kaska181
04.08.05, 20:42
Nie wiem czy w tych czasach dziewictwo jest powodem do wstydu czy dumy.Mysle,
ze nie jest ani tym pierwszym ani drugim.Mam 21 lat i przez pewien czas
wstydzilam sie tego, ze z nikim sie nie kochalam.Wszystkie moja kolezanki
maja juz to za soba.Czulam sie troche jak dziwadlo,zreszta przez niektorych
znajomych tak zostalam postrzegana.Doszlam do mi odpowiada i nie planuje
wchodzic nigdy w zaden zwiazek.Najchetniej wyprowadzilabym sie gdzies na
odludzie i kontemplowala wsrod natury.Nie wniosku, ze niepotrzebnie sie tym
przejmowalam.Czasami mam ochote na seks,ale nie pociaga mnie on tak
bardzo.Nie chce miec tez zadnego partnera.Zycie w samotnosci sadze,ze jestem
aseksualna,bo czuje pociag fizyczny.W kazdym razie najlepiej mi jest kiedy
jestem sama i ogolnie bez towarzystwa innych.Czy uwazacie to za normalne, ma
ktos tak oprocz mnie?