Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    NBA: Kobe kontra Shaq

    IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 26.12.04, 12:36
    bardzo dobra postawa Bryanta??? Koszykowka to gra zespolowa a ten chlopaczek
    tego nie pojmuje - zdecydowanie wiecej zaszkodzil druzynie niz jej pomogl.
    Jesli czyjas postawa byla godna odnotowania w LA to Odoma, ktory byl
    skuteczny, dzielil sie pilka a w najwazniejszych momentach meczu, czyli przez
    cala 4 kw. to on trzymal wynik - dzieciak Kobe w tym czasie kompletnie
    wymiekl psychicznie. Ten koles ma aspiracje zeby byc nastepca Jordana? Wolne
    zarty, chyba juz nawet on sam w to nie wierzy.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Kibic NBA: Kobe kontra Shaq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 12:43
        Widac bylo, ze LAL potrzebuja jeszcze czasu. Zbyt duzo indywidualnych akcji i
        ryzykownych rzutow za 3. Za malo wspolpracy,ktora otwieralaby droge pod kosz.
        No i oba zespoly mogly wygrac mecz w ostatniej minucie 4 kwarty. Tyle, ze
        zarowno ekipy LAL jak i Heat trzymaly pilke do ostatniej sekundy, a potem
        rzucaly pod presja. Szkoda bo jestem fanem Kobego (jednym z niewielu,ktorzy
        sie ostali) i mialem nadzieje, ze zagra Shaqoqi na nosie. Na otarcie lez
        pozostaja 42 punkty (chociaz te wymuszone akcje w ostatnich minutach wolaly o
        pomste do nieba) i to, ze zalatwil grubemu 6 fauli.
      • Gość: kb A z kim ma grac??? IP: *.laczpol.net.pl 26.12.04, 13:31
        moze zespolowa , ale co , jumajn jines , atkins czy mihm maja wykanczac akcje ?
        to koszykarze ktorzy nie poradzili by sobie w prokomie
        • Gość: o Re: A z kim ma grac??? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.12.04, 13:46
          ale on sam wypieprzył lepszych!
      • Gość: Sugar To all Kobelovers: IP: *.retsat1.com.pl 26.12.04, 14:04
        Teoria spisku mówi, że Heat wygrali wyłącznie dzięki salonowym zabiegom Pata
        Riley`a, który przekonał władze NBA do zawieszenia kluczowego zawodnika LAL -
        Carona Butlera - akurat na mecz z Miami. Gdyby nie to, LAL zmietliby Heat, a
        Kobe rzuciłby 78 punktów.

        ;-)
        • Gość: studenttneduts Re: To all Kobelovers: IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 26.12.04, 14:29
          hehheehe, dobre, naprawdę dobre :))) Ale swoją drogą, to ja pamiętam taki mecz
          kiedy Kobe rzucił 56 pkt(rekord kariery) w ciągu 34 minut! Grali wtedy bez
          Shaqa, i wygrali różnicą 39 pkt, natomiast Kobe nie grał już w IV kwarcie w
          ogóle! Ciekawe ile by zdobyl punktów, gdyby zagrał jednak w tej czwartej
          kwarcie. Może przekroczyłby nawet próg 70...Na dowód załączam załącznik:
          www.nba.com/games/20020114/MEMLAL/boxscore.html
        • Gość: Kubanczyk Bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 18:02
          Kobe byl gorszy od Haslema, O'Neala i Wade'a z Heat, a z Lakers lepiej wypadli
          Odom i Mihm. Gdyby Kobe zaczal grac w koszykowke jak profesionalista a nie jak
          gowniarz to inaczej jby to wygladalo. 10 strat i fatalna skutecznosc
          zadecydowaly ze Kobe zagral jak pipka. Po parkiecie biega 5 facetow, a nie Kobe
          i pieski. Odom jest ogolnie lepszy od Bryanta.
      • Gość: renzo Re: NBA: Kobe kontra Shaq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 14:57
        pocieszjace ze zostalo jeszcze paru ludzi ktorzy doceniaja Bryant'a (ja tez
        zaliczam sie do nich).
        pewnie faktycznie z Butlerem ten mecz wygladalby inaczej... mowi sie trudno,
        moze nastepnym razem.
        co do zarzutow o niezespolowa gre Kobiego- sredia asyst jak na razie ma niezla,
        a zauwazyc trzeba ze w druzynie nie ma dobrze rzucajacych partnerow (moze za
        wyjatkiem Lamara). to co? ma grac na Mihma pod kosz?
        a tak wogole to wygrana Miami zapewnil nie Shaq, tylko Wade. I to on ciagnie te
        druzyne (pamietacie co zrobil w ubieglym sezonie?)
      • Gość: bar Jaki Ku..wa ARBITER??? IP: 65.171.193.* 26.12.04, 16:37
        Niezalezny arbiter? Juz drugi raz tak pisza.
        US District Federal Court Judge. Ku..wa przeciez tu chodzi o sedziego w sadzie.
        Co za debil to tlumaczy?
      • Gość: kris rock Re: NBA: Kobe kontra Shaq IP: *.client.comcast.net 26.12.04, 17:45
        dajcie spokoj kobiemu! Chlopak gra swoje, shaq az taki wielki nie jest, gdyby
        nie wade w miami to watpie czy weszliby do playoffs. Kobe gra w wiekszosci sam -
        zgadzam sie ze czesto niepotrzebnie oddaje rzuty - a sposob na shaqa jest
        prosty: sfaulowac goscia jak rzuca. Osobiste rzuca ze skutecznoscia 42%. Jaki z
        niego dominatoR???? Nigdy sam nie przesadzi o wyniku meczu.
        P.S. Chris Mihmjest niezly. Prokom???? Jakby gral w Europie bylby najlepszym
        centrem.
      • Gość: steku Re: NBA: Kobe kontra Shaq IP: *.jgora.dialog.net.pl 26.12.04, 20:02
        kobe to pyta
      • Gość: nEo SZANUJMY SIĘ IP: *.master.pl / *.master.pl 30.12.04, 02:51
        Panowie bez obrazy, ale to woła o pomstę do ... (juz sam nie wiem gdzie, ale na
        pewno nie do nieba)... KOBE następca Jordana? Nigdy nie przepadałem za MJ,
        chociaż musze mu niestety oddac hołd jako najlepszego baskeciarza. LAL padli
        przez Kobego i nic ani nikt (tym bardziej grający samolubnie sam sprawca
        zamieszania) tego nie zmieni! Spalony na machoń przystojniaczek, grający ładną,
        efektowną, porywająca masę znudzonych kasiarzy z wybrzeża narcyz nie jest w
        stanie dorównać nie tylko Jordanowi, ale i wielu innym ziomalom. Fajnie się na
        niego patrzy ... ale to nie to samo. Moze i jest gwiazdą, ale ten WIELKI,
        kompletny i naj to jednak MJ...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka