sylvia_b
07.09.05, 13:22
Ona juz wie, ze istnieje taki ktos jak ja, ale jeszcze nie wie, ze jestem
czyms wiecej niz zwykla kolezanka, choc na poczatku sie domyslala. On nie
potrafi sam wybrac miedzy nami dwiema, wiec czeba mu pomoc, bo zyc bez niego
ciezko. Teoretycznie mam sie lepiej, bo spedzam z nim piec razy wiecej czasu
niz ona, ale praktycznie to jest z nia, od kilku lat. Macie jakis pomysl jak
mu (albo jej ;-)) pomóc podjac decyzję?