diverse_women
05.10.05, 17:34
Po 1. Nie rozumiem facetów. On mówi, że chce porozmawiać, ale nie rozmawia,
bo to 'nie czas ani miejsce'... (?!) Zonk...
Po 2. I czemu faceci czasem nie potrafią postawić na swoim?! Tylko ZA KAŻDYM
RAZEM pytają o zdanie kobiety, jakby była jakimś proroctwem?
A po 3. W ogóle mężczyźni nikomu nie są potrzebni! Stwarzają tylko problemy!
Uh... Dziś mam ewidentnie feministyczny dzień...