malenka19754
11.08.05, 17:15
spotykam sie z mężczyzna po rozwodzie,ma 9 letnia córkę, Znajomośc trwa już
2,5 roku, nie mieszkamy razem, ja u swoich rodziców, on u swoich. Bardzo mi
na nim zalezy, ale czuje że ja dla niego jestem tylko na chwile, że wciąż
kocha swoja zonę, to o niej mówił,ze była idealna, piękna. To ona się z nim
rozwiodła. Czy mężczyzna po rozwodzie jest jeszcze w stanie pokochać tak
naprawdę, czy może to że po 2,5 rocznym związku nie kocha mnie, jest moją
winą. Popadam w coraz większe kompleksy, nie wiem co mam robić. Niby mówi o
przyszłości, ale wczorja kiedy spytałm czy kiedyś się ożeni, powiedział, że
może, ale nie wie kiedy i ani słowa o mnie. Co mam mysleć
pozdrawiam