znajomości swojego ciala i swoich potrzeb. Jak często? W > > zalezności od potrzeby, od ochoty i nie zawsze tylko wtedy gdy kogoś brak.. Naprawde, moja droga Alicjo (z krainy czarow?). Jezeli naprawde jestes kobieta? Onanizm wytwarza niezbyt pozytywne dla systemu ludzkiego substancje, produkowane poprzez rozne hormony; w wieku mlodym moze byc przyjemny, ale odbijac sie moze potem na psychice, w rozny sposob, np. brakiem mozliwosci kontroli soba, lub innymi. On nie jest rozladowaniem, ale akumulacja tego, co z czasem moze przybrac rozne zmiany. Wierz mi , :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alicja_30 Re: onanizm lub masturbacja IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 05.08.02, 20:16 Gość portalu: znawca napisał(a): > alicja_30 napisał(a): > > > Gość portalu: substance napisał(a): > > > > > co o tym sądzicie i czy jest to dla was doskonała > przyjemnosc gdy kogoś > > > akurat brak...no i jak czesto? > > > > Masturbacja nie jest niczym zlym ani szkodliwym, jest > przyjemnością którą > > czerpiemy z doskonałej znajomości swojego ciala i > swoich potrzeb. Jak często? W > > > > zalezności od potrzeby, od ochoty i nie zawsze tylko > wtedy gdy kogoś brak.. > > Naprawde, moja droga Alicjo (z krainy czarow?). > Jezeli naprawde jestes kobieta? > Onanizm wytwarza niezbyt pozytywne dla systemu > ludzkiego substancje, produkowane poprzez rozne > hormony; w wieku mlodym moze byc przyjemny, ale > odbijac sie moze potem na psychice, w rozny sposob, > np. brakiem mozliwosci kontroli soba, lub innymi. > On nie jest rozladowaniem, ale akumulacja tego, > co z czasem moze przybrac rozne zmiany. > Wierz mi , > > :) > Dokładnie ..z krainy czarów..z drugiej strony lustra i z głową ...czesto w chmurach :O) Zapewniam Cie ze jestem kobieta juz prawie 31 letnią. Nie bede z Toba polemizowac, bo wszystko w nadmiarze jest szkodliwe wiec i to. Piszac swa pierwsza wypowiedz nie mialam na mysli natorycznej masturbacji, raczej cos co robi sie od czasu do czasu... wszystko zalezy od charakteru i psychiki. Moge sie oczywiscie mylic, to tylko moje skromne zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca Re: onanizm lub masturbacja IP: *.rrcnet.com 06.08.02, 05:09 Gość portalu: alicja_30 napisał(a): > Gość portalu: znawca napisał(a): > > > alicja_30 napisał(a): > > > > > Gość portalu: substance napisał(a): > > > > > > > co o tym sądzicie i czy jest to dla was doskonała > > przyjemnosc gdy kogoś > > > > akurat brak...no i jak czesto? > > > > > > Masturbacja nie jest niczym zlym ani szkodliwym, jest > > przyjemnością którą > > > czerpiemy z doskonałej znajomości swojego ciala i > > swoich potrzeb. Jak często? W > > > > > > zalezności od potrzeby, od ochoty i nie zawsze tylko > > wtedy gdy kogoś brak.. > > > > Naprawde, moja droga Alicjo (z krainy czarow?). > > Jezeli naprawde jestes kobieta? > > Onanizm wytwarza niezbyt pozytywne dla systemu > > ludzkiego substancje, produkowane poprzez rozne > > hormony; w wieku mlodym moze byc przyjemny, ale > > odbijac sie moze potem na psychice, w rozny sposob, > > np. brakiem mozliwosci kontroli soba, lub innymi. > > On nie jest rozladowaniem, ale akumulacja tego, > > co z czasem moze przybrac rozne zmiany. > > Wierz mi , > > > > :) > > > Dokładnie ..z krainy czarów..z drugiej strony lustra i z głową ...czesto w > chmurach :O) > Zapewniam Cie ze jestem kobieta juz prawie 31 letnią. Nie bede z Toba > polemizowac, bo wszystko w nadmiarze jest szkodliwe wiec i to. Piszac swa > pierwsza wypowiedz nie mialam na mysli natorycznej masturbacji, raczej cos co > robi sie od czasu do czasu... wszystko zalezy od charakteru i psychiki. Moge > sie oczywiscie mylic, to tylko moje skromne zdanie. Widze ze naprawde pochodzisz z krainy Alicji; tzn. jestes osoba wrazliwa, a wiec trzymaj to! A te wszystkie obrzydliwosci zostaw za soba, wtedy zobaczysz ze swiat wyglada zupelnie