Dodaj do ulubionych

onanizm lub masturbacja

IP: 57.67.18.* 02.08.02, 23:54
co o tym sądzicie i czy jest to dla was doskonała przyjemnosc gdy kogoś
akurat brak...no i jak czesto?
Obserwuj wątek
    • Gość: tusiaz Re: onanizm lub masturbacja IP: *.bielsko.dialog.net.pl 03.08.02, 00:01
      Gość portalu: substance napisał(a):
      .............
      > co o tym sądzicie
      dozwolone...............


      i czy jest to dla was przyjemnosc gdy kogoś
      > akurat brak..

      ..................zależy na jak długo...........można popasć w uzależnienie.............

      .no i jak czesto?
      ..................................................
    • Gość: Lena Re: onanizm lub masturbacja IP: 213.216.82.* 03.08.02, 22:29
      Gość portalu: substance napisał(a):

      > co o tym sądzicie i czy jest to dla was doskonała przyjemnosc gdy kogoś
      > akurat brak...no i jak czesto?

      A rob co chcesz.
      • Gość: substance wyczerpałaś temat IP: 57.67.18.* 03.08.02, 22:41
        widze ze wyczerpałaś temat:) thx bardzo mi pomogłaś - widać ze jesteś oczytana
        i wykształcona poważnie!
        btw robie co chce
    • alicja_30 Re: onanizm lub masturbacja 04.08.02, 21:38
      Gość portalu: substance napisał(a):

      > co o tym sądzicie i czy jest to dla was doskonała przyjemnosc gdy kogoś
      > akurat brak...no i jak czesto?

      Masturbacja nie jest niczym zlym ani szkodliwym, jest przyjemnością którą
      czerpiemy z doskonałej znajomości swojego ciala i swoich potrzeb. Jak często? W
      zalezności od potrzeby, od ochoty i nie zawsze tylko wtedy gdy kogoś brak..
      • Gość: znawca Re: onanizm lub masturbacja IP: *.rrcnet.com 05.08.02, 05:30
        alicja_30 napisał(a):

        > Gość portalu: substance napisał(a):
        >
        > > co o tym sądzicie i czy jest to dla was doskonała
        przyjemnosc gdy kogoś
        > > akurat brak...no i jak czesto?
        >
        > Masturbacja nie jest niczym zlym ani szkodliwym, jest
        przyjemnością którą
        > czerpiemy z doskonałej znajomości swojego ciala i
        swoich potrzeb. Jak często? W
        >
        > zalezności od potrzeby, od ochoty i nie zawsze tylko
        wtedy gdy kogoś brak..

        Naprawde, moja droga Alicjo (z krainy czarow?).
        Jezeli naprawde jestes kobieta?
        Onanizm wytwarza niezbyt pozytywne dla systemu
        ludzkiego substancje, produkowane poprzez rozne
        hormony; w wieku mlodym moze byc przyjemny, ale
        odbijac sie moze potem na psychice, w rozny sposob,
        np. brakiem mozliwosci kontroli soba, lub innymi.
        On nie jest rozladowaniem, ale akumulacja tego,
        co z czasem moze przybrac rozne zmiany.
        Wierz mi ,

        :)


        • Gość: alicja_30 Re: onanizm lub masturbacja IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 05.08.02, 20:16
          Gość portalu: znawca napisał(a):

