seks w małżeństwie

IP: *.pl 11.08.02, 19:46
Moja żona przestała ze mną sypiać. tak totalnie. jesteśmy małżeństwem od 2
lat! kiedy chcę się z nią kochać mówi że jestem gruby, albo wogóle nie ma
tego tematu. Czy myślicie że ona mnie kocha. Poza seksem często mówi mi że
mnie kocha. Przed ślubem kochaliśmy się częśto, wynajdowaliśmy coraz nowe
możiwości. teraz kiedy mamy możliwości nic z tego czasami przez parę ty godni
albno i dłużej. Bardzo się staram, kiedyś sama chciała się kochać, teraz mnie
unika. Kiedy próbuję rozmawiać nie odzywa się. nie wiem co robić. co to może
oznaczać. piszę szczerze bo anonimowo. ten problem jest dla mnie nie do
rozwikłania. wydaje mi się że psychiczna miłość powinna łączyć się z tą
fizyczną.
    • Gość: kortatu Re: seks w małżeństwie IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 11.08.02, 20:37
      moim zdaniem przyczyna odmowy lezy zupelnie gdzie indziej - poza lozkiem.
      kobieta to takie najdziwniejsze naczynie polaczone swiata - nic nie jest tak
      proste i oczywiste jak u was. jesli ona nie chce zblizen to jest to tylko efekt
      uboczny problemu, o ktorym ciezko jej z toba porozmawiac wiec w ten sposob
      ucieka. Problem moze byc roznej natury - od poczucia, ze nie jest juz ta
      najwazniejsza i jedyna po zupelnie prozaiczne i (wybacz) biologiczno-
      higieniczne - zastanow sie, moze cos usiluje ci dac do
      zrozumienia..rozwiazanie - w zaleznosci od sytuacji - idz do fryzjera, kup nowy
      garnitur, bukiet kwiatow i zapros w jakies mile - spokojne miejsce. Jesli nie
      zadziala za pierwszym razem - nie zrazaj sie tylko SPOKOJNIE sprobuj dowiedziec
      sie o co chodzi - powiedz ze ci na niej zalezy i chcialbys, zeby bylo tak jak
      dawniej. Mysle ze w ten sposob powinniscie dojsc do sedna sprawy...Powodzenia :)
      • Gość: wiesiek Re: seks w małżeństwie IP: *.pl 11.08.02, 20:51
        próbowałem wszystkiego. nie chodzi tu na pewno o problemyt higieniczne:-)innym
        kobietom się podobam. myslisz że jak będę ją delikatnie namawiał do seksu
        chodziaż ona mnie obraża i daje do zrozumienia że nie chce się kochać, nie chce
        rozmawiać o tym. starałem się, ona twierdzi że mnie kocha. czy moze być miłość
        bez seksu w małżeństwei 26 latków?
        • Gość: Ola Re: seks w małżeństwie IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 11.08.02, 20:57
          Czy w ciagu tych dwoch lat malzenstwa utyles znacznie? Czy macie dzieci? Czy
          widzisz jakies inne problemy? Zapytaj jej co chcialaby abys zmienil u siebie?
          • Gość: wiesiek Re: seks w małżeństwie IP: *.pl 11.08.02, 21:04
            nie utyłem specjalnie, rozwijam się intelektualnie, więcej bywamy, nasz
            związek, oprócz seksu posuwa sie naprzód. starałem się, nie uwarzacie że dwa
            lata to dużo czasu?
            • Gość: r Re: seks w małżeństwie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 02:15
              Gość portalu: wiesiek napisał(a):

              > rozwijam się intelektualnie,
              > nie uwarzacie?

              Nie uwazamy.

              Idz do burdelu albo znajdz sobie cos na boku.
              Albo sie rozwiedz. Nie jecz. Wiedzialy galy, co braly
              (no, powinny wiedziec).

              Powodzenia -

              R.

              • Gość: kkk Re: seks w małżeństwie IP: *.epo.ericsson.se / 159.107.89.* 13.08.02, 09:06
                no to teraz to zes stary przywalil jak lysy grzywka o kant kuli...
                najpierw sie zastanow.. a potem pisz
                • Gość: r. Re: seks w małżeństwie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 00:00
                  Gość portalu: kkk napisał(a):

                  > no to teraz to zes stary przywalil jak lysy grzywka o kant kuli...
                  > najpierw sie zastanow.. a potem pisz

                  Wiem, co mowie - sam kiedys sie podobnie zdziwilem.
                  Na szczescie szybko i bezbolesnie rozwiazalem problem -
                  rozwiodlem sie, a potem juz bardziej uwazalem (tzn. nie
                  zenie sie co miesiac). Uczymy sie na wlasnych bledach,
                  czasem trzeba zaplacic frycowe.

                  Milej nauki wszystkim -

                  r.

          • Gość: wiesiek Re: seks w małżeństwie IP: *.pl 11.08.02, 21:04
            nie mamy dzieci, ona nie chce
            • niedzwiedziczka Re: seks w małżeństwie 11.08.02, 22:44
              A może powiedz wprost, że bardzo ją kochasz i
              potrzebujesz tej bliskości i spytaj, co masz zrobić, czy
              może coś ją boli albo się jej nie podoba. Jeśli to nie
              podziała, to obawiam się, że może być ktoś trzeci.
              Nie straszę, ale tak myślę.
              Jesteśmy małżeństwem od 5 lat, nie kochamy się tak
              często, jak na początku, ale potrzebujemy siebie
              nawzajem. To po prostu dowód miłości w małżeństwie.
              • Gość: Gucwa zaproś kolęgę, szczupłego!!!!! IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 12.08.02, 15:16
                będzie mogła wybierać!!!!!
    • Gość: doswiadczony Moze ja glowa boli? Kup jej proszki. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 09:09
    • Gość: mezatka Re: seks w małżeństwie IP: *.ey.com.pl / 195.187.18.* 12.08.02, 16:12
      Moze Cie kocha ale najwyrazniej jej zupelnie nie pociagasz... Moze po prostu
      jest jej beznadziejnie z Toba w lozku? Wiem ze to zalamujace ale musisz chyba z
      nia o tym porozmawiac - bo wczesniej czy pozniej znajdzie kochanka...
      • Gość: wiesiek Re: seks w małżeństwie IP: 217.153.45.* 12.08.02, 16:22
        A co z moimi potrzebami? dlaczego w talkim razie udawała, że jest jej dobrze
        przed slubem? uważasz że tak nagle można stracić ochote na seks? rozumiem że
        może jej być beznadziejnnie, ale dlaczego kiedyś było jej dobrze?!!!
        • Gość: facet po slubie... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 16:43
          Gość portalu: wiesiek napisał(a):

          > A co z moimi potrzebami?

          Zaspakajaj je gdzie indziej.

          > dlaczego w talkim razie udawała, że jest jej dobrze
          > przed slubem?

          Bo chciala zlapac meza, dupku.

          > uważasz że tak nagle można stracić ochote na seks? rozumiem że
          > może jej być beznadziejnnie, ale dlaczego kiedyś było jej dobrze?!!!

          Moze jej bylo, moze nie, ale miala jakis cel. Teraz go
          osiagnela i uwaza, ze juz nie musi sie wysilac.