inaczej, i one Ci nie beda potrzebne, bo cos zupelnie innego zastapi to w Twoim zyciu;sprobuj to , poprostu sprobuj, a zobaczysz ze otworzy sie inny swiat, za ktorego nie oddalabys nawet sekundy onanizmu! Jezeli to zrobisz to zobaczysz to wszystko, jezeli nie to nie! to wszystko. pozdrowienia serdeczne, :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alicja_30 Re: onanizm lub masturbacja IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 08.08.02, 22:14 Tak, jestem osoba wrazliwa i w spadajacym lisciu potrafie dostrzec cos wiecej niz przyciaganie ziemskie. To trzyma mnie choc czasem moze byloby lżej zyc gdyby tak nie bylo. Piszesz "A te wszystkie obrzydliwosci zostaw za soba" a czy ja pisałam ze ide sobie z nimi alejka zwana zyciem pod ręke? Wyrazilam swoje zdanie. A świat dla mnie ma akurat dzis bardzo czarne barwy..i perspektywy tez nie sa zbyt optymistycze..staram sie myslec pozytywnie ale...idzie mi kiepsko. Pozdrowienia - Alicja...ktora na chwile zgubila droge do krainy po drugiej stronie lustra.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alicja_30 Re: onanizm lub masturbacja IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 08.08.02, 22:46 Gość portalu: alicja_30 napisał(a): > Tak, jestem osoba wrazliwa i w spadajacym lisciu potrafie dostrzec cos wiecej > niz przyciaganie ziemskie. To trzyma mnie choc czasem moze byloby lżej zyc > gdyby tak nie bylo. > Piszesz "A te wszystkie obrzydliwosci zostaw za soba" a czy ja pisałam ze ide > sobie z nimi alejka zwana zyciem pod ręke? Wyrazilam swoje zdanie. > A świat dla mnie ma akurat dzis bardzo czarne barwy..i perspektywy tez nie sa > zbyt optymistycze..staram sie myslec pozytywnie ale...idzie mi kiepsko. > Pozdrowienia - Alicja...ktora na chwile zgubila droge do krainy po drugiej > stronie lustra.... ps. Jestem mezatką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca Re: onanizm lub masturbacja IP: 168.143.113.* 09.08.02, 01:12 Gość portalu: alicja_30 napisał(a): > Tak, jestem osoba wrazliwa i w spadajacym lisciu potrafie dostrzec cos wiecej > niz przyciaganie ziemskie. To trzyma mnie choc czasem moze byloby lżej zyc > gdyby tak nie bylo. > Piszesz "A te wszystkie obrzydliwosci zostaw za soba" a czy ja pisałam ze ide > sobie z nimi alejka zwana zyciem pod ręke? Wyrazilam swoje zdanie. > A świat dla mnie ma akurat dzis bardzo czarne barwy..i perspektywy tez nie sa > zbyt optymistycze..staram sie myslec pozytywnie ale...idzie mi kiepsko. > Pozdrowienia - Alicja...ktora na chwile zgubila droge do krainy po drugiej > stronie lustra.... Nie martw sie. Jak widze Twoj przypadek jest troche inny niz zwykle; mianowicie to sie nazywa onanizmem nerwicowym, tzn. TY w nim szukasz rozladowania nie seksualnego, ale emocjonalnego, a to co innego. Wyglada to zatem tak, jak mi sie wydaje, ze po kilku dniach jego braku, narasta w Tobie poczucie napiecia psychicznego,a wiec wzrasta poziom leku i jakies depresji (jak mowisz widzisz swiat w czarnych kolorach). Onanizm, poza tym ze tuz po nim masz poczucie winy (bezpodstawne zreszta, a wiec nie miej go wiecej), na nastepne dni zaladowuje Cie optymistycznie do swiata. Stad, tak trudno sobie go odmowic kiedy przyjdzie na to pora; wtedy sie meczysz, wlasnie ta depresja i lekiem, oraz pewnego rodzaju melancholja. Tylko ze to jest bledne kolo, ale wielu ludziom tak przechodzi zycie, szczegolnie tym wrazliwym za bardzo. Piszsz, ze jestes mezatka; mysle ze normalne stosunki nie zapewniaja Ci tego co onanizm, gdyz wytworzylas juz w sobie jego potrzebe niwelowania stanow smutku. Jaka na to rada? nie wiem, moza udaj sie do dobrego psychiatry, ale nie oczekiwal bym po tym zbyt duzo. Niestety, Ty nie zgubilas drogi na druga strone lustra Alicji; Sprobuj to powoli ograniczac , kosztem oczywiscie Twojego cierpienia,bo w pozniejszych latach moze sie to przerodzic w stan stalej depresji i onanizm na to juz nie bedzie pomagal; leki jak to leki nie sa tak silne jak onanizm, ktorego wtedy juz nie bedziesz mogla realizowac z powodu zmian fizjologicznych A wiec, klopoty na bok i glowa do gory, miej to wszystko gdzies; pozdrawiam serdecznie, :) Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: onanizm lub masturbacja 09.08.02, 01:41 Wlaśnie, droga alicjo, miej to gdzieś. Podobnie jak znawca, który ma "gdzieś" różne fakty i który operuje językiem ideologii (to chyba zresztą jedyny język, którym w ogóle operuje). Kilka pytań do znawcy: - co to jest "onanizm nerwicowy" i jak się wiąże z medycznym pojęciem nerwicy? - co ma do tego jednostka chorobowa zwana depresją? - co ma do tego wszystkiego psychiatra (chyba chodziło Ci o seksuologa, co? Ale i to w przypadku stwierdzenia objawów uzależnienia od seksu a konkretnie masturbacji) - zmiany fizjologiczne? Jakie zmiany fizjologiczne (nie spowodowane uprzednio przez pokwitanie na przykład i inne zmiany o charakterze hormonalnym) powoduje onanizm? pozdrawiam serdecznie i dobranoc, .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Melba Re: onanizm lub masturbacja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 01:49 Znawca szuka po omacku, łapie się tematów w stylu "jakieś depresje" - jakie znawco? endogenne, organiczne? Chyba coś mu dzwoni, ale nie za bardzo wie, w jakim kościele. Ale pewnie katolickim, he he. Tak bardzo jestem ciekawa, jakie to groźne substancje atakują nasz mózg, gdy się masturbujemy. I bardzo chciałabym zobaczyć minę PSYCHIATRY, do którego wkracza Alicja z "problemem" onanizmu. Skąd biorą się tacy "znawcy"? Na czym zna się znawca? Bo ani na historii kina, ani na psychiatrii, ani na seksuologii, ani na seksie, sądząc z wypowiedzi. No ale grunt, że się w ogóle wypowiada i poucza, poucza, ocenia, nawraca. Bóg z Tobą , znawco. Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: onanizm lub masturbacja 09.08.02, 08:10 Melbo, wróć tu, jak się uspokoisz. Znawca odpowie na wszystkie Twe pytania. .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca Re: onanizm lub masturbacja IP: *.rrcnet.com 09.08.02, 04:49 ydorius napisał: > > Wlaśnie, droga alicjo, miej to gdzieś. > Podobnie jak znawca, który ma "gdzieś" różne fakty i który operuje językiem > ideologii (to chyba zresztą jedyny język, którym w ogóle operuje). > > Kilka pytań do znawcy: > - co to jest "onanizm nerwicowy" i jak się wiąże z medycznym pojęciem nerwicy? > - co ma do tego jednostka chorobowa zwana depresją? > - co ma do tego wszystkiego psychiatra (chyba chodziło Ci o seksuologa, co? > Ale i to w przypadku stwierdzenia objawów uzależnienia od seksu a konkretnie > masturbacji) > - zmiany fizjologiczne? Jakie zmiany fizjologiczne (nie spowodowane uprzednio > przez pokwitanie na przykład i inne zmiany o charakterze hormonalnym) powoduje > onanizm? > > pozdrawiam serdecznie i dobranoc, > .y. > > ---------------------------------- > What is home without Plumtree's Potted Meat? > Incomplete. Drogi moj gosciu. Nie mam zamaiaru odpowiadac na Twoje pytania, bo na czesc z nich odpowiedzialem do Alicji, a reszta tych pytan jest postawiona w stanie jakims dziwnym twej psychiki, chyba agresywnym? Ja nie mam zwyczaju dyskutowac z ludzmi ktorych mozg jest porazony(w danej moze chwili) takim obezwladnieniem; Przyjdz tu, jak sie uspokoisz troche. pozdrowienia, :) Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Znawco, zupełnie nie wiem, 09.08.02, 08:22 jak to się stało, że jestem w tak agresywnym nastroju. To chyba przez akumulację negatywnych doznań. W każdym razie, chciałbym poznać odpowiedzi na kilka pytań. Dla czytelności wywodu podam je jeszcze raz, w zmienionej formie: - co za szkodliwe substancje wytwarzane przez jakie hormony powoduje onanizm? - czym według Ciebie jest depresja przez onanizm powodowana? - dlaczego z problemami seksulogicznymi posyłasz alicję do psychiatry? - jakie są zmiany fizjologiczne spowodowane onanizmem? - co jeszcze powoduje onanizm? z góry dziękuję, .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alicja_30 Re: onanizm lub masturbacja IP: *.erg.com.pl / 192.168.4.* / *.erg.com.pl 09.08.02, 14:14 No tak.......nie zrozumielismy sie. Ja wyrazilam swoja opinie, nie uprawiam masturbacji. Twoje podsumowanie mnie.....coz....troche mi przykro. Mam aktualnie klopoty (stad te czarne kolory) ale nie ma to nic wspolnego z masturbacją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca Re: onanizm lub masturbacja IP: *.rrcnet.com 09.08.02, 19:22 Gość portalu: alicja_30 napisał(a): > No tak.......nie zrozumielismy sie. > Ja wyrazilam swoja opinie, nie uprawiam masturbacji. Twoje podsumowanie > mnie.....coz....troche mi przykro. Mam aktualnie klopoty (stad te czarne > kolory) ale nie ma to nic wspolnego z masturbacją. To dopiero, teraz po tych kilku postach, mi o tym mowisz? Przeciez caly czas wiedzialas ze tak mysle. I to Tobie jest przykro? Dziwny zaiste z Ciebie czlowiek. :(((( Ps. Do wszytskich!!! Sami sobie odpowidzcie na te wszystkie wasze zakichane pytania. w koncu macie komputery; to chyba wiecie jak szukac odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alicja_30 Re: onanizm lub masturbacja IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 09.08.02, 20:21 To dopiero, teraz po tych kilku postach, mi o tym mowisz? Przeciez caly czas wiedzialas ze tak mysle. I to Tobie jest przykro? Dziwny zaiste z Ciebie czlowiek. :(((( Ps. Do wszytskich!!! Sami sobie odpowidzcie na te wszystkie wasze zakichane pytania. w koncu macie komputery; to chyba wiecie jak szukac odpowiedzi. Nie, nie wiedziałam ze tak myslisz. Przeciez tu wyrazamy swoje opinie i ja to wlasnie zrobilam. Jestem zwyczajnym czlowiekiem, szarym jak inni - wcale nie dziwnym :o( Odpowiedz Link Zgłoś
rzulw Re: onanizm lub masturbacja 09.08.02, 08:00 "A te wszystkie obrzydliwosci zostaw za soba,..." Znawco, jesteś księdzem ? :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kathy38 Re: onanizm lub masturbacja 09.08.02, 08:13 rzulw napisał: > "A te wszystkie obrzydliwosci zostaw za soba,..." > > Znawco, jesteś księdzem ? :)))))) > > Odpowiedz Link Zgłoś
rzulw Re: onanizm lub masturbacja 09.08.02, 08:52 kathy38 napisała: > rzulw napisał: > > > "A te wszystkie obrzydliwosci zostaw za soba,..." > > > > Znawco, jesteś księdzem ? :)))))) > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Melba Re: onanizm lub masturbacja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 21:34 oj popieram popieram!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kathy38 Re: onanizm lub masturbacja 05.08.02, 19:56 o rety, substance, co za niespodzianka! Ty tutaj :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kathy38 Re: onanizm lub masturbacja 05.08.02, 21:35 Woody Allen określił masturbację jako miłość z kimś kogo się kocha najbardziej na świecie :-) W stałym związku, przy dopasowaniu partnerów nie ma nią miejsca. Krótkie okresy wstrzemięźliwości można przeczekać i seks wtedy smakuje lepiej. Inaczej jeśli potrzeby partnerów znacznie się różnią, tutaj uważam że rozładowanie napięcia jest korzystniejsze niż frustracja, która powstaje lub szukanie przypadkowych związków. Podobnie przy długich wyjazdach i rozstaniach. Ale to też zależy od potrzeb danego człowieka. Jeden zapomni, że jest seks na świecie, drugi będzie myślał tylko o nim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca Re: onanizm lub masturbacja IP: *.rrcnet.com 05.08.02, 22:50 kathy38 napisała: > Woody Allen określił masturbację jako miłość z kimś kogo się kocha najbardziej > na świecie :-) > W stałym związku, przy dopasowaniu partnerów nie ma nią miejsca. Krótkie okresy > > wstrzemięźliwości można przeczekać i seks wtedy smakuje lepiej. Inaczej jeśli > potrzeby partnerów znacznie się różnią, tutaj uważam że rozładowanie napięcia > jest korzystniejsze niż frustracja, która powstaje lub szukanie przypadkowych > związków. Podobnie przy długich wyjazdach i rozstaniach. Ale to też zależy od > potrzeb danego człowieka. Jeden zapomni, że jest seks na świecie, drugi będzie > myślał tylko o nim. A kto to jest Woody Allen? Czy to nie czasami ten maly zboczeniec z Hollywood, ktory juz mial zdaje sie kilka spraw o molestowanie seksualne? Chociaz w tym co powiedzial cos jest! Ale to chyba temat dosc trudny i obszerny jak na takie posty. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kathy38 Re: onanizm lub masturbacja 06.08.02, 00:05 Gość portalu: znawca napisał(a): > > A kto to jest Woody Allen? Czy to nie czasami > ten maly zboczeniec z Hollywood, ktory juz mial > zdaje sie kilka spraw o molestowanie seksualne? > On to powiedział, zanim się wplątał w te wszystkie sprawy sądowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maly.k Znawcy wypada wiedziec.... IP: *.sympatico.ca 06.08.02, 05:13 ...ze Woody Allen nie jest z Holywood. Wrecz przeciwnie, ze sie tak wyraze. Pozdrawiam, mk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziki Re: Znawcy wypada wiedziec.... IP: *.dyn.optonline.net 06.08.02, 05:32 Gość portalu: maly.k napisał(a): > ...ze Woody Allen nie jest z Holywood. Wrecz przeciwnie, > ze sie tak wyraze. > > Pozdrawiam, > > mk. Ty kutasie jestes jego pedalem? A mnie to gowno obchodzi gdzie on mieszka? Chyba ze dla ciebie jest to ciekawe? On jest zwiazany z tym srodowiskiem dlatego sie tak mowi bawole, o wszystkich z nich chociaz moga mieszkac nawet na ksiezycu. Kapujesz teraz czy dalej nie? Twarda glowo? Masz swira na punckie Ameryki. Ale go miej, zanim cie tu wsztskie pedaly nie przerzna? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maly.k Re: Znawcy wypada wiedziec.... IP: 139.57.24.* 06.08.02, 16:40 Tak Sloneczko, ja tez cie kocham... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lenka Re: onanizm lub masturbacja IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.08.02, 01:19 czasami, gdy kochamy się z mężem, masturbacja sanowi grę wstępną, on patrzy jak ja to robie i bardzo go to podnieca, pomaga mi swoim językiem, albo ręką Odpowiedz Link Zgłoś
missy5 Re: onanizm lub masturbacja 09.08.02, 01:34 To jest dobry srodek nasenny;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja_kobieta Re: onanizm lub masturbacja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 15:00 uwielbiam to robić, chociaż mieszkam z narzeczonym i robimy to codziennie (uprawiamy seks). Mimo wszystko onanizuję się, bo kocham orgazm Mój adres: oto_ja1@o2.pl piszcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jorgus Re: onanizm lub masturbacja IP: *.dyn.optonline.net 10.08.02, 02:41 To straszne, takie tematy poruszac publicznie. To jest osobista sprawa kazdego czlowieka. A tutaj takie rozne zberezenstwa sie opowiada, i niby to ma byc naukowe? Fee... wstydcie sie ludzie takie banialuki gadac; Jak ja mialem kilanascie lat, a bylo to gdzies 70 lat temu, tosmy sie onanizowali razem z kumplami za stodola. Ale to byly inne czasy, teraz niby technika,komputery ale nie widac zadnej poprawy ze sie tak wyraze. Ja sie teraz tego wstydze, a wy tu wszyscy tak otwarcie, nie, to nie dla mnie juz niestety. pozdrowienia, zycze przyjemnej zabawy Odpowiedz Link Zgłoś
kathy38 Re: onanizm lub masturbacja 10.08.02, 12:47 Gość portalu: jorgus napisał(a): > > To straszne, takie tematy poruszac publicznie. > > Jak ja mialem kilanascie lat, a bylo to gdzies 70 lat > temu, tosmy sie onanizowali razem z kumplami za stodola. > I widzisz jak Ci to dobrze zrobiło! Masz te osiemdziesiąt kilka lat i jaka trzeźwość umysłu, zdania składnie napisane. Bez błędu trafiasz w klawisze klawiatury, z myszką też kłopotów nie masz. Na Twoim przykładzie widać, że nie jest to szkodliwe a nawet wręcz przeciwnie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś