Gość: J.
IP: *.torun.sdi.tpnet.pl
06.08.02, 17:02
ja tu, on tam, miedzy nami 10 000 km. spotkalismy sie na czacie, ale to byla
nasza jedyna rozmowa w takiej formie. od tego czasu (prawie 2 miesiace)
rozmawiamy codziennie przez telefon. na poczatku to byla tylko rozmowa,
pozniej okazalo sie ze czekamy na te telefony, myslimy o sobie caly czas,
mamy takie samo podejscie do zycia. Spotkamy sie na 2 tygodnie w
pazdzierniku, pozniej mozemy spedzic ze soba sylwestra. czy slyszeliscie zeby
taki zwiazek przetrwal? czy uwazacie ze moze zrodzic sie prawdziwe uczucie?
Jestesmy ludzmi przed 30, z doswiadczeniami, zmiana miejsca zamieszkania nie
stanowi problemu.