Dodaj do ulubionych

skąd się bierze...

29.08.05, 09:04
...silna wola? Jest mi bardzo potrzebna, rzucam palenie, ale silnej woli jak
na lekarstwo nawet nie ma:(
Obserwuj wątek
    • omcrew Re: skąd się bierze... 29.08.05, 09:05
      zacznij duzo jesc to nie bedziesz myslec o paleniu :))
      • undyna Re: skąd się bierze... 29.08.05, 09:07
        no coś Ty, to nie działa, kto Ci takich głupot naopowiadał?:D
        • omcrew Re: skąd się bierze... 29.08.05, 09:08
          a tak powaznie to gume do zucia polecam :))
          • undyna Re: skąd się bierze... 29.08.05, 10:10
            podobno dużo kawy trzeba wypijać, ale Ty nie pijesz o ile pamiętam:)
            PS. na półce w socjalnym leży paczka fajek
            • omcrew Re: skąd się bierze... 29.08.05, 10:19
              nie dotykaj po po lapkach dostaniesz :))
              --n
              no respect 4 those who disrespect me
              IMVORS
    • trzydziecha1 Re: skąd się bierze... 29.08.05, 09:07
      z motywacji.
      U mnie motywacją do rzucenia słodyczy było uwazne oglądanie zdęć z urlopu nad
      morzem... tak co 2, 3 dni. Od miesiaca nie jadam słodyczy :DDDD
      Moj tato rzucił palenie po wylewie.... Tobie nie radzę takiej motywacji. Ale
      może motyw finansowy: przelicz sobie na PLN te paczki papierosów które
      wypalasz :DD
      • undyna Re: skąd się bierze... 29.08.05, 09:12
        to, to ja kochana 5 lat temu przeliczyłam, a z tymi słodyczmi, to zdecydowanie
        jest łatwiej, to przyzwyczajenie, a nie nałóg, (kiedyś bardzo dawno temu
        rzucałam słodycze to wiem, normalnie przestałam jeść i po sprawie) tj. łatwiej
        jest rzucić marihuanę niż heroinę:),
        a tak czy owak gratuluję sukcesu:):):)
        • rybbbka4 Re: skąd się bierze... 29.08.05, 09:16
          To może ja ci pomogę - u mnie w rodzinie 2 osoby umierają aktualnie na raka
          drobnokomórkowego oskrzeli z przerzutami do płuc. Jest to nowotwór na który w
          90% chorują tylko osoby palące.
          • oralbee Re: skąd się bierze... 29.08.05, 09:51
            Rybbko!-wiedzialem,ze na ciebie moge liczyc...
            • rybbbka4 Re: skąd się bierze... 29.08.05, 09:53
              Oralku potrzebowałam cię.... a ty gdzieś pewnie na dziewczynki łaziłeś...
              • oralbee Re: skąd się bierze... 29.08.05, 10:20
                rybbbka4 napisała:

                > Oralku potrzebowałam cię.... a ty gdzieś pewnie na dziewczynki łaziłeś...

                Relaksowalem sie lonie natury i zbieralem sily na ten tydzien!;)

                A co sie stalo?ryba!!!!
                • rybbbka4 Re: skąd się bierze... 29.08.05, 10:26
                  Stało się że byłam tu uciskana przez niektóre feminy. A na jakim dokładnie
                  łonie się relaksowałeś??
                  • oralbee Re: skąd się bierze... 29.08.05, 10:28
                    rybbbka4 napisała:

                    > Stało się że byłam tu uciskana przez niektóre feminy. A na jakim dokładnie
                    > łonie się relaksowałeś??

                    Dokladnie mowiac to na trawie;))

                    A problem o kryptonimie "feminy" - to nie nowosc przecie!-myslalem,ze juz sie
                    przezwyczailas!?

                    Mam troche papierkowej roboty dzisiaj,ale bede tu zagladal czasami;)
                    • rybbbka4 Re: skąd się bierze... 29.08.05, 10:32
                      To ty pracujesz?!?!?!?!?!?!?!?!
                      • oralbee Re: skąd się bierze... 29.08.05, 10:36
                        rybbbka4 napisała:

                        > To ty pracujesz?!?!?!?!?!?!?!?!

                        Jestem w wieku produkcyjnym,ukonczylem studia,wiec musialem isc do pracy
                        pewnego wstretnego dnia!!!!i tak juz mi zostalo!

                        Co jest w tym dziwnego?
                        • rybbbka4 Re: skąd się bierze... 29.08.05, 10:45
                          No na przykład to kiedy to robisz?? bo ja bym się pokusiła o zaryzykowanie
                          stwierdzenia, że trochę udajesz że pracujesz:) Ale ten wiek produkcyjny to mi
                          się podobał:)))
                          p.s. lubisz ace venture?
                          • oralbee Re: skąd się bierze... 29.08.05, 10:55
                            rybbbka4 napisała:

                            > No na przykład to kiedy to robisz?? bo ja bym się pokusiła o zaryzykowanie
                            > stwierdzenia, że trochę udajesz że pracujesz:) Ale ten wiek produkcyjny to mi
                            > się podobał:)))
                            > p.s. lubisz ace venture?

                            Widzisz Rybko!-w mojej pracy licza sie efekty!czesto moge sobie pozwolic
                            na "obijanie",ale czesto jest tak,ze kupe pracy biore do domu i siedze po
                            nocach:( dochodza jeszcze wyjazdy!

                            p.s
                            a.v kiedys sie smialem z niego,ale juz chyba wyroslem!-musze ogladnac jeszcze
                            raz to wtedy ci napisze.
          • undyna Re: skąd się bierze... 29.08.05, 10:08
            to też nie działa, szczególnie, że o ile pamiętam coś z tych nudnych statystyk
            pulmonologicznych, tak naprawdę tylko płaskonabłonkowy jest zależny od palenia,
            a na drobnokomórkowego może zachorować każdy i niezaleznie od wypalanej ilości
            fajek, chociaz nie "wymądrzam się", pulmonologia nigdy nie była moją pasją;)
            Ale dziękuję za dobre chęci:)))))) i mam nadzieję, że nikt naprawdę bliski nie
            umiera...
            • rybbbka4 Re: skąd się bierze... 29.08.05, 10:24
              Płaskonabłonkowy też jest zależny od palenia, ale drobnokomórkowe są o wiele
              złośliwsze i dotyczą głównie osób palących. Same statystyki są bardzo mało
              ciekawe i niewiele zmieniają jak się je czyta. I wbrew pozorom nie tylko płuca
              są atakowane przez raczyska z powodu palenia ale głównie oskrzela. Smiem nawet
              twierdzić że płaskonabłonkowe są lajtowe:)
    • vandikia Re: skąd się bierze... 29.08.05, 10:10
      hahahahahahahaha
      dobre pytanie, ja też jej szukam, bo tez mialam rzucic ;)
      jak znajdziesz tą wolę to daj cynk ;)
      • mmagi Re: skąd się bierze... 29.08.05, 10:11
        a nie mówiłam:P
        • vandikia Re: skąd się bierze... 29.08.05, 10:18
          mmagi zamiast mnie wspierać duchowo...chlip....;)
      • undyna wzajemnie:) 29.08.05, 10:13
        dobrze jak Ty znajdziesz, to wyślij mi na undyna@gazeta.pl
        • vandikia Re: wzajemnie:) 29.08.05, 10:17
          hehe, ok ;) polecano mi ostatnio akupunkturę, tyle, że trzeba przejśc ze 3
          zabiegi, a każdy kosztuje 200zł :| jak dla mnie to dużo za dużo
    • sagis Pomyśl,jakie to jest obrzydliwe i jak innym śmierd 29.08.05, 10:13
      zi.
      Bleeeeeeeeeeeeeee...
      A, najbardziej pomyśl o swoim i innych zdrowiu.
      • undyna Re: Pomyśl,jakie to jest obrzydliwe i jak innym ś 29.08.05, 10:15
        sagis napisała:

        > zi.
        > Bleeeeeeeeeeeeeee...
        > A, najbardziej pomyśl o swoim i innych zdrowiu.
        >

        No pewnie, że o tym myślę, chyba nawet najbardziej, o kasie też myślę, przecież
        jakbym nie myślała, to bym się tak nie katowała, ale tak mi się chce palić, że
        jessssoooooooooooo!!!
        • sagis Re: Pomyśl,jakie to jest obrzydliwe i jak innym ś 29.08.05, 10:30
          Ja też sobie myślę, ile pieniędzy zaoszczędzam dzięki temu, że nie uległam jako
          nastolatka modzie i może czyjemuś wpływowi zapalenia papierosa.
          Może pomogłoby Ci jakbyś zajęła to przyzwyczajenie czymś mniej szkodliwym i
          mniej uzależniającym. Np. stres związany z niemożnością zapalenia papierosa
          można zająć np. żuciem gumy antynikotynowej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka