Gość: adas IP: *.hydroprojekt.com.pl 29.08.02, 12:21 Prosze o pomoc. Dziewczyna zaproponowała ze zrobi mi "mandarykę" i "piekło - niebo". O co jej chodzi? Prosze o powazne odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sagan2 Re: kłopotliwa propozycja 29.08.02, 12:24 a po ile lat macie? ja sie w pieklo-niebo bawilam w podstawowce... ... ale to bylo jeszcze nim dinozaury wyginely... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
poison1 Re: kłopotliwa propozycja 29.08.02, 12:54 sagan2 napisała: > a po ile lat macie? > ja sie w pieklo-niebo bawilam w podstawowce... > ... ale to bylo jeszcze nim dinozaury wyginely... ;) Sagan, to tak jak u mnie. ALe warto się od młodych uczyć. Staremu to ja robię piekło jak zasłuży, a niebo to ma w gębie, jak mu coś dobrego ugotuję:)))))))) Ale chętnie zrobiłabym mu tę mandarynkę, tylko żeby on od tego nie padł na serce:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sagan2 Re: kłopotliwa propozycja 29.08.02, 13:06 poison1 napisała: > Ale chętnie zrobiłabym mu tę mandarynkę, tylko żeby on > od tego nie padł na serce:)))) kurcze, u mnie w podstawowce nikt sie w mandarynke nie bawil :((( moze dlatego, ze to byly czasy, gdy owoce egzowtyczne byly egzotycznie nie tylko z nazwy... a co takiego umiesz ugotowac, ze sie robi niebo w gebie??? masz jakis extra przepis, ktory bys podeslala? ja uwielbiam gotowac, experymentowac tez ;) dobrze, ze moj jest cierpliwy... i na razie sie sprawuje dobrze, wiec bawimy sie tylko w niebo w gebie... :) Odpowiedz Link Zgłoś
poison1 Re: Saganek 29.08.02, 13:30 sagan2 napisała: > poison1 napisała: > > > > Ale chętnie zrobiłabym mu tę mandarynkę, tylko żeby on > > od tego nie padł na serce:)))) > > kurcze, u mnie w podstawowce nikt sie w mandarynke nie > bawil :((( moze dlatego, ze to byly czasy, gdy owoce > egzowtyczne byly egzotycznie nie tylko z nazwy... > > a co takiego umiesz ugotowac, ze sie robi niebo w > gebie??? masz jakis extra przepis, ktory bys podeslala? > ja uwielbiam gotowac, experymentowac tez ;) > dobrze, ze moj jest cierpliwy... > i na razie sie sprawuje dobrze, wiec bawimy sie tylko w > niebo w gebie... :) A takie tam różne. A na serio tu lubimy wszyscy makarony (szczególnie dzieci), więc wyspecjalizowałam się we włoskiej kuchni. Jest łatwa i szybka. Robię spaghetti ala bolonese, lasagne , ale bardzo pracochłonne, więc rzadko, spaghetti carbonara (tutaj pasuje makaron ala pióra lub świderki), naleśniki, rzadko pierogi. Wybierz sobie coś to ci napiszę dokładnie przepis. Aha, robię też risotto z mrożonki Hortexu, też jest bardzo dobre. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jjasio Re: kłopotliwa propozycja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.02, 12:42 poskaczecie w gumę? bo mi tak nudno. pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adas Re: kłopotliwa propozycja IP: *.hydroprojekt.com.pl 29.08.02, 12:59 A JA DALEJ NIE WIEM CO TO JEST. Odpowiedz Link Zgłoś
nieshka Re: kłopotliwa propozycja 29.08.02, 13:05 rany, to sie zapytaj. taki kowboj z ciebie, ze musisz udawac omnibusa? albo powiedz, ze jestes nie stad:)))) albo zablefuj: niepodzianki dodaja smaczku... pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anton Re: kłopotliwa propozycja IP: 195.94.207.* 29.08.02, 15:57 Powiedz jej tak: "Aale oso hozi?". Na pewno pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piegus Re: kłopotliwa propozycja IP: *.gd.pl 29.08.02, 13:45 chyba nikt nie wie, dlatego tak sie madruja... ;) ja tez nie wiem... i co? ale chetnie sie dowiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Clin Re: kłopotliwa propozycja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.08.02, 16:19 Najlepiej zapytaj jej czy potrafi robic koguta.Jeżeli pokapuje o co chodzi to da ci spokój z tą mandarynką.A jeżeli nie,to z niej buraczyca i daj sobie z laską spokój. Odpowiedz Link Zgłoś