          • Gość: s Re: po slubie... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 16:33
            racja. Ja bym sie rozwiodl i nie zawracal idiotką głowy.
    • defanddumb Re: seks w małżeństwie 12.08.02, 16:29
      dlaczego wszyscy uważacie, że coś jest nie tak z wieśkiem????
      a może to Jego Żona powinna nad sobą popracować?

      potem będzie nam pisać "mąż mnie oszukał, odszedł bo innej, bo chciałam
      pracować, być niezależna, a nie wychowywać dzieci; kochane forumowiczki,
      dlaczego wszyscy faceci to świnie...??"


      wiesiek, nie daj się - mężczyzna jest istotą seksualną, nie da rady
      wyekstrachować czystego "opiekuństwa" i "czułości"

      no, chyba, że się godzisz na terapię kobiecymi hormonami..:)


      pozdr
      • defanddumb Re: seks w małżeństwie 12.08.02, 16:37
        wyekstrahować- oczywiście samo h

        przepraszam
        • Gość: mucha ts Re: seks w małżeństwie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 18:45
          Wiesiu, pisząc o takich problemach na forum, widać że jesteś trąba. Wiedz , że
          kobiety z chwilą , gdy spostrzegą , że wzięły "trąbe" za męza przechodzi im
          ochota na wszystko. Niektóre mniej rozgarnięte rozpoznaja trąbe po kilku latach
          małżeństwa inne bystrzejsze po roku. Wiesiek od dzisiaj bądź prawdziwym
          mężczyzną.Koleżko odpowiedz mi jedno pytanie , czy jak się ożeniłeś to miałeś
          (byłś z kolegami)czas iść na piwo? Czy szybciutko po pracy biegłeś do domu, do
          żony, mówiąc kolegom , nie mogę żona czeka. Gdy tak mówiłeś, nie odpowiadaj bo
          jesteś DUŻA TRĄBĄ.
          • Gość: Piotr* Re: seks w małżeństwie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.08.02, 05:27
            Gość portalu: mucha ts napisał(a):

            czy jak się ożeniłeś to miałeś
            > (byłś z kolegami)czas iść na piwo? Czy szybciutko po pracy biegłeś do domu,
            do żony, mówiąc kolegom , nie mogę żona czeka. Gdy tak mówiłeś, nie dpowiadaj
            bo jesteś DUŻA TRĄBĄ.

            BZDURA.
            Są różne upodobania i potrzeby spedzenia wolnego czasu,
            a spedzanie go z koleżkami na piwie jest najgłupszym z mozliwych
            to coś w rodzaju plotkowania na forum
            Myslisz ,że facet ziejący piwskiem jest atrakcyjniejszy seksualnie?
            Nie dla wszystkich , nie każdy jest muchą siadającą na gówno.

            W tym małżeństwie to Wiesiek jest w porządku , ponieważ próbuje rozwiązać ten
            problem, a mógł nie zawracać sobie głowy żonką , tylko znaleźć sobie kochankę.
            Jednak chce zawalczyć o to małżeństwo,które bez seksu rozleci się.
            Wiesławie , myślę że Twoja żóna nie jest rozbudzona seksualnie.
            Zdarza się niektórym kobietom przeżyć pierwszy orgazm okoł 40.
            Może wynika to z natury , a może z jej lenistwa.Nie wiem , czy Ty jesteś
            kochankiem pierwszego sortu , ale w małżeństwie jest inaczej.
            Małżonkowie docierają się latami i udane małżeństwo charakteryzuje się
            wspaniałym seksem do późnych lat, czego Ci życzę.

            Piotr
            • Gość: Emu Re: seks w małżeństwie IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 13.08.02, 13:40
              Gość portalu: Piotr* napisał(a):

              > W tym małżeństwie to Wiesiek jest w porządku , ponieważ próbuje rozwiązać
              ten
              > problem, a mógł nie zawracać sobie głowy żonką , tylko znaleźć sobie
              kochankę.

              Przepraszam, ale nie możemy wiedzieć, jak w tym małżeństwie jest, bo żona
              Wieśka się na forum nie wypowiadała. Nie znamy jej, więc nie ferujmy
              pochopnych sądów.
            • Gość: r. Re: seks w małżeństwie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 00:18
              Gość portalu: Piotr* napisał(a):

              > Są różne upodobania i potrzeby spedzenia wolnego czasu,
              > a spedzanie go z koleżkami na piwie jest najgłupszym z mozliwych
              > to coś w rodzaju plotkowania na forum

              Witaj, glupku.

              > Wiesławie , myślę że Twoja żóna nie jest rozbudzona seksualnie.
              > Zdarza się niektórym kobietom przeżyć pierwszy orgazm okoł 40.
              > Może wynika to z natury , a może z jej lenistwa.Nie wiem , czy Ty jesteś
              > kochankiem pierwszego sortu , ale w małżeństwie jest inaczej.
              > Małżonkowie docierają się latami i udane małżeństwo charakteryzuje się
              > wspaniałym seksem do późnych lat, czego Ci życzę.

              Ty, ekspert, wyczytales to u Wislockiej, czy masz 50 lat i jeszcze
              zadna kobieta nie miala z Toba orgazmu?

              Zycze wielu orgazmow - polecam Ci samoobsluge.

              r.
    • Gość: fi Re: seks w małżeństwie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.08.02, 09:00
      Słuchaj, a może problem leży zupełnie gdzie indziej. Pisałeś, że żona nie chce
      mieć dzieci - może bieże pigułki antykoncepcyjne? Zajrzyj na forum zdrowie
      kobiety, wątek: "komu zaszkodziły tabletki antykoncepcyjne" - prawie wszystkie
      kobiety, które się tam wypowiadały skarzyły sie na znaczący spadek libido,
      albo zupełny brak ochoty na seks. Piszę to, bo dośwaidczyłam kiedys czegoś
      takiego, czułam, że kocham mojego męża ale seks po prostu przestał dla mnie
      istnieć, tak jak by nagle zniknąła ta sfera życia, była "obok" mnie - trudno
      to wytłumaczyć, to tak jak było się dzieckiem - żadnych potrzeb seksualnych. A
      kiedyś przecież było tak fajnie. Wyjsciem jest zmiana pigułek albo odstawienie.
      • Gość: Mucha ts Re: seks w małżeństwie - pietrek ci ją rozbudzi! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.02, 11:08
        Pietrek nie minąłeś się z powołaniem. Lew St. już jest stary, pora zmienić go
        na większego konowała.
    • Gość: hedo Re: seks w małżeństwie IP: *.idk.intel.com / 172.28.172.* 13.08.02, 12:55
      Wlasnie, mi tez od razu przyszlo do glowy, ze to przez pigulki. Mialam ten sam
      problem. Kiedy je bralam, nie mialam zupelnie ochoty na seks, czulam wrecz
      niechec, kiedy moj chlopak mnie dotykal.
    • kasrin Re: seks w małżeństwie 13.08.02, 13:04
      Wygląda na to, że żona znalazła sobie tego drugiego. Może się mylę i problem
      tkwi gdzieś indziej, ale powinieneś poważnie z nią porozmawiać. Jeżeli nie
      przyniesie to odzewu to zajmij się sobą, może wtedy się zainteresuje i zmieni
      postępowanie. Pozostaje jeszcze ostateczność - konsultacja ze specjalistą.
      Powodzenia
      • leatisia Re: seks w małżeństwie 13.08.02, 13:31


        Przyczyn moze byc wiele. Najmniej prawdopodobna wydaje mi
        sie zdrada. Niektorzy tak latwo oskarzaja o zdrade na
        podstawie jednego tylko faktu, braku współzycia. A
        przeciez jest mnostwo innych czynnkow , ktore powoduja ze
        nie ma sie ochoty na seks. U kobiet najczesciej niechec
        do seksu moze byc wynikiem nieudanego partnerstwa, moze
        zawiodala sie na Tobie w jakies sytuacji, moze odmowe
        współzycia traktuje jako wymierzoną Ci karę? Drugim
        powodem, tez bardzo prwdopodobnym moze byc po prostu jej
        niewielki temperament, przed slubem bylo inaczej, bo
        kierowała sie sobie tylko znanymi powodami, ale łatwo sie
        domyslec o co jej chodzilo.
        • kasrin Re: seks w małżeństwie 13.08.02, 13:38
          Zmiana temperamentu może rzeczywiście nastąpić w wyniku jakichś poważnych
          problemów, przeżyć, natomiast wydaje mi się, że wówczas mąż wiedziałby o
          zaistnieniu takiego faktu. Może żona przechodzi jakiś kryzys i nie ma motywacji
          do działania. Może spocząłeś na laurach i przestałeś ją zaskakiwać? Może ma
          kłopoty w pracy? Powodów rzeczywiście może być wiele, ale często brak
          zainteresowania partnerem i sexem może wiązać się z poznaniem kogoś nowego, tym
          bardziej jeżeli nie chce o tym z Tobą szczerze porozmawiać.
      • Gość: jedna z nich Re: seks w małżeństwie IP: *.man.polbox.pl 14.08.02, 10:49
        Myślę, że przyczyną takiego stanu rzeczy może być swego rodzaju niedojrzłość
        żony do seksu. Może ona jest z tych, co potrzebują stopniowego rozwijania
        potrzeb seksualnych. To,że przed ślubem wydawało ci się, że jest wszysko w
        porzadku, mogło być tylko grą z jej strony i to niekoniecznie w celu zwabienia
        cię. Myślę, że ona uważała, że każda normalna kobieta musi mieć ochotę na seks
        zaproponoweany przez ukochanego i starała się dopasować do stereotypów. Może
        nie starałeś się obserwować jej potrzeb. Myślę, że może zbyt szybko i zbyt
        brutalnie wasze stosunki się rozwijały i ona zamiast się rozwijać, cofała się,
        a teraz zwyczajnie się zamknęła. Pomyśl, czy przypadkiem nie trzeba być
        delikatniejszym, stwarzać odpowiedniej atmosfery przez cały dzień, a nie pół
        godziny po awanturce wskakiwać do łóżka. Może ona boi się, że oczekiwania twoje
        są dużo większe od jej chęci, że będziesz żądał bardziej zaawansowanych form
        seksu, niż te na które ona jest gotowa. Niby jest kobietą dojrzałą, ale może
        delikatną i trzeba ją rozbudzić, pozwalając jej na wybranie tempa. Ktos już
        tutaj pisał,że nawet dopiero czterdziestolatki przeżywają swój pierwszy orgazm.
        Nie bądź zbyt natarczywy. Spróbuj o nią zabiegać, a nie oczekiwać seksbomby.
        Tak jak w narzeczeństwie, o swą kobietę trzeba zabiegać cały czas, ważne są
        słowa i czyny cały dzień, choć pozornie nie mają nic wspólnego z seksem, to
        budują atmosferę. Nie muszę chyba przypominać o higienie, wyglądzie. To dla
        niej masz się golić i pachnieć, a nie jak wychodzisz z domu. Bądź atrakcyjny
        zawsze, bo to nieprawda,że to kobiety mają tendencję do chodzenia po domu w
        papilotach i starej podomce. Meżczyźni też często zapominają o estetyce.
        Powodzenia
      • Gość: jedna z nich Re: seks w małżeństwie IP: *.man.polbox.pl 14.08.02, 10:50
        Myślę, że przyczyną takiego stanu rzeczy może być swego rodzaju niedojrzłość
        żony do seksu. Może ona jest z tych, co potrzebują stopniowego rozwijania
        potrzeb seksualnych. To,że przed ślubem wydawało ci się, że jest wszysko w
        porzadku, mogło być tylko grą z jej strony i to niekoniecznie w celu zwabienia
        cię. Myślę, że ona uważała, że każda normalna kobieta musi mieć ochotę na seks
        zaproponoweany przez ukochanego i starała się dopasować do stereotypów. Może
        nie starałeś się obserwować jej potrzeb. Myślę, że może zbyt szybko i zbyt
        brutalnie wasze stosunki się rozwijały i ona zamiast się rozwijać, cofała się,
        a teraz zwyczajnie się zamknęła. Pomyśl, czy przypadkiem nie trzeba być
        delikatniejszym, stwarzać odpowiedniej atmosfery przez cały dzień, a nie pół
        godziny po awanturce wskakiwać do łóżka. Może ona boi się, że oczekiwania twoje
        są dużo większe od jej chęci, że będziesz żądał bardziej zaawansowanych form
        seksu, niż te na które ona jest gotowa. Niby jest kobietą dojrzałą, ale może
        delikatną i trzeba ją rozbudzić, pozwalając jej na wybranie tempa. Ktos już
        tutaj pisał,że nawet dopiero czterdziestolatki przeżywają swój pierwszy orgazm.
        Nie bądź zbyt natarczywy. Spróbuj o nią zabiegać, a nie oczekiwać seksbomby.
        Tak jak w narzeczeństwie, o swą kobietę trzeba zabiegać cały czas, ważne są
        słowa i czyny cały dzień, choć pozornie nie mają nic wspólnego z seksem, to
        budują atmosferę. Nie muszę chyba przypominać o higienie, wyglądzie. To dla
        niej masz się golić i pachnieć, a nie jak wychodzisz z domu. Bądź atrakcyjny
        zawsze, bo to nieprawda,że to kobiety mają tendencję do chodzenia po domu w
        papilotach i starej podomce. Meżczyźni też często zapominają o estetyce.
        Powodzenia
        • Gość: Piotr* Jakbym słyszał swoją żonę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.08.02, 18:04
          Czy to Ty ???????
          Moja kochana żonko???

          Piotr
          • Gość: jedna z nich Re: Jakbym słyszał swoją żonę IP: *.man.polbox.pl 02.09.02, 12:17
            Niestety Piotrusiu to nie twoja żona, tylko żona jednego z nich. Pozdrawiam
    • nikt23 Re: seks w małżeństwie 13.08.02, 14:37
      Gość portalu: wiesiek napisał(a):

      > Moja żona przestała ze mną sypiać. tak totalnie. jesteśmy małżeństwem od 2
      > lat! kiedy chcę się z nią kochać mówi że jestem gruby, albo wogóle nie ma
      > tego tematu. Czy myślicie że ona mnie kocha. Poza seksem często mówi mi że
      > mnie kocha. Przed ślubem kochaliśmy się częśto, wynajdowaliśmy coraz nowe
      > możiwości. teraz kiedy mamy możliwości nic z tego czasami przez parę ty godni
      > albno i dłużej. Bardzo się staram, kiedyś sama chciała się kochać, teraz mnie
      > unika. Kiedy próbuję rozmawiać nie odzywa się. nie wiem co robić. co to może
      > oznaczać. piszę szczerze bo anonimowo. ten problem jest dla mnie nie do
      > rozwikłania. wydaje mi się że psychiczna miłość powinna łączyć się z tą
      > fizyczną.

      To co powiem ,może wydać Ci się brutalne,sle wydaje mi się,że kobieta niewiele
      się różni pod tym względem z mężczyzną,ma takie same potrzeby i jesli nie
      zaspokaja ich z Toba to może z kimś innym?!
      Przepraszam jeśli Cię to zabolalo, ale mowię co myslę,chyba wolisz szczere
      myśli od słodzenia?
      • sharleena Re: seks w małżeństwie 13.08.02, 14:52
        wiesławie,
        przy czesaniu, sprawdź, czy nie masz dwóch symetrycznie rozmieszczonych guzków
        na czaszce
        a powaznie to sądzę, że tak jak u mężczyzn, kobiety mają taka fazę gdzie seks
        schodzi na dalszy plan (zwłaszca po dzieciach)
        wiesław nie ma dzieci - więc może jego żona jest z natury oziębła leliją,
        której już sie nic nie chce?

        a na starośc jej wychłódło
        bo wiesław był stare pudło

        pozdrawiam
        • Gość: r. Brawo! Brutalnie, ale z sensem. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 00:31
          Chyba Cie lubie, Sharleen.

          Wielu orgazmow -

          r.
      • leatisia Re: seks w małżeństwie 13.08.02, 15:07
        nikt23 napisał:

        > Gość portalu: wiesiek napisał(a):
        >
        > > Moja żona przestała ze mną sypiać. tak totalnie.
        jesteśmy małżeństwem od 2
        >
        > > lat! kiedy chcę się z nią kochać mówi że jestem
        gruby, albo wogóle nie ma
        >
        > > tego tematu. Czy myślicie że ona mnie kocha. Poza
        seksem często mówi mi ż
        > e
        > > mnie kocha. Przed ślubem kochaliśmy się częśto,
        wynajdowaliśmy coraz nowe
        > > możiwości. teraz kiedy mamy możliwości nic z tego
        czasami przez parę ty go
        > dni
        > > albno i dłużej. Bardzo się staram, kiedyś sama
        chciała się kochać, teraz m
        > nie
        > > unika. Kiedy próbuję rozmawiać nie odzywa się. nie
        wiem co robić. co to mo
        > że
        > > oznaczać. piszę szczerze bo anonimowo. ten problem
        jest dla mnie nie do
        > > rozwikłania. wydaje mi się że psychiczna miłość
        powinna łączyć się z tą
        > > fizyczną.
        >
        > To co powiem ,może wydać Ci się brutalne,sle wydaje mi
        się,że kobieta niewiele
        >
        > się różni pod tym względem z mężczyzną,ma takie same
        potrzeby i jesli nie
        > zaspokaja ich z Toba to może z kimś innym?!
        > Przepraszam jeśli Cię to zabolalo, ale mowię co
        myslę,chyba wolisz szczere
        > myśli od słodzenia?

        Z temperamentem u kobiet jak i mezczyzn bywa roznie,
        Jedni potzrebuja go wiecej inni mniej i to chyba nie ma
        nic wspolnego z plcia. A ona nalezy moze do tej drugiej
        kategorii. Nie przepraszaj, za nim cos napiszesz po
        prostu sie zastanow nawet jesli to tylko wirtualne slowa.
        • Gość: Michał Re: seks w małżeństwie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.02, 17:13
          TEMPERAMENT SIĘ MA, A NIE GO SIĘ POTRZBUJE! koleżanko leatisia, trzeba się
          zastanowić jak się coś pisze( lub zajrzeć do słownika wyrazów obcych).
          Pa.
    • Gość: Patrysia Re: seks w małżeństwie IP: *.client.attbi.com 14.08.02, 07:43
      Jak sie ozeni to sie odmieni, to dziala. Jak glowa pijana to --
      • Gość: Ania Re: seks w małżeństwie IP: *.dnvr.uswest.net 16.08.02, 18:12
        Patrysia, To moze pomaga, ale dopiero po 60. I nie jestem pewna, czy Wiesiek ma
        ochote tak dlugo czekac. A serio: jesli pojawiaja sie jakies konflikty lub
        nieporozumienia, sztuka prawdziwa jest moc o nich spokojnie rozmawiac. Czy
        probowales szczerze pogadac z zona i powiedziales jej, jak sie czujesz? Sprobuj.
    • Gość: zw Re: seks w małżeństwie IP: 217.97.129.* 16.08.02, 13:04
      przegladam posty i jest mi wstyd za tych ludzi. przykro mi, ze to czytasz. masz
      problem w zycie u to wcale nie taki maly ja z tego samego powodu chce sie
      rozwisc.widac zle dokonalam wyboru, niestety dla mnie jedna sfera zycia nie
      moze istniec bez drugiej.Tylko prosze sobie oszczedzic niewybrednych
      komentarzy.
Pełna wersja