ZDRADA - co robic....!!

24.09.05, 00:29
Moj boze juz nie moge ... jestem w takim szoku ze nie wiem co robic. Laze po
domu od sciaany do sciany ... powiedzcie co robic!

Jestesmy malzenstwem od 4 lat, dotychczas ukladalo nam sie nawet bardzo
dobrze. On ma dobra prace, ja po studiach, rozgladam sie ... nasi rodzice sie
lubia, mamy grupe przyjaciol ... i to wsszystko sie wali. Nie wszyscy sa
przyjaciolmi jak sie okazuje... boze co za szok ...

Jestem w 4 miesiacu ciazy, nawet nie wiecie jak sie cieszylam jak sie
dowiedzialam, cale zycie nagle nabralo sensu, on chcial poczekac, ale go
namowilam, przekonalam, on tez sie cieszyl ...

Od jakichs 3 miesiecy, duzo sie we mnie zmienilo, kiedys bardzo lubilam seks,
nie moglam sie doczekac kiedy sie zobaczymy, teraz nagle wszystko przeszlo,
wogole mnie to nie interesuje. Pare razy nawet doszlo do klotni, widzialem ze
on jakis strasznie sfrustrowany byl, ale nie umialam sie zmusic, poprostu nie
mialam ochoty .... niedawno zaczal znikac, pracuje po godzinach. Niby nic,
ale ja czulam pod skora, ze cos jest nie tak. Potem sie zmienil, przeszlo mu
wszystko, i juz myslalam ze jest okej, ze zrozumial, a potem to ...

Przeszukalam mu komorke, normalnie sie nigdzie bez niej nie rusza, ale
dzisiaj wlaczyl sie alarm w samochodzie, az ze cos sie stalo z pilotem i nie
mogl wylaczyc przez okno, to szybko zbiegl na dol, zeby sprawdzic ...
przeczytalam kilka ostatnich smsow jakby mnie piorun strzelil. To byly
wiadomosci od mojej kolezanki z pracy, wiedzialem ze sie znaja, ale to co tam
bylo wypisane, to byly najgorsze rzeczy jakie widzialam w zyciu :((((((((((
... maja romans od niedawna, i wiem napewno ze on mnie zdradza, rzeczy ktore
sobie pisza to ...

Boze moj nie wiem co teraz zrobic, jak sie mam zachowac, udawac ze nic nie
wiem, zaczac wrzeszczec ... co ja takiego zrobilam ze mnie to spotyka? Nie
upilnowalam? Przegapilam cos? Czy ona nie wie w jakiej ja jestem
sytuacji???? Jak to mozliwe ze kobieta kobiecie robi cos takiego!?!?!?
To wszystko co miedzy nami bylo, cyz to sie wwogole nie liczy???

Chcialabym zeby to wszystko sie skonczylo, zebym sie mogla obudzic rano i
zeby wszystko bylo normalnie ... ale wiem ze juz nic nigdy nie bedzie tak jak
bylo ...

Zrozpaczona
    • colli-marker Re: ZDRADA - co robic....!! 24.09.05, 00:34
      Nie będę gdybać na ten temat, bo ja sama w takiej sytuacji nie byłam. Faceci to
      chyba z natury zdrajcy. Jakiś rok temu moja znajoma była na ślubie. Spodobał
      jej się Pan Młody- jak dla niej ideał. I wiesz co się stało? Tuż po ślubie, na
      imprezie weselnej zdradził swoją żonę. To on wyszedł z inicjatywą i kombinował
      jak tu się wymknąć z wesela. I jak tu zaufać?
      • asiulka81 jak tak was czytam.... 24.09.05, 00:39
        to az w nie wierze ze takie swinie po swiecie chodza.... Mam nadzieje ze takich
        facetow jest mało.
    • marika_marika Re: ZDRADA - co robic....!! 24.09.05, 01:05
      Porozmawiaj z nim. Nie stój w cieniu i nie patrz, jak Twojego męża tuli w
      ramiona inna. Mężczyznom częto właśnie w taki sposób "odbija" kiedy ich żony są
      w ciąży lub kiedy są po porodzie. Kobiety zwykle wtedy mają mniejszy apetyt na
      seks i to gó..e rodzi w Twoim przypadku zdradę.
      • diverse_women Ciężka sprawa. 24.09.05, 09:24
        Myślę, że powinnaś rzeczywiście delikatnie mu zasugerować czy wszystko jest w
        porządku. Nie mów, że czytałaś jego smsy. To narazie żaden dowód. Porozmawiaj z
        nim o dziecku, waszym małżenstwie, że czujesz, że coś jest nie tak. Nie wypalaj
        z grubej rury o zdradzie. Zapytaj może lepiej, czy Ty oby na pewno mu
        wystarczasz, bo czujesz sie zaniedbana itp. Po prostu mów.
    • mariolam26 Re: rano 24.09.05, 12:49
      Dzis rano wogole sie do siebie nie odzywalismy... jakos ostatnio malo mowimy do
      siebie. Siedzialam tylko w kuchni i trzaskalam talerzami, a on sie wyniosl
      zaraz po 12 ... chyba przeczuwa cos ... a moze nie ...

      Nie wiem co mam mu powiedziec??? Ze najchetniej bym go zatlukla za to ze to
      wszystko tak zniszczyl? Czy ja mu wystarczam? A jak mam mu wystarczac kiedy ja
      sie go teraz po tym wszystkim brzydze!?!? Nie wyobrazam sobie zebym mogla go
      calowac, dotykac, po tym co mi zrobil ... a z drugiej strony przeciez wciaz go
      kocham bo to jest ten sam facet z ktorym wzielam slub i bede miec dziecko ...

      Sama mysl ze on teraz pewnie gdzies siedzi z NIA dobija mnie ostatecznie ... to
      wszystko jest zbyt silne dla mnie, nie widze wyjscia ....
      • migdalek.niebieski Re: rano 24.09.05, 12:56
        Porozmawiaj z nim może... powiedz wszystko co czujesz.. mam nadzieję, że uda
        wam się dojść do porozumienia, przecież wszystko jeszcze przed wami, nie
        skreślaj go.. jest dupkiem, ale daj mu szansę, zostawić go zawsze zdążysz.
    • ania19761 Re: ZDRADA - co robic....!! 24.09.05, 13:12
      Na pewno porozmawiaj z nim. Jeśli jesteś absolutnie pewna, że Cię zdradza,
      powiedz mu to. Niech wie, że Ty wiesz. Poproś, żeby jasno się określił: jakie ma
      zamiary, co planuje i z kim. Daj mu trochę czasu na zastanowienie, jeśli będzie
      go potrzebował. Nie rób cichych dni, ani scen, bo pójdzie się żalić do kochanki,
      a ona na pewno utuli biednego misia, a przecież nie o to chodzi.
      Poza tym zastanów się co Ty zamierzesz z tym zrobić. Na razie jesteś zraniona,
      brzydzisz się nim i to zupełnie zrozumiałe. Ale czy jesteś w stanie mu wybaczyć
      i spędzić z nim resztę życia (wariant optymistyczny :)). Bo jeśli nie, to lepiej
      od razu się rozstać i ułożyć sobie życie inaczej i z kim innym. Wiem, że to
      wszystko jest zbyt świeże i jesteś w szoku, ale spróbuj.Chodzi też o to, żeby
      mąż nie zabrnął zbyt głeboko w tamten drugi układ. Faceci to tchórze, trudno
      jest im później wybrnąć z takich historii. Wersja optymistyczna jest taka, że
      chodziło mu tylko o seks i po rozmowie skruszony wróci na łono rodziny. W każdym
      razie trzymaj się. Pozdrawiam.
    • magda_paw Współczuję... 24.09.05, 13:47
      Faktycznie szok. Chociaż to trudne - bądź dzielna, myśl o sobie i dziecku. Może
      się opamięta...jeśli nie, widać to nie ten, z którym miałaś spędzić resztę
      życia. Daj znać, co u Ciebie. Walcz
    • agnieszka_ka gratuluję mężusia 24.09.05, 15:15
      zdradzić żonę ktora do tego jest w ciąży???!!
      Ja też jestem w szoku.
      Przede wszystkim NIE OBWINIAJ SIEBIE, masz prawo nie mieć ochoty na seks, tym
      bardziej kiedy jesteś w ciąży, a z humorami w ciąży różnie bywa.
      Powiem ci jedno, po prostu trafilas na kawal sku...yna, a przez te 4 lata
      dobrze to ukrywal.
      Nie mam dla ciebie żadnej rady, niestety.
      Sytuacja jest tragiczna, ale i tak od niego nie odejdziesz, no bo dziecko w
      drodze.
      Szok, po prostu.
      Biedaczka.
      • sagis Widocznie tylko dla seksu był z nią.-do autorki. 24.09.05, 16:37
        Faceci potrafią poczekać. Psycholog -facet powiedział, że tą potrzebę mogą
        odłożyć nawet w nieskończoność. Kiedyś nie mogli sobie tak dokazywać i jakoś
        wytrzymywali.
        Są mężczyźni, którzy nawet idą ze swoją kobietą do łóżka dopiero po ślubie.
        Wcześniej z żadną inną nie byli. Siła woli i pewne zasady.
        Chyba, że jest to jedyna podstawa u jego miłości!!
        Niech nie myśli, że jak jesteście małżeństwem i jesteś teraz w ciąży, to
        wszystko jemu wolno, bo Ty sama sobie nie poradzisz.
        Z tego, co obserwuję kiedyś dobrym narzędziem był wałek na męża.
        Niestety sami takie reguły ustalają.
        Jeśli on nie jest uczciwy wobec Ciebie i nie poczekał.
        Sama widzę, że mężczyzna musi bać się, aby nie stracić swojej kobiety.
        Czyli ultimatum.
        Jeśli Ciebie kocha, to zrobi wszystko, abyś została z nim.
        Jeśli nie to nawet jako ojciec nie da dziecku dobrego przykładu.
        Jakoś tylko takie udane są małżeństwa.
        Jak będziesz to trzymać w sobie, to nie skończy się na trzaskaniu talerzami.
        Już męczy to Ciebie.
    • qurde1 Re: ZDRADA - co robic....!! 25.09.05, 06:20
      Dokladnie jak u ciebie,zapomniana w koncu komorka, ciagle przy tyłku nosił, to
      co przeczytałam zwaliło mnie na kolana, zal,bol,o boze, nie chce tego wiecej
      przechodzic. Zajeło mi 2 dni, to całe myslenie:Co Zrobic! Zapytalam go w koncu
      kogo i gdzie pip...y, dodalam, ze albo uzyskam odpowiedz,albo WON, stwierzdzil,
      ze mi odbija. Powiedzialam ,ze widzialam smsy do niego. Zaczol jazdy o moja
      nieuczciwosc,ze tak nie wolno sprawdzac. Wysmialam go, dodajac,ze moje
      sprawdaenie przy jego wyczynach, to pikus,dodal,ze nie ma takich sms-w u
      siebie. Ja mu na to,ze JUZ nie ma , bo sobie wykasowal.....ale niech sie nie
      martwi, bo sobie z jego telefonu przeslalam na swoj, i jesli chce moge mu
      odczytac. Nie byl w stanie sie pozbierac, ja w przeciwienstwie do Ciebie nie
      znam panniska, wie c pytalam jedno, kto, jak dlugo. Kumasz,ze do konca twardo
      brnol, ze to nie ON, ze to... rany, kosmici, ale nie on! Kompletne brednie.
      Zabil mnie, rozpiep.... 6 lat! Tak sie zamotal, ze sam zaczol sie pakowac, i
      wyszedl. Potem szarpanina, powroty, wariactwo...ja juz jednak nie dalam rady...
      Nie chce go, to nie jest Ten Mezczyzna,nie Ten do konca swiata, jego zdrada (z
      jakąs gowniara,ja mam34),dobila mnie, jego dobija dzis....samotnosc, poczucie
      straty, za duzo alku, za duzo...tych panienek, ktorych tak bardzo chcial! Niech
      go diabli ! Ja zyje dalej, na początku zylam jemu na zlos, dzis juz dla siebie.
      Sama wyciagnij wnioski, i zrob co chcesz, ale na boga, nie udawaj przed nim, ze
      nic nie wiesz, tylko dlatego , ze sie boisz zostac sama, nie ma czegos takiego
      jak zostac samemu, ty masz dzidzie, a on niech sie sianem wypcha, i ta panna,
      wywal go na pysk. To nie ty sie puscilas, to on !
      • soliera Re: ZDRADA - co robic....!! 25.09.05, 09:26
        OK, teraz prosimy przetłumaczyć to na "nasz", zrozumiały język.
        • gabemi Re: ZDRADA - co robic....!! 25.09.05, 10:39
          ja też dwa lata temu odkryłam w podobny sposób sms-y.Wyprowadziłam sie do
          rodziców, po miesiącu wybaczyłam, starłam sie uwierzyć, bo mielismy wspólne
          dziecko.Zaszłam w ciążę z drugim dzieckiem, od 4-miesiąca ciąża była zagrozona,
          więc "mój pan" zaczął usilne poszukiwania kogoś w necie, może i realu też- nie
          wiem- bo przecież on ma swoje potrzeby.Koniec tej historii? Właśnie miesiąc
          temu wyprowadził sie z domu o wszystko obwiniając mnie, a ja zostałam z dwójką
          małych dzieci.Nie kazda historia tak musi sie kończyć, ale moja może słuzyć ku
          przestrodze.
          • phantomka Re: ZDRADA - co robic....!! 25.09.05, 11:24
            U moich tesciow sytuacja byla podobna, ona w ciazy zagrozonej, a on nie mogl
            wytrzymac. Ona mu wybaczyla i do dzisiaj (to juz 30 lat malzenstwa) zdradza ja
            kiedy moze. Niestety w tej kwestii rzadko kiedy mozna cos na nowo odbudowac, a
            przyklad moich tesciow nauczyl mnie, ze nie nalezy wybaczac od razu i
            przyjmowac z otwartymi ramionami. Ja zawsze powtarzam tesciowej, ze powinna go
            wyrzucic i pokazac, ze nigdy wiecej nie pozwoli na takie zachowania. Jak ktos
            jest bydlakiem w takich sprawach, to trudno szukac drogi wyjscia dla ratowania
            zwiazku.
    • nikt_inny Re: ZDRADA - co robic....!! 26.09.05, 18:20
      no i nie pozostało Ci nic, tylko modlitwy, ale skoro "boże" piszesz z małem
      litery...
      Trochę szacunku do stwórcy. Nic dziwnego że Cię olewa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja