alterna
07.09.05, 16:34
Drodzy moi, za tydzień moja Mama kończy 50 lat. A ja mam pustkę w głowie,
jaki prezent jej sprawić z tej okazji. Przeczytajcie prosze do końca:/
Krótko o sytuacji:
Mama nie jest szczęśliwą osobą, całe życie siedzi w domu, nigdy nie
pracowała. Poza mną (25 lat, mieszkam osobno) ma jeszcze syna (11 lat,
wiadomo - mieszkają razem). Jest jeszcze ojciec, zły i durny, zdradzający
(powszechnei wiadomo), ledwo zarabiający na dom, z długami, obojętny wobec
niej jako kobiety. Mama ledwo wiąże koniec z końcem, wiem, że zamartwia się o
pieniądze. Chciałaby bardzo urządzić przyjęcie dla rodziny, ale nie ma
pieniędzy na całe to żarcie które rodzina wciągnie:/
I tutaj mój dylemat. Pieniądze jeszcze w miarę mam (oszczędności z wakacji) i
chciałabym zrobić coś, żeby chociaż tego dnia była zadowolona. I tak mogłabym:
1. nakupić jej jedzenia, żeby zrobiła to przyjęcie, ALE nie chce żeby
siedziała cały dzień przy garach, latała dokoła rodziny i donosiła im żarła,
bo to przecież JEJ dzień.
2. urządzić przyjęcie w knajpie, ALE rodzina wielka, wyjdzie mnie jak za
wesele, a na to niestety nie mam pieniążków;(
3. wysłać ją na jakąś krótką tygodniową wycieczkę, teraz są oferty last
minute, ALE czy jej nie będzie smutno i wstyd samej, no i czy zostawi dziecko
samo z ojcem na 11 dni, a ojciec często wyjeżdża, czy to jej tylko nie
zestresuje niepotrzebnie? (2000 zł na wycieczkę dla niej i brata nie mam:()
3. kupić jej zmywarkę/ekspres do kawy albo coś w tym stylu, ALE czy to wypada
dawać rzecz do kuchni na 50 urodziny?;/
4. zabrać ja na wielkie zakupy ciuchowe (dostała właśnie pierwsza prace jako
agent ubezpieczeniowy, powinna się dobrze ubierać) ALE wiem że Mama nie
bedzie chciała drogich ubrań, woli ubrać się w ciucholandzie a resztę
zaoszczędzić:(((
I co teraz? jestem w kropce. Myślę nad prezentem od miesiąca, od wczoraj też
mój TŻ i teściowa... ratujcie i Wy, to musi być coś super, raz w życiu ma się
50-te urodziny;(