          > alicja_30 napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: substance napisał(a):
          > >
          > > > co o tym sądzicie i czy jest to dla was doskonała
          > przyjemnosc gdy kogoś
          > > > akurat brak...no i jak czesto?
          > >
          > > Masturbacja nie jest niczym zlym ani szkodliwym, jest
          > przyjemnością którą
          > > czerpiemy z doskonałej znajomości swojego ciala i
          > swoich potrzeb. Jak często? W
          > >
          > > zalezności od potrzeby, od ochoty i nie zawsze tylko
          > wtedy gdy kogoś brak..
          >
          > Naprawde, moja droga Alicjo (z krainy czarow?).
          > Jezeli naprawde jestes kobieta?
          > Onanizm wytwarza niezbyt pozytywne dla systemu
          > ludzkiego substancje, produkowane poprzez rozne
          > hormony; w wieku mlodym moze byc przyjemny, ale
          > odbijac sie moze potem na psychice, w rozny sposob,
          > np. brakiem mozliwosci kontroli soba, lub innymi.
          > On nie jest rozladowaniem, ale akumulacja tego,
          > co z czasem moze przybrac rozne zmiany.
          > Wierz mi ,
          >
          > :)
          >
          Dokładnie ..z krainy czarów..z drugiej strony lustra i z głową ...czesto w
          chmurach :O)
          Zapewniam Cie ze jestem kobieta juz prawie 31 letnią. Nie bede z Toba
          polemizowac, bo wszystko w nadmiarze jest szkodliwe wiec i to. Piszac swa
          pierwsza wypowiedz nie mialam na mysli natorycznej masturbacji, raczej cos co
          robi sie od czasu do czasu... wszystko zalezy od charakteru i psychiki. Moge
          sie oczywiscie mylic, to tylko moje skromne zdanie.
          • Gość: znawca Re: onanizm lub masturbacja IP: *.rrcnet.com 06.08.02, 05:09
            Gość portalu: alicja_30 napisał(a):

            > Gość portalu: znawca napisał(a):
            >
            > > alicja_30 napisał(a):
            > >
            > > > Gość portalu: substance napisał(a):
            > > >
            > > > > co o tym sądzicie i czy jest to dla was
            doskonała
            > > przyjemnosc gdy kogoś
            > > > > akurat brak...no i jak czesto?
            > > >
            > > > Masturbacja nie jest niczym zlym ani szkodliwym,
            jest
            > > przyjemnością którą
            > > > czerpiemy z doskonałej znajomości swojego ciala i
            > > swoich potrzeb. Jak często? W
            > > >
            > > > zalezności od potrzeby, od ochoty i nie zawsze
            tylko
            > > wtedy gdy kogoś brak..
            > >
            > > Naprawde, moja droga Alicjo (z krainy czarow?).
            > > Jezeli naprawde jestes kobieta?
            > > Onanizm wytwarza niezbyt pozytywne dla systemu
            > > ludzkiego substancje, produkowane poprzez rozne
            > > hormony; w wieku mlodym moze byc przyjemny, ale
            > > odbijac sie moze potem na psychice, w rozny sposob,
            > > np. brakiem mozliwosci kontroli soba, lub innymi.
            > > On nie jest rozladowaniem, ale akumulacja tego,
            > > co z czasem moze przybrac rozne zmiany.
            > > Wierz mi ,
            > >
            > > :)
            > >
            > Dokładnie ..z krainy czarów..z drugiej strony lustra i
            z głową ...czesto w
            > chmurach :O)
            > Zapewniam Cie ze jestem kobieta juz prawie 31 letnią.
            Nie bede z Toba
            > polemizowac, bo wszystko w nadmiarze jest szkodliwe
            wiec i to. Piszac swa
            > pierwsza wypowiedz nie mialam na mysli natorycznej
            masturbacji, raczej cos co
            > robi sie od czasu do czasu... wszystko zalezy od
            charakteru i psychiki. Moge
            > sie oczywiscie mylic, to tylko moje skromne zdanie.

            Widze ze naprawde pochodzisz z krainy Alicji;
            tzn. jestes osoba wrazliwa, a wiec trzymaj to!
            A te wszystkie obrzydliwosci zostaw za soba,
            wtedy zobaczysz ze swiat wyglada zupelnie inaczej,
            i one Ci nie beda potrzebne, bo cos zupelnie innego
            zastapi to w Twoim zyciu;sprobuj to , poprostu
            sprobuj, a zobaczysz ze otworzy sie inny swiat,
            za ktorego nie oddalabys nawet sekundy onanizmu!
            Jezeli to zrobisz to zobaczysz to wszystko, jezeli nie
            to nie!
            to wszystko.
            pozdrowienia serdeczne, :)

            • Gość: alicja_30 Re: onanizm lub masturbacja IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 08.08.02, 22:14
              Tak, jestem osoba wrazliwa i w spadajacym lisciu potrafie dostrzec cos wiecej
              niz przyciaganie ziemskie. To trzyma mnie choc czasem moze byloby lżej zyc
              gdyby tak nie bylo.
              Piszesz "A te wszystkie obrzydliwosci zostaw za soba" a czy ja pisałam ze ide
              sobie z nimi alejka zwana zyciem pod ręke? Wyrazilam swoje zdanie.
              A świat dla mnie ma akurat dzis bardzo czarne barwy..i perspektywy tez nie sa
              zbyt optymistycze..staram sie myslec pozytywnie ale...idzie mi kiepsko.
              Pozdrowienia - Alicja...ktora na chwile zgubila droge do krainy po drugiej
              stronie lustra....
              • Gość: alicja_30 Re: onanizm lub masturbacja IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 08.08.02, 22:46
                Gość portalu: alicja_30 napisał(a):

                > Tak, jestem osoba wrazliwa i w spadajacym lisciu potrafie dostrzec cos wiecej
                > niz przyciaganie ziemskie. To trzyma mnie choc czasem moze byloby lżej zyc
                > gdyby tak nie bylo.
                > Piszesz "A te wszystkie obrzydliwosci zostaw za soba" a czy ja pisałam ze ide
                > sobie z nimi alejka zwana zyciem pod ręke? Wyrazilam swoje zdanie.
                > A świat dla mnie ma akurat dzis bardzo czarne barwy..i perspektywy tez nie sa
                > zbyt optymistycze..staram sie myslec pozytywnie ale...idzie mi kiepsko.
                > Pozdrowienia - Alicja...ktora na chwile zgubila droge do krainy po drugiej
                > stronie lustra....

                ps. Jestem mezatką.
              • Gość: znawca Re: onanizm lub masturbacja IP: 168.143.113.* 09.08.02, 01:12
                Gość portalu: alicja_30 napisał(a):

                > Tak, jestem osoba wrazliwa i w spadajacym lisciu
                potrafie dostrzec cos wiecej
                > niz przyciaganie ziemskie. To trzyma mnie choc czasem
                moze byloby lżej zyc
                > gdyby tak nie bylo.
                > Piszesz "A te wszystkie obrzydliwosci zostaw za soba"
                a czy ja pisałam ze ide
                > sobie z nimi alejka zwana zyciem pod ręke? Wyrazilam
                swoje zdanie.
                > A świat dla mnie ma akurat dzis bardzo czarne barwy..i
                perspektywy tez nie sa
                > zbyt optymistycze..staram sie myslec pozytywnie
                ale...idzie mi kiepsko.
                > Pozdrowienia - Alicja...ktora na chwile zgubila droge
                do krainy po drugiej
                > stronie lustra....

                Nie martw sie. Jak widze Twoj przypadek jest troche
                inny niz zwykle; mianowicie to sie nazywa onanizmem
                nerwicowym, tzn. TY w nim szukasz rozladowania nie
                seksualnego, ale emocjonalnego, a to co innego.
                Wyglada to zatem tak, jak mi sie wydaje, ze po kilku
                dniach jego braku, narasta w Tobie poczucie napiecia
                psychicznego,a wiec wzrasta poziom leku i jakies
                depresji (jak mowisz widzisz swiat w czarnych kolorach).
                Onanizm, poza tym ze tuz po nim masz poczucie winy
                (bezpodstawne zreszta, a wiec nie miej go wiecej),
                na nastepne dni zaladowuje Cie optymistycznie do swiata.
                Stad, tak trudno sobie go odmowic kiedy przyjdzie na
                to pora; wtedy sie meczysz, wlasnie ta depresja i
                lekiem, oraz pewnego rodzaju melancholja.
                Tylko ze to jest bledne kolo, ale wielu ludziom
                tak przechodzi zycie, szczegolnie tym wrazliwym
                za bardzo.
                Piszsz, ze jestes mezatka; mysle ze normalne stosunki
                nie zapewniaja Ci tego co onanizm, gdyz wytworzylas
                juz w sobie jego potrzebe niwelowania stanow smutku.
                Jaka na to rada? nie wiem, moza udaj sie do dobrego
                psychiatry, ale nie oczekiwal bym po tym zbyt duzo.
                Niestety, Ty nie zgubilas drogi na druga strone lustra
                Alicji; Sprobuj to powoli ograniczac , kosztem
                oczywiscie Twojego cierpienia,bo w pozniejszych latach
                moze sie to przerodzic w stan stalej depresji i
                onanizm na to juz nie bedzie pomagal; leki jak to leki
                nie sa tak silne jak onanizm, ktorego wtedy juz nie
                bedziesz mogla realizowac z powodu zmian fizjologicznych

                A wiec, klopoty na bok i glowa do gory,
                miej to wszystko gdzies;

                pozdrawiam serdecznie, :)



                • ydorius Re: onanizm lub masturbacja 09.08.02, 01:41

                  Wlaśnie, droga alicjo, miej to gdzieś.
                  Podobnie jak znawca, który ma "gdzieś" różne fakty i który operuje językiem
                  ideologii (to chyba zresztą jedyny język, którym w ogóle operuje).

                  Kilka pytań do znawcy:
                  - co to jest "onanizm nerwicowy" i jak się wiąże z medycznym pojęciem nerwicy?
                  - co ma do tego jednostka chorobowa zwana depresją?
                  - co ma do tego wszystkiego psychiatra (chyba chodziło Ci o seksuologa, co?
                  Ale i to w przypadku stwierdzenia objawów uzależnienia od seksu a konkretnie
                  masturbacji)
                  - zmiany fizjologiczne? Jakie zmiany fizjologiczne (nie spowodowane uprzednio
                  przez pokwitanie na przykład i inne zmiany o charakterze hormonalnym) powoduje
                  onanizm?

                  pozdrawiam serdecznie i dobranoc,
                  .y.

                  ----------------------------------
                  What is home without Plumtree's Potted Meat?
                  Incomplete.
                  • Gość: Melba Re: onanizm lub masturbacja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 01:49
                    Znawca szuka po omacku, łapie się tematów w stylu "jakieś depresje" - jakie
                    znawco? endogenne, organiczne? Chyba coś mu dzwoni, ale nie za bardzo wie, w
                    jakim kościele. Ale pewnie katolickim, he he. Tak bardzo jestem ciekawa, jakie
                    to groźne substancje atakują nasz mózg, gdy się masturbujemy. I bardzo
                    chciałabym zobaczyć minę PSYCHIATRY, do którego wkracza Alicja z "problemem"
                    onanizmu. Skąd biorą się tacy "znawcy"? Na czym zna się znawca? Bo ani na
                    historii kina, ani na psychiatrii, ani na seksuologii, ani na seksie, sądząc z
                    wypowiedzi. No ale grunt, że się w ogóle wypowiada i poucza, poucza, ocenia,
                    nawraca. Bóg z Tobą , znawco.
                    • ydorius Re: onanizm lub masturbacja 09.08.02, 08:10

                      Melbo, wróć tu, jak się uspokoisz.
                      Znawca odpowie na wszystkie Twe pytania.

                      .y.

                      ----------------------------------
                      What is home without Plumtree's Potted Meat?
                      Incomplete.
                  • Gość: znawca Re: onanizm lub masturbacja IP: *.rrcnet.com 09.08.02, 04:49
                    ydorius napisał:

                    >
                    > Wlaśnie, droga alicjo, miej to gdzieś.
                    > Podobnie jak znawca, który ma "gdzieś" różne fakty i
                    który operuje językiem
                    > ideologii (to chyba zresztą jedyny język, którym w
                    ogóle operuje).
                    >
                    > Kilka pytań do znawcy:
                    > - co to jest "onanizm nerwicowy" i jak się wiąże z
                    medycznym pojęciem nerwicy?
                    > - co ma do tego jednostka chorobowa zwana depresją?
                    > - co ma do tego wszystkiego psychiatra (chyba chodziło
                    Ci o seksuologa, co?
                    > Ale i to w przypadku stwierdzenia objawów uzależnienia
                    od seksu a konkretnie
                    > masturbacji)
                    > - zmiany fizjologiczne? Jakie zmiany fizjologiczne
                    (nie spowodowane uprzednio
                    > przez pokwitanie na przykład i inne zmiany o
                    charakterze hormonalnym) powoduje
                    > onanizm?
                    >
                    > pozdrawiam serdecznie i dobranoc,
                    > .y.
                    >
                    > ----------------------------------
                    > What is home without Plumtree's Potted Meat?
                    > Incomplete.

                    Drogi moj gosciu.
                    Nie mam zamaiaru odpowiadac na Twoje pytania,
                    bo na czesc z nich odpowiedzialem do Alicji,
                    a reszta tych pytan jest postawiona w stanie
                    jakims dziwnym twej psychiki, chyba agresywnym?
                    Ja nie mam zwyczaju dyskutowac z ludzmi ktorych
                    mozg jest porazony(w danej moze chwili) takim
                    obezwladnieniem;
                    Przyjdz tu, jak sie uspokoisz troche.

                    pozdrowienia, :)


                    • ydorius Znawco, zupełnie nie wiem, 09.08.02, 08:22

                      jak to się stało, że jestem w tak agresywnym nastroju. To chyba przez
                      akumulację negatywnych doznań. W każdym razie, chciałbym poznać odpowiedzi na
                      kilka pytań. Dla czytelności wywodu podam je jeszcze raz, w zmienionej formie:

                      - co za szkodliwe substancje wytwarzane przez jakie hormony powoduje onanizm?
                      - czym według Ciebie jest depresja przez onanizm powodowana?
                      - dlaczego z problemami seksulogicznymi posyłasz alicję do psychiatry?
                      - jakie są zmiany fizjologiczne spowodowane onanizmem?
                      - co jeszcze powoduje onanizm?

                      z góry dziękuję,
                      .y.

                      ----------------------------------
                      What is home without Plumtree's Potted Meat?
                      Incomplete.
                • Gość: alicja_30 Re: onanizm lub masturbacja IP: *.erg.com.pl / 192.168.4.* / *.erg.com.pl 09.08.02, 14:14
                  No tak.......nie zrozumielismy sie.
                  Ja wyrazilam swoja opinie, nie uprawiam masturbacji. Twoje podsumowanie
                  mnie.....coz....troche mi przykro. Mam aktualnie klopoty (stad te czarne
                  kolory) ale nie ma to nic wspolnego z masturbacją.
                  • Gość: znawca Re: onanizm lub masturbacja IP: *.rrcnet.com 09.08.02, 19:22
                    Gość portalu: alicja_30 napisał(a):

                    > No tak.......nie zrozumielismy sie.
                    > Ja wyrazilam swoja opinie, nie uprawiam masturbacji.
                    Twoje podsumowanie
                    > mnie.....coz....troche mi przykro. Mam aktualnie
                    klopoty (stad te czarne
                    > kolory) ale nie ma to nic wspolnego z masturbacją.


                    To dopiero, teraz po tych kilku postach,
                    mi o tym mowisz?
                    Przeciez caly czas wiedzialas ze tak mysle.
                    I to Tobie jest przykro?
                    Dziwny zaiste z Ciebie czlowiek.

                    :((((

                    Ps. Do wszytskich!!!

                    Sami sobie odpowidzcie na te wszystkie
                    wasze zakichane pytania.
                    w koncu macie komputery; to chyba wiecie
                    jak szukac odpowiedzi.


                    • Gość: alicja_30 Re: onanizm lub masturbacja IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 09.08.02, 20:21
                      To dopiero, teraz po tych kilku postach,
                      mi o tym mowisz?
                      Przeciez caly czas wiedzialas ze tak mysle.
                      I to Tobie jest przykro?
                      Dziwny zaiste z Ciebie czlowiek.

                      :((((

                      Ps. Do wszytskich!!!

                      Sami sobie odpowidzcie na te wszystkie
                      wasze zakichane pytania.
                      w koncu macie komputery; to chyba wiecie
                      jak szukac odpowiedzi.


                      Nie, nie wiedziałam ze tak myslisz. Przeciez tu wyrazamy swoje opinie i ja to
                      wlasnie zrobilam.
                      Jestem zwyczajnym czlowiekiem, szarym jak inni - wcale nie dziwnym :o(
            • rzulw Re: onanizm lub masturbacja 09.08.02, 08:00
              "A te wszystkie obrzydliwosci zostaw za soba,..."

              Znawco, jesteś księdzem ? :))))))
              • kathy38 Re: onanizm lub masturbacja 09.08.02, 08:13
                rzulw napisał:

                > "A te wszystkie obrzydliwosci zostaw za soba,..."
                >
                > Znawco, jesteś księdzem ? :))))))
                >
                >
                • rzulw Re: onanizm lub masturbacja 09.08.02, 08:52
                  kathy38 napisała:

                  > rzulw napisał:
                  >
                  > > "A te wszystkie obrzydliwosci zostaw za soba,..."
                  > >
                  > > Znawco, jesteś księdzem ? :))))))
                  > >
                  > >
                  • Gość: Melba Re: onanizm lub masturbacja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 21:34
                    oj popieram popieram!!!
    • kathy38 Re: onanizm lub masturbacja 05.08.02, 19:56
      o rety, substance, co za niespodzianka!
      Ty tutaj :-)
      • kathy38 Re: onanizm lub masturbacja 05.08.02, 21:35
        Woody Allen określił masturbację jako miłość z kimś kogo się kocha najbardziej
        na świecie :-)
        W stałym związku, przy dopasowaniu partnerów nie ma nią miejsca. Krótkie okresy
        wstrzemięźliwości można przeczekać i seks wtedy smakuje lepiej. Inaczej jeśli
        potrzeby partnerów znacznie się różnią, tutaj uważam że rozładowanie napięcia
        jest korzystniejsze niż frustracja, która powstaje lub szukanie przypadkowych
        związków. Podobnie przy długich wyjazdach i rozstaniach. Ale to też zależy od
        potrzeb danego człowieka. Jeden zapomni, że jest seks na świecie, drugi będzie
        myślał tylko o nim.
        • Gość: znawca Re: onanizm lub masturbacja IP: *.rrcnet.com 05.08.02, 22:50
          kathy38 napisała:

          > Woody Allen określił masturbację jako miłość z kimś
          kogo się kocha najbardziej
          > na świecie :-)
          > W stałym związku, przy dopasowaniu partnerów nie ma
          nią miejsca. Krótkie okresy
          >
          > wstrzemięźliwości można przeczekać i seks wtedy
          smakuje lepiej. Inaczej jeśli
          > potrzeby partnerów znacznie się różnią, tutaj uważam
          że rozładowanie napięcia
          > jest korzystniejsze niż frustracja, która powstaje lub
          szukanie przypadkowych
          > związków. Podobnie przy długich wyjazdach i
          rozstaniach. Ale to też zależy od
          > potrzeb danego człowieka. Jeden zapomni, że jest seks
          na świecie, drugi będzie
          > myślał tylko o nim.

          A kto to jest Woody Allen? Czy to nie czasami
          ten maly zboczeniec z Hollywood, ktory juz mial
          zdaje sie kilka spraw o molestowanie seksualne?

          Chociaz w tym co powiedzial cos jest!
          Ale to chyba temat dosc trudny i obszerny
          jak na takie posty.

          :)

          • kathy38 Re: onanizm lub masturbacja 06.08.02, 00:05
            Gość portalu: znawca napisał(a):

            >
            > A kto to jest Woody Allen? Czy to nie czasami
            > ten maly zboczeniec z Hollywood, ktory juz mial
            > zdaje sie kilka spraw o molestowanie seksualne?
            >

            On to powiedział, zanim się wplątał w te wszystkie sprawy sądowe.
          • Gość: maly.k Znawcy wypada wiedziec.... IP: *.sympatico.ca 06.08.02, 05:13
            ...ze Woody Allen nie jest z Holywood. Wrecz przeciwnie,
            ze sie tak wyraze.

            Pozdrawiam,

            mk.
            • Gość: dziki Re: Znawcy wypada wiedziec.... IP: *.dyn.optonline.net 06.08.02, 05:32
              Gość portalu: maly.k napisał(a):

              > ...ze Woody Allen nie jest z Holywood. Wrecz przeciwnie,
              > ze sie tak wyraze.
              >
              > Pozdrawiam,
              >
              > mk.

              Ty kutasie jestes jego pedalem?
              A mnie to gowno obchodzi gdzie on mieszka?
              Chyba ze dla ciebie jest to ciekawe?
              On jest zwiazany z tym srodowiskiem dlatego sie tak mowi bawole,
              o wszystkich z nich chociaz moga mieszkac nawet na ksiezycu.
              Kapujesz teraz czy dalej nie?
              Twarda glowo?
              Masz swira na punckie Ameryki.
              Ale go miej, zanim cie tu wsztskie pedaly nie przerzna?
              :)



              • Gość: maly.k Re: Znawcy wypada wiedziec.... IP: 139.57.24.* 06.08.02, 16:40
                Tak Sloneczko, ja tez cie kocham...
    • Gość: lenka Re: onanizm lub masturbacja IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.08.02, 01:19
      czasami, gdy kochamy się z mężem, masturbacja sanowi grę wstępną, on patrzy jak
      ja to robie i bardzo go to podnieca, pomaga mi swoim językiem, albo ręką
      • missy5 Re: onanizm lub masturbacja 09.08.02, 01:34
        To jest dobry srodek nasenny;)))
    • Gość: ja_kobieta Re: onanizm lub masturbacja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 15:00
      uwielbiam to robić, chociaż mieszkam z narzeczonym i robimy to codziennie
      (uprawiamy seks). Mimo wszystko onanizuję się, bo kocham orgazm
      Mój adres: oto_ja1@o2.pl
      piszcie
      • Gość: jorgus Re: onanizm lub masturbacja IP: *.dyn.optonline.net 10.08.02, 02:41

        To straszne, takie tematy poruszac publicznie.
        To jest osobista sprawa kazdego czlowieka.
        A tutaj takie rozne zberezenstwa sie opowiada,
        i niby to ma byc naukowe?
        Fee... wstydcie sie ludzie takie banialuki gadac;
        Jak ja mialem kilanascie lat, a bylo to gdzies 70 lat
        temu, tosmy sie onanizowali razem z kumplami za stodola.
        Ale to byly inne czasy, teraz niby technika,komputery
        ale nie widac zadnej poprawy ze sie tak wyraze.
        Ja sie teraz tego wstydze, a wy tu wszyscy tak otwarcie,
        nie, to nie dla mnie juz niestety.
        pozdrowienia,

        zycze przyjemnej zabawy
        • kathy38 Re: onanizm lub masturbacja 10.08.02, 12:47
          Gość portalu: jorgus napisał(a):

          >
          > To straszne, takie tematy poruszac publicznie.
          >
          > Jak ja mialem kilanascie lat, a bylo to gdzies 70 lat
          > temu, tosmy sie onanizowali razem z kumplami za stodola.
          >

          I widzisz jak Ci to dobrze zrobiło! Masz te osiemdziesiąt kilka lat i jaka
          trzeźwość umysłu, zdania składnie napisane. Bez błędu trafiasz w klawisze
          klawiatury, z myszką też kłopotów nie masz. Na Twoim przykładzie widać, że nie
          jest to szkodliwe a nawet wręcz przeciwnie.

          pozdrawiam
        • rzulw Re: onanizm lub masturbacja 11.08.02, 10:15
          a stodoła stoi ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka