Dodaj do ulubionych

jak odbić faceta drugiej babie?

07.09.05, 13:22
Ona juz wie, ze istnieje taki ktos jak ja, ale jeszcze nie wie, ze jestem
czyms wiecej niz zwykla kolezanka, choc na poczatku sie domyslala. On nie
potrafi sam wybrac miedzy nami dwiema, wiec czeba mu pomoc, bo zyc bez niego
ciezko. Teoretycznie mam sie lepiej, bo spedzam z nim piec razy wiecej czasu
niz ona, ale praktycznie to jest z nia, od kilku lat. Macie jakis pomysl jak
mu (albo jej ;-)) pomóc podjac decyzję?
Obserwuj wątek
    • c.eastwood Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 13:23
      lekko go udrinkuj i przeleć
      albo to samo na trzeźwo :0
      to najlepsza rzecz
      • sylvia_b Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 13:24
        ale ja juz to zrobilam i to nie raz! Na zupelnie trzezwo!!!
        • c.eastwood Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 13:26
          i dalej nic?
        • domina19 Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 13:26
          widocznie woli tę drugą
          • polski.szlachcic Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 13:28
            odpowiada ci ktos taki ?
        • dulce3 Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 13:27
          Jesteś beznadziejna. Sorry ale muszę to napisać , bo byłam kiedyś po drugiej
          stronie. Do mojego związku też przyczepił sie taki rzep. Skonczylo sie na tym ze
          straciłam dziecko, bo byłam wtedy na początku ciąży.
          P>S. Skoro On nie moze sie zdecydować to prawdopodobnie ją kocha, w przeciwnym
          wypadku już dawno byłby z Tobą.
          • hugolinka Re: jak odbić faceta drugiej babie? 08.09.05, 07:17
            jesteś.... a zreszta nie bede Cie obrażać. Sama wiesz jaka jesteś. Nie bierze
            sie za zajetych facetów. Krzywdzisz tą kobiete. Mam nadzieje, że ciebie kiedyś
            też tak ktoś skrzywdzi
        • pimpek_sadelko Re: jak odbić faceta drugiej babie? 08.09.05, 07:35
          sylvia_b napisała:

          > ale ja juz to zrobilam i to nie raz! Na zupelnie trzezwo!!!

          takie co sypiaja z facetami innych kobiet to zwykle zdziry:)
          zmien nicka:)))
          no i zaklad o milion, ze ciebie tez zdradzi ten facet?
          ach! zrob test na hiv:)
        • dobraduszyczka Re: jak odbić faceta drugiej babie? 08.09.05, 10:50
          Kochana naprawde chcesz miec faceta ktoremu trzeba pomc z wybraniem czego chce
          od zycia?po slubie tez mu bedziesz tak pomagala??Wybacz ale postaw rawe jasno ze
          ona l Ty i tyle...jak nieecyduje znaczy ze nie ma jaj lubpoprostu woli ja i
          uszanuj jto.zwlaszcza ze ta jego biedna laska zapene totalnie o niym nie wie i z
          jej punbktu widzenia to wda inaczej niz z Twojego. Skoro ja oklamuje to Ciebie
          nie moze???Wiem ze latwo sie pisze ale samej mi zalezalo na facecie co ma
          laske...nie wybral wiec odeszlam z jego zycia...ale nie spalam z nim...nie wiem
          jak Tobie moze pasowac taka rola kochanki...poznawac ok mozesz go jakis czas ale
          do lozka skoro ma inna??wybacz ale sama to przeslilas dalas mu czego szukal.
          rozum ze jesli by m zalezalo bylby teraz Toba. Potrzebz kogos z kim musissz sie
          ukrywac i na kogo nie mozesz liczyc bo w koncu ona jest wazniejsza oklamuj
          sie...ona z nim byla kilka las duzo przeszla...a TY idziesz na latwine i jeszcze
          sama mu sie ladujesz do lozka wybacz...nawet jesli go odbijesz to wspolczuje ze
          wystracza Ci taki facet ktorego musisz sila do lozka wiazac..nie bedziesz go
          pilnowala i decydowala za niego cale zycie ...zalatw sobie lepiej dziecko a nie
          faceta jak chcesz za niego decydowac...temu facetowi cpoznalam zycze jak
          najlepiej...jego laska musi byc wspaniala skoro tyle z nim
          wytrzymala...wspolczuje jej ze on ja tak oszukuje i nic nie mowie ....zjechalam
          go i mam nadzieje ze nauczka ka mu dalam sprawi ze nie bedzie jej juz oklamywal
          i ranil///nieswiadome jestesmy tego ze czasem nasz los tez zalezy od innej
          kobiety...uwazam ze byl totalnym debilem bo tak sie zachowal ale czuje ze on ja
          kocha i mam nadzieje ze to jak ktos mu powiedzial ze jest swinia oworzy mu
          oczy...dziewczyno opamietaj sie i nie rob za laske do towarzystwa...chyba ze
          ibiusz sie swiadomie zgadzac na to ze on Cie zdradza...mi to zajelo jakies 2
          miesiace zanim powiedzialam ze jest debilem
    • vandikia jebnij sie w łeb 07.09.05, 13:27
      jak ci pomoze tzn, ze woli ciebie
      • c.eastwood Re: jebnij sie w łeb 07.09.05, 13:29
        aleś Ty brutalna vandikia :)
        • vandikia Re: jebnij sie w łeb 07.09.05, 13:30
          bo mnie wqriają takie suki, jak ma ochotę na faceta to niech se wolnego
          znajdzie, najłatwiej podpierdo.lić komuś innemu.
          • c.eastwood Re: jebnij sie w łeb 07.09.05, 13:31
            ale jak to podpie..ć?
            co to ? zabawka :))))))?
            • vandikia Re: jebnij sie w łeb 07.09.05, 13:37
              jasne, mało ambitne laski wykorzystują chwilę słabości faceta, zamiast
              spróbować zdobyć kogoś wolnego.
              ale wiadomo, po co komu wolny człowiek, tak dostaje już ułożonego, wiedzącego
              co robić. Temat na dłuższą gadkę, a nie mam siły już pisać.

              w każdym razie jakbym się dowiedziała, że taka bicz próbuje poderwać mojego
              faceta, to słowo daję mokra plama by z niej została.
              • c.eastwood Re: jebnij sie w łeb 07.09.05, 13:40
                jezzu , nie chciałbym być biczą i trafić na Ciebie :)))
                • vandikia Re: jebnij sie w łeb 07.09.05, 13:42
                  żeby była jasność, to "miłemu" też by się oberwało. hehe półmetek dnia prawie,
                  czas na 3 kawę ;)
                  • c.eastwood Re: jebnij sie w łeb 07.09.05, 13:44
                    ja wale drugą kawkę ( nie dziewczynę:)))))))))))))))))
                    • vandikia Re: jebnij sie w łeb 07.09.05, 13:44
                      zbok :D
                      • c.eastwood Re: jebnij sie w łeb 07.09.05, 13:47
                        ale i kawosz :)))))))))))))))))))))
                        • dulce3 Re: jebnij sie w łeb 07.09.05, 13:49
                          ja tez na kawke ide:)
                    • mmagi Re: jebnij sie w łeb 07.09.05, 14:26
                      to mozw walnij se /w / kakałko :-))))))
    • kobieta_na_pasach na wstepie zaopatrzyc sie w mlotek i dluto 07.09.05, 13:28
      potem wystarcza dlugie pazurki do zeskrobania tego, co pozostanie.
      • c.eastwood ty kaszalot na pasach już nic nie pisz 07.09.05, 13:30
        bełkot i bzdury
    • margie Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 13:29
      a w leb dawno nie dostalas?
      • c.eastwood Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 13:30
        co chcesz od dziewczyny ?:)
    • sylvia_b Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 13:32
      Ale to nie ja zaczelam, tylko on! A teraz sie nie umie wycofac! Ani z jednego,
      ani z drugiego..
      • c.eastwood Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 13:32
        sylvia nie odpuszczaj- nich sie zdecyduje
        dlaczego to Ty masz byc sama ?
        • sylvia_b Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 13:34
          No właśnie...
          Ja już odpuściłam dawno temu jak się dowiedziałam, że jest zajęty. Choć miałam
          na jego punkcie fioła. A potem niespodziewanie on zaczął jakieś małe kroczki.
          Długo się broniłam, ale dłużej nie mogę!
          • margie Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 13:36
            to bylo sie trzymac wersji, znaczy odpuszczenia. A nie pieprzyc sie z nim po
            katach. teraz masz za swoje. jak znam zycie, konfrontacja doprowadzi do tego,
            ze facet se znajdzie trzecia:)))
          • c.eastwood Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 13:37
            niech teraz będzie odpowiedzialny i jedną wybierze :)
            • margie Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 13:39
              alez on jest odpowiedzialny- odpowiada mu ten uklad jak najbardziej:)) swietnie
              sie bawi i ma obie w dupie:0 a jak sie laski zgadaja, to poszuka sobie trzeciej
              i kazdej z nich powie, z ejuz z ta druga nie sypia:)) A wogole to pewnie jest
              zonaty i ma 2 dzieci:))
        • vandikia Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 13:38
          klint
          • c.eastwood Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 13:39
            ?:)
      • dulce3 Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 13:33
        OOO jakaś Ty delikatna i niewinna... To po cholerę wlazłaś z nim do łóżka i
        teraz chcesz go zabrać drugiej?
        • dulce3 Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 13:35
          A tak na marginesie co do tytułu... Babą to jesteś Ty w tej sytuacji... Ona jest
          jego kobietą :)))))))))))))))
          • polski.szlachcic Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 13:37
            czemu baby sa tak naiwne?
          • sylvia_b Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 13:37
            dobre ;-)
      • cappucino5 Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 14:20
        Jak on nie potrafie to ty moze rusz swoj rozum....
      • goha66 Re:idź po rozum do głowy 08.09.05, 08:33
        On zaczął to dziecięca wymówka ... Facet jest albo miękim siurem (nie potrafi
        uczciwie powiedzieć jednej z was że to koniec), albo cwaniaczkiem, który
        ciągnie dwie sroki za ogon... W obydwu przypadkach finał tego trójkącika będzie
        jednakowy.... obie dostaniecie kopa w tyłek gdy zjawi się kobieta, która go
        albo mocniej przyciśnie, albo lepiej zmotywuje...
    • margie jedna baba drugiej babie 07.09.05, 13:38
      wsadzila do dupy grabie:)) a facet se zyje jak u pana biga za piecem, dwie
      dupy, dwa obiadki i wogole cud miod, malina:))
      • c.eastwood Re: jedna baba drugiej babie 07.09.05, 13:39
        źle?:)
        moim zdaniem dobry układ :)))))))))))
        nie na długo ale dobry :))
        • margie Re: jedna baba drugiej babie 07.09.05, 13:41
          zajebiscie:))
          • c.eastwood Re: jedna baba drugiej babie 07.09.05, 13:41
            :)))
            do roboty, bo ja dzisiaj w barze jem :(
      • sylvia_b Re: jedna baba drugiej babie 07.09.05, 13:39
        Nie ma dwóch obiadków, bo tamtą to widuje raz na ruski rok, a ja mu nie
        gotuję ;-)
        • c.eastwood Re: jedna baba drugiej babie 07.09.05, 13:41
          eee to niedobrze
          zwolni Cię :(
        • agniecha75 Re: jedna baba drugiej babie 07.09.05, 13:44
          czyli z Toba widuje sie częściej ???
          ach! już masz przewage konkurencyjną :)
    • bolek_rz Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 13:39
      sorry że czepiam sie rzeczy mało istotnych... Ale "czeba" rozbawiło mnie do łez
      prawie:) Skąd Ty to wziełaś??? :))))
      A jesli chodzi o sedno sprawy to wydaje mi sie ze koleś bawi sie Wami i pewnie
      wygodnie mu na dwa fronty :)
    • undyna czyż? 07.09.05, 13:42
      nie jest to prowokacja?
      • sylvia_b Re: czyż? 07.09.05, 15:45
        ale jaka prowikacja? Nie rozumiem...
    • omcrew Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 13:43
      rzeczywiscie komus CZEBA pomoc :)
      • kalinka23 Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 15:54
        jasne ona nawet nie wie co to prowokacja - moim skromnym zdaniem to jestes
        swinia i tyle a tak wogole to tobie to pasuje ze on sypia z nia i z toba jak
        chcesz miec faceta to miej go dla siebie a nie wpiep.... sie niedzy mlot a
        kowadlo pasuje ci to wspolczuje t5aka twoja natura chyba zero wstydu nie masz
        wrzytow sumienia ze kogos tu ranisz ze ze jak sie dowi bedzie jej przykro ze
        tak nie powinno byc postaw sie na jej mijejscu laluni i pomysl jakbys sie czula
    • ksiezyc.wemgle Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 13:44
      Jak odbić? Alez to bardzo proste dziecinko....już wyjasniam nalezy wziac z
      banku pożyczkę, następnie wykonac jeden malutki telefon do niejakiego
      Krzysztofa, a On już ze swoją ekipą odbije Ci faceta. Siłą rzecz jasna, bo
      jeśli chodzi o wolną wolę bo raczej facet tego nie che.......
      • dulce3 Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 13:47
        hehehe DOBRE!!!
        • ledzeppelin3 Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 14:02
          złap go na dziecko!
    • cappucino5 Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 14:19
      !!! Jak pomóc TOBIE podjąc decycje chyba.... Krótko mówiąc odwal sie o nich.
      Facet ma kilka lat kobiete któą kocha a ty z buciorami ładujesz sie w ich
      zwiazek i do łózka faceta który ma kobiete z która sie kocha! Wstydz sie! Nie
      stac cie na wolnego faceta tylko musisz rozbijac zwiazek innych
      ludzi?????????????? Takie gnidy jak ty nie powinny istniec.
      Sorry za mocne słowa ale dla takiego zachowania i świadomego rozbijania
      szcześcia innych nie mam litości!
      • ladys18 Re: jak odbić faceta drugiej babie? 08.09.05, 11:44
        do tanga trzeba dwojga. Gdyby kochał, to by nie doprowadził do takiej sytuacji.
        Nie tylko ona jest winna. Żeby wejść pomiedzy związek, trzeba miec przyzwolenie
        od drugiej strony. No nie wiem, kto tu jest większa świnia:/
    • sumire Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 14:23
      A niby teraz się nie domyśla? ;)
      A niby on taki nieszczęśliwy, że ma dwie baby do wyboru?

      Echh, się wkurzyłam, idę na kawę.
    • fajnaret Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 14:26
      Któz to zrozumie kobiety? Znam przypadek gdzie o jednego faceta walczyło ponad
      40 kobiet i nawet z rozpaczy za nim poszło kilka do klasztoru a jszcze inne
      postanowiło do końca życia zostać "starymi pannami".
      pozdrawiam
      • cappucino5 Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 14:28
        fajnaret napisał:

        > Któz to zrozumie kobiety? Znam przypadek gdzie o jednego faceta walczyło
        ponad
        >
        > 40 kobiet i nawet z rozpaczy za nim poszło kilka do klasztoru a jszcze inne
        > postanowiło do końca życia zostać "starymi pannami".
        > pozdrawiam


        Ten to dopiero miał jak u pana Boga za piecem....
    • katrin27 Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 14:37
      a po co Ci facet ktory zdradza swoja dziewczyne? wiadomo ze Ty bedziesz
      nastepna jesli wogole uda Ci sie go wreszcie zlapac (w co watpie bo
      nazbyt dobitnie pokazuje wylacznie do czego mu jestes potrzebna).
    • pink.girl Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 23:18
      Ty wredna s.u.ko!. Mi byś nie odbiła, choćby był dla Ciebie całym światem.!!!
      Jest z nią kilka lat, a ona nie kuma?. A Ty jesteś pewnie "dobrą przyjaciółką"
      kolesia?? Żal mi takich dziewczyn, co są w takich związkach
      • pink.girl Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 23:27
        A tak na marginesie..to nie żal Ci, że on pu.ka też tamtą?. Koleś w dwie dziury
        mierzy (oby!- bo może mieć jeszcze inne) i pewnie przy kolegach uchodzi za
        gościa. Ty za jego dmu.chankę, a jego lalka za naiwną idiotkę. Chcesz być w
        takim swietle? Zazwyczaj jest tak, że wszyscy o tym wiedzą, prócz
        tej "poszkodowanej", więc czy nie jest Ci głupio,że koleś traktuje Cie jak
        dzi.wkę na zawołanie?. Zdaję sobie sprawę, że skierowałam zbyt mocne być może
        słowa w Twoim kierunku, ale po prostu nienawidzę dziewczyn, które łapią się za
        zajętych kolesi, bo mam takie swoje zdanie na temat tych panienek.
    • squirrel22 Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 23:20
      Eee, czego tak po niej jeździcie? Też nie znoszę takich co to perfidnie mizdrzą
      się do cudzych facetów, wiedząc, że są zajęci, ale to nie ta sytuacja! Ta
      dziewczyna jest ofiarą i ja jej współczuję. Napisała wcześniej, że gdy zaczęła
      się z nim spotykać, nie wiedziała, że jest zajęty bo jej o tym nie powiedział
      drań, a gdy się w końcu dowiedziała starała się to zakończyć, ale serce nie
      sługa. Facet perfidnie zabawił się jej kosztem, ona zdążyła już go pokochać, a
      tu taka informacja. Rzeczywiście jedynym rozwiązaniem jest to zakończyć, gra
      nie warta świeczki, facet to zwykły dupek, perfidnie ją wykorzystał. I wkurza
      mnie jak forumowa publika na słowa romans, kochanka obrzuca z miejsca
      kamieniami, nie pytając o szczegóły. Przecież każda sytuacja jest inna. Nie
      widzicie, że ona nie zrobiła tego z premedytacją? A wy odrazu ją potępiacie>
      • pink.girl Re: jak odbić faceta drugiej babie? 07.09.05, 23:29
        więc tym bardziej nie moge zrozumieć jak laska może z nim być. Ja na przykład
        poczułabym się oszukana, zrobiona na debilkę, z ogromnymi rogami. Dałabym mu po
        mordzie i narazie. Serce nbie sługa, to prawda, ale rozum też się ma, a nie
        ziarenko grochu.
    • pimpek_sadelko Re: jak odbić faceta drugiej babie? 08.09.05, 07:34
      sylvia_b napisała:

      > Ona juz wie, ze istnieje taki ktos jak ja, ale jeszcze nie wie, ze jestem
      > czyms wiecej niz zwykla kolezanka, choc na poczatku sie domyslala. On nie
      > potrafi sam wybrac miedzy nami dwiema, wiec czeba mu pomoc, bo zyc bez niego
      > ciezko. Teoretycznie mam sie lepiej, bo spedzam z nim piec razy wiecej czasu
      > niz ona, ale praktycznie to jest z nia, od kilku lat. Macie jakis pomysl jak
      > mu (albo jej ;-)) pomóc podjac decyzję?

      jesli ten facet dake sie tak "odbijac" a swojego rozumu, uczuc nie ma... jesli
      jest tak bezwolny... jezus... na kogo to dzis laski leca:(
      acha! no i jak sie uda odbijanie, to zycze Ci zeby szybcitko ktos Ci go odbil:)
      nie szanujesz ludzi zlotko.
    • bolek_rz Re: jak odbić faceta drugiej babie? 08.09.05, 08:33
      Walcz o niego bo jestescie siebie warci...:)))
    • bolek_rz Re: jak odbić faceta drugiej babie? 08.09.05, 08:35
      Brak szacunku dla osob wpier.... sie w czyjś związek. Zrozumiesz to jak jakas
      laska bedzie zarywała Twojego faceta.
    • pimpek_sadelko Re: jak odbić faceta drugiej babie? 08.09.05, 08:39
      "Oj dziewko:) ty jesteś jeszcze w takim wieku, że jak zamachasz cyckami to
      myślisz że się świat ukłoni, Świat kłania się tylko przed inteligentnymi i z
      klasą, tobie się ukłonił prostak."

      kilka dni temu jdna z forumowiczek powiedzila to podobnej do Ciebie
      lasce...bardzo madry tekst. zapamietaj:)
      • bolek_rz Re: jak odbić faceta drugiej babie? 08.09.05, 08:51
        Ni cdodac, nic ująć:)





        "Cudowna kobieta to taka która nie wymaga cudów"
    • ally23 Re: jak odbić faceta drugiej babie? 08.09.05, 09:53
      szanuj sie kobieto bo gosciu szmate z ciebie robi.
      rozumiem ze poznalas go i zakochals sie w nim zanim wyjawil ci prawde
      ale jak juz wiesz na czym stoisz to zmykaj czym predzej bo nic dobrego z tego
      nie bedzie. cierpisz ty i jego dziewczyna (albo bedzie cierpiec jak sie dowie)
      gosciu paluszkiem kiwnie a ty juz biegniesz..no nie, nie do pomyslenia jak dla
      mnie
      • alicia83 Re: jak odbić faceta drugiej babie? 08.09.05, 12:48
        Bolek rz ma racje,ty i on pasujecie do siebie idealnie.współczuję tamtej
        biednej dziewczynie,ale z drugiej strony jesli jest z takim zerem,ktore ja
        zdradza to moze nawet bedzie ci kiedys wdzieczna jesli on wybierze ciebie,nawet
        nie wiem,czy ta druga wie o was?pamietaj ze zlo wraca do nas i wtedy sie moze
        opamietasz.
    • sylvia_b Re: jak odbić faceta drugiej babie? 08.09.05, 16:45
      Widzę, że nie przebieracie w słówkach ;-)
      Nie będę sie usprawiedliwiać, bo nie ma po co. Wiem, że jestem świnia i tyle.
      Ale nie jest do końca tak jak myślicie, że nie miałam wyrzutów sumienia i
      spałam spokojnie. I nie jest też tak jak twierdzicie, że nikt mnie nigdy w
      życiu nie skrzywdził, bo dostałam po d...e nie raz, a raz tak perfidnie, że
      zdrada czy rzucenie dla innej baby byłoby w porównaniu do tamtego jak niewinny
      żarcik...
      Fakt, puściłam tego posta wczoraj duzo nie myśląc, pod wpływem emocji. No i
      chciałam Wam w sumie... podziękować, bo emocje opadły i sobie wszystko raz
      jeszcze przemyślałam. Przykro tylko było czytać niektóre wyzwiska, bo nie
      uważam, że na nie zasługuję.
      Teraz sie pewnie zacznie, że świętą krowę z siebie robię. Ale to juz nieważne.
    • fiolka1985m2 Re: jak odbić faceta drugiej babie? 08.09.05, 17:52
      Mialam taka samą sytuację!poznalismy sie rok temu i przypadlismy sobie do
      gustu,pod kazdym niemal wzgledem. On do mnie zaczal sie przystawiac, mial
      dziewczyne,ona byla zazdrosna(nikt jej nie lubi)ta nasza znajomosc byla wtedy
      bardziej taka na gg niz na zywo,nie wychodzil z naszymi znajomymi do pubow
      itd.tylko chodzil gdzies z nia. dopiero w polowie maja zaczal ze mna gadac
      znowu ! w czerwcu sie ze mna spotkal Sam na Sam!i chyba wtedy sie
      zaczelo,zaczal flirtowac-co mnie dziwilo bo wiedzialam ze jest ona(ale
      pomyslalam ze pewnie ma gosc dosc klutni z nia)... dowiedzialam sie ze ok lipca
      jedzie do niemiec na 2 mies. i wtedy jak jej nie bylo on sie do mnie
      przystwial,mowil o niej tak jakby mial ja "gdzieś" jakby mu malo zalezalo.
      Wszystko zaszlo za daleko.... pozniej im blizej bylo jej powrotu zaczal coraz
      zcesciej o niej mowic,a ja zaczalem sie czuc z tym coraz gorzej...bo myslalam
      ze moze cos z tego bedzie!!!I tu byl moj wielki bląd!!!

      Jak tylko wrocila...po kilku dniach zareczyl sie z nia!!! szok to byl dla
      mnie...pozatym otworzylo mi to oczy jaki jest- zeby sie zareczyc musial
      pozyczyc kase od kolegow :D smieszne!

      Załuje...miłosc jest slepa! Nie moge tylko zrozumiec dlaczego bylam taka
      naiwna...bo naiwna to ja nie jestem :P I jestem pewna ze dalej sie bedzie do
      mnie przystawiac! Ehhh...zycie
    • atlantis75 Re: jak odbić faceta drugiej babie? 08.09.05, 19:43
      A ja Cię ściągnę na ziemię. Nie łudż się. Skoro spędzasz z nim 5 razy więcej
      czasu i regularnie dajesz mu du*py i on dalej jest z NIĄ, to widocznie zawyżasz
      swoją wartość. Szkoda tylko tamtej babki.
      A pieprzenie o wyrzutach sumienia, które rzekomo nękały Twoje wrażliwe ego,
      możesz włożyc między bajki. Liczy się "tu i teraz".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka