Dodaj do ulubionych

Co młodzież czyta

IP: *.pt-2.petrotel.pl 05.08.02, 09:17
Brawo! Napisałaś dokladnie to co i ja myślę.W kolorowym bełkocie
pisma tzw. młodzieżowe propagują komercyjny sposób życia,
obrazki zastepują tekst .Ale nie wiem czy młodzież w innych
krajach Europy czyta coś mądrzejszego, skoro większośc czasopism
i programów telewizyjnych to przedruki (w przekładzie), i
prgramy naśladujące te, które mają powodzenie na
zachodzie.Srodki masowego przekazu kształtują nas na kretynów,
częsciowych analfabetów, zapatrzonych w
pieniądze,modę ,wielbiących to co nie nasze-polskie.
Myślę, że myślący młody człowiek nie siegnie więcej niż 1 raz po
pismo typu "Popcorn" "Bravo girl" itp. Wśród setek tytułów
człowiek , który ma jakieś zainteresowania wyszuka zawsze coś
ciekawego, obejrzy "teleekspress" czy wybierze się do teatru.
Obserwuj wątek
    • Gość: Anton Re: Co młodzież czyta IP: 195.94.207.* 05.08.02, 10:56
      A sądzisz, że byłby rynek na czasopismo dla młodzieży
      myślącej, czytającej i, że się tak wyrażę, zachwyconej
      światem?
    • lyche1 Re: Co młodzież czyta 05.08.02, 11:42
      Od 7-go roku życia czytam namiętnie i raczej staram się wszystko choć
      oczywiście mam swoje ulubione pozycje. I oto ja już 35-cioletnia nie mam czasu
      na książki. W minioną sobotę zrobiłam sobie wolną sobotę z przeznaczeniem na
      czytanie. Pierwszy raz chyba od 5-ciu lat. I cały czas gdy tak sobie czytałam (
      oczywiście zaległości) to się zastanawiałam co w moim zyciu uległo zmianie, że
      nie robię tego przynajmniej raz na tydzień. Dlaczego w moim domu jest tak wiele
      ksiązek zaczętych i nie skończonych. Przecież żyje się nam lepiej niż 10 lat
      temu. Nie musimy prać gotować sprzątać bo wiele z tych czynności wykonują za
      nas maszyny. Podstawową winę kładę na telewizję następnie komputer i telefon.
      Aby coś przeczytać trzeba te trzy urządzenia wyłaczyć. Pozdr.
    • sagan2 a co my czytamy?... 05.08.02, 14:36
      ... no wlasnie, co? moze zrobimy liste paru ksiazek,
      ktore ostatnio przezytalismy, zeby zobaczyc czy i co
      czytamy?
      ze tak powiem, jak w niektorych postach, robie badaie
      statystyczne i prosze wszystkie Panie i Panow o szczere
      odpowiedzi... ;))

      zaczne od siebie:

      A. Roy 'bog rzeczy malych' - genialne, szczerze polecam
      T. Findlay 'pielgrzym' - czyta sie swietnie, ale malo
      zrozumialam...
      ... potem sie przerzucilam na lekka mila i przyjemna sf
      O. Card - wszystko o enderze
      V. Vinge - 'a fire upon the deep' - super sie czyta,
      wciaga jak tytulowa glebia... ;)

      milego tygodnia, nie moge sie doczekac TGIF :))
      • lyche1 Re: a co my czytamy?... 05.08.02, 14:43
        Może zacznę od autorów ( wg mojej poczytności).
        1. Nienacki,
        2. Łysiak,
        3.Chmielewska,
        Żeby nikt się nie zdziwił bardzo "starymi" autorami. Dobrą(dla mnie) książkę
        potrafię czytywać po 20 razy.
        4. Z "moich" odkryć poleciłabym do przeczytania "Zielone pomidory" Oczywiście
        film jest też dobry ale książka jak zwykle lepsza.
        • sagan2 Re: a co my czytamy?... 05.08.02, 15:00
          widzialam tylko film 'zielone pomidory' i uwazam, ze jest
          genialny :)) nie czytalam ksiazki :( co to za autor?
          chetnie znajde i poczytam! :)

          starych autorow tez lubie :) ale teraz jestem za tzw
          granica i zaopatruje sie glownie w ksiegarni
          wysylkowej...
          ... tutejszej, oczywiscie, bo sprowadzanie ksiazek z
          polski kosztuje krocie. skazana wiec jestem na obce
          jezyki :(
          • lyche1 Re: Oczywiście"Smażone zielone pomidory" 05.08.02, 15:06

            Fannie Flagg - smażone zielone pomidory - kameleon -
            www.ksiegarnia.wysylkowa.pl
            • muszek0 Re: Oczywiście'Smażone zielone pomidory' 27.08.02, 08:13
              książka, owszem, ciekawa.
              każda szanująca się feministka powinna mieć ją w swojej torebce :)
              • sagan2 Re: Oczywiście'Smażone zielone pomidory' 27.08.02, 08:43
                muszek0 napisał:

                > książka, owszem, ciekawa.
                > każda szanująca się feministka powinna mieć ją w swojej
                > torebce :)

                a widziales film??? jest rewelacyjny :)

                milego dnia, mezczyzno wagi muszej :)
                • muszek0 Re: Oczywiście'Smażone zielone pomidory' 27.08.02, 09:12
                  filmu nie widziałem,
                  nie miałej okazji,
                  miłego dnia tobie również,
                  p.s. waga musza?
                  może jak chodziłem do podstawówki,
                  teraz to juz chyba ciężka (oficjalnie 'nabrałem masy mięsniowej'):)
                  • sagan2 Re: Oczywiście'Smażone zielone pomidory' 27.08.02, 09:29
                    muszek0 napisał:

                    > filmu nie widziałem,
                    > nie miałej okazji

                    to moze znajdz na jakiejs kasecie i ogladnij? katy bates
                    jest swietna, jak ja ja lubie :) i to nie jako misery
                    tutaj... ;)


                    > p.s. waga musza?
                    > może jak chodziłem do podstawówki,
                    > teraz to juz chyba ciężka (oficjalnie 'nabrałem
                    > masy mięsniowej'):)

                    ja to oficjalnie i nieoficjalnie gromadze zapasy tluszczu
                    niezbedne przyszlej kobiecie w ciazy... tak jakos
                    mimochodem... :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka